lapo Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 zuzlikowa napisał(a):hahaha...to i przybywa dogomaniaków...nawet LAPO się nie uratowała przed skażeniem...no i witać będziemy takie małe cudo- śliczne cudo dla Opala! Dropek...pilnuj całego towarzystwa,niech Ci się nie znarowi ,bo będzie problem ze sprawozdaniami...:loveu: Bico już skażona;) tak chodziła za mną że aż w końcu mnie zaraziła:angryy::razz: Quote
Milosnik kotow Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 [quote name='muzzy']Super :) A czy mogę tutaj zdradzić dlaczego Dropucha wczoraj siedział cały dzień sam w domu i ewentualnie wrzucić jakieś zdjęcia? :) Miały być zdjęcia, a nie zdjęcie :mad: Quote
muzzy Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 [quote name='lapo']Ja myślę, że będzie wkrótce remont mieszkania potrzebny:razz: po tych "potrójnych" zabawach:diabloti: Drop z Opalem w domu to generalne sprzątanie a jeszcze jeden wariat to....remont murowany:lol: Łazienkę daliśmy radę pomalować (znaczy prawie, bo miałem jeszcze jedną warstwę na sufit maznąć, ale na razie czekam aż farba wyschnie... od września :) ), to i remont zrobimy. Przy okazji dobudujemy jeszcze parę pokoi, to Mała, Opek i Dropek będą mogli się w chowanego bawić :) [quote name='Milosnik kotow']Miały być zdjęcia, a nie zdjęcie :mad: Dobra, jeszcze może się coś znajdzie, ale najpierw muszę poinformować gordony o tym, że ich zdjęcia się pojawiają w tak niecnym miejscu jak Dropkowątek :) Quote
Energy Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 lapo napisał(a):Bico już skażona;) tak chodziła za mną że aż w końcu mnie zaraziła:angryy::razz: Tylko Bico?:cool3::evil_lol: Quote
lapo Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Energy napisał(a):Tylko Bico?:cool3::evil_lol: oj Energy, Ty to zawsze wszystko rozszyfrujesz:evil_lol:;) Quote
lapo Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 normalnie oczopląsu dostałam jak weszłam:crazyeye: wyobraziłam sobie też jak Drop wpada do tych kluchów:roll: i wez tu człowieku bądz mądry i wybierz jednego! Szkoda że Dropa nie było , przeczesałby i zrobił selekcję:cool3: i wtedy przetrwał by najsilniejszy:evil_lol: i problem wyboru by znikną:lol: ;) Quote
dogeviper Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 lapo napisał(a):normalnie oczopląsu dostałam jak weszłam:crazyeye: wyobraziłam sobie też jak Drop wpada do tych kluchów:roll: i wez tu człowieku bądz mądry i wybierz jednego! Szkoda że Dropa nie było , przeczesałby i zrobił selekcję:cool3: i wtedy przetrwał by najsilniejszy:evil_lol: i problem wyboru by znikną:lol: ;) taaak Dropus na pewno by pomógł...:D (tzn.Dropuś;)) Quote
muzzy Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 lapo napisał(a):Szkoda że Dropa nie było , przeczesałby i zrobił selekcję:cool3: Ej, chwila, co to za insynuacje, że niby Drop by jakąś masakrę zrobił? :mad: Jeszcze ktoś gotów jest pomyśleć, że Dropucha zjadłby szczeniaczki! Więc śpieszę z doprecyzowaniem, że selekcja polegałaby na sprawdzeniu który szczeniaczek najbardziej lubi się ganiać i bawić (najpewniej z wykorzystaniem ścian i sufitu :) ). I ten szczeniaczek, który wymiękłby ze zmęczenia po takiej zabawie ostatni, wygrałby selekcję :) Ale Dropucha nie zajął się tą selekcją, bo 12 szczeniaczków to dla niego zdecydowanie za mało, zabawa byłaby za krótka, nawet by się nie zmęczył :) Quote
bico Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Jakie maluszki śliczne:loveu: Śpią niczy niewiniątka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 ..to już zakrawa na czysty sadyzm...raczej masochizm,zeby nocą wpakować się na takie focie...oj,czysty masochizm...:evil_lol: No i proszę mi różności dziwnych o Dropku nie insynuować...zostawiłby więcej niż jednego malucha...na potem! ...albo dostałby oczopląsu...:evil_lol: Quote
