marlenka Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Nikt nic nie pisze to ja napisze parę słów. Od czasu kiedy Kropka vel Alfik wróciła do domu zauważyłam że jest zupełnie inna niż przed ucieczką . Okropnie boi sie facetów natomiast mi pozwala nawet żebym spała na niej sama włazi mi pod głowę . Częściej spaceruje po domu , nawet nauczyła sie od Baraka jak wyjadac kocie zarcie . :evil_lol: Narazie nic mi nie gryzie jak wczesniej , wychodzi na spacerki na smyczy ale załatwia się tylko jak ja z nią wychhodze , jak wyjdzie z nią mój mąż to można zapomnieć o czymkolwiek wraca do domu i wtedy jest niespodzianka:angryy:. Uwielbia jeśc z ręki . Zrobiła sie bardzo domowa , a kto by pomyślał że taki dziki stwór tak fajnie się zaadoptuje w domu . Quote
Yana Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 szkoda tylko, że jak nadarzy się okazja to zwiewa :evil_lol: Quote
donacja Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Może po tej ostatniej wycieczce zmądrzeje i doceni, że lepiej niż u Marlenki to jej nigdzie nie będzie. Quote
gameta Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 a ja i tu zaproszę na bazarki z których część pójdzie na spłatę długu Zuzi po sterylce (już 50zł dla Zuzy jest :multi:) http://www.dogomania.pl/forum/f99/ciuchy-xl-xxl-l-troche-bielizny-buty-na-konia-dwa-piesy-do-10-07-a-141503/ http://www.dogomania.pl/forum/f99/magnesy-z-wzorcowni-na-lodowke-wielkie-zoo-unikaty-na-konia-psy-do-10-07-a-141535/#post12578112 Quote
marlenka Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Oj już jej się okazja nie nadarzy. Już jej nie ufam :mad:. Ale widze że ona mnie kocha:loveu::loveu::loveu: Quote
marlenka Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Yana napisał(a):a kiedy będzie ciachnięta ? Po 15 mam sie umówic na sterylkę. Quote
marlenka Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Nikt nie odwiedza Kropki? Szkoda a ona taka fajna jest . Jak będę miała chwile to wkleję filmik jak się Alfik wita jak wracam do domu:razz:. Z dnia na dzień jest coraz bardziej przyjazna, przychodzi jak ja wołam , i rusza tym swoim małym nochalem jak Kroliczek. Daje się głaskać po łapkach , wczoraj "kręciłam " jej ogonek :evil_lol:. Jeszcze dostaje dziwnych drgawek jak niespodziewanie się j~ą dotknie i w odroznieniu do innych moich siersciuchow -ONA WOLI MNIE NIŻ TADKA:multi::multi::multi:. Quote
Yana Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 odwiedzamy Kropkę tylko nie zawsze coś piszemy :lol: Quote
donacja Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Yana napisał(a):odwiedzamy Kropkę tylko nie zawsze coś piszemy :lol: Dokładnie tak! Quote
marlenka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 To było tydzień temu , teraz jest jeszcze lepiej nagram coś dzis i puszczę jutro . Kropka która spała na dworzu , na trawie w deszcz i mróz panicznie boi sie burzy , dziś rano wskoczyła mi na głowę jak piorun walnął . A propos burzy moze mi poradzicie co mogę dac Korsie żeby się nie bała . Rano u nas była straszna burza , waliło tak że sama miałam stracha. A biedna Korsa mało przez szybę mi do domu nie weszła , tak piszczała na dworzu że wszystkie psy w okolicy wyły a jak wpuściliśmy ją do domu to wsystko umilkło . Może jest jakiś preparat który moge jej podawać , ale coś takiego żeby jej nie zaszkodziło , bo boje się że kiedys jej po prostu serce stanie ze strachu . Quote
sleepingbyday Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 odczulać, odciagac uwagę i tyle. z preparatów - pół litra jedynie :diabloti: dobra, zartuję. marlenka, masz mejla pilnego Quote
gameta Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Koks też mi wlazi na głowę jak jest burza - dosłownie :cool1: Kiedyś zrobił to o 3 w nocy - a mnie burza nie budzi, wogóle mało co mnie budzi. Wystraszyłam się wtedy jak cholera... Quote
marlenka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Kropka jak mi wchodzi na głowę to mały "pikuś " ale jak mi 35-40 kg próbuje wejść przez okno (zamkniete) to juz mnie niepokoi . Quote
marlenka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 A co to za lek co podałas Zosi , bo ja się boję o Korsę ż jej sie w końcu coś stanie Quote
sleepingbyday Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 odczulanie, choc na poczatku nie będzie widać poprawy, jest najlepsze, bo w miare trwałe. nawet u zośki w końcu nieco zaczęło działać. na pewno nie polecam sedalinu - uwrażliwia na dźwięki! jka pies nie zaśnie na amen, to pzreżyje koszmar. ja jeste za promazyna uspokaja. zosia wzieła w tym roku na sylwka i kilak dni nie bała sie wystrzałó, byłam w szoku. Quote
marlenka Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Oj ta Kropa . Juz zdawałoby się że jest wszystko oki a Kropce znowu odwala. przestała tolerować facetów, panicznie wręcz boi sie mojego męza i syna . No moze panicznie to mocne okreslenie ale boi sie bardzo . Jak jestem z nia sama w domu to zachowuje sie tak jakby była za mna od zawsze , je, pije, tarza się po łózku nawet szczeka i gania koty . Jak sa chłopaki to łazi za mna krok w krok . Ucieka przed nimi , a na widok łapki na muchy w ręku mojego męża dostaje ataku strachu , próbuje uciekać na dwór , trzeba uważać jak się wychodzi na dwór bo pod nogami próbuje uciekać . A jak zostaje z moim męzem sama w domu to juz wogóle jest tragedia , nawet zdaza jej sie ze strachu koopa w domu. Ostatnio jej odbiło mimo że Tadek ją bardzo lubi i nawet na nia nie krzyczy jak zrobi koopę w domu , tylko cierpliwie to sprząta. Wiec nie wiem skąd u niej taki strach przed nim , którego wcześniej nie było . Wcześniej było na odwrót - to ja byłam gorsza . Quote
gameta Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 może coś się stało na wypadzie :roll: trudno, Tadek musi z nią popracować - parówki w dłoń i jazda :cool1: Quote
mtf zalesie Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 moze jakies korepetycje behawioalne u sasiada jamora uda sie zalatwic Quote
marlenka Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 mtf zalesie napisał(a):moze jakies korepetycje behawioalne u sasiada jamora uda sie zalatwic Właśnie próbuje się z nim umówić na "korepetycje" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.