muzzy Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 jostel5 napisał(a):Z okazji Dnia Chłopaka serdeczności wiele dla Dropka i Pańcia!Niech się Wam wiedzie przez dłuuuuuugie lata!:) O! :) Bardzo dziękujemy :) Quote
bico Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 ..trochę mnie tu nie było i jak zobaczyłam fotki goldenowe, to miałam skojarzenie z filmem "101 dalmatyńczyków", oczywiście teraz można to przerobić na "101 goldenów":lol: A tutaj wrzucam linka do poczytania o odwadze 13-letniego chłopca - mało nie przypłacił życiem ratowania psa przywiązanego celowo na urwisku... http://swidnica.naszemiasto.pl/artykul/1106201,strzegom-13-letni-harcerz-spadl-z-urwiska-walczy-o-zycie,id,t.html Quote
MaDi Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='bico']..trochę mnie tu nie było i jak zobaczyłam fotki goldenowe, to miałam skojarzenie z filmem "101 dalmatyńczyków", oczywiście teraz można to przerobić na "101 goldenów":lol: A tutaj wrzucam linka do poczytania o odwadze 13-letniego chłopca - mało nie przypłacił życiem ratowania psa przywiązanego celowo na urwisku... http://swidnica.naszemiasto.pl/artykul/1106201,strzegom-13-letni-harcerz-spadl-z-urwiska-walczy-o-zycie,id,t.html Nadrobimy dzisiaj:evil_lol: Quote
bico Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='MaDi']Nadrobimy dzisiaj:evil_lol:[/QUOTE] ...no ja myślę...!:evil_lol::D:chlup: [CENTER]:siara: [/CENTER] Quote
muzzy Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Hau! Dzisiaj ugryzłem pana! Ale nie umyślnie :) Rano w wąwozie spotkaliśmy się ze Szpulą i z Fiodorem. Opowiadałem już parę razy, że od jakiegoś czasu, jak mnie ktoś molestuje, to wchodzę panu między nogi i tam się czuję bezpiecznie. Moim głównym podrywaczem jest Fiodor. I dzisiaj też miał ku mnie zapędy :) I jak tak sobie spokojnie stałem u pana między nogami (zadek miałem z przodu pana, a mordę miałem z tyłu pana), to Fiodek na mnie jak zwykle wskoczył. A ja jak zwykle chciałem się szybko odwinąć zębami, coby go przepędzić. Ale zrobiłem to za szybko i zamiast Fiodora za kłaki, złapałem pana za nogę :) Pan szczęśliwy nie był i już więcej mi dziś nie pozwolił chować się w bezpiecznym międzynożnym schronieniu :( A jak wróciliśmy do domu, to się okazało, że mimo że złapałem pana przez spodnie, to pan ma na nodze ślad mojego uzębienia w kolorze czerwono-czarnym na sinym tle :) I się nadziwić nie może, że Fiodorowi po takich 'ciosach' się jeszcze nie znudziło tak mnie adorować. Widocznie miłość Fiodora jest silniejsza od cierpienia :) Hau! :) Quote
bico Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='muzzy'] Pan szczęśliwy nie był i już więcej mi dziś nie pozwolił chować się w bezpiecznym międzynożnym schronieniu :( A jak wróciliśmy do domu, to się okazało, że mimo że złapałem pana przez spodnie, to pan ma na nodze ślad mojego uzębienia w kolorze czerwono-czarnym na sinym tle :)[/QUOTE] No wiesz muzzy!:crazyeye: Mimo swego cierpienia, powinieneś udzielać nadal azylu dla Dropuchy, że tak się wyrażę, między swymi nogami - i co on ma teraz zrobić..!? Chyba tylko korek w tyłe sobie wsadzić:evil_lol::evil_lol::evil_lol::D:D Quote
Luna123 Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 bico, a jak Dropek miał głowę z tyłu Pana. To Fiodor może chciał mu tylko buzi dać;). Chociaż " od tylko... całusków " to się zaczyna...;) ekhm...chyba...;) Quote
bico Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='Luna123']bico, a jak Dropek miał głowę z tyłu Pana. To Fiodor może chciał mu tylko buzi dać;). Chociaż " od tylko... całusków " to się zaczyna...;) ekhm...chyba...;) gra wstępna, której Pan miał nie widzieć...:evil_lol::D Quote
muzzy Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='Luna123']bico, a jak Dropek miał głowę z tyłu Pana. To Fiodor może chciał mu tylko buzi dać;). Fiodek wskakiwał na Dropka od strony zadka, czyli od mojego przodu :) Quote
Luna123 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 muszę sobie na spokojnie poukładać, kto był z/od czyjego przodu, między i jeszcze inne takie...;) Quote
bico Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 [quote name='Luna123']muszę sobie na spokojnie poukładać, kto był z/od czyjego przodu, między i jeszcze inne takie...;)[/QUOTE] ...ja też!:megagrin: Quote
