Gosierra Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Nie rozumiem dlaczego ludzie mając małe dzieci kupują takie groźne i niebezpieczne rasy. Jak jest dziecko kupuje się pokojowego ozdobnego pieska, którego ewentualne pogryzienie nie będzie aż tak dotkliwe. Nieraz widze matkę z wózkiem i amstafem. Fajne zestawienie. Quote
Zofia.Sasza Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Gosierra napisał(a):Nie rozumiem dlaczego ludzie mając małe dzieci kupują takie groźne i niebezpieczne rasy. Jak jest dziecko kupuje się pokojowego ozdobnego pieska, którego ewentualne pogryzienie nie będzie aż tak dotkliwe. Nieraz widze matkę z wózkiem i amstafem. Fajne zestawienie. Dziecka nie wolno zostawiać sam na sam z ŻADNYM PSEM. Pisałam już w tym wątku - ja miałam podobną przygodę z collie jako dziecko (rodzice byli przy tym, pies rzucił się nagle podczas obiadu). Quote
Vectra Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Gosierra napisał(a):Nie rozumiem dlaczego ludzie mając małe dzieci kupują takie groźne i niebezpieczne rasy. Jak jest dziecko kupuje się pokojowego ozdobnego pieska, którego ewentualne pogryzienie nie będzie aż tak dotkliwe. Nieraz widze matkę z wózkiem i amstafem. Fajne zestawienie. To gratuluje wyobraźni :multi: :multi: wyobrażasz sobie jak takie 10 miesięczne bobo , siada na tej ozdóbce ? ciągnie go za uszy, łapy i ogon ? a ozdóbka na pewno , dalej ozdabia mieszkanie tak ? bo piesek ozdobny , pokojowy - nie ma zupełnie zębów i nie ozdobi twarzy nimi , 10 miesięcznego malucha .... no i ozdóbki cechują się niebywałą wyrozumiałością , spokojem i opanowaniem :cool3: chyba kiedyś zrobię zdjęcie , pamiątce jaką zostawił mi miniaturek , ponad 20 lat temu :evil_lol: bardzo mnie ozdobił :p tylko ja nie miałam w tedy 10 miesięcy , tylko lat kilka .... Quote
an1a Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Vectra kompletnie nie masz wiedzy... Przecież jak taka mała ozdobna rasa ugryzie, to przecież nie robi tego z agresji... tylko ktoś go tak zdenerwował.. biednego niuniusia... :diabloti: Quote
Vectra Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 To już Aniu przerabialiśmy , dużo razy ... że małe psy nie są agresywne - one są odważne , zdenerwowane i zupełnie bezpieczne , polecane każdemu .. jako zabawki dla dzieci szczególnie ... duże psy są groźne i niebezpieczne - wybić to :evilbat: a te no amsty , piczbule i burteliery - to najgorsze som :diabloti: z mlekiem matki wysysają nienawiść do wszystkiego ...... i żyją by zabijać ;) Quote
Suciune Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Nieodpowiedzialność takich "matek" powala na kolana... :shake: A przecież taki york czy shih tzu to psi anioł po prostu ... Jeszcze się cieszy jak sie go ciągnie za uszy, gryzie ogon (:evil_lol:), wyrywa sierść i wkłada palce do oczu. A przytulanie z calej sily tak ze sie udusic mozna, to dopiero frajda dla psa :diabloti: Quote
Zofia.Sasza Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Joy106 napisał(a):Mnie kiedyś mój doberman chwycił za główkę jak byłam mała :diabloti: a jak trochę starsza, to ugryzł w rękę. mimo wszystko nie uważam, że to psy mordercy :razz: nie czytałam dokładnie wątku; pisał już tu ktoś o ostatnim pogryzieniu dziecka przez asta ? :roll: o, że dziecko zjadało psu smakołyki i psu też się zachciało . No przecież cały wątek jest o tym :crazyeye: Quote
Mokka Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 xxxxxxxxxxxxxxx sorki, uznajcie to za niebyłe Quote
Joy106 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Mnie kiedyś mój doberman chwycił za główkę jak byłam mała :diabloti: a jak trochę starsza, to ugryzł w rękę. mimo wszystko nie uważam, że to psy mordercy :razz: Quote
