Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie będziemy na pewno idealnym domkiem, często piesek bedzie musiał być sam, to znaczy z lilusia naszą kochaną. Kochamy zwierzatka ale nie zawsze jest tyle czasu ile chciałoby się im poświęcić. Tylko wiem, że chłopak bedzie u nas szczęśliwszy niz tam sam w kojcu. Nasz liluśka jest strasznie ciapowatym ale tez strasznie pogodnym psem. Ale tez wiem ze nie ma w niej agresji. Dzisiaj pogonił ją we własnym domu kundelek jamnikowaty tesciów. Boje sie tylko o koty.

  • Replies 974
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

arjuna napisał(a):

ile on wazy-kubraczek czeka!

Myślę, że góra 25 kilo :roll: to tak na oko bo jak widać na zdjęciach psina siedzi w budzie i nawet przy właścicielach z niej nie wychodzi, więc nijak go zobaczyć całego i ocenić ile waży :cool1: już nie wspomnę o zważeniu.

Posted

Moj tz tez kocha psy, boi się dwóch rzeczy, kosztów związanych z pieskiem (nie jest w komfortowej sytuacji) i druga to z ból jaki zostaje po oddaniu podopiecznego. Jeszcze nie mozemy zapomniec o dodziu, który u nas był na tymczasie.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Moj tz tez kocha psy, boi się dwóch rzeczy, kosztów związanych z pieskiem (nie jest w komfortowej sytuacji)

LILUtosi...napisz konkretnie jakich kosztów się obawiasz?
Napisz też czego od nas oczekujesz, jeżeli zdecydujecie się z tz że uratujecie Astowi życie i weźmiecie go do siebie na DT.
Pytam wprost żeby potem nie było jakiś niedomówień i problemów :roll: więc piszmy jasno co i jak ;)

Posted

ziuteczko a ja mam pytanie czy już zbieracie kasiorę na tego zdołowanego malucha czy dopiero jak już będą znane koszty DT. Jeżeli już to proszę o nr konta na pw :roll::roll: a jeżeli dopiero jak będzie wszystko dograne to nie zapomnij o mnie:mad: zresztą o mnie trudno zapomnieć :eviltong:

Posted

[quote name='marysia55']ziuteczko a ja mam pytanie czy już zbieracie kasiorę na tego zdołowanego malucha czy dopiero jak już będą znane koszty DT.
Sama nie wiem ale wydaje mi się, że można już zbierać...bo napewno będą potrzebne pieniążki na wizytę u weta, karmę itd.
Przeca :mad: kurde nie jestem tu sama i doradźcie coś ciotki :roll: co robimy :modla:

[quote name='marysia55'] nie zapomnij o mnie:mad: zresztą o mnie trudno zapomnieć :eviltong:
Przecież wiesz, że ja nigdy o Tobie nie zapominam :loveu:

p.s. Może śmigniemy do zebry ją opitolić, że znowu siedzi cicho z Noel
:eviltong:

Posted

Ziutka, nie oczekuje nic po za tym co mu sie nalezy. Branie psa na tymczas to odpowiedzialność za niego we wszystkim co się z nim dzieje. Jak brałam argentyna nie chciałam ani centa wparcia, bo był inny czas. Teraz nasza sytuacja sie zmieniła i boimy się ze jesli bedzie potrzebowal powaznej pomocy weterynaryjnej bedziemy mieli problem. Na dzis nie wiadomo tak naprawde co mu jest. Trzebaby zrobić badania, sprawdzić czy chudość wynika z zaniedbania czy tez jest inny powód. Dobrzeby było zrobic badanie krwi. Żeby było jasne, nie chce kasy za tymczas!!!

Posted

LILUtosi napisał(a):
Ziutka, nie oczekuje nic po za tym co mu sie nalezy.

To jest oczywiste :lol:


LILUtosi napisał(a):
Dobrzeby było zrobic badanie krwi.

Czy mogłabyś to zrobić u siebie jak psina już by była u Ciebie na DT ? :roll:
Bo jak sobie pomyślę, że mamy teraz jechać i wyciągać go z budy do weta i potem znowu go tam zawozić to mi się serce kraje :shake:

Posted

LILUtosi napisał(a):
Moj tz tez kocha psy, boi się dwóch rzeczy, kosztów związanych z pieskiem (nie jest w komfortowej sytuacji) i druga to z ból jaki zostaje po oddaniu podopiecznego. Jeszcze nie mozemy zapomniec o dodziu, który u nas był na tymczasie.