muzzy Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 O takie fajne znalazłem :) Tytuł: syzyfowa praca :) Quote
MaDi Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='muzzy']O takie fajne znalazłem :) Tytuł: syzyfowa praca :) Zawsze znajdziesz coś takiego:) Quote
muzzy Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Dzisiaj zniknął mi ostatni strup po zębach Dropuchy, został już tylko siniak :) A dwa czy trzy dni po 'incydencie' wyglądało to tak: http://muzzy.hostcenter.pl/1/dogo/ugryzienie.jpg (UWAGA: ze względu na widok nagiej, owłosionej nogi, powyższe zdjęcie przeznaczone jest wyłącznie dla pełnoletnich widzów o mocnych nerwach! :D) Pewnie wiecie, że facet z reguły robi wielką aferę z najmniejszej nawet ranki :) Ja również uważam, że ta rana była niemal równoznaczna z odgryzieniem nogi, dlatego musiałem się nad sobą poużalać :D Quote
Ajula Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 oj, niezła pamiątka po psich ząbkach dobrze, że Dropek ma wyrozumiałego Pańcia, który rozumie, że tak czasami bywa :) ps. Muzzy ukradłam ten filmik z kotami na zjeżdżalni bo jest bardzo śmieszny :D wybacz! Quote
Energy Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 A ja widziałam Dropuchę:multi:w końcu:multi:jest cudny:loveu: Muzzy fajnie było Was spotkać:lol: Jak ugryzł a nie chciał to się przecież nie liczy;) Quote
Luna123 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Mam 18-ście z Vat'em... Oglądnęłam zdjęcie ;). muzzy, masz nóżki jak sarenka ;) zgrabne i owłosione ;). Quote
muzzy Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Hau! Dzisiaj był fajny dzień. Rano spotkaliśmy się w wąwozie z Aferą. Od razu po spacerku wybraliśmy się do Pani doktor, ale nie chodziło o żadne obrażenia z zabaw z Aferą (tym razem obyło się bez ran :)), tylko o oczyszczenie gruczołów pod ogonem, bo niestety trochę mi się zapychają. W poczekalni spotkaliśmy Energy z Kają. Ja nawet próbowałem się z Kają zaprzyjaźnić, ale Kaja nie chciała i mnie obszczekiwała :) A jak dziewczyny weszły do gabinetu, to przyszedł kot. Ale takiego kota jeszcze nie widziałem! 12 kilo, czyli kawał psa, nawet jak na kota :) To był srebrny kot brytyjski, czy jakoś tak. Nawet nie próbowałem go straszyć, tylko nieśmiało wąchałem i patrzyłem na niego spode łba :) Ale w sumie fajny był :) A po powrocie do domu dostałem porcję nowej karmy i bardzo mi posmakowała :) A tak się kitwasiliśmy rano z Aferą: Quote
Energy Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 muzzy napisał(a): W poczekalni spotkaliśmy Energy z Kają. Ja nawet próbowałem się z Kają zaprzyjaźnić, ale Kaja nie chciała i mnie obszczekiwała :) Kaja to pewnie by się chętnie zaprzyjaźniła i inaczej by to spotkanie wyglądało, ale 2 tygodnie temu zerwała więzadło krzyżowe w stawie kolanowym:-( Niestety nie może biegać, skakać i tylko powoli kica na trzech łapkach, dlatego taka z niej złośnica;) Ale najchętniej to poszalałaby z Dropuchą Majka ona uwielbia zabawy, Kaja to już prawie 10 latka i musi ustawić sobie od razu spotkanego psiaka;) Cudne psie zabawo-zapasy:lol: Quote
muzzy Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Energy napisał(a):Kaja to już prawie 10 latka W życiu bym się nie domyślił, wygląda na młodą dziewczynę :) Mam nadzieję, że łapka szybko wróci do zdrowia. Quote
Energy Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 muzzy napisał(a):W życiu bym się nie domyślił, wygląda na młodą dziewczynę :) Mam nadzieję, że łapka szybko wróci do zdrowia. Obawiam się, że szybko nie wróci, oby w ogóle wróciła. Jeśli nie będzie poprawy za około 3 tygodnie będę musiała sią zastanawiać nad operacją:shake:kciuki nam potrzebne... Po pudlach zwykle nie widać wieku:lol: Quote
muzzy Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Ajula napisał(a):Afera ma mięśnie jak posąg grecki :) Fakt, ale Dropucha też nie ułomek :) Quote
muzzy Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Ostatnio znajoma z pracy przygarnęła psiaka, który się błąkał w Lublinie w okolicach ul. Nadbystrzyckiej, stadniny koni, itp. Poszukiwany dotychczasowy właściciel lub nowy dom. Tak to to wygląda: Telefon: 784 571 275 Quote
muzzy Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Dzisiaj znów takie fajne kotowe znalazłem, mam nadzieję, że Dropek się nie obrazi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.