ElGreco Posted December 2, 2004 Posted December 2, 2004 Czy normalne jest że 40 Yorków trzyma się w klatkach w bloku, w centrum miasta i nigdy ich nie wyprowadza? Czy to jest hodowla kojcowa? Tak tylko pytam bo nie wiem ale to chyba jest bardziej znecanie sie nad tymi psiakami. Czy zgłosić to do TOZ-u? Quote
Magdalena1 Posted December 2, 2004 Posted December 2, 2004 coooooooooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!! bez dwoch zdan zglaszac gdzie sie da!!!! na policje takze. przeciez to CZYSTY SADYZM...az mi sie slabo zrobilo jak to przeczytalam. nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazic te KENELOWA RZEZ NIEWINIATEK... skad masz w ogole te informacje?....co to za ludzie... trzeba tym sie zajac i to od teraz.. :evil: Quote
Wind Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Czy normalne jest że 40 Yorków trzyma się w klatkach w bloku, w centrum miasta i nigdy ich nie wyprowadza?Czy to jest hodowla kojcowa? Tak tylko pytam bo nie wiem ale to chyba jest bardziej znecanie sie nad tymi psiakami. Czy zgłosić to do TOZ-u? Piszesz ot tak sobie, czy masz na to konkretne dowody? pozdrawiam, Quote
Gosia Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Znam hodowlę, w której innych kilkanaście ras trzyma się podobnie. Jest bardzo znana. Znam małżeństwo, które ma yoreczkę z rodowodem i ma ona obecnie 6 szczeniąt- bez rodowodu, po ojcu interchampionie. Suczka jest jedyną suczką, śpi po kanapach, szczeniaki i mamusia są wozone do nas co tydzień na kontrolę, robale i całą resztę szykan. Szczenięta są piękne, zdrowe i dorodne. Amen. Gosia Quote
Gosia Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 A- jeszcze jedno- jak chcesz nas wkoorwić, to daj sobie spokój. Gosia Quote
ElGreco Posted December 3, 2004 Author Posted December 3, 2004 Słuchaj Ja mieszkam w tym bloku!!!!!! I w nocy spać się nie da bo psy sie w tych klatkach kitłaszą i szczekają. Mówiłam juz tym ludziom że tak nie wolno, ale oni tylko wzruszali rekami. Był już administrator domu i zaczyna działać aby cos z tym zrobic. Ja sprawe tak też nie zostawie. Poza tym jaki miałabym interes was w....iać.? Quote
Adiraja Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 A- jeszcze jedno- jak chcesz nas wkoorwić, to daj sobie spokój.Gosia Gosia Może najpierw dajmy napisać ElGreco coś więcej na temat , a potem decydujmy , czy gonić go z forum , czy nie... Bardzo dobrze , że ludzie zwracają uwagę na to co wokół nich... pseudohodowle - machiny produkcyjne szczeniąt wszelkiej maści (z papierami lub bez - wedle gustu) nie są rzadkością... i należy coś z nimi robić... Owszem - trafiają się popaprańcy szukający sensacji na forum , ale to jeszcze nie znaczy , że ElGreco do nich należy... Także na spokojnie - tak jak napisała Wind - ElGreco , więcej informacji o sytuacji... I dlaczego dopiero teraz takie larum? Przypuszczam , że jeśli jest tak faktycznie , to nie od wczoraj? Aaaa i jeszcze , Gosia Znam hodowlę, w której innych kilkanaście ras trzyma się podobnie. Jest bardzo znana Znaczy co? W bloku , w klatkach , bez wyprowadzania i jest fajnie , bo jest znana??? Albo ja czegoś nie zrozumiałam w powyższym , albo mówisz TAK popaprańcom , którzy psy mają w poważaniu , bo to tylko przedmioty do robienia kasy... takie tam - namnażające się banknociki różnych ras :o Quote
