Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To moja Krowa kolorowa :)



Wyszedłem trochę brązowy, bo pan odbijał błysk lampy od brązowej szafy, ale w rzeczywistości nadal mam czarną łepetynkę, co widać na kolejnym zdjęciu :)

A to Pani Kura, która nie jest bura, ale jest lepsza od kangura, bo zabawy z nią jest fura :)

Posted

Milosnik kotow napisał(a):
Ale się Dropek przyssał do cyca :roll:


jesu, Dropek na serio ssie cyca:roll::evil_lol::evil_lol:
wie, gdzie się ma dobrać:razz::evil_lol:

Posted

Hau! Nooo, dzisiaj był chyba najfajniejszy dzień odkąd mam nowego pana! Po pierwsze po pięciu dniach znikania na tak długo, pan nareszcie siedział ze mną cały czas, wychodząc tylko na krótko po zakupy. Potem robiliśmy potrawkę z kurczaka i dostało mi się całkiem sporo kawałeczków, pyszna odmiana po suchych bobkach :) Ale najfajniejsze było wieczorem. Pan od początku coś przebąkiwał, że poznam niedługo dwie koleżanki. I dzisiaj wsiedliśmy w samochód (swoją drogą bardzo chętnie wskakuję do samochodu i całkiem grzecznie jeżdżę sam na tylnym siedzeniu) i pojechaliśmy w świat. U celu już na nas czekały Delka i Lulka. Delka to duże cielę, ma prawie 3 lata, jest briardem (cokolwiek to znaczy) i raczej niezbyt chciała się bawić, wolała powarkiwać, ale niegroźnie, ten typ tak ma po prostu :) Za to Lulka! Lulka ma 5 miesięcy, jest terierem tybetańskim i od początku między nami zaiskrzyło :) Na początku trochę chciała mnie gryźć, ale po paru godzinach, jak już się obczailiśmy, to zabawa była taka jak nigdy! Gryzienie, przewracanie się, ganianie, podbieranie kości, no w życiu się tak nie wyszalałem! :) I Lula podobno też nie miała jeszcze ku temu okazji, aż się jej państwo dziwili, że takie odgłosy potrafi wydawać :) Ja z tej radości zsiusiałem się dwa razy w przedpokoju (a siknięcie mam obfite, ku wielkiej 'radości' pana, który musiał to zaraz wycierać :D ) i sporo szczekałem (bardzo piskliwym głosem zresztą :) ), pan ma nadzieję, że mi tak nie zostanie w domku, ale od początku mówił, że pewnie zgłupieję przy tych koleżankach :D W końcu niestety wróciliśmy do domu, choć pewnie jakby pan mnie tam zostawił, to nie miałbym nic przeciwko. Pora spać... Acha, zdjęcia nam robili aparatem pana Lulki i Delki, bo to też fotograf, tak jak mój pan, więc jak tylko fotki dotrą do nas, to je tu umieścimy :)

Posted

Milosnik kotow napisał(a):
Ciekawe kiedy pojawią się Luldropki :loveu::p

lepiej niech się nie pojawiają, bo trzeba im będzie domów szukać :eviltong:

Dropku Ty jestes piękny, a Twój Pańcio jest fajny gość :loveu:

Posted

dogeviper napisał(a):
Dropek i Lulka zakochana para! lalallalala:eviltong:


Dropek nawet grzecznie się pobawić nie możesz, bo od razu zakochana para ci tu krzyczą:eviltong::evil_lol:

Posted

Energy napisał(a):
Muzzy świetne te Twoje opowieści:loveu:

Dzięki, ale to nie moja zasługa, tylko mojej muzy, znaczy mojego muza - Dropka :)

dogeviper napisał(a):
Dropek i Lulka zakochana para! lalallalala:eviltong:

No i narobiliście - Dropek się zaczerwienił! :)

A poza tym właśnie ugotowałem mu suuuuper kość, prawie tak dużą jak Dropek :) Wąchanie zapachów z garnka w kuchni już było i wrażenia Dropka są chyba pozytywne :) Na razie dziamie kość, którą dostał w spadku od Dogeviperów i - co ciekawe - prawie jej nie ubywa. Pewnie jak dostanie tę dużą, to mu na sto lat starczy :)

Posted

Milosnik kotow napisał(a):
Grunt to realizm :cool1: Jak sobie chłopak pobiega, to wszystko co zbędne z siebie wytrzęsie :lol:

realizm - dobre słowo ;)
przerabiałam ten temat z moją Hexi i po kilku zatwardzeniach skończyło się dziamanie kości
w pełni zgadzam się z tekstem mojego weta, że "pies kości to tylko na obrazku powinien oglądać" :evil_lol:

Posted

No Dropciu, zaszalałeś - Pancio w domu cały weekend na wyłączność, kości, pyszne jedzonko z kurczaczka no i te dwie panny:cool3::cool3::cool3: Żyjesz jak król Dropciu:multi:

Czekamy więc na fotki z Dropcia z jego dwiema laskami:cool3::evil_lol::cool3:

Posted

Ajula napisał(a):
w pełni zgadzam się z tekstem mojego weta, że "pies kości to tylko na obrazku powinien oglądać" :evil_lol:


Kurcze, ja z kolei słyszałem, że pies powinien jeść kości, między innymi dlatego, że czyści sobie w ten sposób zęby. Widać co kraj to obyczaj... :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...