muzzy Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Hau! Dawno na spacerku pod lasem nie byłem, więc dzisiaj trzeba było odrobić zaległości :) Z początku było luźno, tylko ja i Mila, ale z czasem towarzystwo się rozrosło i było chyba ze 40 psich łap :) Najlepszymi galoppartnerami okazali się: seterka Greta, mały ONek, którego imienia nie pamiętam (ale mam nadzieję, że lapo albo bico uzupełnią :) ), mała czarna... hmmm... imię też mi umknęło (bico, lapo, pomóżcie! :) ) i na koniec taka mała bokserka. A oprócz tego byli: Mały, Kleks, Opal, Gonzo, Lara... ktoś jeszcze? W każdym razie wyszalałem się jak mało kiedy i teraz leżę panu na nodze i mówię mu co ma napisać, bo sam już nie mam siły :) Choć z drugiej strony szkoda, że tylko dwie godziny, dałbym radę jeszcze ze dwa razy tyle :) Dobrej nocki, psich snów! :) Quote
Milosnik kotow Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 [quote name='muzzy']No to jeszcze parę zdjęć maluchów :) W pierwszej chwili miałam wrażenie, że ten biały to taka "czarna" owca w tym stadzie... :cool3: Quote
olalolaa Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 przepraszam za offa .. szczeniak bardzo pilnie potrzebuje DT bo sie wykonczy psychicznie :shake:http://www.dogomania.pl/forum/f1166/okropnie-przestraszony-szczeniak-pilne-dt-dajmy-mu-szanse-zima-w-schronie-172985/ Quote
Energy Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Co słychać u Dropka?Bo tu tak cicho, że aż uszy bolą:cool3: Quote
muzzy Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Energy napisał(a):Co słychać u Dropka?Bo tu tak cicho, że aż uszy bolą:cool3: W trosce o uszy już się odzywamy :) Dzisiaj nowe szelki przeszły chrzest bojowy, znaczy zostały wypłukane. A chwilę wcześniej Dropek został wykąpany, bo na porannym spacerku wytarzał się w czymś, co kiedyś zapewne było kretem. Chcieliśmy skorzystać z ładnej pogody i pobiegać bez smyczy, a tu Dropucha musiał kreta wywąchać. Fakt, że perfumy z tego wyszły pierwszorzędne, jak jechaliśmy windą, to było pełne zaczadzenie, ale mimo wszystko mógł sobie odpuścić... Chociaż w sumie to wiem, że to wina tego martwego kreta - mógł się wylegiwać gdzieś, gdzie psy się nie tarzają :D A tak z innej beczki, to ostatnio mamy fazę na orzechy włoskie. Kupiłem ostatnio pół kilo i Dropek codziennie dostaje po jednym lub po dwa. Najpierw chwilę się orzeszka gania, później się przegryza skorupkę, a potem zjada to, co pan wydłubie z tej skorupki. Zabawa połączona z jedzeniem - czego można chcieć więcej? :) Quote
Energy Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 muzzy napisał(a):W trosce o uszy już się odzywamy :) No bardzo dziękuję, bo w mojej pracy się przydają:evil_lol: muzzy napisał(a):Dzisiaj nowe szelki przeszły chrzest bojowy, znaczy zostały wypłukane. A chwilę wcześniej Dropek został wykąpany, bo na porannym spacerku wytarzał się w czymś, co kiedyś zapewne było kretem. Chcieliśmy skorzystać z ładnej pogody i pobiegać bez smyczy, a tu Dropucha musiał kreta wywąchać. Fakt, że perfumy z tego wyszły pierwszorzędne, jak jechaliśmy windą, to było pełne zaczadzenie, ale mimo wszystko mógł sobie odpuścić... Chociaż w sumie to wiem, że to wina tego martwego kreta - mógł się wylegiwać gdzieś, gdzie psy się nie tarzają :D No biedny Dropucha, co sobie jakąś perfumerię znajdzie, wspaniale się wypachni:evil_lol: to go własny Pan tych przyjemności szybko pozbawia:diabloti: A tak w ogóle to rzeczywiście taki wylegujący się krecik na psich ścieżkach to straszne i pokusa nie do odparcia:cool3:więc leżeć mógłby gdzie indziej:mad::evil_lol: muzzy napisał(a):A tak z innej beczki, to ostatnio mamy fazę na orzechy włoskie. Kupiłem ostatnio pół kilo