Jump to content
Dogomania

Wild White West - Spaiki i..... Mataninator!


Recommended Posts

Posted

ewelinka_m napisał(a):
:crazyeye: nigdy nie byłam na ślichowicach na kamieniołomach, a słyszałam o nich :eviltong: ale moje wydają się być większe :cool1:.. i przede wszystkim nie ma śmieci, zdarzają się sporadycznie w niektórych miejscach ale to jak wszędzie. generalnie jest czysto, woda też w miarę ujdzie, ryby i kaczki są /kiedyś był też łabądek:cool3:/


też lubie ta fotkę ;)


ja nie wiem jak można być takim idiota :diabloti:
taak do lasu! w końcu to naturalne środowisko, nikt psa nie będzie tam zmuszał do wykonywania komend! będzie mógł biegać i biegać...a jak potrafi to i wchodzić po drzewach a co!
ale uważaj,żeby na spacerze zbytnio się nie zmęczył..w końcu to też może pod męczenie podchodzic :hmmmm:


nie mogę sie doczekać mojego aparatu..ileż można się wczasowac :diabloti:ale jestem w stanie jeszcze poczekać..trochę fotek mam :evil_lol: także spoko do soboty starczy, potem może sie zwleczemy po nowe fotki, coby stykło na lata :loveu:


No to zapraszamy :cool3: Za barierkami są pola, psy mają gdzie biegać, jest też miejsce spotkań psiarzy, przychodzą tam chyba o 20, ale ja z Fifi tam nie chodzę bo chyba umarła by ze strachu, strasznie boi się dużych psów.
Wietrznia na pewno jest większa od kamnieołomów :eviltong:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kashdog napisał(a):
No to zapraszamy :cool3: Za barierkami są pola, psy mają gdzie biegać, jest też miejsce spotkań psiarzy, przychodzą tam chyba o 20, ale ja z Fifi tam nie chodzę bo chyba umarła by ze strachu, strasznie boi się dużych psów.
Wietrznia na pewno jest większa od kamnieołomów :eviltong:

kiedyś skorzystam :eviltong:
wiesz, że na psich górkach też są spotkania psiarzy? kiedyś byłam w szoku ..poszłam ze spaikim,pomyślałam, pójdę wieczorem nikogo nie będzie to se poszalejemy :cool1: jakie było moje zdziwienie jak przyszłam a tam ok 20 osób każda z psem :crazyeye: też zbierają się koło 20, Spaiki jak zobaczył chmarę psów lecących prosto na nas nie wiedział co robić :evil_lol::evil_lol:

musicie też do nas na wietrznie wpaść, tam są super tereny, tylko teraz zamknęli to przejście którym się szło prosto nad wodę :mad:

Posted

ewelinka_m napisał(a):
kiedyś skorzystam :eviltong:
wiesz, że na psich górkach też są spotkania psiarzy? kiedyś byłam w szoku ..poszłam ze spaikim,pomyślałam, pójdę wieczorem nikogo nie będzie to se poszalejemy :cool1: jakie było moje zdziwienie jak przyszłam a tam ok 20 osób każda z psem :crazyeye: też zbierają się koło 20, Spaiki jak zobaczył chmarę psów lecących prosto na nas nie wiedział co robić :evil_lol::evil_lol:

musicie też do nas na wietrznie wpaść, tam są super tereny, tylko teraz zamknęli to przejście którym się szło prosto nad wodę :mad:


Coś słyszałam o jakimś spotkaniu na psich górkach :lol: Jakby taka chmara psów w strone Fifi zaczeła biedz to chyba bym już psa nie miała :diabloti: Ona najpierw musi się zapoznąc, potem upewnić się czy nic jej nie zrobi i dopiero wtedy zaczyna się bawić :p
Bardzo chętnie wpadniemy tylko jeszcze trzeba się umówić na kiedy i najlepiej jakby jeszcze w wakacje bo Fifi cały czas po tych samych terenach chodzi i mi się to już nudne robi :roll:
Właśnie wiem! Jak szłam kiedyś z Zuzią i psami na spacer to stał tam ochroniaż i pilnował żeby przypadkiem nikt tamtędy nie przeszedł :mad:
A szłyśmy z 4 psów i gość się chyba trochę przestraszy bo jak Beza podeszła do krzaczka obok tego ogrodzenia to już zchylał się po kamień :angryy:

