Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 149
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wyjezdzamy w Wielki czwartek tj 9 kwietnia.
Sunia jest karmiona karma Hills najpierw l/d teraz d/d , nie daje głowy czy nie "upoluje " czegoś innego w trawie na spacerze ( u mnie resztki śniadań okolicznych dzieci laduja regularnie w trawie). Generalnie sie nie drapie i zmian na skorze nie ma (tylko stare , zarosniete na łapach- trzeba sie przyjrzeć żeby zobaczyć) ale nie wiem czy to zasługa super dietetycznej karmy czy ogolnie warunkow,
Będę z nią u weta na szczepieniu to zapytam jak to teraz wyglada.
Ogolnie cud psiak dla kogos kto chce miec młodego psiaka ale bez kłopotow wieku dzicięcego. Jest u nas 2 tygodnie więc juz mozna cos o niej powiedziec- miły roztrzepany troche dzieciak, bardzo przyjazna i zgodliwa, szybko sie uczy ale od moich psów samych głupich rzeczy:diabloti:. Nie umie specjalnie chodzic po podłodze w domu , jest jej za slisko:cool3:, za to dywan jest OK. Czyli chyba w domu nie bywała ale zachowuje czystość nie wiem skąd to wie !!??

Posted

WStępnie coś się kroi, zagranicznego, ale nie wiem, czy zdążymy do Świąt.
Błagam o alternatywę. Kto mófłby pomóc i przechować sunie od 8 kwietnia, gdyby inaczej nie dało rady.

Posted

A to nasza sunia w zabawie z rezydentką








Jest zarezerwowana. dzisiaj rano dostałąm potwierdzenie, że ma domek. Jednak dopiero w kwietniu, i nie wiem którego do niego pojedzie.
Trzymam kciuki.

Posted

POnieważ z różnych względów sprawa jest pilna - sunia pakuje walizki. Jedzie do dobrego domku, sprawdzonego też, ale pojedzie znacznie wcześniej. Będziemy mieli wieści i mam nadzieję, może fotki.
Poproszę kciuki i na razie tyle!!!

A domku szukają kolejne kropki, nie u nas, ale mam wieści o takowych.

Posted

O Matko. Mam tylko nadzieję, że suni nie stało się nic poważnego. Biedna mała.
Pani Asiu, prosze podziękowac od nas Mężowi - naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem - nie każdy w taką pogodę i w takiej sytuacji z narażeniem życia ratowałby psa - na dodatek obcego, który niebawem i tak miał odjechać do domu.

Oby tylko wszystko okazało się powierzchownymi stłuczeniami, bowiem już dom czeka.
To jest wszystko jak zły sen. Tak bardzo chciałabym się z niego obudzić.
Czekamy na wieści.

Posted

Dzis wieczorem ok 19.00 Bianka uciekla pod nogami mojego męża i pognała w sina dal !!! Całe szczęscie mąz ma długie nogi i gonił ja biegiem przez 3 km. jak tylko stawała wołał ale nic nie reagowała ( no to akurat nie dziwne - ona wymaga wychowania !! nigdy niczego nie była uczona, wołana w domu przychodzi bo jest po prostu przylepą)
W koncu została złapana ale dlatego ,ze przy torach kolejowych za przejazdem ( kampus uniwersytetu) samochody ruszyły i ona wpadła miedzy nie i została potrącona !!! Wtedy mąż rzucił sie między jaDąCE SAMOCHODY
( kto wie jaka dzis zima w Poznaniu to wie ,ze ryzykował zyciem )i ja tam złapał .
Ma obtarcia skory, jedna powierzchowna ranę (w miejscu starych zmian skornych na łapie ) i kuleje . Zbadałam ją jak potrafię ( no ludzi potrafię)- żebra bz, jama brzuszna bz, łapy ruchomośc prawidłowa i w bad palpacyjnym bez bolesności.
Z reszta nie było mnie od razu i zbadała ja moja corka ( 16) i przemyła rany - jestem z niej dumna tym bardziej , ze genaralnie krwi nie lubi itd , żaden lekarz !
Jutro umowiłam sie od rana do weta- zobacza ja, zrobia zdjęcia , USG j brzusznej ( moze byc uraz narzadow wewnetrznych)itd
Generalnie miała farta bo: mąz tam był w odpowiedniej chwili a kierowca jechał wolno i odbił w lewo więc tylko odbiła sie od błotnika . Poza tym gdyby nie ten samochód to nikt by jej nie dogonił i znowu by przepadła gdzies :shake:.
Trzymajcie kciuki proszę

Posted

Również byłam bliska palpitacji serca. Grunt, że nic się małej poważniejszego nie stało.
Niestety czasami zdarzają się sytuacje, których nie można przewidzieć.
A Bianeczka to niezłe ziółko jest - tak gonić bez opamiętania przed siebie :mad:
Dobrze, że była wtedy pod dobrymi skrzydłami.

Posted

Suczki łapa OK , jeszcze ma 2 małe ucieczki na koncie:mad:. Całe szczęście że wybiegł za nia drugi pies i z nim wróciła. Rodzina w stresie !! Poza tym sama jest dość grzeczna ale w grupie rozrabiają ! leżenie zjedzone , ogrodek rozkopany ( nie tam gdzie trzeba) i upolowane różne rzeczy w domu:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...