Lilutosi wcale sie nie dziwie ze nie mozecie o Dodziu zapomniec ale stworzyliscie mu swietne warunki.Uwazam ze jako DT jestes swietna.

Posted

[quote name='LILUtosi']Pewnie że mogłabym.
Czyli co ? :cool3: piątek nadal aktualny :roll: ?
Są finansowe deklaracje pomocy...więc myślę, że nie ma na co czekać i trzeba zabierać małego z tego syfu :angryy:

oby tylko doczekał...

Posted

Dziękuje ab-agnieszka, nie wiem czy mozna sie przyzwyczaić do goszczenia rezydentów i nie przywiązywania sie do nich. Ile razy otwieram zdjęcia argentyna, ściska mnie za żołądek. Ale powtarzamy sobie cały czas ze teraz ma lepiej. A to stworzonko jak tylko sie otworzy, będzie tez taki uroczy, na pewno zostawi głęboki ślad w naszych sercach.

Posted

Jeszcze potwierdze termin. Na razie nie mam oficjalnego pisma od szefa w temacie szkolenia. Ono na pewno się odbędzie w najblizszym czasie i na pewno w okolicach Łódż, Warszawa. Tak więc odpadnie koszt paliwa.:evil_lol:
Idę spać cioteczki. Jutro do pracy. Pilnujcie zeby mi tam chłopaka nie uszkodzili.:mad:

Posted

Super wieści - czekamy w takim razie do piątku. :multi:

Trzeba natychmiast powiadomić dotychczasowych właścicieli o zabraniu psa. Mam nadzieję, że na koniec nie zrobią mu nic złego. :shake::mad:

Proszę też o numer konta na pv. Dziś wypłata, więc mogę zrobić pierwszy przelew.:lol:

Przydałby się też ktoś do zrobienia cegiełek na allegro. W ten sposób można by jednorazowo też uzbierać trochę grosza. Stałe deklaracje na pewno pokryją koszty wyżywienia jakąś super karmą.

Posted

Alojzyna napisał(a):

Trzeba natychmiast powiadomić dotychczasowych właścicieli o zabraniu psa. Mam nadzieję, że na koniec nie zrobią mu nic złego. :shake::mad:

Luka ostatnio już im powiedziała, że jak psu stanie się krzywda do czasu aż go nie zabierzemy to zgłosimy to do prokuratury...a tamte babsko powiedziało, że oczywiście wszystko będzie w porządku no i cały czas podkreślała, że mu zupki gotuje ciepłe bo jest zimno...tia...już ja widzę jak niuniek wie co to zupka :cool1:

Alojzyna napisał(a):
Proszę też o numer konta na pv. Dziś wypłata, więc mogę zrobić pierwszy przelew.:lol:

Już się robi ;)

Alojzyna napisał(a):
Przydałby się też ktoś do zrobienia cegiełek na allegro. W ten sposób można by jednorazowo też uzbierać trochę grosza.

Też tak myślę, że można by już zrobić allegro cegiełkowe żeby chłopak miał już jakieś zabezpieczenie finansowe.
Tylko kto umie robić allegro cegiełkowe? :roll:

Posted

Ziutka napisał(a):
Sama nie wiem ale wydaje mi się, że można już zbierać...bo napewno będą potrzebne pieniążki na wizytę u weta, karmę itd.
Przeca :mad: kurde nie jestem tu sama i doradźcie coś ciotki :roll: co robimy :modla:

zbieramy kaskę
bo potem zanim się zbierzemy, może być moment, iż lilitosi zostanie na chwilę bez wsparcia
lepiej żeby kaska na nią czekała, niż ona żeby czekała na kaskę

Ziutka napisał(a):
Luka ostatnio już im powiedziała, że jak psu stanie się krzywda do czasu aż go nie zabierzemy to zgłosimy to do prokuratury...a tamte babsko powiedziało, że oczywiście wszystko będzie w porządku no i cały czas podkreślała, że mu zupki gotuje ciepłe bo jest zimno...tia...już ja widzę jak niuniek wie co to zupka :cool1:

bardzo dobrze
bardzo dobrze

Posted

[quote name='lilith27']
bo potem zanim się zbierzemy, może być moment, iż lilitosi zostanie na chwilę bez wsparcia
lepiej żeby kaska na nią czekała, niż ona żeby czekała na kaskę

Też tak właśnie myślę, że lepiej niech na nią czeka niż potem ma być moment, że zostanie chwilowo bez wsparcia.


Tula - bardzo dziękujemy za ogłoszenia dla niuńka :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...