Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Energy napisał(a):
Fajne skarby można u Was spotkać na spacerku:crazyeye:

No właśnie też się nie mogę nadziwić skąd pod drzewem cukinia. Widocznie też wyszła sobie na wieczorny spacerek i na nim z pomocą Dropka dokonała swego żywota :)

Posted

muzzy napisał(a):
No właśnie też się nie mogę nadziwić skąd pod drzewem cukinia. Widocznie też wyszła sobie na wieczorny spacerek i na nim z pomocą Dropka dokonała swego żywota :)


bo ona pewnie na drzewie rosła i nieopatrznie spadła:cool3:
Dropek ubił cukinię:evil_lol:

Posted

bico napisał(a):
bo ona pewnie na drzewie rosła i nieopatrznie spadła:cool3:
Dropek ubił cukinię:evil_lol:

Znaczy jak 'rosła'? Jeśli już, to miała tam gniazdo! :)

Posted

muzzy napisał(a):
Kurcze, macie rację! A ja głupi zamiast zalać je wrzątkiem na dywanie, to je poodkurzałem :shake:



To teraz nalej wrzątku do odkurzacza i będziesz miał zupkę z szybkowara :lol::lol::lol: Albo raczej z odkurzaczowara :D


Ups :( Chyba powinnam najpierw doczytać co inni napisali, a później pisać moje spóźnione odpowiedzi :D ;)

Posted

Poszukiwana popielniczka. A właściwie nie popielniczka, tylko taka szklana miseczka, która stała sobie na stole i wrzucało się do niej takie różne śmieciuchy-maluchy. Dropek od dawna wybebeszał jej zawartość, ale samą miseczką się za bardzo nie interesował. Ale w piątek zniknęła. I tyle ją widzieli. Ani widu, ani słychu. Dropek coś na pewno wie w tej sprawie, ale nie puszcza pary z gęby. Po popielniczce została tylko jej zawartość na stole. Przeszukanie pokoju nie przyniosło żadnych efektów ani nawet żadnych poszlak. Jutro na żer wychodzi warczący potwór z długą szyją, więc może on coś wyniucha. Jeśli znacie miejsce pobytu zaginionej, to dajcie znać. Przewidziana nagroda - talon na kotlet z Dropka :)

Posted

muzzy napisał(a):
Poszukiwana popielniczka. A właściwie nie popielniczka, tylko taka szklana miseczka, która stała sobie na stole i wrzucało się do niej takie różne śmieciuchy-maluchy. Dropek od dawna wybebeszał jej zawartość, ale samą miseczką się za bardzo nie interesował. Ale w piątek zniknęła. I tyle ją widzieli. Ani widu, ani słychu. Dropek coś na pewno wie w tej sprawie, ale nie puszcza pary z gęby. Po popielniczce została tylko jej zawartość na stole. Przeszukanie pokoju nie przyniosło żadnych efektów ani nawet żadnych poszlak. Jutro na żer wychodzi warczący potwór z długą szyją, więc może on coś wyniucha. Jeśli znacie miejsce pobytu zaginionej, to dajcie znać. Przewidziana nagroda - talon na kotlet z Dropka :)


ja wiem, ja wiem!:B-fly:
choć to tylko poszlaki:razz: ale obstawiam na doszukanie się szczątek doczesnych owej popielniczki na trawniku, po tym jak już Dropek sobie skończy kopsać:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
i na to nawet warczący potwór z długą szyją nie nie poradzi:jumpie::D:D:evil_lol:

Posted

bico napisał(a):
obstawiam na doszukanie się szczątek doczesnych owej popielniczki na trawniku, po tym jak już Dropek sobie skończy kopsać:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Nie no, pinezki Dropucha żuje z przyjemnością, ale szkła jeszcze chyba nie jada :)

Posted

muzzy napisał(a):
Nie no, pinezki Dropucha żuje z przyjemnością, ale szkła jeszcze chyba nie jada :)


dla Drupuchy szkło to nie problem, tylko wyzwanie:evil_lol:

Posted

Energy napisał(a):
No Dropek zabierz się za ściany, zawsze to bezpieczniejsze niz szkło:cool3:

WRRRRRRRRR! :angryy::evil_lol::mad: :lol: (to warczałem ja - muzzy, a nie Dropek :) )

