Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hau! Dzisiaj jeszcze pan był w domu, bo miał urlop, dopiero jutro zostanę znowu sam. Ale dziś też dużego pożytku z pana nie miałem, bo mył okna, odkurzał i mył podłogi - w końcu kiedyś musiał zrobić świąteczne porządki :D A na koniec smażył kotlety. Ale w sumie fajnie też trochę było, bo znaleźliśmy super traskę spacerkową. Drzewa, trawka, żadnych ulic, tylko ludzie z psiakami :) I to bardzo niedaleko. Także dzień uznajemy za udany :) A jutro się zobaczy, jak pan sobie pójdzie, to poszukam czegoś do zmielenia :D Acha, Bico prosiła, żeby przekazać, że nie pisze nie dlatego, że nas olała, tylko dlatego, że wyjechała na Święta i będzie dopiero w czwartek. A tam gdzie jest, internet jeszcze nie dotarł :) I aż ją skręca, żeby zobaczyć co słychać na Dogomanii :)

Posted

Hau! Dzisiaj jeszcze pan był w domu, bo miał urlop, dopiero jutro zostanę znowu sam. Ale dziś też dużego pożytku z pana nie miałem, bo mył okna, odkurzał i mył podłogi - w końcu kiedyś musiał zrobić świąteczne porządki :D A na koniec smażył kotlety. Ale w sumie fajnie też trochę było, bo znaleźliśmy super traskę spacerkową. Drzewa, trawka, żadnych ulic, tylko ludzie z psiakami :) I to bardzo niedaleko. Także dzień uznajemy za udany :) A jutro się zobaczy, jak pan sobie pójdzie, to poszukam czegoś do zmielenia :D Acha, Bico prosiła, żeby przekazać, że nie pisze nie dlatego, że nas olała, tylko dlatego, że wyjechała na Święta i będzie dopiero w czwartek. A tam gdzie jest, internet jeszcze nie dotarł :) I aż ją skręca, żeby zobaczyć co słychać na Dogomanii :)
Stokrotko - masz rację, ale tak sobie pomyślałem, że jakbym ukatrupił tę kurę, to potem by była nieżywa, a nieżywych kur się chyba aż tak fajnie nie gania, więc jej odpuściłem :)

Posted

muzzy napisał(a):
O, coś namieszałem i przy dodaniu fragmentu dla Stokrotki powielił się poprzedni wpis... Sorry :)


Dobrze, że napisałeś, że Ci się wpis powielił, bo w połowie czytania drugiego miałam wrażenie, iż mam ten tego... deżavi czy jakoś tak :D

Posted

Hau! Dzisiaj wziąłem się za naukę. Konkretnie, to zacząłem uczyć pana znaczenia słów 'praktycznie' i 'teoretycznie'. Jak już wcześniej pisałem, należę do najmądrzejszych psów na świecie (chociaż pan mówi, że szkoda, że tak rzadko się z tym ujawniam), więc wypadałoby żeby i pan nie był głupi. A znając dwa powyższe słówka będzie pewnie trochę mądrzejszy. Dla niewtajemniczonych: praktycznie = tak jak jest w rzeczywistości, teoretycznie = tak jak by było, gdyby wszystkie założenia się sprawdzały. Pod nieobecność pana przeprowadziłem następujące lekcje:
1. Teoretycznie: przenośny twardy dysk był poza moim zasięgiem, dość wysoko na półce nad moim fotelem widokowym. Praktycznie: bardzo dobrze się go gryzie, szczególnie kabel i pokrowiec. Dziwię się, że pan go tyle miał i ani razu go nie ugryzł, przecież idealnie się do tego nadaje.
2. Teoretycznie: cała kupa zdjęć pana z dawnych lat leżała sobie na półeczce i nie powinna psa (czyli mnie) zainteresować. Praktycznie: całkiem nieźle się prezentują porozrzucane po pokoju. A końcówki różnych kabelków, które były w pudełeczku obok zdjęć, nadają się do gryzienia równie dobrze, jak dysk.
3. Teoretycznie: pan nie pali tytoniu (kiedyś ponoć mu się zdarzało) i do dziś, zapytany czy posiada paczkę tytoniu, odpowiedziałby, że nie. Praktycznie: ja taką paczkę znalazłem, nie powiem gdzie, żeby pan miał zagadkę, i rozprowadziłem ją i jej zawartość po dywanie.
Trzy lekcje na początek powinny wystarczyć. Jak się pan nie nauczy, że psia pomysłowość w zabijaniu nudy potrafi przekraczać różne granice, to udzielę mu kolejnych lekcji :) A póki co będę już grzeczny. Teoretycznie... :diabloti:

Posted

...leżę i macham nogami trzymając się za brzuch :roflt::roflt::roflt:
co za mądry Pies!!

