wiosna Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 hmm.. ja bym sie bala moje takim sposobem uczyc... w koncu kiler to kiler, a moje takie male przy nim.. :) Quote
leszek Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 :roll: oj ja to sie mam z tym imieniem ;-) nie wiem wlasciwie jak to sie stalo ze tak zostało ;-) ... ciagle sa z tym kłopoty poczynajac od pierwszej przygody, ktora kosztowala mnie dwie skrzynki piwa dla dzielnicowego :evilbat: ... idziemy sobie ( jeszcze w tamtych czasach kilerek latal sobie luzem po wsi ) naprzeciwko paniusia jakas taka nie miejscowa z dwojka dzieciatek ... kiler leeeeeeeeci jako znany pedofil sie obsciskiwac i tarmosic, dzieci w krzyk kiler hamowanko na 4 lapach i oglada sie na mnie - ja widze ze zadyma wiec z pelnym właczonym programem NLP pt "urok osobisty wszechczasow" macham lapkami i slodkim glosikiem komunikuje ze "to dooooobry lagodny piesek co kocha dzieci" ... paniusia piszczy "prosze natychmiast TO zabrac" .......... i ja w tym momencie jak ten debil wołam: KILER!!! do nogi!!! co bylo potem nie napisze bo nie lubie sie katować ale dwie skrzynki warki poooooooooszly :evilbat: ;-) ;-) Quote
stinki Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 A mój mamut nie wyje :P Nawet jak łącze siły z moja siostrą to on tylko sie na nas patrzy :P hehe :lol: 8) Ma prawie 8 miesiecyy :lol: Takie moje maleństwo :) :roll: Pozdrówka :) Quote
ETM Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 1. Nauczy sie. 2. Add 1- znajdz mu wyjacego kolego. 8) Quote
stinki Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Hehe no chcialabym, zeby sie nauczyl :P A tu duzo psow mamy wokolo i one szczekaja, ujadaja itd.. a ten nic :P Quote
Manu Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 To też, jak wszystko :wink: , jest kwestią osobniczą :D Nasz Manu ładnie umie wyć, ale na przykład namówić go jest trudno. Natomiast w przypadku Chinooka wystarczy skupic jego uwagę, unieść głowę do góry, zrobić ustami "dziubka" i zawyć jakkolwiek, ten już wtóruje :o :lol: Fakt, że smiesznie i nie jest to typowe wycie, tylko takie "Aaaghrrrhuuuu...", ale odpowiada błyskawicznie :D ...i można z nim taką zabawę długo ciągnąć. Quote
rOOn7 Posted February 2, 2005 Author Posted February 2, 2005 Stinki, nie moge sie powstrzymac to czarno-biale zdjecie jest piekne !!! Quote
ETM Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 A tu duzo psow mamy wokolo i one szczekaja, ujadaja itd.. a ten nic Dlatego napisalem: "wyjacego". 8) U mnie jak jedno zostanie sprowokowane, drugie sie natychmiast do wtoru podlacza. I potem je wyciszyc trudno. :lol: Quote
Paula&Forrest Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 moj Buruś wyje do telefonu komórkowe..włączam dzwonki a pies zaczyna koncert..taki jest wtedy sliczny :D no i mamy jeszcze taka zabawke-owce-, ktora po nacisnieciu meczy i pies 'placze' nad jej losem :wink: ostatnio go nauczylam, ze jak chce, zeby mu owce podrzucic to musi zawyc.ale mamy zabawe :D gorzej jak chce ja podrzucac o 5 rano i stoi nad moim lozkiem wyjac :wink: Quote
BeataK Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 haha nasza kajuta tez wyje jak slyszy niektore dzwieki z komorki albo... organki niezla z niej agentka. ale ale jeszcze jak sie bawi piszczaca zabawka :D Quote
stinki Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 :lol: Jak narazie nie mamy zadnego wyjacego kolegi :P hehe ale postaram sie poszukac :D rOOn7 - dzieki :) :roll: 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.