Energy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 muzzy napisał(a): Energy, MyrkurDagur, Olena84, Stokrotka - dzięki, że cały czas nam kibicujecie, merdam ogonem w Waszą stronę :) Swoją drogą pan coś przebąkuje, że wkrótce wrzuci zdjęcia ze spacerków w naszych okolicach. Pożyjemy - zobaczymy :) I na pewno będziemy dalej:loveu:Muzzy wymiziaj mocno Dropusia ode mnie i powiedz że jest super psiakiem ze wspaniałym pazurkiem do pisania;):loveu: A na zdjęcia i Dropkowe opowieści oczywiście czekam z niecierplwością:lol: Quote
Energy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 muzzy napisał(a):A dzisiaj szykuje nam się mała akcja, bo mamy pewien problem, ale o tym napiszę później, jak już będziemy wiedzieli co to dokładnie jest za problem... Miłego dzionka :) No trochę mnie nastraszyłeś, mam nadzieję, że to nic poważnego:p Może tylko np. gruczoły:cool3: Dla was też miłego dnia:loveu::loveu::loveu: Quote
muzzy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Energy napisał(a):No trochę mnie nastraszyłeś, mam nadzieję, że to nic poważnego:p Hau! Dobra, już po bólu :) Znaczy żadnego bólu nie było :) Pan wczoraj już po północy podczas głaskanka na dobranoc, wyczuł mi jakiegoś wystającego pypcia na szyi. No i pierwsza myśl: kleszcz! Oczywiście zaraz zapalił światło i starał się to to obejrzeć. Ale miałem to to na szyi, czyli w miejscu, gdzie mam najbardziej bujne kłaki - jak u lwa :) Więc jak pan to obejrzał, to stwierdził, że to kleszcz, po pierwsze dlatego, że nie za bardzo mógł się temu przyjrzeć, a po drugie dlatego, że nigdy kleszcza na psie nie widział :) No i dzisiaj rano pan wystartował do mnie z pensetą, pincetą, czy jak to się tam pisze. Ale za pierwszym razem stchórzył i poszedł się kąpać z zamiarem telefonicznego rozsiania paniki wśród połowy tu obecnych Dogomaniaków i błagania o pomoc :) Ale gorąca woda dodała mu odwagi i postanowił kleszcza zwalczyć jednak sam. Więc jak się wykąpał, to znowu mnie zaatakował pensetą, pincetą, czy jak to się tam pisze. I znalazł to coś i delikatnie wyskubał. I po oględzinach swoimi ślepymi ślepiami, pan stwierdził, że to po prostu jakiś niekleszcz, znaczy strupek, czy inne niewiadomoco. W każdym razie nic, co by wcześniej żyło własnym życiem. Pan szczęśliwy pochwalił mnie, że grzecznie leżałem i profilaktycznie obgłaskał dokładnie okolice znaleziska. I - o zgrozo - znalazł coś większego! No teraz to już kleszcz - pomyślał. Ale wprawiony w bojach pensetą, pincetą, czy jak to się tam pisze, wydłubał i to. I też się okazało, że to taki sam niekleszcz jak poprzedni. Ale tego większego już na wszelki wypadek zapakował do woreczka i pokaże Dogeviperom, żeby fachowym okiem ocenili co to za twór. I po kolejnym obgłaskaniu żadnych nowych rewelacji pan nie stwierdził :) Ufff... :) Quote
Energy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Muzzy to co Ty właściwie wydłubałeś Dropkowi:crazyeye: No może lepiej pokaż Dogeviperom, ale też obstawiam strupki po waszych psio-ludziowych leśnych eskapadach:evil_lol: Quote
muzzy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Energy napisał(a):Muzzy to co Ty właściwie wydłubałeś Dropkowi:crazyeye: No może lepiej pokaż Dogeviperom, ale też obstawiam strupki po waszych psio-ludziowych leśnych eskapadach:evil_lol: No właśnie nie wiem co to, czymś miał zlepione kłaki przy skórze w dwóch miejscach obok siebie. Ale moim zdaniem to zwyczajny niekleszcz był :) Zobaczymy co Dogeviperzy na to powiedzą. Quote
bico Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Muzzy, przynoś dziś te "niekleszcze" do analizy:cool3::cool3::cool3: Bo albo to jednak kleszcze:evil_lol: albo strupy po psich harcach:evil_lol: Quote
bico Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 muzzy napisał(a):No właśnie nie wiem co to, czymś miał zlepione kłaki przy skórze w dwóch miejscach obok siebie. :crazyeye:ukąszenie leśnego wampira:evil_lol: Quote