Dropku, przypomnij Panu, żeby wszystkie Twoje opowiesci zapisywał na bezpiecznym :evil_lol: i odpornym na psie zęby dysku, bo jakby (odpukać) bomba w serwer dogo walnęła, to chyba bym się z żalu zapłakała - już widzę, że będzie z tego fajna książka, no bestseller po prostu :lol:

Posted

muzzy napisał(a):
Hau! Dzisiaj wziąłem się za naukę. Konkretnie, to zacząłem uczyć pana znaczenia słów 'praktycznie' i 'teoretycznie'. Jak już wcześniej pisałem, należę do najmądrzejszych psów na świecie (chociaż pan mówi, że szkoda, że tak rzadko się z tym ujawniam), więc wypadałoby żeby i pan nie był głupi. A znając dwa powyższe słówka będzie pewnie trochę mądrzejszy. Dla niewtajemniczonych: praktycznie = tak jak jest w rzeczywistości, teoretycznie = tak jak by było, gdyby wszystkie założenia się sprawdzały. Pod nieobecność pana przeprowadziłem następujące lekcje:
1. Teoretycznie: przenośny twardy dysk był poza moim zasięgiem, dość wysoko na półce nad moim fotelem widokowym. Praktycznie: bardzo dobrze się go gryzie, szczególnie kabel i pokrowiec. Dziwię się, że pan go tyle miał i ani razu go nie ugryzł, przecież idealnie się do tego nadaje.
2. Teoretycznie: cała kupa zdjęć pana z dawnych lat leżała sobie na półeczce i nie powinna psa (czyli mnie) zainteresować. Praktycznie: całkiem nieźle się prezentują porozrzucane po pokoju. A końcówki różnych kabelków, które były w pudełeczku obok zdjęć, nadają się do gryzienia równie dobrze, jak dysk.
3. Teoretycznie: pan nie pali tytoniu (kiedyś ponoć mu się zdarzało) i do dziś, zapytany czy posiada paczkę tytoniu, odpowiedziałby, że nie. Praktycznie: ja taką paczkę znalazłem, nie powiem gdzie, żeby pan miał zagadkę, i rozprowadziłem ją i jej zawartość po dywanie.
Trzy lekcje na początek powinny wystarczyć. Jak się pan nie nauczy, że psia pomysłowość w zabijaniu nudy potrafi przekraczać różne granice, to udzielę mu kolejnych lekcji :) A póki co będę już grzeczny. Teoretycznie... :diabloti:





Dropek przyznaj się :D Najarałeś się tego tytoniu, co go znalazłeś ty tylko wiesz gdzie, i chciałeś Panu fotki na dysk nagrać, nieprawdaż? :D (teoretycznie...)

Posted

Hau! Dzisiaj jak pana nie było, to gdzieś sobie znalazłem takie coś, czego podobno używa się do ćwiczenia siły dłoni, takie coś kształtem zbliżone do kombinerek, tylko służy do ściskania. Pan mówi, że nawet nie pamiętał, że takie coś miał. Nie wiem jak się to spisuje przy ćwiczeniu dłoni, ale do ćwiczenia zębów nadaje się świetnie :) Pan nawet mi tego nie zabierał, ani się nie złościł. Znalazłem sobie, więc to moje :) A potem dał mi nowego, świeżutkiego i niegryzionego... jeża :) A tamto ściskadełko zabrał. Ale z jeżem jest lepsza zabawa. Po jakichś 20 minutach odgryzłem mu nos, zdjęcie jest zrobione dosłownie sekundę po tym fakcie :) A poza tym w sumie niewiele się dziś działo - nasza super traska spacerkowa zaliczona, 13-letni jamnik zapoznany i obwąchany, ale bawić się nie chciał. Może na wieczornym spacerku też kogoś poznam :)