Joy106 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 jej mi się wątki pomyliły :oops::oops::oops: przepraszam. :oops: Quote
kendo-lee Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Gosierra napisał(a):Nie rozumiem dlaczego ludzie mając małe dzieci kupują takie groźne i niebezpieczne rasy. Jak jest dziecko kupuje się pokojowego ozdobnego pieska, którego ewentualne pogryzienie nie będzie aż tak dotkliwe. Nieraz widze matkę z wózkiem i amstafem. Fajne zestawienie. Jakoś moje dziecko wychowało się z dwoma takimi psami i żyje w jednym kawałku.Kurcze te moje psy są chyba jakieś nienormalne,nie zeżarły mi córki,chyba teraz kupię jej yorka.Na pewno będzie przytulaśny i będzie pozwalał sobie robić kitki i grzebać w misce.:loveu:Idę szukać hodowli. Quote
Vectra Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Kendo-lee , nie fatyguj się , znalazłam coś dla Ciebie , bardzo odpowiednie :evil_lol: SZCZENIAKI PSÓW, KOTY - JAK ŻYWE, OZDOBA od SS (563111660) - Aukcje internetowe Allegro Quote
WŁADCZYNI Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Gosierra napisał(a):Nie rozumiem dlaczego ludzie mając małe dzieci kupują takie groźne i niebezpieczne rasy. Jak jest dziecko kupuje się pokojowego ozdobnego pieska, którego ewentualne pogryzienie nie będzie aż tak dotkliwe. Nieraz widze matkę z wózkiem i amstafem. Fajne zestawienie. Miałam z dziesięć lat jak pojawiła się Laleczka, jakieś trzynaście kiedy pojawił się pitowaty. Mój siostrzeniec kiedy się urodził były obydwa TAKIE psy. Żyjemy, uszkodzeń na ciele nie mamy żadnych. Żadna normalna matka nie powinna zostawić psa i dziecka razem bez nadzoru bo dzieci mają głupie pomysły, a żaden pies nie jest niańką. Vectra naszła mnie ochota na jorczusia, bo Su nie mam na co wpiąć kokardki:placz: Quote
Vectra Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Wladcznyni , nie stać mnie na tak drogie zabawki dla psów :evil_lol: Katica , bardzo ładna córcia :) sunia tyż zdjęcia ciutek za duże ;) max 640 na 640 Quote
Katica Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 http://i455.photobucket.com/albums/qq272/orincia/Zdjcie015.jpg http://i455.photobucket.com/albums/qq272/orincia/Zdjcie014.jpg Z 13 miesięcznym pulpecikiem :D wielki pitbull morderca... załuję że nie mam zdjęć jak mała wsadza psu palce do nosa, liczy jej ząbki, ciągnie za ogon bawiąc się w ciuchcię, czy też ujeżdza tego potwora... Jednak, mimo, że znam moją sukę, i wiem że dziecku da zrobić ze sobą wszystko... nigdy nie zostawiłabym dziecka z psem samego, na 5 sek... a nie mówiąc już o jedzącym dziecku... Quote
dii Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Pies wzięty ze schroniska , bez wzgledu na rasę i wielkość to wielka niewiadoma i tu powala bezmyślność ludzi co do zachowania środków ostrożności mając małe dziecko . Odpowiedzialość spoczywa na właścicielu za zdrowie dziecka ale także i psa . SZkoda , że w naszych schroniskach nie ma psiego psychologa na etacie , żeby sprawdzać zachowanie psa i jego możliwości adopcyjnych . Quote
filodendron Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Katica napisał(a): Z 13 miesięcznym pulpecikiem :D wielki pitbull morderca... załuję że nie mam zdjęć jak mała wsadza psu palce do nosa, liczy jej ząbki, ciągnie za ogon bawiąc się w ciuchcię, czy też ujeżdza tego potwora... Jednak, mimo, że znam moją sukę, i wiem że dziecku da zrobić ze sobą wszystko... nigdy nie zostawiłabym dziecka z psem samego, na 5 sek... a nie mówiąc już o jedzącym dziecku... Eh, od początku wątku miałam wielkie postanowienie, żeby się powstrzymać, ale jednak nie dam rady. Pewnie będę tego gorzko żałować. Dawajcie więcej takich fotek. "Mój pies" też publikuje takie zdjątka małych dzieciątek przytulonych do wielkich piesków, które rodzice przysyłają do redakcji, żeby się światu pochwalić, jaka to u nich sielanka. A potem wszyscy tak chcą. I Kowalski, i Nowak, i iksiński, i igrekowska. Mają dzieciątko i mają pieska. I mają takie śliczne fotki - całkiem jak Ci inni wspaniali, fachowi właściele psów. I jak te śliczne reklamy w TV z pełną (czyli upsioną rodziną) w tle, i jak w "Lessie, wróć". A potem mamy takie newsy. :-( Quote
