sleepingbyday Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 marlrenka, karta mi się wczoraj skończyła w telefonie :roll: Quote
marlenka Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Sleep trzeba było chociaż na sygnałka zostawić. Byłam rano z Kropidłem na dworzu, cholera się uwzieła że nie będzie na smyczy chodzić , ale wzięłam się na spobób i Baraka na drugą smycz - troche podziałało ale sąsiedzi stwierdzą że walnięta jestem bo o 6 rano z 2 psami na smyczy chodze po własnym podwórku:crazyeye:. W każdym razie dziwnie się na mnie patrzyli:p. Sleep pamiętasz co Barak Tadziowi w samochodzie robił???? Kropa zrobiła mu to samo ale na spodenki , jak chciał ją podnieść do góry:lol: wściekły był okrutnie , a ja miałam polewkę . Quote
sleepingbyday Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 bo widać, że ona ze strachu fizjologii nie kontroluje, tak bywa. zaciskajcie zęby i nie reagujcie na te wypadki. tym szybciej jej przejdzie. a spodenki żona niech mężowi wypierze :evil_lol: Quote
marlenka Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 sleepingbyday napisał(a):bo widać, że ona ze strachu fizjologii nie kontroluje, tak bywa. zaciskajcie zęby i nie reagujcie na te wypadki. tym szybciej jej przejdzie. a spodenki żona niech mężowi wypierze :evil_lol: Spdenki juz nawet wyprasowane, ale dobrze ze on Kropkę lubi jak zresztą wszystkie psy ..chociaż ostatnio ma uczulenie na Korolkę . Rzuca nas w nocy poduszkami bo Korolka strasznie chrapie i spać nie moze biedny:cool3: Quote
donacja Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Początki są trudne... Ale później jaka satysfakcja, kiedy taka przerażona kupka psiego nieszczęścia jak Kropa staje się psem kanapowym! Powodzenia i cierpliwości i trzymam kciuki za Was. Quote
marlenka Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 donacja napisał(a):Początki są trudne... Ale później jaka satysfakcja, kiedy taka przerażona kupka psiego nieszczęścia jak Kropa staje się psem kanapowym! Powodzenia i cierpliwości i trzymam kciuki za Was. Kanapowym to już jest. Myślę że i tak super to wygląda bo myślałam że pierwsze dni to będzie tragedia wielka. A tu taka sielanka . Jak juz się smyczy nie będzie bała to juz będzie fajnie . Quote
marlenka Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Sunia robi postępy. Jest wyprowadzana parę razy dziennie na podwórko na smyczy i przy każym kolejnym wyprowadzaniu jest coraz lepiej. Coraz rzadziej stawia opór. Na początku stawała jak osioł i ani kroku dalej do domu była zaciągana na siłę , a teraz... boi sie szelestu łańcucha ( smycz jest łańcuszkowa)ja jej załozę to biegnie do drzwi czasmi jeszcze siada na trawie i się gapi wkoło ale wtedy ją głaszcze i po chwili robimy następna rundę . Nie ma juz zmagań w prowadzaniu do domu, ładnie idzie sama coprawda za mną ale sama nie ma potrzeby juz jej ciągnąć na siłę. Załatwia się tylko na podwórku jak wychodzi na smyczy. W przyszłym tygodniu jedziemy do weta na pierwsze oględziny okresli jej wiek zobaczy w jakim jest stanie i umówimy się na sterylkę . Quote
sleepingbyday Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 ja to wymiekma, metamotfoza z prędkościa światła... nie liczyłam na aż tak szybkie postępy. czuje wielka ulgę i w ogóle jestem coraz lepszej myśli! fotki!!!!! Quote
marlenka Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 sleepingbyday napisał(a):ja to wymiekma, metamotfoza z prędkościa światła... nie liczyłam na aż tak szybkie postępy. czuje wielka ulgę i w ogóle jestem coraz lepszej myśli! fotki!!!!! Będą fotki jutro ( oczywiście do Ciebie wysłane:evil_lol:) Kropki na smyczy, na spacerku , tylko cholera mała jest taka że zanim ją na tą smycz złapię to sie wkurzam . Czmycha po całym domu taranuje Korolkę. A zapomniałabym- w piątek z Tedim wyciągaliśmy jej kleszczory przez 20 minut wyjęliśmy 25 szt (liczyłam) ma takie pod sierścią ma takie zgrubienia jakby bąble ale to mogą być po pchłach. Kleszcze sie nie wbijały tylko łaziły po niej niektóre były zdechłe(ale to zasługa preparatu) Quote