o2_ana Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Czy normalne jest że 40 Yorków trzyma się w klatkach w bloku, w centrum miasta i nigdy ich nie wyprowadza? Załosne,czy ludzie juz nie mają wogole sumienia tylko klapki na oczach na robienie kasy.Jak mozna było isę dopuscic do takiego czegoś,biedactwa.Już sobie wyobrazam co one tam przezywają :cry: :cry: :cry: Ale tego faktycznie nie wolno tak zostawić,Elgreco jak tam mieszkasz wez się za to ,zadzwon do jakiego związku od praw zwierząt daj ich namiary niech to sprawdzą i zrobią porządek z tymi ludzmi Quote
Snoopy7 Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Marzenka napisała: zadzwon do jakiego związku od praw zwierząt daj ich namiary niech to sprawdzą i zrobią porządek z tymi ludzmi Popieram... musisz koniecznie coś z tym zrobić, nie można :( tak to zostawić, to okropne :cry: co piszesz ElGreco, biedne pieseczki :cry: Quote
Wind Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Osobiscie jestem przeciwniczka hodowli kennelowych. Nie tylko dlatego, ze rejestrujac hodowle w ZK otrzymuje sie rejestracje na hodowle amatorska , a kennel wg. mnie to juz hodowla biznesowa, nastawiona na ciagle krzyzowanie i rozmanazanie suk, oraz eksploatacje reproduktorow w zupelnie niakceptowalnych przeze mnie ilosciach zwierzat zyjacych w kojcach, klatkach, skrzyniach i kontenerach :(, ale rowniez dlatego iz uwazam, ze psy nie zasluguja na skazywanie ich na ciagle zycie w klatkach i sporadyczny kontakt z czlowiekiem, ktorego tak bardzo potrzebuja. Dlatego zawsze zwracam uwage na tego typu przedsiebiorstwa, mimo ze tak na prawde nie mam zadnego przelozenia na to co sie tam dzieje i ze dzieje sie wogole w takim kennelu. Z drugiej strony jestem bardzo ostrozna, gdy slysze roznego rodzaju opinie typu "bo tam zyje 40 psow w klatkach". I dlatego zawsze chce wiedziec, czy ktos to widzial na wlasne oczy, czy tylko o tym slyszal ... a moze slyszal tylko szczekanie psow, co w moim odczuciu jeszcze nic nie znaczy bo 6 yorkow potrafi zrobic taki raban jakby ich bylo 40 ;) pozdrawiam, Quote
weridiana Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 ja polecialm ElGreco zeby tu tez to wkleila i nie widze w tym nic zlego ze jest ta sprawa poruszona, bo cos takiego jest absolutnie niedopuszczalne- to nie jest hodowla kennelowa a klatkowa. i zarowno ta jak i mnozenie szczeniat bez rodowodu jest glupie, choc w pierwszym przypadku dochodzi absolutnym sadyzm i wyzysk zwierzat, za cos takiego powinno sie miec sprawe w sadzie. nie rozumiem reakcji Gosi... co cie denerwuje? ze dziewcyna sie tym przejmuje i chce ten temat poruszyc? :evil: Quote
ElGreco Posted December 3, 2004 Author Posted December 3, 2004 A- jeszcze jedno- jak chcesz nas wkoorwić, to daj sobie spokój.Gosia Gosia Może najpierw dajmy napisać ElGreco coś więcej na temat , a potem decydujmy , czy gonić go z forum , czy nie... Bardzo dobrze , że ludzie zwracają uwagę na to co wokół nich... pseudohodowle - machiny produkcyjne szczeniąt wszelkiej maści (z papierami lub bez - wedle gustu) nie są rzadkością... i należy coś z nimi robić... Owszem - trafiają się popaprańcy szukający sensacji na forum , ale to jeszcze nie znaczy , że ElGreco do nich należy... Także na spokojnie - tak jak napisała Wind - ElGreco , więcej informacji o sytuacji... I dlaczego dopiero teraz takie larum? Przypuszczam , że jeśli jest tak faktycznie , to nie od wczoraj? Odpowiem tak: Ludzie z Yorkami pare dni temu wprowadzili sie do mieszkania które wczesniej należało do pani z ich rodziny. Ponieważ Pani owa zmarła 6 miesięcy temu, owi ludzie jakieś pieć dni temu zaczęli robic czystkę. Najpierw wyrzucili wszystko co sie dało, między innymi oceny psów z pieczatkami Związku, karty rejestracyjne itp. meble, wszystko co się dało. Potem cały dzień samochód ciężaróweczka zwoziła klatki z psami. Nie byłoby larum gdyby nie fakt ze do tej pory nie wyprowadzili ani razu psów na spacer. Rozumiem że może psy maja w klatkach kuwety, nie wnikam, ale to nie koty tylko psy, których naturalnym zachowaniem i potrzeba jest wybieganie się. Sprawe zgłoszono juz do TOZ-u. Jak na razie tylko pani administrator budynku była bo ludzie się skarżyli, że w nocy i w dzień psy szczekają. Nie wiem czy mogę takie rzeczy pisać, bo jest ochrona danych osobowych, ale psiaki sa albo z hodowli pani Anny W. w 1987 roku , gdzie jeden z Yorków zdobył medal (Fargot), albo to ona jest nową mieszkanką i właścicielka psów w naszym bloku. Nie chce nikogo skrzywdzić dlatego nie podaje więcej danych. Dowiem się jeszcze wszystkiego w Związku Kynologicznym. Może to potomkowie tego pieska, ale bardziej mi sie kojazy, że to jednak ta pani . Kiedys juz próbowali mieszkać tutaj, tylko wtedy mieli jeszcze jamniki. Quote
Adiraja Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 ElGreco , moim zdaniem - słuszna decyzja! Dzięki Bogu są jeszcze tacy ludzie jak Ty , którym nie jest obojętne , że za ścianą źle się dzieje... Najgorszą z możliwych rzeczy jest znieczulica i dawanie przyzwolenia na takie praktyki... Mam nadzieję , że TOZ zajmie się sprawą należycie... Jeszcze pytanie odnośnie tego fragmentu... Najpierw wyrzucili wszystko co sie dało, między innymi oceny psów z pieczatkami Związku, karty rejestracyjne itp Masz coś z tych rzeczy? Dlaczego wyrzucali dokumenty swoich psów? Nie rozumiem... :stupid: Quote
Daga_i_Oskar Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 ElGreco, ja także uwazam, że slusznie zrobilas powiadamiajac kogos o tym, bo to nie jest normalne trzymac w domu tyle psow. w domu jak w domu, ale w klatkach? Ja u mnie w bloku z jednym psem nie umiem wytrzymac, ktory jak Ciie widzi zagryzlby Cie wzrokiem, A jak zacznie szczekac to az sie blok trzesie--> pisze powaznie. Sami wlasciciele nazywaja tego psa bestia. Jest to znaleziony pies (podobny do ON), ale strasznie agresywny. Ja sie go strasznie boje, a Oscarek kiedy go widzi to ucieka gdzie pieprz rosnie. Feler to ten ze mieszka pod nami. Kiedys zamykali go w wc, wiec jak sie szlo do wc to mialo sie wrazenie jakby ten pies mial wyjsc przez muszle hihih. Cos strasznego... Quote
ElGreco Posted December 3, 2004 Author Posted December 3, 2004 Nie wiem ale może wyżucili karty i inne dokumenty bo może pies już odszedł? Poprawiam błąd: to był Fangor Nicole z 1985roku. a kata oceny z 1987. z Międzynarodowej wystawy Psów Ras. na Wyścigach Konnych. Pies(sunia) uzyskał ocenę doskonałą. Napewno sprawa nie zostanie pozostawiona wolnemu biegowi i upływowi czasu. Quote
ElGreco Posted December 3, 2004 Author Posted December 3, 2004 Masz coś z tych rzeczy? :stupid: Tak, Karte oceny psa Quote
Adiraja Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Napewno sprawa nie zostanie pozostawiona wolnemu biegowi i upływowi czasu. ElGreco , informuj nas jak sprawa się potoczy. Jestem ciekawa jak to będzie wyglądało... :evil: Quote