WŁADCZYNI Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 [quote name='Vectra']Wladcznyni , nie stać mnie na tak drogie zabawki dla psów :evil_lol: To widać po cenie ostatniej świnkowej zabawki :diabloti: Katica , bardzo ładna córcia :) sunia tyż zdjęcia ciutek za duże ;) max 640 na 640 Katica urocze zdjęcia:loveu: Filodendron a co mają takie zdjęcia do nieodpowiedzialnych zachowań ludzi? Przestańmy pokazywać zdjęcia z nad wody, bo ludzie się topią? Quote
shin Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 filodendron - napisz do TV zeby przestali Formule i inne wyscigi puszczac, bo pozniej mamy piratow drogowych :evil_lol: Quote
Delay Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 filodendron napisał(a):I jak te śliczne reklamy w TV z pełną (czyli upsioną rodziną) w tle, i jak w "Lessie, wróć". A potem mamy takie newsy. :-( Tylko wiesz, prawda jest taka że realne życie, kiedy pies był świadomie wybrany, żyje w normalnej rodzinie, w której się go wychowuje, w której ktoś z nim pracuje - wygląda wcale nie inaczej, nie jest to wcale jakaś utopia. U mnie też zobaczysz "Lassie wróć" przytuloną do dziecka, bo kurde mam normalną sukę collie, socjalizowaną z dziećmi i wychowaną w rodzinie z dziećmi, która lubi dzieci i nie ma odchyłek od normy. Sukę tę mogłabyś zobaczyć także na zdjęciu z całą masa innych dzieci, w tym dzieci które poddawane były dogoterapii. I co? ja miałabym nie móc pokazywać zdjęć takiej normalnej, prawidłowej w psychice suki, bo jakiś Xisiński będzie niepoważny i zrobi z psa niewychowaną kupkę nieszczęścia, która pogryzie mu dziecko? Nie zmienimy świata, co nie znaczy że nie powinniśmy pokazywać JAK powinny wyglądać prawidłowe stosunki np. dziecko - pies. Takie jest moje zdanie.( zgadzam się z WŁADCZYNIĄ);) Quote
filodendron Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 shin napisał(a):filodendron - napisz do TV zeby przestali Formule i inne wyscigi puszczac, bo pozniej mamy piratow drogowych :evil_lol: OT: Nie jestem fanką Formuły, więc w zasadzie nie miałabym nic przeciwko temu. Szczególnie, że co parę nocy na pobliskim rondzie, o około 2 nad ranem, urządzają wyścigi młodzi Jamesowie Deanowie. A potem na urazówce raz pogryzione dziecko, raz ofiara wypadku drogowego (na własne życzenie). Media są wielkie. Niestety. Quote
filodendron Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Delay napisał(a):Tylko wiesz, prawda jest taka że realne życie, kiedy pies był świadomie wybrany, żyje w normalnej rodzinie, w której się go wychowuje, w której ktoś z nim pracuje - wygląda wcale nie inaczej, nie jest to wcale jakaś utopia. U mnie też zobaczysz "Lassie wróć" przytuloną do dziecka, bo kurde mam normalną sukę collie, socjalizowaną z dziećmi i wychowaną w rodzinie z dziećmi, która lubi dzieci i nie ma odchyłek od normy. Sukę tę mogłabyś zobaczyć także na zdjęciu z całą masa innych dzieci, w tym dzieci które poddawane były dogoterapii. I co? ja miałabym nie móc pokazywać zdjęć takiej normalnej, prawidłowej w psychice suki, bo jakiś Xisiński będzie niepoważny i zrobi z psa niewychowaną kupkę nieszczęścia, która pogryzie mu dziecko? Nie zmienimy świata, co nie znaczy że nie powinniśmy pokazywać JAK powinny wyglądać prawidłowe stosunki np. dziecko - pies. Takie jest moje zdanie.