i Dropek codziennie dostaje po jednym lub po dwa. Najpierw chwilę się orzeszka gania, później się przegryza skorupkę, a potem zjada to, co pan wydłubie z tej skorupki. Zabawa połączona z jedzeniem - czego można chcieć więcej? :) normalnie jak w erze:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Milosnik kotow Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 muzzy napisał(a): Najpierw chwilę się orzeszka gania, później się przegryza skorupkę, a potem zjada to, co pan wydłubie z tej skorupki. :) A co robi Muzzy? Muzzy zjada skorupki :eviltong: Quote
muzzy Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Energy napisał(a):więc leżeć mógłby gdzie indziej:mad::evil_lol: Mam jakieś takie dziwne przeczucie, że gdzie by nie leżał, to Dropek i tak by go odnalazł :) A dzisiaj o mało nie upolowaliśmy kreta żywego. Dropucha trochę za wcześnie wyskoczył z atakiem na poruszającą się krecią górkę. Gdyby jeszcze chwilę poczekał, to kret by się wynurzył i byłaby zabawa :evil_lol: A tak Drop musiał obejść się smakiem, a dokładniej zapachem :) A jakiś czas przed tym trafiliśmy na leniwego gołębia. Dropek do niego podbiegł, a ten zamiast uciekać chyba pomyślał 'eeetam, może mu przejdzie, strasznie mi się nie chce kupra ruszać' i siedział w miejscu do ostatniej chwili. Gdyby nie to, że Drop był na smyczy i go odciągnąłem, to gołąb miałby bogate wspomnienia z dzisiejszego poranka (o ile jeszcze w ogóle mógłby wspominać :) ) Quote
Energy Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 muzzy napisał(a):Mam jakieś takie dziwne przeczucie, że gdzie by nie leżał, to Dropek i tak by go odnalazł :) No tak przecież Dropek to pies myśliwski, wszystko i wszędzie znajdzie:ppięknie w tej kwestii prezentował swoje umiejętności w domu:evil_lol: muzzy napisał(a): A dzisiaj o mało nie upolowaliśmy kreta żywego. Dropucha trochę za wcześnie wyskoczył z atakiem na poruszającą się krecią górkę. Gdyby jeszcze chwilę poczekał, to kret by się wynurzył i byłaby zabawa :evil_lol: A tak Drop musiał obejść się smakiem, a dokładniej zapachem :) Dropek pamiętaj, następnym razem trzeba się przyczaić i atakować jak wystawi pyszczek:diabloti:mam nadzieję, że Muzzy udzielił ci odpowiednich instrukcji:cool3: muzzy napisał(a): A jakiś czas przed tym trafiliśmy na leniwego gołębia. Dropek do niego podbiegł, a ten zamiast uciekać chyba pomyślał 'eeetam, może mu przejdzie, strasznie mi się nie chce kupra ruszać' i siedział w miejscu do ostatniej chwili. Gdyby nie to, że Drop był na smyczy i go odciągnąłem, to gołąb miałby bogate wspomnienia z dzisiejszego poranka (o ile jeszcze w ogóle mógłby wspominać :) ) Co za brak zrozumienia u własnego Pana:cool3:Zamiast psa wspomóc w polowaniach to mu "skrzydełka podcina":razz:Przecież jeśli gołąb nie byłby żądny wrażeń to chyba wcześniej by odfrunął. A tak widocznie czekał na przygodę i chciał sobie adrenalinkę podnieść:diabloti: Quote
Energy Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Czy Dropek już zmienił fryzurkę?:cool3: Quote
muzzy Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Energy napisał(a):Czy Dropek już zmienił fryzurkę?:cool3: Nie, na razie zapuszczamy uszy :D Quote
Energy Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 muzzy napisał(a):Nie, na razie zapuszczamy uszy :D A może zrobimy Dropkowi treskę na kapelusik i uszy:cool3::evil_lol: Quote
muzzy Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Energy napisał(a):A może zrobimy Dropkowi treskę na kapelusik i uszy:cool3::evil_lol: Niestety w procesie ukobiecania, który codziennie zaliczam w pracy, nie doszedłem jeszcze do pojęcia 'treska', ale brzmi intrygująco. Więc jeśli to za bardzo nie boli, to możemy robić treskę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.