kamilka91 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 ja nie mam warunków... :roll: (jakbym miała miejsce, to już by go nie miała, bo dom byłby pełen łaciatych :evil_lol:) Szukajmy, szukajmy... Quote
:: FiGa :: Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Do kiedy konkretnie może sunia być na DT? I czy wyjasniło się to czy jest alergikiem? Jesli gdzieś było pisane to niestety nie doczytałam :) Quote
jkp Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Wyjezdzamy w Wielki czwartek tj 9 kwietnia. Sunia jest karmiona karma Hills najpierw l/d teraz d/d , nie daje głowy czy nie "upoluje " czegoś innego w trawie na spacerze ( u mnie resztki śniadań okolicznych dzieci laduja regularnie w trawie). Generalnie sie nie drapie i zmian na skorze nie ma (tylko stare , zarosniete na łapach- trzeba sie przyjrzeć żeby zobaczyć) ale nie wiem czy to zasługa super dietetycznej karmy czy ogolnie warunkow, Będę z nią u weta na szczepieniu to zapytam jak to teraz wyglada. Ogolnie cud psiak dla kogos kto chce miec młodego psiaka ale bez kłopotow wieku dzicięcego. Jest u nas 2 tygodnie więc juz mozna cos o niej powiedziec- miły roztrzepany troche dzieciak, bardzo przyjazna i zgodliwa, szybko sie uczy ale od moich psów samych głupich rzeczy:diabloti:. Nie umie specjalnie chodzic po podłodze w domu , jest jej za slisko:cool3:, za to dywan jest OK. Czyli chyba w domu nie bywała ale zachowuje czystość nie wiem skąd to wie !!?? Quote
supergoga Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 WStępnie coś się kroi, zagranicznego, ale nie wiem, czy zdążymy do Świąt. Błagam o alternatywę. Kto mófłby pomóc i przechować sunie od 8 kwietnia, gdyby inaczej nie dało rady. Quote
jkp Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Tez próbuę ja jakos przechowac przez Świeta powiem w pn co załatwiłam Quote
snuszak Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Nareszcie zaczyna sie dziac cos konkretnego dla naszej kropki :loveu: Quote
snuszak Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 ja zaczynam rodzicow urabiac jakby nie bylo innego miejsca w razie czego na przechowanie, zeby nawet jak ja wyjade to zabrali psinke na chwile do siebie Quote
supergoga Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 A to nasza sunia w zabawie z rezydentką Jest zarezerwowana. dzisiaj rano dostałąm potwierdzenie, że ma domek. Jednak dopiero w kwietniu, i nie wiem którego do niego pojedzie. Trzymam kciuki. Quote
jkp Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Domek w Niemczech i jeszcze mam DT na Święta:multi: więc spoko czekamy i mam nadzieję ,że się uda:razz: Quote
supergoga Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 POnieważ z różnych względów sprawa jest pilna - sunia pakuje walizki. Jedzie do dobrego domku, sprawdzonego też, ale pojedzie znacznie wcześniej. Będziemy mieli wieści i mam nadzieję, może fotki. Poproszę kciuki i na razie tyle!!! A domku szukają kolejne kropki, nie u nas, ale mam wieści o takowych. Quote
jkp Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 no i dobrze bo sprawa sie skomplikowała nie z winy BIANKI !!!:-( Oby wszystko "mimo wszystko" wyszło jej na dobre:razz: Quote
supergoga Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 O Matko. Mam tylko nadzieję, że suni nie stało się nic poważnego. Biedna mała. Pani Asiu, prosze podziękowac od nas Mężowi - naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem - nie każdy w taką pogodę i w takiej sytuacji z narażeniem życia ratowałby psa - na dodatek obcego, który niebawem i tak miał odjechać do domu. Oby tylko wszystko okazało się powierzchownymi stłuczeniami, bowiem już dom czeka. To jest wszystko jak zły sen. Tak bardzo chciałabym się z niego obudzić. Czekamy na wieści. Quote
jkp Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Dzis wieczorem ok 19.00 Bianka uciekla pod nogami mojego męża i pognała w sina dal !!! Całe szczęscie mąz ma długie nogi i gonił ja biegiem przez 3 km. jak tylko stawała wołał ale nic nie reagowała ( no to akurat nie dziwne - ona wymaga wychowania !! nigdy niczego nie była uczona, wołana w domu przychodzi bo jest po prostu przylepą) W koncu została złapana ale dlatego ,ze przy torach kolejowych za przejazdem ( kampus uniwersytetu) samochody ruszyły i ona wpadła miedzy nie i została potrącona !!! Wtedy mąż rzucił sie między jaDąCE SAMOCHODY ( kto wie jaka dzis zima w Poznaniu to wie ,ze ryzykował zyciem )i ja tam złapał . Ma obtarcia skory, jedna powierzchowna ranę (w miejscu starych zmian skornych na łapie ) i kuleje . Zbadałam ją jak potrafię ( no ludzi potrafię)- żebra bz, jama brzuszna bz, łapy ruchomośc prawidłowa i w bad palpacyjnym bez bolesności. Z reszta nie było mnie od razu i zbadała ja moja corka ( 16) i przemyła rany - jestem z niej dumna tym bardziej , ze genaralnie krwi nie lubi itd , żaden lekarz ! Jutro umowiłam sie od rana do weta- zobacza ja, zrobia zdjęcia , USG j brzusznej ( moze byc uraz narzadow wewnetrznych)itd Generalnie miała farta bo: mąz tam był w odpowiedniej chwili a kierowca jechał wolno i odbił w lewo więc tylko odbiła sie od błotnika . Poza tym gdyby nie ten samochód to nikt by jej nie dogonił i znowu by przepadła gdzies :shake:. Trzymajcie kciuki proszę Quote
snuszak Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 az mnie dreszcze zlapaly jak przeczytalam naglowek wypadek! dobrze ze wszystko sie dobrze skonczyło dla osoby goniacej i uciekinierki :crazyeye: Quote
:: FiGa :: Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Również byłam bliska palpitacji serca. Grunt, że nic się małej poważniejszego nie stało. Niestety czasami zdarzają się sytuacje, których nie można przewidzieć. A Bianeczka to niezłe ziółko jest - tak gonić bez opamiętania przed siebie :mad: Dobrze, że była wtedy pod dobrymi skrzydłami. Quote
:: FiGa :: Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 I przy okazji ciotki pytają jak się mała czuje :oops: Quote
Daga&Maks Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 całe szczęście że nie stało się nic poważnego Quote
supergoga Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 Łapina się goi. Sunia dostaje leki. Dam znać, jak wszystko będzie już w 100% dobrze. Dokładnie wszystko opiszę. Quote
jkp Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Suczki łapa OK , jeszcze ma 2 małe ucieczki na koncie:mad:. Całe szczęście że wybiegł za nia drugi pies i z nim wróciła. Rodzina w stresie !! Poza tym sama jest dość grzeczna ale w grupie rozrabiają ! leżenie zjedzone , ogrodek rozkopany ( nie tam gdzie trzeba) i upolowane różne rzeczy w domu:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.