żabusia Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Ja bym ją łapała na sedalin w żelu (tylko w żelu, w tabletkach nie działa). Działa już po pół godzinie, sunia zacznie się słaniać i nie będzie mogła Wam uciec. Należy dokładnie odmierzoną dawkę (wg masy ciała, wet powie co i jak) podać w jakimś pysznym jedzonku. Tylko pamiętajcie nie można przedawkować i aby się Wam gdzieś nie zaszyła po zażyciu leku. Co do dzikości suni i mieszkaniu w domu to różnie bywa. W poprzedni wtorek odłowiłam z ulicy pół-dziką suńkę (właśnie na sedalin w żelu), którą mam teraz w domu i jest cudowna. Łazi za mną krok w krok, ładnie się bawi, dobrze z moimi psami, tak więc bywa różnie. Albo foksterierka z wątku Cekinki13* : http://www.dogomania.pl/forum/f28/dzika-foxterierka-juz-zlapna-w-dt-u-naa-131587/, poczytajcie, też była dzika jak 100 diabli a jest w mieszkaniu. Z drugiej jednak strony, jeżeli ona ma być potem wypuszczona, to lepiej aby była w kojcu i nie przyzwyczajała się do ludzi aby czuła przed nimi respekt. Tak będzie dla niej bezpieczniej. sleepingbyday napisał(a):żabusia, bardzo ci dziękuję za propozycję. faktycznie - chyba trzeba będzie wynaleźć hotelik który dzikuske przetrzyma. dziś p. marlena ma rozmawiać z wetem o sterylce tak szybko po laktacji. tzreba będzie wykombinowac sposób na złapanie suki (mimo, ze jest w stodole, to ucieka przez dziurę, jak tylko słyszy, że ktoś idzie, cwana jest) i kombinowanie transportu do weta, apotem do hoteliku. mi przychodzi na myśl jedynie hotelik u pati, ale on jest domowy, dzikunka to sie chyba tam nie nadaje.... Quote
Basia1968 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 SBD otrzymałam wiadomość - melduję sie na wątku - jest jednak taki problem. Obiecałam Skierniewicom DT z wątku http://www.dogomania.pl/forum/f28/skierniewice-wychudzona-dzika-sunia-jej-5-szczeniat-dt-dla-nich-zycie-133766/ ale tam szczeniaki zniknęły - niewiadomo co będzie dalej. U Marinki szczeniaczki malusieńkie - więc dla kluska jakiegoś do tego czasu mogę dac dom, tylko, ze jest jeszcze jeden problem - Soema prosiła mnie żeby pomóc szczeniaczkowi z zamojskiego schronu - szkielecik ponoć - jeszcze nie ma zdjęć psiego dzidziusia. http://www.dogomania.pl/forum/f28/szkielety-szczeniakow-juz-w-dt-szukaja-ds-132556/index32.html Prosze rozważcie to w sposób najbardziej satysfakcjonujący was. Trzeba brac tez pod uwage transport. Mieszkam w Tarnobrzegu. Przyjmę na pewno któregos niuniuśka - tylko teraz prosze pomóżcie wybrnąc z tej sytuacji. Quote
sleepingbyday Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 ech, nie wiadomo, co najpilniejsze. tutaj domy deklarowane sa dla chyba 3 piesków, a może i 4. ale czy sa pewne? tego sie dowiemy w praniu. Basia zatem bierz pod uwagę pilność i transport razem wzięte, no bo jak inaczej?najważniejsze to mamę złapać. sedalin? można żarełko zostawic, ale ryzykujemy, że dzieci sie dobiorą. bo jak ktos się zbliża do stodoły, to ona nawiewa. ja tam nie byłam, nie moge wam dokładnie opisac sytuacji (a p. marlena mimo rejestracji nie dostała linka aktywacyjnego), jak tam jest z ta stodołą. a na razie bazarek łączony dla suni i jednego dziadka. zagładajcie, podnoście, licytujcie - bazarek muis zyc :-) http://www.dogomania.pl/forum/f99/lo-maaatko-ludzieee-okazje-do-5-iv-134141/#post12011931 Quote
bico Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 trzeba się na suńkę zaczaić z tym sedalinem albo jakąś inna pułapkę zgotować:diabloti:, bo ona nie może znów być szczenna:shake: i jak najszybciej sterylke robić, w najgorszym razie się ją przechowa w hoteliku i wypuści:roll: w najgorszym razie, ale może się znajdzie jakiś DT...Oby :roll: Quote
marlenka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Witam wreszcie udało mi się zalogować :multi:. To mi mój piekny Baraczek doniósł o szczeniętach w stodole. Quote
marlenka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Dzis szczeniorki jadą na odrobaczenie, równiez może kupię ten żel żeby sunię złapać. Kurcze nie dam rady jej zabrać do siebie ze względu na moje 2 agresory na podwórku(też suki i nie tolerują obcych suk-pies tak suka-nie) Ale może uda się ja jakoś uwiązać w tej stodole. Zostały 4 szczeniorki 3 sunie 1 piesek . Piesek niedługo pójdzie do domku. Niesety nie mialam wydrukowanej umowy i 1 psiaka oddałam bez(na Buzię) ale to człowiek z warki więc jak go spotkam to poprosze o podpisanie umowy . Może się uda. Moj weterynarz raczej nie podejmie się sterylki jak suka ma laktację , proponował mi zastrzyki ale to jest dodatkowy koszt. Dzis wieczorkiem jadę do niego z małymi to pogadam dokładnie. Quote