Panula Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 ElGraco cos strasznego ..... :cry: Koniecznie dzialaj i mow nam co zalatwilas. Sprawdz jednak dobrze zanim rozpoczniesz batalie - plotka latwo moze zaczac zyc wlasnym zyciem i narobic mase szkod jesli nie jest zgodna z prawda.... Tu jednak wydaje sie, ze mylic sie nie mozesz i ze sprawa jest ewidentna. Czy nie ma mozliwosci, bys zobaczyla co tam sie dzieje na wlasne oczy - np.moze pozyczysz przyslowiowa "szklanke maki" ;) albo porozmawiasz z pracownikiem energetyki odczytujacym liczniki - moze ktos tam byl i zobaczyl jak tam wyglada. Wazne by miec pewnosc. Jesli ja masz to nie ma co sie zastanawiac!!!!! Powodzenia. Quote
weridiana Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 :o :o :o po prostu padam... az sie wierzyc nie chce... osoba ktora tworzyla historie tej rasy w polsce... :evil: ja jestem w szoku, nigdy bym jej o to nie posadzila... chyba jej na starosc porzadnie odwalilo :evil: pospisuje sie pod slowami Panuli, prosze pisz co sie dzieje dalej, na takie rzeczy nie mozna pozwolic :nonono2: Quote
li Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 EL greco - w jakim mieście miała miejsce ta sytuacja. Proszę napisz. Quote
Panula Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 Chwileczke, chwileczke - prosilam o rozwage w szerzeniu plotek. Pies o ile dobrze rozumiem jest z pochodzenia od pani Fangor ale nie o jej hodowli tu mowa. Ktos ma psa o takim przydomku i nie nalezy go laczyc z osoba p.Ani Fangor. Quote
weridiana Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 no walsnie wychodzi ze pani witalis to owa osoba :( Quote
Berek Posted December 5, 2004 Posted December 5, 2004 "Ludzie z Yorkami pare dni temu wprowadzili sie do mieszkania które wczesniej należało do pani z ich rodziny. Ponieważ Pani owa zmarła 6 miesięcy temu, owi ludzie jakieś pieć dni temu zaczęli robic czystkę. Najpierw wyrzucili wszystko co sie dało, między innymi oceny psów z pieczatkami Związku, karty rejestracyjne itp. meble, wszystko co się dało. Potem cały dzień samochód ciężaróweczka zwoziła klatki z psami. " Poczekajcie, to mi zabrzmiało tak, jakby owe pieski były "spadkiem" po zmarłej hodowczyni. To by było trochę dziwne (pół roku temu??? i dotąd nikt z nas nie słyszal o śmierci tak znanej hodowczyni???) ale rózne rzeczy się zdarzają. Osobiśnie kompletnie nie wierzę żeby tego typu rzeczy działy się za wiedzą i przyzwoleniem pani F. - ale gorzej z bliżej niezidentyfikowaną rodziną. :( To zawsze problem hodowcy w podeszłym wieku - znam kilka przypadkow prawdziwych tragedii psów ktore taki hodowca "osierocił". ElGreco, piszesz, że w tym mieszkaniu była administratorka domu - więc cóz prostszego niż udać się do niej po informacje? Zastrzegając, że jeśli sytuacja jest nie w porządku, to np. masz zamiar pomóc, zawiadamiając odpowiednie instytucje typu TOZ. Quote
Adiraja Posted December 5, 2004 Posted December 5, 2004 Ja zrozumiałam , że ludzie z klatkami (psami) wprowadzili się do mieszkania zmarłej właścicielki (ale mieszkania , nie psów) :-? Quote
Panula Posted December 5, 2004 Posted December 5, 2004 Ja tez tak zrozumialam! Mysle, ze nie ma co ukrywac. ElGreco jak znajdziesz nazwisko tych "hodowcow" to koniecznie powiedz nam, by w razie czego zdjac cienie podejrzen z innych hodowli, ktorych nazwy tu padly. Jak mowilam, plotki zyja wlasnym zyciem i potrafia zniszczyc nie jedna hodowle, stad nalegam na pietnowanie faktycznych zlych pseudohodowcow. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.