Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Armin jest młodszy od Kicka, więc nie może mu podskakiwać, co najwyżej wyjada mu jedzenie z klatki. Najczęściej to pies ma królika w ogóle w nosie i siedzi z nami w salonie, a Kicek buszuje w kuchni i tylko jak nie chce mi się wstać, a szłyszę jakiś raban w kuchni, to mówię: Armin, idź zobacz, gdzie jest królik i pies leci pogonić go do klatki. :D

Posted

Forum opustoszało, pewnie wszyscy wodę pompują w piwnicach. A my już jesteśmy wysepką. Auta z całego miasta zwiezione na parking pod naszym domem, a za oknem wciąż leje. My się jednak deszczu nie boimy i razem z Arminem dzielnie idziemy na zakupy do ostatniego chyba czynnego sklepu.

Zwarci i gotowi do wyjścia




To idziemy


Pańcia, tam strasznie stuka, może jednak wrócimy???


Tak, ja zdecydowanie wracam, taka ulewa, a kto będzie mi futerko potem układał

Posted

Pogoda straszna...
Miejscowość gdzie mam stajnie jest cała zalana i zaczeli ewakuować ludzi. Modlę się tylko żeby mi powinicy w Krk nie zalało.

A ja nie wiedziałam, że Ty masz królika:)

My z Ginger jedynie do ogródka na siusiu a szaleństwa w domu. Inaczej się nie da.

Posted

Darianna napisał(a):
U nas leje... Karmel wychodzi z miną zbitego psa i odmawia załatwiania się w błocie a Brando jest wniebowzięty pogodą ;)


To Armin ma podobny pogląd na pogodę jak Karmel.

konikowa napisał(a):
Pogoda straszna...
Miejscowość gdzie mam stajnie jest cała zalana i zaczeli ewakuować ludzi. Modlę się tylko żeby mi powinicy w Krk nie zalało.

A ja nie wiedziałam, że Ty masz królika:)

My z Ginger jedynie do ogródka na siusiu a szaleństwa w domu. Inaczej się nie da.


Mam Królika, dostałam go 4 lata temu od męża pod choinkę. :)

My też wychodzimy tylko na zakupy i na siusiu do ogródka, ale najgorsze jest to, że Armin piszczy i szczeka pod drzwiami i nie daje nam żyć, a jak go biorę na dwór to nawet nosa na deszcz nie chce wychylić, a jak wracamy do domu po 15 minutach proszenia, żeby siku zrobił, on znowu piszczy pod drzwiami. :/

Posted

Ale Was zalało :shake:
Lubliniec na szczęście w miare suchy, ale co będzie dalej, to nie wiem.

Mam nadzieję, że do Zlotu się jakoś wyklaruje, bo narazie to zastanawiam się , czy ośrodka w Sielpi nie zmyło :shake:

Posted

AlaŚ napisał(a):
Co u Was? Trzymacie się jakoś?

Potrzebujecie jakiejś pomocy?
Lubliniec jest dosyć daleko od Was, ale może jakoś możemy pomóc !!!


Bardzo dziękujemy, ale my na górce, więc mamy sucho. Mokro było wszędzie dookoła, ale już powoli też schodzi woda. Dzisiaj pierwszy raz byliśmy w szkole po powodziowej przerwie, za to wakacje zaczynamy dopiero od czwartku tydzień później, ale ogólnie to możemy się wypuścić już trochę dalej niż 150 m od domu, bo tyle mieliśmy suchego do pierwszej wody.

Posted

Bartiśkowa_ napisał(a):
Nieciekawie :shake:

Świetnie wyglądacie z Arminkiem, :lol:


Jak klauny :D

Biutka napisał(a):
Ależ on ma hipnotyzujące spojrzenie... :loveu:


Witamy, chyba po raz pierwszy u nas? Miło nam i zapraszamy częściej :-)
To prawda, Armin potrafi hipnotyzować wzrokiem :D

Posted

Kalunia_C napisał(a):

Witamy, chyba po raz pierwszy u nas? Miło nam i zapraszamy częściej :-)
To prawda, Armin potrafi hipnotyzować wzrokiem :D


Tak, tak, dlatego mam nadzieję że będę mogła pozachwycać się dużymi porcjami zdjęć :)

Posted

Biutka napisał(a):
Tak, tak, dlatego mam nadzieję że będę mogła pozachwycać się dużymi porcjami zdjęć :)


Zdjęcia będą, już czekają w kolejce, ale niestety na początku tej kolejki jest sesja :-)

A tak propo sesji, czy ktoś ma w domu może nutki do piosenki dla dzieci "Pieski małe dwa"? Pilnie potrzebuję na zaliczenie muzyki na jutro, a dzisiaj się okazało, że pożyczyłam komuś je na wieczne nieoddanie.

Posted

My też wczoraj zaliczyłyśmy przecięcie poduszki, ale mam sposób na moją pannicę;)
Jest taki specjalny plaster, który nie ma tego co się przygłada do rany, i na miejsce przeciecia przykładam wacik i zawijam tym plastrem.
Możliwości zdjęcia nie ma, a pies może latać wszędzie;)

Posted

[quote name='konikowa']My też wczoraj zaliczyłyśmy przecięcie poduszki, ale mam sposób na moją pannicę;)
Jest taki specjalny plaster, który nie ma tego co się przygłada do rany, i na miejsce przeciecia przykładam wacik i zawijam tym plastrem.
Możliwości zdjęcia nie ma, a pies może latać wszędzie;)[/QUOTE]

To jest pomysł, o plastrze ze szpuli nie pomyślałam i już na seterach pytałam o radę, co zrobić zamiast skarpetki. Zaraz mu to zakleję.
Dzięki Ania!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...