Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bico :loveu:,Muzzy :loveu: Mari i ja pragniemy jeszcze raz serdecznie Wam podziękować...nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczałam, że historia Mari zatoczy takie koło i tak szczęśliwie się potoczy... Mari praktycznie ma już nowy dom :eviltong::lol: w dodatku bardzo dobry :multi::sweetCyb:.

Dropek :loveu:ma też w tym swój udział
wszak trzymał kciuki

Posted

[quote name='Marinka']Bico :loveu:,Muzzy :loveu: Mari i ja pragniemy jeszcze raz serdecznie Wam podziękować...nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczałam, że historia Mari zatoczy takie koło i tak szczęśliwie się potoczy... Mari praktycznie ma już nowy dom :eviltong::lol: w dodatku bardzo dobry :multi::sweetCyb:.

Dropek :loveu:ma też w tym swój udział
wszak trzymał kciuki



Baaardzo się wszyscy tutaj cieszymy z nowego domku Mari i dziękujmy Muzzemy raz jeszcze za pomoc i foty!:loveu::loveu::loveu::loveu:
A Dropek?:cool3: Oczywiście, że on też mocno trzymał kciuki za Mari - w końcu sam był kiedyś w trudnej sytuacji, a teraz ma super dom u Muzzego:multi::multi:

Posted

bico napisał(a):
Oj Muzzy, Muzzy już ponad tydzień na urlopie i wieści o Dropku praktycznie żadnych - osobno spędzacie ten urlop?:evil_lol:

Hau! A bo i niewiele się dzieje. Praktycznie codziennie jeździmy na spacerki pod las. Wczoraj cały dzień spędziliśmy u Opala, myśmy się kitwasili, a pani Opala i mój pan malowali łazienkę. A dzisiaj pokazałem się z dobrej strony - że szybko się uczę :) Bo od kilku dni mam siadać przed jedzeniem i przed przejściem przez drzwi idąc na spacerek / ze spacerku. I po tych paru dniach dzisiaj przy porannej miseczce pan nawet nie musiał mówić 'siad', tylko sam siadłem i czekałem aż pan powie, że mogę jeść. A z kolei jak szliśmy na poranny spacerek, to też wystarczyło, że pan na mnie spojrzał i już usiadłem, pan nie musiał nic mówić :) A na popołudniowym spacerku pan mówi, że widział lisa chodzącego po 'naszej' łączce. Ja go nie widziałem, bo wąchałem w krzakach, ale faktycznie zapach był, bo chwilę później węszyłem po całej polance. A potem wyczułem kotka i węszyłem za nim po innych krzakach, a kotek mi uciekł na drzewo i pan to widział i mi nic nie powiedział :angryy: A teraz bawię się swoim tygryskiem, który już od paru tygodni jest pod moją 'opieką' i mimo to ma się całkiem nieźle. Tylko mu trochę mordkę odgryzłem :)

Posted

muzzy napisał(a):
A dzisiaj pokazałem się z dobrej strony - że szybko się uczę :) Bo od kilku dni mam siadać przed jedzeniem i przed przejściem przez drzwi idąc na spacerek / ze spacerku. I po tych paru dniach dzisiaj przy porannej miseczce pan nawet nie musiał mówić 'siad', tylko sam siadłem i czekałem aż pan powie, że mogę jeść. A z kolei jak szliśmy na poranny spacerek, to też wystarczyło, że pan na mnie spojrzał i już usiadłem, pan nie musiał nic mówić :)


Brawo Dropuś!:klacz::klacz::klacz: Zdolniacha z Ciebie:loveu:
Muzzy - wiadomo - siła spojrzenia niczym u Kaszpirowskiego:evil_lol:

muzzy napisał(a):
A teraz bawię się swoim tygryskiem, który już od paru tygodni jest pod moją 'opieką' i mimo to ma się całkiem nieźle. Tylko mu trochę mordkę odgryzłem :)


dla mnie słowo "opiekować się", to coś bliskoznacznego z "opiekać"...najlepiej oczywiście na wolnym ogniu:diabloti::evil_lol:

Posted

muzzy napisał(a):
szybko się uczę :) Bo od kilku dni mam siadać przed jedzeniem i przed przejściem przez drzwi idąc na spacerek / ze spacerku. I po tych paru dniach dzisiaj przy porannej miseczce pan nawet nie musiał mówić 'siad', tylko sam siadłem i czekałem aż pan powie, że mogę jeść.

jestem zachwycona - co za mądry piesek! :loveu:
wielkie brawa!

Posted

Ajula napisał(a):
jestem zachwycona - co za mądry piesek! :loveu:
wielkie brawa!

