Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

muzzy napisał(a):

Energy, MyrkurDagur, Olena84, Stokrotka - dzięki, że cały czas nam kibicujecie, merdam ogonem w Waszą stronę :)
Swoją drogą pan coś przebąkuje, że wkrótce wrzuci zdjęcia ze spacerków w naszych okolicach. Pożyjemy - zobaczymy :)



I na pewno będziemy dalej:loveu:Muzzy wymiziaj mocno Dropusia ode mnie i powiedz że jest super psiakiem ze wspaniałym pazurkiem do pisania;):loveu:

A na zdjęcia i Dropkowe opowieści oczywiście czekam z niecierplwością:lol:

Posted

muzzy napisał(a):
A dzisiaj szykuje nam się mała akcja, bo mamy pewien problem, ale o tym napiszę później, jak już będziemy wiedzieli co to dokładnie jest za problem... Miłego dzionka :)


No trochę mnie nastraszyłeś, mam nadzieję, że to nic poważnego:p
Może tylko np. gruczoły:cool3:
Dla was też miłego dnia:loveu::loveu::loveu:

Posted

Energy napisał(a):
No trochę mnie nastraszyłeś, mam nadzieję, że to nic poważnego:p

Hau! Dobra, już po bólu :) Znaczy żadnego bólu nie było :) Pan wczoraj już po północy podczas głaskanka na dobranoc, wyczuł mi jakiegoś wystającego pypcia na szyi. No i pierwsza myśl: kleszcz! Oczywiście zaraz zapalił światło i starał się to to obejrzeć. Ale miałem to to na szyi, czyli w miejscu, gdzie mam najbardziej bujne kłaki - jak u lwa :) Więc jak pan to obejrzał, to stwierdził, że to kleszcz, po pierwsze dlatego, że nie za bardzo mógł się temu przyjrzeć, a po drugie dlatego, że nigdy kleszcza na psie nie widział :) No i dzisiaj rano pan wystartował do mnie z pensetą, pincetą, czy jak to się tam pisze. Ale za pierwszym razem stchórzył i poszedł się kąpać z zamiarem telefonicznego rozsiania paniki wśród połowy tu obecnych Dogomaniaków i błagania o pomoc :) Ale gorąca woda dodała mu odwagi i postanowił kleszcza zwalczyć jednak sam. Więc jak się wykąpał, to znowu mnie zaatakował pensetą, pincetą, czy jak to się tam pisze. I znalazł to coś i delikatnie wyskubał. I po oględzinach swoimi ślepymi ślepiami, pan stwierdził, że to po prostu jakiś niekleszcz, znaczy strupek, czy inne niewiadomoco. W każdym razie nic, co by wcześniej żyło własnym życiem. Pan szczęśliwy pochwalił mnie, że grzecznie leżałem i profilaktycznie obgłaskał dokładnie okolice znaleziska. I - o zgrozo - znalazł coś większego! No teraz to już kleszcz - pomyślał. Ale wprawiony w bojach pensetą, pincetą, czy jak to się tam pisze, wydłubał i to. I też się okazało, że to taki sam niekleszcz jak poprzedni. Ale tego większego już na wszelki wypadek zapakował do woreczka i pokaże Dogeviperom, żeby fachowym okiem ocenili co to za twór. I po kolejnym obgłaskaniu żadnych nowych rewelacji pan nie stwierdził :) Ufff... :)

Posted

Muzzy to co Ty właściwie wydłubałeś Dropkowi:crazyeye:
No może lepiej pokaż Dogeviperom, ale też obstawiam strupki po waszych psio-ludziowych leśnych eskapadach:evil_lol:

Posted

Energy napisał(a):
Muzzy to co Ty właściwie wydłubałeś Dropkowi:crazyeye:
No może lepiej pokaż Dogeviperom, ale też obstawiam strupki po waszych psio-ludziowych leśnych eskapadach:evil_lol:

No właśnie nie wiem co to, czymś miał zlepione kłaki przy skórze w dwóch miejscach obok siebie. Ale moim zdaniem to zwyczajny niekleszcz był :) Zobaczymy co Dogeviperzy na to powiedzą.

Posted

Muzzy, przynoś dziś te "niekleszcze" do analizy:cool3::cool3::cool3:
Bo albo to jednak kleszcze:evil_lol: albo strupy po psich harcach:evil_lol:

Posted

muzzy napisał(a):
No właśnie nie wiem co to, czymś miał zlepione kłaki przy skórze w dwóch miejscach obok siebie.