Poprawka - pod koniec pisania tej wiadomości jeż ma już dziurę na jakąś 1/4 jeża. A pan myślał, że mi starczy na parę dni... :evil_lol:

Posted

:evil_lol::evil_lol: szybko Ci Dropiaczku idzie masakrowanie jeża
jeżyk to ukochana zabawka mojej Hexi, kilka już ich przez nasz dom przeszło
słowo "jeżyk" jest zakazane w naszym domu, chyba, że idziemy na spacer :lol:

Posted

Dropuś ty jesteś bardzo zdolnym psiakiem i nawet wszystkie zapomniane rzeczy swojemu panu odnajdujesz:evil_lol:A jeżyk to taki rzeczywiście malutki jak na Dropka ząbki:cool3:
I nie lateksowy:eviltong::evil_lol:

Posted

stokrotka napisał(a):
U mnie Smok czyli jamnik mojego brata, robi to samo ale z żywymi jeżykami.:shake: Także Dropuś jesteś bardzo grzeczny.

A taki żywy jeżyk nie jest jakoś mocno kłujący dla takiego jamniora? :smhair2:

Posted

stokrotka napisał(a):
jak zobaczy coś małego, co się rusza to ma śmierć w oczach i jest w ciężkim amoku.

O, to ja mam tak z pająkami. Jak jakiegoś zobaczę, to mam śmierć w oczach, jestem w ciężkim amoku i uciekam jak najdalej, nie patrząc na jakiekolwiek przeszkody :) (i piszę to jako muzzy, nie jako Dropek :) )

Posted

muzzy napisał(a):
A taki żywy jeżyk nie jest jakoś mocno kłujący dla takiego jamniora? :smhair2:


Jest, ale jemu to nie przeszkadza, jak zobaczy coś małego, co się rusza to ma śmierć w oczach i jest w ciężkim amoku.

Posted

Coby Dropek nie zaczął zjadać swoich znalezisk...


Dwie rękawice do golfa, dwie do rugby, dziewięć skarpetek, papierowy ręcznik - to wszystko miał w żołądku Bailey, 7-letni golden retriever. Jego właścicielka Nicola Perrett zawiozła go do weterynarza na badania. Lekarz mylnie stwierdził, że pies ma nowotwór żołądka - czytamy w "Daily Telegraph".

Psa poddano operacji. Jednak w trakcie niej okazało się, że Bailey wcale nie jest chory, a w jego żołądku znaleziono 17 niejadalnych przedmiotów, w tym ręcznik w jednym kawałku.

Wszyscy byli zdumieni, ile ten
pies zmieścił w swoim żołądku. Weterynarzy zaskoczyło to, że pies nie był chory i cały czas normalnie jadł. Przyznali, że czegoś podobnego nie widzieli jeszcze w swojej karierze.

([url=http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szokujace-znalezisko-w-zoladku-,wid,11045726,wiadomosc.html?ticaid=17dde]Szokuj

Posted

Smok jak każdy jamnior ( z tych dużych ), jest zwierzęciem łownym i zjada tylko to, co się rusza. Gardzi np. słodyczami:evil_lol:, ale żabka, kret, myszka to co innego, nie pogazdzi również jeżykiem

Posted

[quote name='Milosnik kotow']Coby Dropek nie zaczął zjadać swoich znalezisk...
Dwie rękawice do golfa, dwie do rugby, dziewięć skarpetek, papierowy ręcznik - to wszystko miał w żołądku Bailey, 7-letni golden retriever (...)
Hmmm, coś ostatnio nie mogę znaleźć roweru... :D

Posted

stokrotka napisał(a):
Smok jak każdy jamnior ( z tych dużych ), jest zwierzęciem łownym i zjada tylko to, co się rusza. Gardzi np. słodyczami:evil_lol:, ale żabka, kret, myszka to co innego, nie pogazdzi również jeżykiem

A propos - wczoraj Dropek przyuważył motylka. Minę miał strasznie zdziwioną (znaczy Dropek, bo minie motylka się nie przyglądałem), ale od razu wiedział, że trzeba pogonić i spróbować złapać :) Także pies myśliwski na sto procent :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...