Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To było naprawdę super:lol:
Widziałam ich na żywo i się zakochałam:loveu:

(Nie wiem czy tam gdzieś zauważyłaś mój wpis wcześniej między tą piękną sesją zdjęciową:loveu::loveu::loveu:)

Posted

konikowa napisał(a):
To było naprawdę super:lol:
Widziałam ich na żywo i się zakochałam:loveu:

(Nie wiem czy tam gdzieś zauważyłaś mój wpis wcześniej między tą piękną sesją zdjęciową:loveu::loveu::loveu:)



Zauważyłam, ale tych zdjęć jest dużo z Waszego wystapienia (koło 20 szt.), a jeszcze mamy kilka nie z ringu, więc muszę siąść wieczorem jak będę miała więcej czasu, a najlepiej byłoby nagrać płytkę i wysłać pocztą.

Posted

No to super:cool3:, że udało Ci się tyle zrobić. BARDZO DZIĘKUJĘ:loveu:
Jakbyś mogła to prześlij mi je na e-maila, bo potrzebuję je dość pilnie do akutalizacji strony hodowcy:eviltong:

Jejku, jacy oni są przecudni!!!!!!!:loveu::loveu::loveu:
ZAKOCHAŁAM SIĘ:*

Posted

Armin miał wczoraj dzień pełen przygód. Najpierw pierwszy raz w życiu musiał zmierzyć się z jazdą pociągiem i muszę przyznać, że mimo ogona podwinietego ze strachu tak, że bardziej się nie da :D, podróż zniósł wzorowo. Potem jego państwo wpadli na szalony pomysł, żeby zabrać go na wyciąg krzesełkowy na Czantorii i ku mojemu zaskoczeniu nie było żadnego problemu, żeby ten pomysł zrealizować, ani ze strony obsługi wyciągu, ani ze strony Armina. Leżał dumny na ławeczce, jak król, a wszyscy, których mijaliśmy, obsypywali go komplementami :-). Kiedy byliśmy już na górze, czekało go następne wyzwanie - 20-kilometrowa trasa do przejścia i to był chyba dla niego najmniejszy problem, latał po górach tam i z powrotem jak szalony i zgrywał twardziela. Dopiero jak wróciliśmy autobusem (też pierwszy raz z psem) do domu, Armin padł jak zabity i śpi do teraz. :evil_lol:









Posted

Darianna napisał(a):
Jak tam Armin po tym, jak mu kumpla zabawowego wywieźli? ;)


Pierwszego dnia chodził i szukał, ale wczoraj go tak wymęczyliśmy, że nie ma sił myśleć o samotności :diabloti:
A jak Brando?

Posted

Darianna napisał(a):

Jak reagował na konika? :diabloti:



Bardzo pozytywnie, bo mój teść pracuje w stadninie, więc jak byliśmy na Mazurach, to oswajaliśmy go z końmi.

Posted

Armin wyrusza jutro na swoje pierwsze zagraniczne wczasy. Wracamy za 3 tygodnie, wtedy będą zdjęcia. :-)
Brando, zbieraj siły, w miedzy czasie zaczepimy o Dębicę :-D

Posted

Darianna napisał(a):
byleby w weekend, bo ja pracuję ;)

czekamy, czekamy :)


Zobaczymy jak wyjdzie, ale w razie czego pozwiedzamy Rzeszów i Dębicę i umówimy sie po Twojej pracy.
Pozdrawiam
Od teraz już tylko komórka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...