:crazyeye:ukąszenie leśnego wampira:evil_lol:

Posted

muzzy napisał(a):
z zamiarem telefonicznego rozsiania paniki wśród połowy tu obecnych Dogomaniaków i błagania o pomoc :)

telefoniczne sianie paniki, to u nas podstawa:evil_lol: i nietelefoniczne sianie też zresztą:roflt:

Posted

bico napisał(a):
:crazyeye:ukąszenie leśnego wampira:evil_lol:

A ja stawiam, że to takie małe UFO zlądowało na Dropku, ale ufoki nie mogły wysiąść, bo kłaki im drzwi od UFA blokowały :D Tak w ogóle to mam zdjęcie tego czegoś, ale nie wiem, czy je tu umieszczać, bo to coś nie wygląda jakoś specjalnie apetycznie :D Ale jeśli chcecie, to je zapodam i zrobimy zgaduj-zgadulę co to może być :D

Posted

Milosnik kotow napisał(a):
pęseta, pinceta [wym. pęseta] «szczypce o sprężystych ramionach służących do chwytania drobnych przedmiotów»

[url=http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2499610]P

O, dzięki, będę mądrzejszy o nowe słówko :)

Posted

muzzy napisał(a):
A ja stawiam, że to takie małe UFO zlądowało na Dropku, ale ufoki nie mogły wysiąść, bo kłaki im drzwi od UFA blokowały :D Tak w ogóle to mam zdjęcie tego czegoś, ale nie wiem, czy je tu umieszczać, bo to coś nie wygląda jakoś specjalnie apetycznie :D Ale jeśli chcecie, to je zapodam i zrobimy zgaduj-zgadulę co to może być :D



Dawaj tę fotkę, bo moja wyobraźnia pewnie przerasta rzeczywistość :D:D

Posted

muzzy napisał(a):
Tak w ogóle to mam zdjęcie tego czegoś, ale nie wiem, czy je tu umieszczać, bo to coś nie wygląda jakoś specjalnie apetycznie :D Ale jeśli chcecie, to je zapodam i zrobimy zgaduj-zgadulę co to może być :D


Muzzy, zapodawaj te fotki prędziutko, właśnie miałam taki pomysł, żeby sobie znowu zgaduj-zgadulę tu urządzić:cool3::cool3::cool3:
tylko czekaj, aż sobie coś do jedzonka przyniosę, bo podobno fotki tego czegoś zaostrzają apetyt:evil_lol:

Posted

bico napisał(a):
Muzzy, zapodawaj te fotki prędziutko, właśnie miałam taki pomysł, żeby sobie znowu zgaduj-zgadulę tu urządzić:cool3::cool3::cool3:

Dobra, oto to coś:







Pierwsze zdjęcie nie oznacza, że znalazłem na Dropku pół dwudziestogroszówki, nie ma tak dobrze niestety :) Po prostu dla zobrazowania wielkości znaleziska takie porównanie. Czyli na razie są dwie opcje:
- ślad po ugryzieniu wampira,
- ufo.
Kto da więcej? :)
Acha, nie myślcie sobie, że Dropkowi tyle kłaków wyszarpałem. To podszerstek, który wychodzi z niego garściami, więc te kłaki same wyszły, a nie zostały wyrwane siłą :)

PS. Ale jeśli macie jakieś bardziej realne skojarzenia, to będziemy wdzięczni za info. Pewnie jakiś strupek pozabawowy.

Posted

Dobrze, że napisałeś o podszerstku, bo miałam Cię :mad:za znęcanie się nad Dropkiem w postaci odpiórzania:evil_lol:

Muzzy jak dla mnie to normalne strupki po ząbkach Małego:diabloti:. Na drugi raz daj im spokojnie odpaść:eviltong::evil_lol:

Jeśli znajdziesz kleszcza, czego oczywiście nie życzę to będzie wystawał taki odwłok wielkości małego ziarnka pieprzu do groszku(napity, ale na pewno się pryskacie to nie ma szans) tylko płaski. I wtedy zanim go wyciągniesz trzeba ze dwa razy "obkręcić" żeby nie urwać łebka:diabloti:

Posted

Jak dla mnie to coś co Muzzy wyrwał Dropkowi to wygląda ni mniej ni więcej jak suszona malina. Albo malinka. :D


Dropek miał malinkę, Dropek miał malinkę :loveu::lol::lol:

Ale nie ma, bo Mu Muzzy zabrał :cool1:

Posted

Energy napisał(a):

Muzzy jak dla mnie to normalne strupki po ząbkach Małego:diabloti:. Na drugi raz daj im spokojnie odpaść:eviltong::evil_lol:


jak dla mnie:cool3:, to też są zwykle strupki...oczywiście po ukąszeniu leśnego wampira, a nie Małego:eviltong:

Posted

hmmm:hmmmm: a może to skorki od słoniki...przypieczone na patelence?:PROXY5:
Muzzy, tylko dlaczego razem ze skórkami od słoninki, na patelnię, wrzuciłeś także Dropka...do podpieczenia:evil_lol::eviltong::roflt::jumpie:

Posted

Milosnik kotow napisał(a):
Jak dla mnie to coś co Muzzy wyrwał Dropkowi to wygląda ni mniej ni więcej jak suszona malina. Albo malinka. :D


Dropek miał malinkę, Dropek miał malinkę :loveu::lol::lol:

Ale nie ma, bo Mu Muzzy zabrał :cool1:

to proste- Muzzy zabrał ją Dropkowi, bo sam chciał sobie ją na szyi przykleić:evil_lol::eviltong:

Posted

Oczywiście strupek...
jak zobaczysz kleszcza to na pewno będziesz wiedział, że to właśnie jest kleszcz
a propos usuwania kleszczy:
nam w Instytucie Chorób Zakaźnych powiedzieli, że kleszczy nie należy ukręcać tylko je wyrywać, no i absolutnie nie smarować masłem, olejem, spirytusem itp.
w związku z powyższym(i z autopsji również) polecamy ten właśnie sposób

Posted

dogeviper napisał(a):
Oczywiście strupek...
jak zobaczysz kleszcza to na pewno będziesz wiedział, że to właśnie jest kleszcz
a propos usuwania kleszczy:
nam w Instytucie Chorób Zakaźnych powiedzieli, że kleszczy nie należy ukręcać tylko je wyrywać, no i absolutnie nie smarować masłem, olejem, spirytusem itp.
w związku z powyższym(i z autopsji również) polecamy ten właśnie sposób


Ja jak wyrwałam bez kręcenia to został w Kaji łebek:crazyeye:wyrwał się sam odwłok:mad: Oczywiście nic się nie stało bo suńka była zakropiona, ale się wystraszyłam. Przy wykręcaniu wychodził mi cały kleszcz;) No oczywiście niczym nie smaruję:cool3:

Posted

Energy napisał(a):
Na drugi raz daj im spokojnie odpaść:eviltong::evil_lol:

Śpieszę więc z wyjaśnieniem, że nie jestem sadystą, co psu strupki wyskubuje :D To coś wisiało na sierści, tuż przy skórze. M.in. dlatego podejrzewałem, że to kleszcz - wyglądało trochę jak odwłok wystający. Ehhh, dobra, zaraz będzie, że mi się wszystko z odwłokiem kojarzy... :D

bico napisał(a):
hmmm:hmmmm: a może to skorki od słoniki...przypieczone na patelence?:PROXY5:Muzzy, tylko dlaczego razem ze skórkami od słoninki, na patelnię, wrzuciłeś także Dropka...do podpieczenia:evil_lol::eviltong::roflt::jumpie:

A to psy tak nie lubią? :crazyeye: :D

Dogeviperzy, Enegry - dzięki za info w kwestii pozbywania się kleszczy!
Swoją drogą jeśli ani wyciąganie, ani wykręcanie kleszcze nie jest dobre, to chyba w razie potrzeby opracuję jakąś własną metodę - może go załaskoczę na śmierć? Albo jakoś psychologicznie podejdę? O, wiem, na ambicję mu wjadę: "Łeee, kleszczu, cienias jesteś, boisz się wyjść z Dropka!" A kleszcz wtedy wyciągnie pyszczek (czy kleszcze mają pyszczki?:hmmmm:) i powie: Cooo, ja nie wyjdę?!" A ja go wtedy PAC! Dobra, oby nie było konieczności testowania tego w praktyce... :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...