A z najświeższych wiadomości, to jak wróciłem z pracy, to okazało się, że popielniczka zastępcza też dostała nóg :) Ale po chwili poszukiwań znalazłem ją pod fotelem. A podczas żerów warczącego potwora znalazła się popielniczka nr 1. Była pod drugim fotelem, gdzie Dropek za bardzo nie ma jak dojść (fotel otoczony od północy szafką, od zachodu drzwiami, od południa stołem, a o wschodu ścianą :) ). Ale widać jakoś dał radę :)

Posted

muzzy napisał(a):
A podczas żerów warczącego potwora znalazła się popielniczka nr 1. Była pod drugim fotelem, gdzie Dropek za bardzo nie ma jak dojść (fotel otoczony od północy szafką, od zachodu drzwiami, od południa stołem, a o wschodu ścianą :) ). Ale widać jakoś dał radę :)


Dropek po prostu przefrunął na ta barykadą:D

No! Ale nie ma to jak interwencja warczącego potwora z długą szyją - zawsze wszystko pomoże znaleźć:evil_lol:

Posted

dogeviper napisał(a):
zdolny to pies - wiedzieliśmy od początku:)

Tylko czy nie mógłby realizować tych swoich zdolności w jakimś balecie, czy choćby w fizyce kwantowej, a nie specjalizować się w demolce? :)

Posted

muzzy napisał(a):
WRRRRRRRRR! :angryy::evil_lol::mad: :lol: (to warczałem ja - muzzy, a nie Dropek :) )


Czyżby na mnie:cool3::evil_lol:

muzzy napisał(a):
A podczas żerów warczącego potwora znalazła się popielniczka nr 1. Była pod drugim fotelem, gdzie Dropek za bardzo nie ma jak dojść (fotel otoczony od północy szafką, od zachodu drzwiami, od południa stołem, a o wschodu ścianą :) ). Ale widać jakoś dał radę :)


Zdolny chłopak i jeszcze potrafi generalne porządki w domu zorganizować:evil_lol:
Dobrze, że na szkło się nie skusił, bo tak na poważnie to mogło by nie być fajnie:roll:

Posted

muzzy napisał(a):
Tylko czy nie mógłby realizować tych swoich zdolności w jakimś balecie, czy choćby w fizyce kwantowej, a nie specjalizować się w demolce? :)





nikt nie jest idealny...;)

Posted

muzzy napisał(a):
Tylko czy nie mógłby realizować tych swoich zdolności w jakimś balecie, czy choćby w fizyce kwantowej, a nie specjalizować się w demolce? :)


A spódniczkę i baletki mu sprawiłeś??? :???:
Albo choćby podręcznik do fizyki kwantowej...? :???: :lol: :eviltong:

Posted

Milosnik kotow napisał(a):
A spódniczkę i baletki mu sprawiłeś??? :???:
Albo choćby podręcznik do fizyki kwantowej...? :???: :lol: :eviltong:

no właśnie!:eviltong: jak biedak ma taki goły tańczyć na scenie baletowej?
i bez książki ma fizyki kwantowej się nauczyć?:puppydog:

Muzzy, trza inwestować w dzieciaka, no nie?:evil_lol:

Posted

Hau! Dawno mnie tu nie było. Zaniedbałem się na swoim wątku :) Ale jakoś tak nie za wiele się dzieje ostatnio. Codziennie pod nieobecność pana porządkuję narzędzia, jakieś zeszyty ze studiów pana, czy standardowo płyty. Nic ciekawego :) I dzisiaj też zapowiadał się kolejny zwyczajny dzień. Ale jak pan był w pracy to postanowiłem w końcu przyjrzeć się bliżej pudełku, które od zawsze stało w małym pokoju. W środku był tak zwany czyścik parowy, czy jak to tam pan nazywał. Czyścik był o tyle fajny, że miał trochę plastikowych końcówek, które fajnie się gryzło. Ale najlepszą zabawę miałem z wielkimi kawałkami styropianu, które ukazały się moim zębom po przedarciu się przez wierzchnią warstwę pudełka. Dziwię się, że pan sam wcześniej nie wpadł na pomysł, żeby udekorować mieszkanie styropianem! Wszystko muszę robić za niego! Naprawdę super wyglądały białe płatki poroznoszone po całym mieszkaniu! Na przykład o tak:




