muzzy Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 [quote name='bico']Ciekawe od kogo się tak popijać nauczył....Muzzy?:eviltong::evil_lol: Nom, też się zastanawiam... :hmmmm: :D [quote name='bico']No ale wiadomo - w końcu to polski pies i pewnie bimber w piwnicy po kryjomu pędzi:-D Hmmm, ale z czego? Może z myszy? W każdym razie jeśli nie poczęstuje, to temat kotletów powróci jak bumerang :D [quote name='bico']Z najnowszych wieści - sunia Mimi ma już swój domek w Natalinie pod Lublinem:multi: Super! Domek w ekspresowym tempie! :) [quote name='bico']Asia - super, że dałaś suni ten DT, też dzięki:multi::multi::multi: Moim skromnym zdaniem to właśnie Asi należą się największe podziękowania:Rose: Quote
Milosnik kotow Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 muzzy napisał(a): Hmmm, ale z czego? Może z myszy? W każdym razie jeśli nie poczęstuje, to temat kotletów powróci jak bumerang :D Z Myszy??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Mój kot Myszą zwany się z Wami policzy :mad::mad::mad: Quote
muzzy Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Dziś napiszę krótko. Jak rano wychodziłem do pracy, to miałem w kuchni kilka zupek w proszku. A jak wróciłem, to... sami zobaczcie... :) Quote
Energy Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Muzzy nie wiesz, że zupki są niezdrowe, Dropek z poświęcenia to zrobił:diabloti:a tak na drugi raz to może jednak przygotuj Dropiatemu te zupki, chłopak musiał z dobroci serca wcinać je na sucho:cool3: Quote
Milosnik kotow Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Ciekawe kiedy będą kotlety... a właściwie - pieslety :lol::lol::lol: Quote
muzzy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Milosnik kotow napisał(a):Ciekawe kiedy będą kotlety... a właściwie - pieslety :lol::lol::lol: Eeetam, już za takie akcje nie grożę Dropkowi skotleceniem. Prawie codziennie coś psoci i już do tego przywykłem :) Bodajże w środę jak wróciłem, to nie było nic nabrojone i jakoś tak się aż nawet dziwnie poczułem, czegoś brakowało :D Ale oczywiście wymiziałem Dropucha i wygłaskałem w nagrodę :) Quote
Ajula Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 muzzy napisał(a): Jak rano wychodziłem do pracy, to miałem w kuchni kilka zupek w proszku. A jak wróciłem, to... sami zobaczcie... :) ...i o co Ci Muzzy chodzi? przecież nadal są w proszku :megagrin::megagrin: Quote
Energy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Ajula napisał(a):...i o co Ci Muzzy chodzi? przecież nadal są w proszku :megagrin::megagrin: Masz rację Ajula, czepia się Dropka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
muzzy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Energy napisał(a):Masz rację Ajula, czepia się Dropka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kurcze, macie rację! A ja głupi zamiast zalać je wrzątkiem na dywanie, to je poodkurzałem :shake: Quote
Energy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Muzzy, ale się chyba nie pogniewałeś?:roll: Quote
Ajula Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 [quote name='muzzy']Kurcze, macie rację! A ja głupi zamiast zalać je wrzątkiem na dywanie, to je poodkurzałem :shake: jakby co to zawsze jeszcze można nalać wrzątku do odkurzacza :eviltong: Quote
Energy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 [quote name='Ajula']jakby co to zawsze jeszcze można nalać wrzątku do odkurzacza :eviltong: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ajula Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Energy napisał(a):Muzzy, ale się chyba nie pogniewałeś?:roll: tak poważnie teraz mówiąc, to Muzzy ma anielską cierpliwość nie tylko dla Dropka, ale i (mam nadzieję) dla nas Quote
muzzy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 [quote name='Energy']Muzzy, ale się chyba nie pogniewałeś?:roll: :???: W sensie, że na Dropka? Nie, Dropucha jest coraz bardziej pomysłowy i już do tego przywykłem :) Dziś na ten przykład pokonał sznurkowe zamknięcie szafki i wziął się za czytanie książki, którą znalazł w rozbebeszonej po dywanie zawartości wspomnianej szafki :) Książka niestety okazała się mało odporna na psie zapędy czytelnicze :) Może powinienem Dropuchowi powiedzieć, że czyta się oczami, a nie zębami... :) [quote name='Ajula']jakby co to zawsze jeszcze można nalać wrzątku do odkurzacza :eviltong: No nie poznaję Koleżanki - niby tak pieski lubi, ale już nad warczącym potworem z długą szyją to by się znęcała! :shake: :D Quote
Ajula Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 muzzy napisał(a): No nie poznaję Koleżanki - niby tak pieski lubi, ale już nad warczącym potworem z długą szyją to by się znęcała! :shake: :D o! Muzzy, a to mnie złapałeś :diabloti: Quote