Posted

[quote name='Kashdog']Coś słyszałam o jakimś spotkaniu na psich górkach :lol: Jakby taka chmara psów w strone Fifi zaczeła biedz to chyba bym już psa nie miała :diabloti: Ona najpierw musi się zapoznąc, potem upewnić się czy nic jej nie zrobi i dopiero wtedy zaczyna się bawić :p
Bardzo chętnie wpadniemy tylko jeszcze trzeba się umówić na kiedy i najlepiej jakby jeszcze w wakacje bo Fifi cały czas po tych samych terenach chodzi i mi się to już nudne robi :roll:
Właśnie wiem! Jak szłam kiedyś z Zuzią i psami na spacer to stał tam ochroniaż i pilnował żeby przypadkiem nikt tamtędy nie przeszedł :mad:
A szłyśmy z 4 psów i gość się chyba trochę przestraszy bo jak Beza podeszła do krzaczka obok tego ogrodzenia to już zchylał się po kamień :angryy:
Spaiki doznał szoku..ja zresztą też jak do nas leciały, nie wiedział chłopak co robić więc zaczął warczeć :evil_lol:
najlepiej to jakoś po sobocie, będę wtedy mieć aparat :razz:

tam mieszkają debile...ogrodzili se teraz,żeby nikt im nie łaził, kilka lat temu się z nimi kłóciłam bo zaczeli marudzić,że mam tędy nie chodzić, więc sprowadziłam ich na ziemię :cool1:

mały przerywnik od spaikowych fotek..coś czego chyba tu nie wstawiałam :diabloti: ale i tak jest psie :evil_lol::evil_lol: jak się zalinkowało to się i wstawi :cool1:

to na kilka h po zrobieniu..


a tu z daleka widać jak wygląda ;-)









:diabloti:psie łapki są wszędzie...teraz jeszcze ołapkować samochód hahaha :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='ewelinka_m']Spaiki doznał szoku..ja zresztą też jak do nas leciały, nie wiedział chłopak co robić więc zaczął warczeć :evil_lol:
najlepiej to jakoś po sobocie, będę wtedy mieć aparat :razz:

tam mieszkają debile...ogrodzili se teraz,żeby nikt im nie łaził, kilka lat temu się z nimi kłóciłam bo zaczeli marudzić,że mam tędy nie chodzić, więc sprowadziłam ich na ziemię :cool1:

mały przerywnik od spaikowych fotek..coś czego chyba tu nie wstawiałam :diabloti: ale i tak jest psie :evil_lol::evil_lol: jak się zalinkowało to się i wstawi :cool1:

to na kilka h po zrobieniu..


a tu z daleka widać jak wygląda ;-)









:diabloti:psie łapki są wszędzie...teraz jeszcze ołapkować samochód hahaha :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Też jestem za tym żeby spotkać się po sobocie, a najlepiej to po weekend'zie, bo w niedziele jadę na ranczo do rodziny i cały dzień mnie nie będzie :diabloti::diabloti:

Świetny tatuaż :loveu::loveu:

Posted

Kashdog napisał(a):
Też jestem za tym żeby spotkać się po sobocie, a najlepiej to po weekend'zie, bo w niedziele jadę na ranczo do rodziny i cały dzień mnie nie będzie :diabloti::diabloti:


taaak tak po weekendzie byłoby ok! :multi:



Bzikowa napisał(a):
WOW ! SUPER! :multi::loveu::loveu::loveu:


Kashdog napisał(a):

Świetny tatuaż :loveu::loveu:

mogę nieskromnie? wiem,że świetny :megagrin:

Bzikowa napisał(a):

Ja zawsze chciałam tatuaż na kostce ale jestem za dużym cykorem chyba :evil_lol:

hehe ja robiłam..hm kiedy to było :hmmmm:1 lipca bodajże, nie bolało :eviltong: tylko nie polecam robić w lato, nie można się opalać i kąpać w basenie przez miesiąc :mad:

Posted

Linssi napisał(a):
Nie pochwalilas sie fachowym doradztwem :eviltong:

jak mogłam zapomnieć :wallbash: toż to sama samiuśka wielmożna :evil_lol::evil_lol: Linssi doradzała wzór tatuażu, oglądała te setki zdjęć i wysłuchiwała coraz to durniejszych pomysłów :diabloti: a nadomiar tego wybierała fotki które wstawić, padam na twarz w pokłonach :modla::modla:


Kaja10014 napisał(a):
ależ świetny tatuaż i fajny fioletowy kolor ścianki :p


senkju :razz: tak ha! to ja malowałam te kwiecie co są na ścianie!