( zgadzam się z WŁADCZYNIĄ);) Ja to wszystko rozumiem. Sama mam na pęczki zdjęć psa i córki. Ale jakoś nie miałabym odwagi umieścić ich w takim wątku. Jestem tu nowa, ale o Was (dogomaniakach) mówi się gdzieś tam, nawet wśród nieinternetowych psiarzy - macie jakiś wpływ na opinię. Podobno cywilizacja ma stać się obrazkową - siła przekazu obrazu jest wielka i przekonywująca. No i - sorry - ale dlaczego tutaj, a nie w galerii na przykład? Co będzie, jeśli zajrzy tu ktoś, kto planuje kupno - załóżmy amstaffa - i tak się na chwię zawahał z powodu tego newsu (i słusznie się zawahał, bo zielony jak ten emo z innego wątku) i nagle zobaczy własne dziecko w takiej roli. Pięknie przecież wygląda, nie? Real jest niestety inny - przypadkowe psy, przypadkowi właściciele, żadnych metod pracy z psem, a jeśli to też przypadkowe. Ludzie "lecą" na to, co ładnie wygląda. A te zdjęcia wyglądają naprawdę ładnie. Żyć, nie umierać. Quote
Katica Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Filodendron może żle odebrałeś mój post... tzn zdjęcia... absolutnie nie chodzi mi o to aby ukazać jaka to cudowna i łagodna rasa... ale chciałam pokazać, że jest to rasa jak każda inna, która może przebywać z dziećmi, która może mieć cierpliowść do dzieci, i pozwalać im na dużo dużo więcej niż nawet dorosłym... ale... (i tu najważniejsze....) ZAWSZE POD KONTROLĄ PRZEWODNIKA!!! Nie zdajesz sobie sprawy ile pracy kosztuje zsocjalizowanie psa z dzieckiem...? myślę, że wiesz... W każdym razie, ja włożyłam dużo wysiłku w to aby dziecko bez obaw mogło bawić się z psem, tulić go i podkarmiać fasolką... ale pies był uczony delikatności, uwagi... no i są pewne żelazne zasady których trzeba oboje nauczyć... dziecko do miski nie podchodzi jak pies je... pies nie przebywa w obecności dziecka gdy ono je itd itp P.S... to moja chrześnica... własnej gawiedzi nie posiadam ;) a'propos chrzesnica ze szczecina ;) Quote
dii Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 "filodendron" wiadomości, porady.. etc. w internecie czy innych mediach mają to do siebie , że będą zawsze różnie interpretowane bez względu na wiedzę czy intencję autorów ;) Bo przecież nie wiemy czy pies był naprawdę agresywny czy miał pecha w swoim życiu trafiając do nieodpowiedzialnych ludzi , którzy oddali go do schroniska ( może nieodpowienio też go traktowali, źle wychowali ... ) a później do rodziny z małym dzieckiem gdzie doszło do zdarzenia i czy ta rodzina zachowała wszystkie środki ostrożności bez względu na rasę psa wziętego ze schroniska . Quote
Guest Mrzewinska Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Filodendron niestety ma rację. Mit Szarika, Cywila, Lassie, 101 dalmatynczykow, Powrotu do domu itp, jest wiecznie żywy. Ludzi trzeba zniechecać do ras trudniejszych od pluszowych. I od wiary w to, ze pies bedzie sam z siebie cudowną niańką dla dziecka. Szanowni PT Dyskutanci, uwierzcie, ze wiedza o zachowaniach zwierzat jest niewielka w naszym spoleczenstwie, bo i skad? W szkole ani jednej lekcji, za to o pratchawcach czy stułbiach. Na weterynarii tez o mozliwosciach psychiki ani o zasadach szkolenia nie ucza. A potem na Akademii Rolniczej, na czwartym roku studenci na zajeciach dotyczacych psow wlasnie, nie wiedzieli jaki moze byc zgryz ani dlaczego trudniej nauczyc pewnych zachowan kota niz psa. A potem na niemal kazdym pokazie pracy wechowej psow policyjnych pada pytanie, czy te szukajace narkotykow pracują na głodzie. Ja nie żartuję, naprawdę. Więc proszę - odradzajmy, odradzajmy ile sie da. Zofia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.