Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 363
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Akcja była dobrze przeprowadzona i z policją, ale mężczyzna za chiny nie chciał otworzyć drzwi. Nie było siły żeby dostać się do psa. demi myślała, że policji się przestraszy, ale udawał, że po prostu go nie ma i zaszył się w mieszkaniu. Jestem zrozpaczona...

Policja powiedziała, że teraz jedyną drogą do odebrania jest złożenie zawiadomienia do prokuratury i demi pytała mnie czy jest sens? Powiedziałam, że jest bo odpuścić nie mam najmniejszego zamiaru. To może potrwać kolejne kilka miesięcy. DRAMAT. Najgorsze w tym wszystkim, że przepadł mu fantastyczny domek:shake: No chyba, że Pani Hania będzie na niego czekać?

Funduszy ruszać nie będę, chyba że poprosicie o zwrot. W każdym razie prędzej czy później Atosa odbierzemy, nie może tam zostać.

Szkoda tylko, że właściciel obecny nie chce go oddać, bo pewnie myśli, że jeszcze jakąś korzyść odniesiemy i dlatego nie odda nam tak według niego wartościowego predmiotu. Takie są moje przypuszczenia.

Posted

Magdina napisał(a):
no i co dalej?jakis plan odbicia?

taki, że w tym tygodniu zanosimy zgłoszenie do prokuratury z prosbą o natychmiastowy odbiór... ale ile to potrwa to nie wiem. w przyszłym tygodniu bede sie widziała z znajomą prokurator, zobaczymy co to bedzie:shake:
załamałam się tą sytuacją :-(

Posted

Wydaje mi się ze sprawa powinna byc załatwiana procesowo czyli poprzez oficjalne zgłoszenie podejrzenia przestępstwa a nie na zasadzie wizyty policji z nadzieją na polubowne załawienie sprawy. Bo chyba tak to się teraz odbywa?

No to jest pełna zgoda, pisalismy równocześnie:)

P.S. Domek czeka.

Posted

Zbójini napisał(a):
Wydaje mi się ze sprawa powinna byc załatwiana procesowo czyli poprzez oficjalne zgłoszenie podejrzenia przestępstwa a nie na zasadzie wizyty policji z nadzieją na polubowne załawienie sprawy. Bo chyba tak to się teraz odbywa?

tak;) właśnie o tym napisałam;) sam dzielnicowy mi powiedział, ze inaczej go nie odbierzemy. Ten pies prawie na spacery nie wychodzi :-(

Posted

Kurcze ja juz ze szpitala wyszlam lece na dogo zobaczyc czy Atos juz pojechal do Gdanska.
Szkoda ze sie jeszcze nie udalo ale trzymam kciuki, ze to juz nie dlugo.
Ja narazie nie moge pomoc bo jestem ze tak powiem uziemiona :D
Ale podczytywac watek jak mi sie tylko uda to bede.

Posted

Magdina napisał(a):
i co z Atosem???


nic, na razie czekamy. Jak tylko będe miala jakieś info od razu podniosę alarm.

Taka Polska właśnie :shake:

Posted

gosikf & dogs napisał(a):
a pismo zostało złożone? bo nie kojarzę jakoś;)


tak, tzn pocztą poszło, bo nie mam kiedy sie wybrać tam specjalnie, wszystko pod kontrolą- tak mi sie przynajmniej zdaje ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...