sleepingbyday Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 krótko: szczeniaki odrobaczone. sedalin jest, łapanka przewidziana na sobotę. jak bedziemy miec suńkę w niewoli, to bedziemy myslec nad socjallizacją na powaznie... Quote
bico Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 sleepingbyday napisał(a):sedalin jest, łapanka przewidziana na sobotę. czyli "godzina zero" w sobotę:diabloti: trzymam kciuki za powodzenie akcji:happy1: dajcie znać jak Wam poszło. Quote
sleepingbyday Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 no właśnie - sucz mieszka chwilowo w stodole, która sobie wybrała na prowadzneie rodziny. zatem wtej stodole będzie przywiązana. ale nie łudźmy się, będzie chciała uciec. sznurek przegryzie na pewno. obawiam się, ze chwilowo powinna być na czymś nieprzegryzalnym trzymana.... tam nie ma żadnego kojca. czy macie jakis pomysł, jka to zrobic, na pewno bedzie oszalała ze strachu, dopóki się nie przekona do człowieka. marlenka: nie możesz być osobą, która ją łapie, uwiązuje! ty tam chodzisz ją karmić, bedziesz ją oswajać, gadac do niej, siedziec z nią - nie możecie zaczynać pracy od złapania przez ciebie! masz jej się kojarzyć conajmniej neutralnie! Quote
żabusia Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Na pewno dadzą. Czy wiadomo, gdzie sunię umieścicie po szczęśliwym odłowieniu? Bo mi to chyba umknęło. Quote
marlenka Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Sunia bedzie w stodole narazie , nie ma innej możliwości , ja jej do siebie nie zabiorę bo Barak by ja zamęczył , albo źle by się to skończyło. Ja jeszcze dokładnie nie wiem , zobaczymy jak ją złapiemy i ja niestety musze uczestniczyc w "łapance" bo kurde nikt się nie kwapi do tego żeby to zrobić. Mam nadzieje że tabletka podziała i uda się to zrobic bez większych problemów , narazie to musze cos do uwiązania zdobyc bo nic nie mam. a na sznurku to nawet nie ma mowy bo może sie jej krzywda stać . A sunia juz zaczyna podchodzić ale szczeka ze strachu , jak będzie na uwięzi to troszke potrwa zanim się oswoi. Quote
sleepingbyday Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 a to dranie. zmusić kolegów tezeta, od czego są mężczyznami :diabloti: obawiam się, ze sunia będzie musiała na łańcuchu pobyć, bo inne to może przegryźć. słuchajcie, czas chyba na imie dla suczki. jakies propozycje? Quote
żabusia Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 marlenka napisał(a):Sunia bedzie w stodole narazie , nie ma innej możliwości , ja jej do siebie nie zabiorę bo Barak by ja zamęczył , albo źle by się to skończyło. Ja jeszcze dokładnie nie wiem , zobaczymy jak ją złapiemy i ja niestety musze uczestniczyc w "łapance" bo kurde nikt się nie kwapi do tego żeby to zrobić. Mam nadzieje że tabletka podziała i uda się to zrobic bez większych problemów , narazie to musze cos do uwiązania zdobyc bo nic nie mam. a na sznurku to nawet nie ma mowy bo może sie jej krzywda stać . A sunia juz zaczyna podchodzić ale szczeka ze strachu , jak będzie na uwięzi to troszke potrwa zanim się oswoi. Po pierwsze nie TABLETKA tylko żel. Tabletki są dużo mniej skuteczne a jeszcze przy stresie to już prawie wcale. TO MUSI BYĆ SEDALIN W ŻELU. A nie macie klatki, zamiast wiązania jej? Quote
marlenka Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Zgłosił sie do mnie jakiś Pan z okolic Wschowy(Leszno) chciałby wziąć 3 sunie . Zgodził sie na wizytę przdadopcyjną , umowę i wszystkie warunki które mu "pokrótce" przedstawiłam. Teraz szukam kogoś kto jest z okolic leszna żeby sprawdzić dom w którym mają zamieszkać szczeniaczki. A imię dla suni... hm jest mała , chudziutka -moze kropka ( przygarnij kropka) Quote
żabusia Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Ja też z reguły sama odławiam bezdomne suki więc z suką małej wielkości nie powinnaś mieć problemu. Tylko musisz mieć dobry plan działania. Rozumiem, że maluchy wciąż tam są (zatem sunia musi tam przychodzić, nie może się jeszcze stamtąd na dobre wynieść). Masz pomysł jak to zrobić aby to ona najadła się pysznej mniamki (np trochę pysznej puszeczki z wymieszaną dawką żelu) a nie maluchy? Nie wiem czy sunia jest w pobliżu non stop czy robi wypady. Chodzi o to aby z jednej strony jej nie spłoszyć swoją obecnością a z drugiej abyś - gdy lek zacznie działać (po ok pół godzinie od zażycia) - wiedziała gdzie ona jest. Po tym leku ona nie zaśnie ale będzie jak po głupim jasiu. Nie da rady uciec ale może próbować gryźć, zatem weź grube, stare rękawice do łapania jej. Acha i bardzo ważna jest odpowiednia dawka żelu. Musisz +/- ocenić jej wagę. Wet powinien Ci powiedzieć ile żelu zastosować do jej wagi ciała. Jak masz jakieś dodatkowe pytania to pytaj. Ja niestety w week-end nie mam netu. Quote