marlenka Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 majka 084.JPG | marlenawarka | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl Quote
marlenka Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 próbuje kurcze wkleić zdjęcia i nie wiem czy mi sie uda majka 084.JPG | marlenawarka | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl Quote
marlenka Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Kropka na smyczy nie czuje się zbyt pewnie ale na takiego "dzikuska" to i tak nie najgorzej Quote
marlenka Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Słuchajcie potrzebuje Waszej rady . Czy któraś z Was wie co zrobić żeby sunia nie bała się zakładania smyczy. ona daje się głaskać , miziać za uszami , ale jak zobaczy smycz to jest tragedia. Zanim ją zdążę przepiąc to ona gubi "bobki" zdaża jej się nasiusiać ze strachu , już nie wspomne ile jest przy tym ucieczki łóżko-parapet-łóżko , juz naprawdę próbowałam wielu rzeczy , karmiłam ją smakołykami , głaskałam , czesałam ,ale jak doszło do zakładania smyczy to była katastrofa. Natomiast jak już się ja uda zapiąć na smyczy ona biegnie do drzwi cieszy się wiec ja juz zuepłnie nie kumam o co temu psu chodzi . Quote
sleepingbyday Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 no prosze, jaki cywilizowany pies :evil_lol: Quote
marlenka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 wczoraj wieczorem bylismy na dłuższym spacerku i poszedł z nami Barack. Biedna Kropa nie wiedziała co się dzieje , boi się jadących szybko samochodów. Ale na smyczy idzie ładnie już , ona wogóle jest ładna....:loveu: zresztą psy podobno od "włascicieli" urodę przejmują :oops: Quote
marlenka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Sleep nie masz wrażenia że tu juz nikt nie zagląda?????????:-( Jak nie ma Pyzy to już nikt się Kropunią nie interesuje???? Quote
Yana Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 odwiedzamy, odwiedzamy tylko nie zawsze piszemy sunia jest słodka :loveu: a Ty robisz kawał dobrej roboty Quote
Yana Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 a co do przełamania strachu przed smyczą, to niestety nie potrafię pomóc:shake: nie miałam takich doświadczeń pewnie to minie z czasem, tylko trzeba jeszcze trochę cierpliwości Quote
marlenka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Zobaczymy co z tego wyjdzie. Chce sunie zabrać do weta ale za cholerę mała boi się wsiąśc do samochodu . Warto było by wiedzieć ile sunia ma lat żeby się zastanawiać nad ogłoszeniami w późniejszym czasie. I tak sobie myślę że co my później z nią zrobimy????? Quote
marlenka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 A wiecie jaki mam plan , żeby 30 zabrac ja do wawy na ten zjazd czy co to ma być .:evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 na event dla psów. ale do tego czasy suńka powinna nie bać sie chodzić na smyczy i najlepiej nie bać się nowych ludzi - tam będa tłumy! ja ide z kajkiem na pewno 9no chyba, ze znajdzie wcześniej dom). koniecznie do wtea idźcie, po pierwsze ten wiek jest nam potzrebny, po drugie niech ja obejrzy, jak ona ma sierść podejrzana, to ja tzreba doprowadzić do porządku - zwłaszcza przed majowym eventem. też mam wrażenie, ze tu się cicho zrobiło...:-( Quote
donacja Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 marlenka napisał(a):Słuchajcie potrzebuje Waszej rady . Czy któraś z Was wie co zrobić żeby sunia nie bała się zakładania smyczy. ona daje się głaskać , miziać za uszami , ale jak zobaczy smycz to jest tragedia. Zanim ją zdążę przepiąc to ona gubi "bobki" zdaża jej się nasiusiać ze strachu , już nie wspomne ile jest przy tym ucieczki łóżko-parapet-łóżko , juz naprawdę próbowałam wielu rzeczy , karmiłam ją smakołykami , głaskałam , czesałam ,ale jak doszło do zakładania smyczy to była katastrofa. Natomiast jak już się ja uda zapiąć na smyczy ona biegnie do drzwi cieszy się wiec ja juz zuepłnie nie kumam o co temu psu chodzi . Prawdopodobnie ktoś ją smyczą bił:(. Czy tej paniki dostaje przy zakładaniu obroży, czy przy przypinaniu smyczy, czy po prostu na sam widok smyczy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.