bico Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 muzzy napisał(a):z zamiarem telefonicznego rozsiania paniki wśród połowy tu obecnych Dogomaniaków i błagania o pomoc :) telefoniczne sianie paniki, to u nas podstawa:evil_lol: i nietelefoniczne sianie też zresztą:roflt: Quote
Milosnik kotow Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 muzzy napisał(a): pensetą, pincetą, czy jak to się tam pisze... pęseta, pinceta [wym. pęseta] «szczypce o sprężystych ramionach służących do chwytania drobnych przedmiotów» [url=http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2499610]P Quote
muzzy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 bico napisał(a)::crazyeye:ukąszenie leśnego wampira:evil_lol: A ja stawiam, że to takie małe UFO zlądowało na Dropku, ale ufoki nie mogły wysiąść, bo kłaki im drzwi od UFA blokowały :D Tak w ogóle to mam zdjęcie tego czegoś, ale nie wiem, czy je tu umieszczać, bo to coś nie wygląda jakoś specjalnie apetycznie :D Ale jeśli chcecie, to je zapodam i zrobimy zgaduj-zgadulę co to może być :D Quote
muzzy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Milosnik kotow napisał(a):pęseta, pinceta [wym. pęseta] «szczypce o sprężystych ramionach służących do chwytania drobnych przedmiotów» [url=http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2499610]P O, dzięki, będę mądrzejszy o nowe słówko :) Quote
Milosnik kotow Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 muzzy napisał(a):A ja stawiam, że to takie małe UFO zlądowało na Dropku, ale ufoki nie mogły wysiąść, bo kłaki im drzwi od UFA blokowały :D Tak w ogóle to mam zdjęcie tego czegoś, ale nie wiem, czy je tu umieszczać, bo to coś nie wygląda jakoś specjalnie apetycznie :D Ale jeśli chcecie, to je zapodam i zrobimy zgaduj-zgadulę co to może być :D Dawaj tę fotkę, bo moja wyobraźnia pewnie przerasta rzeczywistość :D:D Quote
Milosnik kotow Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 muzzy napisał(a):O, dzięki, będę mądrzejszy o nowe słówko :) Przecież wiedziałeś, że to zrobię... :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Energy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Milosnik kotow napisał(a):Dawaj tę fotkę, bo moja wyobraźnia pewnie przerasta rzeczywistość :D:D Dawaj, dawaj, będziemy kukać co to :crazyeye: Quote
bico Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 muzzy napisał(a): Tak w ogóle to mam zdjęcie tego czegoś, ale nie wiem, czy je tu umieszczać, bo to coś nie wygląda jakoś specjalnie apetycznie :D Ale jeśli chcecie, to je zapodam i zrobimy zgaduj-zgadulę co to może być :D Muzzy, zapodawaj te fotki prędziutko, właśnie miałam taki pomysł, żeby sobie znowu zgaduj-zgadulę tu urządzić:cool3::cool3::cool3: tylko czekaj, aż sobie coś do jedzonka przyniosę, bo podobno fotki tego czegoś zaostrzają apetyt:evil_lol: Quote
muzzy Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 bico napisał(a):Muzzy, zapodawaj te fotki prędziutko, właśnie miałam taki pomysł, żeby sobie znowu zgaduj-zgadulę tu urządzić:cool3::cool3::cool3: Dobra, oto to coś: Pierwsze zdjęcie nie oznacza, że znalazłem na Dropku pół dwudziestogroszówki, nie ma tak dobrze niestety :) Po prostu dla zobrazowania wielkości znaleziska takie porównanie. Czyli na razie są dwie opcje: - ślad po ugryzieniu wampira, - ufo. Kto da więcej? :) Acha, nie myślcie sobie, że Dropkowi tyle kłaków wyszarpałem. To podszerstek, który wychodzi z niego garściami, więc te kłaki same wyszły, a nie zostały wyrwane siłą :) PS. Ale jeśli macie jakieś bardziej realne skojarzenia, to będziemy wdzięczni za info. Pewnie jakiś strupek pozabawowy. Quote
Energy Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Dobrze, że napisałeś o podszerstku, bo miałam Cię :mad:za znęcanie się nad Dropkiem w postaci odpiórzania:evil_lol: Muzzy jak dla mnie to normalne strupki po ząbkach Małego:diabloti:. Na drugi raz daj im spokojnie odpaść:eviltong::evil_lol: Jeśli znajdziesz kleszcza, czego oczywiście nie życzę to będzie wystawał taki odwłok wielkości małego ziarnka pieprzu do groszku(napity, ale na pewno się pryskacie to nie ma szans) tylko płaski. I wtedy zanim go wyciągniesz trzeba ze dwa razy "obkręcić" żeby nie urwać łebka:diabloti: Quote