marlenka Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Żabusia niestety nie było zelu ale weterynarz powiedział że te tabletki tez sa ok ( jakby co mam 2 ale zaczne od jednej) Mam nadzieje że to podziała.Musimy spróbować nie ma innego wyjścia , a czekać nie możemy bo sie doczekamy następnego miotu. Quote
żabusia Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 marlenka napisał(a):Zgłosił sie do mnie jakiś Pan z okolic Wschowy(Leszno) chciałby wziąć 3 sunie . Zgodził sie na wizytę przdadopcyjną , umowę i wszystkie warunki które mu "pokrótce" przedstawiłam. Teraz szukam kogoś kto jest z okolic leszna żeby sprawdzić dom w którym mają zamieszkać szczeniaczki. A imię dla suni... hm jest mała , chudziutka -moze kropka ( przygarnij kropka) A po co mu aż trzy i to sunie? Nie wiem jak dla Was ale dla mnie to dość dziwne. Koniecznie trzeba to wyjaśnić. Quote
sleepingbyday Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 szukamy kogos do sprawdzenia tego domu, tylko czy tam ktoś jest w okolicach? oby. co do łapanki - niełatwa sprawa.... ech, żabusia, nie masz ochoty na weekend w warce :cool3:? Quote
żabusia Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 marlenka napisał(a):Żabusia niestety nie było zelu ale weterynarz powiedział że te tabletki tez sa ok ( jakby co mam 2 ale zaczne od jednej) Mam nadzieje że to podziała.Musimy spróbować nie ma innego wyjścia , a czekać nie możemy bo sie doczekamy następnego miotu. To popytaj u innych wetów. Ja mam w domu Sedalin w żelu. Tabletki są trudno wchłanialne przez to mało skuteczne. Jak nie zadziałają to ją zrazisz i będzie koniec. To jest jak robota saperska, jest tylko jedna szansa. Wiem co piszę. Ćwiczyłam już odławianie w tabletkach, czekałam 2 godziny, dałam końską dawkę i dupa. Po dwóch godzinach zrobiło się ciemno a sunia wciąż była rześka (nigdy więcej już jej nie widziałam, może tabletki w końcu zadziałały i ...). Natomiast żel zadziałał błyskawicznie (na inną sunię, moją obecną tymczasowiczkę), pół godziny i po sprawie, wszystko pod kontrolą. Raczej nie dam rady przyjechać do Warki w week-end. Gdyby to był dzień powszedni to prędzej (biorę dzień wolnego) ale w week-end muszę być w domu z rodziną i swoimi ośmioma psami. Quote
gameta Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 A może ktoś wam kennela pożyczy na czas rekonwalescencji w stodole ? Quote
sleepingbyday Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 też to jest jakis pomysł.... gdzie można kennela pozyczyć? nigdy nie potrzebowałam. Quote
żabusia Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Ja mam zwykłą klatkę - taką do przewozu średnich psów w samochodzie osobowym. Quote
sleepingbyday Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 co myslisz, trzymać ja w tej klatce? a jak wyprowadzanie na siusiu? smycz to dla niej abstrakcja.... wiecie, nie mi sie już nie chce. marlenka poprosiła mnie o nowy wątek. i założyłam, ale to nic nie da. chyba mma kryzys. bo czuje wielką niemoc. gonimy za mirażem na dogo. http://www.dogomania.pl/forum/f28/ziemia-ich-podloga-niebo-ich-dachem-bezdomna-mama-z-dziecmi-134468/ Quote
żabusia Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Tak, bo w pewnym momencie jest tego już za dużo. To jest jak smok, obcinasz jedną głowę a wyrastają trzy kolejne. Co do suni z tego wątku, to mogłaby mieszkać w klatce a ktoś kto do niej przyjeżdża aby ją doglądać i karmić, wypuszczałby ją na siusiu na podwójnym zabezpieczeniu (smycz przypięta do obroży i do szelek). Najlepiej aby w klatce była w domu. Czemu sądzicie, że Barack nie zgodzi się na sunię w domu? Przecież to suka, nie pies. W domu mogłaby być w klatce jak nikogo nie ma a wypuszczana z niej gdy Marlenka wraca do domu. Quote
paros Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Poprawcie w tytule wątku nazwy miejscowości, bo są mało widoczne Są dogomaniaczki w Lesznie i okolicy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.