Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam Dogomaniaków :-)
Sunny został znaleziony w lesie w grudniu. Przygarnęła go rodzina z dziećmi, jednak z powiodu naprawdę poważnych życiowych zmian, psiak, mimo iż bardzo przez nich pokochany, nie może tam zostać. Szukamy dla niego nowego domku, im młodszy będzie, tym łatwiej...
Wklejam opis obecnej opiekunki psa:
"Byłam z nim w piątek u weterynarza.Jest zdrowy.Dostał tabletkę na odrobaczenie.Ma teraz ok. 8 miesięcy,zaczął dojrzewać,a nad ewentualną kastracją trzeba by się zastanowić.Raczej nie jest konieczna,ale to zależy od nowego właściciela.Ogólnie mówiąc to bardzo miły,sympatyczny,towarzyski piesek.Uwielbia się bawić,zwłaszcza gdy ktoś się z nim bawi.Nie lubi,gdy się na niego krzyczy,bardzo się wtedy boi.Potrzebuje więc spokojnych właścicieli,ale zdecydowanych i konsekwentnych w postępowaniu.Z pewnością nie sprawi kłopotów w ułożeniu go w nowym miejscu,jest pojętny i szybko się uczy.No i jest ładny,prawda? Z czystościa i grzecznością w domu bez problemów.
Załatwia się na dworze. Jest bardzo cichym psem.Cieszy się "po cichu",skacze tylko,ale właśnie pracujemy nad oduczaniem go tego i trzeba przyznać nie jest to trudne.Chyba już kapuje o co chodzi.W domu go nie słychać,chyba,że się bawi.No i gdy ktoś zadzwoni do drzwi,to wiadomo,pilnuje chałupy :-)
Zostaje czasem sam.Zostawiam go zamkniętego w przedpokoju,bo wcześniej jak miał cały dom do dyspozycji,to potrafił "pożyczyć" sobie jakąś zabawkę z pokoju dziecięcego,albo np. wziąć papier toaletowy z łazienki i udekorować nim wnętrza.Taki artysta.A w przedpokoju nie ma co robić,więc śpi.Zostawiam mu karmę i wodę,ale jest nietknięta,więc chyba śpi.Sąsiadka podsłuchiwała go i mówiła,że jest cicho.Dopiero jak usłyszy podjeżdżający samochód skamle z radości.Po otworzeniu drzwi już jest normalnie,czyli skacze i cieszy się"po cichu",nie jak ten dureń zza ściany,ten to ujada i ujada.
Na smyczy chodzi grzecznie.W publicznych miejscach,gdzie jest dużo ludzi zakładam mu krótką smycz,bo wita każdego,zwłaszcza kobiety i dzieci, do mężczyzn raczej nie na zaufania.Ale jak do niego zagadaja ciepłym głosem,to już "przyjaciel".
Chyba wtedy jakiś mężczyzna go skrzywdził i podejrzewam,że chciał go uderzyć,albo uderzył łopatą.Bardzo boi się łopaty i innych takich długich kijów,np.mopa.Gdyby tak podnieść mopa w jego kierunku,albo rękę w geście,jakbyś chciała go uderzyć to kuli się,skamle i widać,że bardzo się boi.Jakaś świnia go zlała i wyrzuciła do lasu.Dlatego teraz jest bardzo wdzięczny.Jest naprawdę słodkim psem.Nic tylko go kochać..."
Dodam, że Sunny jest raczej nieduży, mieszka obecnie w okolicach Wrocławia.
A teraz, próbuję załączyć zdjęcie..:razz:

Posted

Ehhh... no spójrzcie w te oczy... On juz raz został skrzywdzony - staramy sie zrobić wszystko aby za te dwa tygodnie nie trafił do schronu - tam zmarnieje :-(

  • 2 weeks later...
Posted

Sunny znalazl DT w Holandii. Probujemy zorganizowac jego przejazd, z tego co sie orientuje - rodzina Sunny nie ma wielu mozliwosci na przetrzymywanie go nadal, o ile transport nie znajdzie sie szybko.

Czy wroclawskie ciotki sa w stanie pomoc i dac malemu DT na krotki okres? Liczymy, ze transport wypali najpozniej do konca przyszlego tygodnia. Prosze, pomozmy wspolnie dzieciakowi:lol:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...