W środku lata poczułem się jak w zimie, tyle było 'śniegu' :)
Jak pan wrócił, to się trochę wkurzył i po pierwszym głaskaniu powitalnym trochę mnie ignorował. Po wstępnym sprzątaniu poszliśmy na spacerek. I w naszym wąwoziku znalazłem sobie kawał szkła z jakąś chyba kupą i postanowiłem go przetransportować z zamiarem skonsumowania. Ale pan parę razy groźnie FEknął, więc sobie odpuściłem i poszliśmy w inną stronę. Ale jak wracaliśmy, to znowu sobie o tym szkle przypomniałem i znowu pan musiał FEkać. A jak się wspinaliśmy na górę wąwozu, to jeszcze o mały włos się w czymś nie wytarzałem. Tak żeby się pan za bardzo nie nudził, w końcu miał tylko posprzątać mieszkanie ze styropianu, więc mógłby mnie jeszcze do kompletu wykąpać. Niestety pan mnie w ostatniej chwili przyciągnął i z tarzania nic nie wyszło. I ogólnie pan był trochę zły na mnie. I należała mi się jakaś kara. I myślałem, że w ramach tej kary, jak pan sobie gdzieś po obiedzie poszedł, to długo nie wróci. A tu wrócił całkiem niedługo i to... z Opalem i jego panią! Wycałowałem Opala, wykitwasiliśmy się po mieszkaniu i wymuczeliśmy. A potem Asia namówiła pana, żeby mnie zabrał na spacerek pod las. I tam się wybiegałem z całym stadem psiaków :) I pierwszy raz było tak, że to nie ja byłem głównym 'gwałcicielem' na spacerku! Ja byłem pod tym względem spokojny i tylko chciałem się bawić. A 'bzykanie' włączyło się... dobra, nie powiem komu, żeby Opkowi wstydu nie robić :eviltong: A teraz sobie idę spać, bo trzeba odpocząć po takich wrażeniach :) Hau!

Posted

:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
O w mordę!!! Ale masakra! :lying::mdleje:

Dropek nie przestaje mnie szokować swym umiłowaniem do robienia codziennych demolek w mieszkaniu Muzzego:crazyeye::evil_lol: Niedługo już nic w tym mieszkaniu się nie ostanie, bo wszystko zostanie zmielone:crazyeye::diabloti::diabloti:

Pojechał po bandzie ten nasz Dropucha z tym styropianem:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Jak sobie wyobrażę walkę Muzzego z elektryzującym się do wszytskiego białym "letnim śniegiem", to...:D:oops:

Muzzy, nie martw sie, Kicia:mdrmed: ma Ci dziś przekazać tajniacką przesyłkę:razz: z pluszakami, którymi Dropucha będzie mógł się "czule zająć":chainsaw: podczas Twojej nieobecności w domu:cool3:

Muzzy, moja rada, jedź do Obi i kup sporą ilość blokad do szuflad i szafek przeciw otwieraniu ich przez dzieci, a potem większą część gratów w domu posortuj - co niepotzrbne - wyrzuć lub od razu daj Dropkowi:evil_lol: co chcesz mieć w całości i zachować przy życiu - do szafy i blokada na szafę:cool3:

PS - czy nadal trzymasz ten fajowy apart fotograficzny za fotelem???:hmmmm::diabloti:

Posted

bico napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
O w mordę!!! Ale masakra! :lying::mdleje:


Muzzy, moja rada, jedź do Obi i kup sporą ilość blokad do szuflad i szafek przeciw otwieraniu ich przez dzieci, a potem większą część gratów w domu posortuj - co niepotzrbne - wyrzuć lub od razu daj Dropkowi:evil_lol: co chcesz mieć w całości i zachować przy życiu - do szafy i blokada na szafę:cool3:



Lepiej niech sobie Muzzy kupi szafę pancerną, bo te wszystkie blokady przeciw dzieciom, to Dropek szybko rozkmini, a taka szafa to go zajmie może na parę dni... :razz:

Choć w sumie... Dropek to zdolny chłopak... wraca Muzzy do domu a tu cały przedpokój żyletek, na które Dropek szafę pancerną przedziamał... :lying: ehh... rozmarzyłam się... :cool3::cool3::cool3:

Posted

bico napisał(a):
PS - czy nadal trzymasz ten fajowy apart fotograficzny za fotelem???:hmmmm::diabloti:


No Muzzy sam się prosi o porządki, jak takie skarby trzyma w dostępnych miejscach:evil_lol::diabloti:

Muzzy próbowałeś zostawiać Dropka np. z wiązaną kostką żeby miał zajęcie:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...