aa bzikowa nie dokończyłam Ci wczoraj odpisywać :cool3:

też się stresowałam, czy będzie bolało i takie tam, ale zaś się chciało mieć to się trza przełamać :diabloti: myślałam,że będzie dużo gorzej a właściwie dobrze nie zdążyłam siąść.. przysnąć,a tu już koniec :-o czuję się takie mrowienie, ale najbardziej wkurzający jest ten dźwięk :cool1: idzie sie też przyzwyczaić :diabloti:

obecnie planuje kolejny ..ale myślę nad wzorem..i studiem :eviltong:


a dziś to myślałam,że zamorduje tego białego kundla :angryy: poszłam wczoraj spać jak normalny człowiek po 2... tak mi się dobrze spało, a tu nagle cos mi macha nad głową łapami, piska i woła na spacer, se myśle pewnie już jakaś 9 jest czy jak..znalazłam telefon..patrze 7:30..no padłam..ale co tam pewnie na spacer chce iść, wzięłam bluzę zarzuciłam i poszliśmy na spacer /taaak w piżamie :evil_lol::evil_lol:/ i co zeszliśmy, a ten dureń zobaczył pieska przez okno i chciał się przywtiać :angryy: :mad: i po kiego mnie budził? także no miałam już w planach zamordować ..ostatkami sił się powstrzymałam :diabloti: niech zazna chłopak mojego dobrego serca no... :P

Posted

Ja też się kiedyś przełamię ale nie jest to moje jakieś wielkie marzenie czy coś, po prostu tak bym se pyknęła coś na kostce :lol:

Co do tego, że Cię Spaiki obudził bo niby chciał na spacer to się tym nie przejmuj i śpij dalej, Bezik po mnie skacze od rana w regularnych odstępach bo słyszy za oknem ptaki/psy/cokolwiek innego i rzuca się z warkotem do okna jednocześnie mnie depcząc :evil_lol:


Hihi a jeszcze co do kwiecia na ścianach to jak będę remontować pokój to Ci chyba zatrudnię bo ja w takich kwestiach jestem nogą :eviltong:

Posted

Bzikowa napisał(a):
Ja też się kiedyś przełamię ale nie jest to moje jakieś wielkie marzenie czy coś, po prostu tak bym se pyknęła coś na kostce :lol:

Co do tego, że Cię Spaiki obudził bo niby chciał na spacer to się tym nie przejmuj i śpij dalej, Bezik po mnie skacze od rana w regularnych odstępach bo słyszy za oknem ptaki/psy/cokolwiek innego i rzuca się z warkotem do okna jednocześnie mnie depcząc :evil_lol:


Hihi a jeszcze co do kwiecia na ścianach to jak będę remontować pokój to Ci chyba zatrudnię bo ja w takich kwestiach jestem nogą :eviltong:


myślisz,że ja się długo zastanawiałam? :diabloti: u mnie nigdy nic nie jest przemyślane..:cool1: no może tam z miesiac czy dwa se kminiłam nad wzorem, a tak to postanowiłam,że chce i już :evil_lol: jeszcze jak siostra płaciła to nic tylko leźć :p

na takie bo coś on zobaczy to ja nawet nie reaguje, ale dzis wołał tak jak zwykle na spacer :mad: czyli mruczenie nad głową i machanie łapką przed oczami, a jak otworzę chociaż jedno oko wtedy zaczyna tańczyć:diabloti:

a to na ścianie to ze szablonka se powstało ja tylko pędzlem machałam...moja siostra trzymała, bo jak ona malowała to matko..musiałyśmy zmywać :cool1: ale to to ma dwie lewe ręce więc sie nie dziwie w sumie :evil_lol: ale jak bardzo chcesz to wyczaruje Ci cos na ścianie, nie ręcze za skutki :diabloti:

Posted

[quote name='kaskaSz']http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/IMG_4411.jpg Co się gapisz? Nie widziałaś psa leżącego na kamieniu? :diabloti::eviltong:

Ja już pisałam, że tatuaż świetny :loveu:
on był w ogóle wielce obrażony,że musi leżeć na kamieniu..potem mu się spodobało :evil_lol:

dzieki,dzięki :multi::multi:

chce ktoś dalszą część fotek? i tak dam :diabloti:

w końcu trafiliśmy nad wodę,..ale długo tam nie posiedzieliśmy, przyszedł jakiś koleś z wędką oczywiście co? musiał sobie stanąć zaraz obok nas ...spaiki sie wystraszył zarzucania wędką więc szybko się zebrać musieliśmy :mad:




rzucasz? :razz:




Posted












i to jest już koniec tych fotek.. :diabloti:

jeszcze lukne jakie wyszły zdjecia w sobotę..bo chyba nie mówiłam,że była u nas ciotka z moim bratem ciotecznym? wpadła na genialny pomysł :diabloti: musiałam z nim siedzieć..chłopak ma jakieś 4 lata :evil_lol: a,że dzieci hm ..delikatnie rzecz ujmując nie przepadam za małymi dzieciakami.
chciał mnie nawrócić :diabloti: bawiliśmy się w komunię świętą... ja byłam ministrantem :roflt: i nigdy więcej :evil_lol: ostatecznie udało mi się wbić mu do głowy,że oglądanie baajek jest lepsze :loveu: ale i tak co 10 min musiałam z nom rozdawać komunię..o ludzie :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...