Energy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 [quote name='muzzy']:???: W sensie, że na Dropka? Akurat wcale nie chodziło mi o Dropka:cool3::eviltong: [quote name='muzzy']Nie, Dropucha jest coraz bardziej pomysłowy i już do tego przywykłem :) Dziś na ten przykład pokonał sznurkowe zamknięcie szafki i wziął się za czytanie książki, którą znalazł w rozbebeszonej po dywanie zawartości wspomnianej szafki :) Książka niestety okazała się mało odporna na psie zapędy czytelnicze :) Może powinienem Dropuchowi powiedzieć, że czyta się oczami, a nie zębami... :) Chyba rzeczywiście trzeba mu wytłumaczyć jak się czyta, ale jestem pewna, że Dropiaty będzie wolał swoje sposoby:evil_lol: Kiedyś zaczniesz tęsknić za jego pomysłami, jak już całkiem zmądrzeje i wyrośnie, słowo;)[SIZE="1"]tylko nie wiem kiedy:eviltong: Quote
bico Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 :crazyeye:Ale "czad" z tymi zupkami!:megagrin::megagrin::megagrin: Faktycznie, po co było je sprzątać z dywanu potworem z długa szyją!?:lol!: Od razu było zupki w proszku wrzątkiem zalewać i sąsiadów na wyżerkę zapraszać:D:D:D A teraz, jak słusznie Ajula zauważyła, trzeba będzie je już w odkurzaczu wrzątkiem zalać:evil_lol: Może się jakoś uda z odkurzacza dystrybutor zupek zrobić:shiny: Postawisz w pracy i jeszcze sobie na tym zarobisz - ekspres do zupek:roflt::roflt::roflt: Quote
bico Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 muzzy napisał(a):Eeetam, już za takie akcje nie grożę Dropkowi skotleceniem. Prawie codziennie coś psoci i już do tego przywykłem :) Bodajże w środę jak wróciłem, to nie było nic nabrojone i jakoś tak się aż nawet dziwnie poczułem, czegoś brakowało :D Ale oczywiście wymiziałem Dropucha i wygłaskałem w nagrodę :) ja Cię Muzzy rozumiem:cool3::cool3::cool3: Ja także, po tych wielu Dropkowych "domowych akcjach", gdybym przyszła po pracy do domu i nic nie było by zbrojone, to od razu by niepokój mnie ogarnął i czuła bym, że coś jest nie tak:evil_lol: Quote
muzzy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Instrukcja obsługi cukinii: 1. Wyjść na wieczorny spacerek. Powinno być już całkiem ciemno, bo wtedy trafiają się najdorodniejsze okazy. 2. Znaleźć pod drzewem COŚ. 3. Okrążyć COŚ kilkukrotnie, podchodzić jak pies do jeża (dając panu powód do sprawdzenia, czy to aby naprawdę nie jest jeż), zachowywać możliwie dużą odległość. 4. Po nabraniu odwagi po wykonaniu czynności z punktu 3 - trącić COŚ łapką, uciec i obszczekać znalezisko. 5. Krok 4 powtórzyć ze wszystkich stron. Wiele razy. 6. Po podniesieniu CZEGOŚ przez pana i usłyszeniu od niego, że to cukinia* - bać się jej. 7. Po kolejnym zebraniu się na odwagę - obgryzać cukinię przez kilka minut. 8. Po haśle pana 'idziemy', wziąć cukinię w mordkę i transportować - to tylko jakieś dwa kilo. 9. Po upuszczeniu cukinii na chodnik - gonić ją. 10. Po dotransportowaniu na kolejny trawnik - poobgryzać jeszcze trochę i zostawić na pastwę innych cukiniożerców. * - pan wie jak wygląda cukinia od niecałego tygodnia, kiedy to postanowił dodać cukinii do gulaszu. Kupując ją pytał sprzedawcę najpierw któro to cukinia, a potem co z niej się je. Quote
bico Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 ...11. mieć po cukinii rewolucję żołądkową:evil_lol: Quote
muzzy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Energy napisał(a):Akurat wcale nie chodziło mi o Dropka:cool3::eviltong: A, chyba rozumiem, pewnie poważnie zabrzmiało to, co napisałem o zalaniu wrzątkiem, bo nie dałem uśmieszka. Oczywiście to był żart i nawet mi przez myśl nie przemknęło jakiekolwiek gniewanie się :) Swoją drogą ile zamieszania może wprowadzić brak uśmieszka :) Quote
muzzy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 bico napisał(a):...11. mieć po cukinii rewolucję żołądkową:evil_lol: Nieee, chyba nie. Dropek więcej wypluwał niż zjadał. Chyba :) Quote
Ajula Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 :grin: :grin: jak ja tu lubię zaglądać z Dropkiem nie można się nudzić :razz: Quote
muzzy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Ajula napisał(a):z Dropkiem nie można się nudzić :razz: Z cukinią też nie :) Quote
Energy Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 muzzy napisał(a):A, chyba rozumiem, pewnie poważnie zabrzmiało to, co napisałem o zalaniu wrzątkiem, bo nie dałem uśmieszka. Oczywiście to był żart i nawet mi przez myśl nie przemknęło jakiekolwiek gniewanie się :) No i całe szczęście:lol: A swoją drogą ciekawe jak posłuży Dropkowi cukinia na kolację:evil_lol:Fajne skarby można u Was spotkać na spacerku:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.