gosikf & dogs Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Na razie nie ma informacji konkretnych, pulsari musi się dowiedzieć czy wizyta została złożona kiedy zostaną jej złożone protokoły. Czekamy. To bardzo ważne, że dt u ciebie czeka na Atoska Frozenshewolf:loveu: Quote
pulsari Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Chcialam zapytac, czy swiadkowie zlego traktowania psa beda w razie czego swiadczyc przed sadem ? Quote
Peter Beny Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 pulsari napisał(a):Chcialam zapytac, czy swiadkowie zlego traktowania psa beda w razie czego swiadczyc przed sadem ? Najlepiej jak by się gościu zrzekł praw do psa , bo wtedy nie trzeba zakładać sprawę w sądzie , jeżeli się nie zrzeknie , to będą potrzebne zeznania w sądzie ;) Quote
demi Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 na pewno Gosiu nie uda Ci sie zdobyć tych dokumentów o których mówiłam? od sąsiadów? To by sie go od ręki odebrało... Quote
gosikf & dogs Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 Facet robi się agresywny i bardzo niemiły. Pani, która dużo od niego wyciągnęła ostatnio natknęła się na niego w miejcu publicznym, a on na nią napadł słownie. Nazwał ją głupią babą i wypomniał, że jacyś ludzie do niego dzwonią i co my sobie w ogóle wszyscy myślimy. Ludzie nie chcą współpracować, nawet mówić nie chcą...:shake: Quote
demi Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 każdy chce pomóc, a tylko gada :shake: az niedobrze, sie robi... Quote
gosikf & dogs Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 Do sądu to już nikt nie pójdzie, ludziom w ten sposób nie chcą inni ludzie pomagać(wiem, bo sama teraz jestem w takiej sytuacji) a co dopiero jeśli chodzi o psa... Demi masz może talon dla mnie? Bo ja przyjdę po niego tylko czasu mi ciągle brak :oops: Może w ten poniedziałek co będzie, rano albo popołudniu na spacer z psem się wybiorę i do ciebie zajdę hm? Quote
Onaa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 nie wiem czy macie telefon do tego faceta ale jakby teraz zadzwonić i powiedzieć że się np. ma domek z ogródkiem i potzrebuje psa do pilnowania to może by ten facet ze strachu go oddał albo tanio sprzedał ? tylko dzwonić to by musiał facet tylko że ja się obawiam że jak nawet on się pozbędzie tego psiaka to za jakiś czas innego sobie weźmie eh - powinno być jakoś regulowane prawnie takie posiadanie psa, tak jak z prawem jazdy np. - przeholujesz i za dużo punktów karnych zbierzesz to zabierają Ci prawo jazdy i tak powinno być z psem - źle traktujesz, kilka upomnień i zabierają Ci psa, i jeszcze powinno się mieć zakaz posiadania psa czytałam gdzieś , że w innych krajach to jest np. licencja na posiadanie psa, nie tak że sobie zachcesz to kupujesz czy bierzesz ale musisz się wykazać że możesz być opiekunem psa i że mu zapewnisz godziwe warunki, pies ma swoje imie a nazwisko nosi ... właściciela - tak jak przeważnie żona po mężu :cool3: Quote
demi Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 gosikf & dogs napisał(a): Demi masz może talon dla mnie? Bo ja przyjdę po niego tylko czasu mi ciągle brak :oops: Może w ten poniedziałek co będzie, rano albo popołudniu na spacer z psem się wybiorę i do ciebie zajdę hm? skarbie nie mam, ale jak pójdziesz na Pałucką i powołasz się na moje magiczne nazwisko to Ci zrobią sterylkę i spiszą z dowodu itd ;) takze mozesz robić, tylko sie umawiać;) jak najbardziej zapraszam, ale ja mało kiedy w domku jestem :roll: Quote
Goś Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Napisałam do gretel ze spanielowego forum...Ona jest we wrocławskiej straży dla zwierząt. Może będzie mogła pomóc... Quote
MartynaP Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 boże jaki piękny :loveu: normalne ci co by chcieli takiego mieć i kochać to nie mogą a ci co mają nie szanują i się znęcają :shake: Quote
Onaa Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 ciekawa jestem skąd są te zdjęcia , jak się udało je zrobić skoro facet tak broni dostępu do psa ? Quote
gosikf & dogs Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 Zdjęcia ja wkleiłam, facet chce go przecież sprzedać i dał nam zdjęcia na płycie. Jak się dowiedział, że ja nie pomagam w sprzedaży psów kazał płyte oddać więc oddałam, ale zdjęcia mam. Quote
kako80 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 a czy ta Pani ze sklepu nie moglaby zeznac, ze facet celowo kupil za maly kaganiec i zle psa traktuje? biedny chlopak, jak mu zniszczy psychike, to wyprowadzanie go bedzie dlugie i niepwne...wiem, bo mam taka "pokiereszowana" psychicznie onke..:shake: Quote
demi Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 kako80 napisał(a):a czy ta Pani ze sklepu nie moglaby zeznac, ze facet celowo kupil za maly kaganiec i zle psa traktuje? biedny chlopak, jak mu zniszczy psychike, to wyprowadzanie go bedzie dlugie i niepwne...wiem, bo mam taka "pokiereszowana" psychicznie onke..:shake: ta Pani ze sklepu to tylko zbiera informacje i przekazuje ja dalej robiąc wielki szum dookoła, a sama dalej siedzi w sklepie i tyłka nie ruszy :shake: ona na oczy nic nie widziała, może tylko wskazać kto wie/słyszy/widzi więcej niż ona :shake: Quote
Reksiu21 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Super! No to czekamy z niecierpliwoscia na wiadomosci....;) Quote
pulsari Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 bylysmy dzisiaj ale niestety nie udalo nam sie zastac wlasciciela , (pies byl w domu.)............podjedziemy tam jeszcze raz Quote
Kana Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Może specjalnie nie otworzył? Podobno dużo pracuje i jest w domu przed wieczorem. W niedziele pewnie w domu lub pojedzie z psem na giełde :/ Quote
Onaa Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Może trzeba jednak tego biednego psa by kupić na tej giełdzie ? Ciekawe ile by chciał od nieznajomego za tego psa. Quote
makulka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 kURCZE ten psiak siedzi mi na sercu:placz::placz: Quote
Kana Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Nie tylko Tobie... Ciekawe który to już tydzien do kaloryfera jest przypięty... :placz: Quote
gosikf & dogs Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Musimy poczekać na kolejną wizytę straży dla zwierząt... Mi też leży nawet nie wiecie jak, ale jak widzicie nie potrafię z TAKIMI ludźmi dojść do porozumienia. Pan podobno stracił pracę(tak mnie słuchy doszły). Być może już pracuje gdzie indziej. Zastanawiam się co jest gorsze dla psa- 12 godzin samotności czy cały dzień z NIM. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.