Dziękujemy! :) A dzisiaj rano po kilku dniach prób Dropucha wpuścił mnie do domu po spacerku pierwszego, a sam siedział i czekał aż będzie mógł wejść :) Pewnie to tylko przypadek i trzeba będzie jeszcze wiele potu, krwi i łez zanim tak będzie przy każdym przejściu przez drzwi, ale chyba coś tam w tym czarnym łbie się powoli zaczyna układać :)

Posted

Muzzy dawno się tak nie śmiałam:evil_lol:
odgłosy super, a fotki jak zawsze rewelacyjne, bardzo piękne ząbki i wyrazy twarzy:evil_lol::loveu:
Dobrze, że się tak bardzo polubili:loveu:

Posted

Energy napisał(a):
Muzzy dawno się tak nie śmiałam:evil_lol:

My z Asią mieliśmy naprawdę duże trudności, żeby się nie chichrać podczas kręcenia tego filmu :) Acha, a propos - podczas kręcenia tego filmu nie ucierpiało żadne zwierze :) Choć odgłosy mogą sugerować, że jakaś dojna krowa wołała o dojenie :)

Posted

muzzy napisał(a):
A dzisiaj coś, czego jeszcze nie było - film :) Opal muczący z Dropkiem :)
Jakość kiepska, ale muczenie Oposa słychać dobrze :)


i teraz uwaga - KONKURS!
a może raczej małe głosowanie:evil_lol::cool3:

Opal muczy jak:

a) dinozaur z epoki jurajskiej
b) łoś na rykowisku w porze godowej
c) mors na plaży

i każdy sobie teraz wybiera jaka mu opcja muczenia odpowiada najbardziej i prędko pisze swój ulubiony typ:cool3:
może być z uzasadnieniem:evil_lol:

Posted

bico napisał(a):
O masz Ci los!:crazyeye: nie ma takiej opcji:mad:

Oj, to przepraszam... To może za karę zaśpiewam piosenkę...

Na balkoniku, tuż przy stoliku
Opal i Dropek na dywaniku
Rzucają sobie fikuśne spojrzenia.
Lecz zaraz, cóż to? Jakieś muczenia!

Czy to krowa, czy mors dziki?
Nie! Tak muczą Opiki!

Opos łapką Dropka w kark trąca,
Dropek ma uszy jak u zająca,
Lecz szybko łapie za fafla Opala
I znów rozlega się muczeń fala!

Czy to krowa, czy mors dziki?
Nie! Tak muczą Opiki!

Już pod stolikiem ostro się kitwaszą
I swym muczeniem ludzi wokół straszą!
Już spod stolika są przy barierce.
Słysząc to niejeden padłby na serce!

Czy to krowa, czy mors dziki?
Nie! Tak muczą Opiki!

Nie mam pomysłu na zakończenie,
Bo ciągle w uszach słyszę to muczenie!
Oposu, Oposu, mmmuuuuuuuuuuu!

Idę spać, bo jak widać w nocy nie jestem normalny :D

Posted

muzzy napisał(a):
Oj, to przepraszam... To może za karę zaśpiewam piosenkę...

Na balkoniku, tuż przy stoliku
Opal i Dropek na dywaniku
Rzucają sobie fikuśne spojrzenia.
Lecz zaraz, cóż to? Jakieś muczenia!

Czy to krowa, czy mors dziki?
Nie! Tak muczą Opiki!

Opos łapką Dropka w kark trąca,
Dropek ma uszy jak u zająca,
Lecz szybko łapie za fafla Opala
I znów rozlega się muczeń fala!

Czy to krowa, czy mors dziki?
Nie! Tak muczą Opiki!

Już pod stolikiem ostro się kitwaszą
I swym muczeniem ludzi wokół straszą!
Już spod stolika są przy barierce.
Słysząc to niejeden padłby na serce!

Czy to krowa, czy mors dziki?
Nie! Tak muczą Opiki!

Nie mam pomysłu na zakończenie,
Bo ciągle w uszach słyszę to muczenie!
Oposu, Oposu, mmmuuuuuuuuuuu!

Idę spać, bo jak widać w nocy nie jestem normalny :D


:crazyeye::crazyeye::crazyeye: O kurcze!
Ale zajefajny mega hit:multi::multi::multi:
Dla mnie bomba!:evil_lol: To będzie hymn Oposa i Dropka:cool3:

Posted

bico napisał(a):
i teraz uwaga - KONKURS!

a może raczej małe głosowanie:evil_lol::cool3:



Opal muczy jak:




a) dinozaur z epoki jurajskiej


b) łoś na rykowisku w porze godowej


c) mors na plaży




i każdy sobie teraz wybiera jaka mu opcja muczenia odpowiada najbardziej i prędko pisze swój ulubiony typ:cool3:


może być z uzasadnieniem:evil_lol:






Łoś! Zdecydowanie jak Łoś! W końcu - jaki pan, taki kram ;) :lol::lol::lol:

Posted

Milosnik kotow napisał(a):
Łoś! Zdecydowanie jak Łoś! W końcu - jaki pan, taki kram ;) :lol::lol::lol:


Aaaaa:splat: no faktycznie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...