Milosnik kotow Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Jak dla mnie to coś co Muzzy wyrwał Dropkowi to wygląda ni mniej ni więcej jak suszona malina. Albo malinka. :D Dropek miał malinkę, Dropek miał malinkę :loveu::lol::lol: Ale nie ma, bo Mu Muzzy zabrał :cool1: Quote
bico Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Energy napisał(a): Muzzy jak dla mnie to normalne strupki po ząbkach Małego:diabloti:. Na drugi raz daj im spokojnie odpaść:eviltong::evil_lol: jak dla mnie:cool3:, to też są zwykle strupki...oczywiście po ukąszeniu leśnego wampira, a nie Małego:eviltong: Quote
bico Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 hmmm:hmmmm: a może to skorki od słoniki...przypieczone na patelence?:PROXY5: Muzzy, tylko dlaczego razem ze skórkami od słoninki, na patelnię, wrzuciłeś także Dropka...do podpieczenia:evil_lol::eviltong::roflt::jumpie: Quote
bico Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Milosnik kotow napisał(a):Jak dla mnie to coś co Muzzy wyrwał Dropkowi to wygląda ni mniej ni więcej jak suszona malina. Albo malinka. :D Dropek miał malinkę, Dropek miał malinkę :loveu::lol::lol: Ale nie ma, bo Mu Muzzy zabrał :cool1: to proste- Muzzy zabrał ją Dropkowi, bo sam chciał sobie ją na szyi przykleić:evil_lol::eviltong: Quote
Milosnik kotow Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 bico napisał(a):to proste- Muzzy zabrał ją Dropkowi, bo sam chciał sobie ją na szyi przykleić:evil_lol::eviltong: Muszę się Muzz'emu przyglądnąć uważnie :crazyeye: :cool3: Quote
dogeviper Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 Oczywiście strupek... jak zobaczysz kleszcza to na pewno będziesz wiedział, że to właśnie jest kleszcz a propos usuwania kleszczy: nam w Instytucie Chorób Zakaźnych powiedzieli, że kleszczy nie należy ukręcać tylko je wyrywać, no i absolutnie nie smarować masłem, olejem, spirytusem itp. w związku z powyższym(i z autopsji również) polecamy ten właśnie sposób Quote
Energy Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 dogeviper napisał(a):Oczywiście strupek... jak zobaczysz kleszcza to na pewno będziesz wiedział, że to właśnie jest kleszcz a propos usuwania kleszczy: nam w Instytucie Chorób Zakaźnych powiedzieli, że kleszczy nie należy ukręcać tylko je wyrywać, no i absolutnie nie smarować masłem, olejem, spirytusem itp. w związku z powyższym(i z autopsji również) polecamy ten właśnie sposób Ja jak wyrwałam bez kręcenia to został w Kaji łebek:crazyeye:wyrwał się sam odwłok:mad: Oczywiście nic się nie stało bo suńka była zakropiona, ale się wystraszyłam. Przy wykręcaniu wychodził mi cały kleszcz;) No oczywiście niczym nie smaruję:cool3: Quote
muzzy Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Energy napisał(a): Na drugi raz daj im spokojnie odpaść:eviltong::evil_lol: Śpieszę więc z wyjaśnieniem, że nie jestem sadystą, co psu strupki wyskubuje :D To coś wisiało na sierści, tuż przy skórze. M.in. dlatego podejrzewałem, że to kleszcz - wyglądało trochę jak odwłok wystający. Ehhh, dobra, zaraz będzie, że mi się wszystko z odwłokiem kojarzy... :D bico napisał(a):hmmm:hmmmm: a może to skorki od słoniki...przypieczone na patelence?:PROXY5:Muzzy, tylko dlaczego razem ze skórkami od słoninki, na patelnię, wrzuciłeś także Dropka...do podpieczenia:evil_lol::eviltong::roflt::jumpie: A to psy tak nie lubią? :crazyeye: :D Dogeviperzy, Enegry - dzięki za info w kwestii pozbywania się kleszczy! Swoją drogą jeśli ani wyciąganie, ani wykręcanie kleszcze nie jest dobre, to chyba w razie potrzeby opracuję jakąś własną metodę - może go załaskoczę na śmierć? Albo jakoś psychologicznie podejdę? O, wiem, na ambicję mu wjadę: "Łeee, kleszczu, cienias jesteś, boisz się wyjść z Dropka!" A kleszcz wtedy wyciągnie pyszczek (czy kleszcze mają pyszczki?:hmmmm:) i powie: Cooo, ja nie wyjdę?!" A ja go wtedy PAC! Dobra, oby nie było konieczności testowania tego w praktyce... :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.