badman2503 Posted December 1, 2004 Posted December 1, 2004 Witam. Czy może ktoś wie jak wyglądają krążki uzywane przy szkoleniu, opisane przez Johna Fishera w "Okiem Psa" ?? gdzie mozna je dostać?? czy mozna zrobić coś podobnego domowym sposobem?? Pozdrawiam Quote
Anulka Posted December 1, 2004 Posted December 1, 2004 Ja widziałam takie dyski w jednej z warszawskich hurtowni na ul. Jutrzenki 83b. To są takie metalowe talerzyki zczepione taśmą ;) Można się przejść do sklepu z żelastwem i wyszukać jakieś metalowe płytki i przy odrobinie inwencji i wolnego czasu sklepać sobie takie urządzenie ;) Quote
badman2503 Posted December 1, 2004 Author Posted December 1, 2004 :D Do Wawy mi troche nie po drodze... :D Jak wyglądały te dyski(sprawdzilem nazwę w książce). Mam na myśli wielkość i przybliżoną wage. Wyobrażam to sobie jako np. dwie połączone luźno metalowe podkładki ( powinny wydać dźwięk) , ale moge sie mylić. Nie chciałbym przesadzić z wielkością...... Quote
doddy Posted December 1, 2004 Posted December 1, 2004 Najprosciej iść do sklepu zoologicznego i zamówić. Dyski są dostępne w hurtowniach. Produkuje jej firma Trixe (nie jestem pewna czy tak się pisze). Jak akurat nie będzie to zamówią. Quote
zakla Posted December 2, 2004 Posted December 2, 2004 Badman- w karusku są do kupienia pod nazwą "dysk treningowy Johna Fishera":) www.karusek.com.pl Quote
zakla Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Adda- wlasnie czytam okiem psa, wiec niedlugo Ci powiem, chyba, ze ktos mnie wyprzedzi:) Quote
tufi Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Dyskiem rzucasz na ziemie, jesli pies robi cos niepoprawnego - zre cos w krzakach, probuje odkleic gume balonowa z chodnika i ja zjesc ;) - generalnie jak kliker, tylko w odwortnej sytuacji - nie klikasz, by pochwalic, ale rzucasz, gdy cos jest zle - niemily dzwiek bedzie kojarzonyze zlym wydarzeniem :D Quote
Agnes Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 ciekawe czy te dyski sie sprawdzaja..ktos probowal? Quote
tufi Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Wiem, ze niektore osoby do takiego "straszenia" psa uzywaja np. lancuszkow albo kluczy - wiec mysle, ze to bedzie dzialac. Quote
adda Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Dzięki za wyjaśnienie :D Prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś innego, bo tyle szumu było o te krążki. A to po prostu nasze poczciwe klucze, lub kawałek łańcuszka :P Quote
tufi Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś innego, bo tyle szumu było o te krążki. A to po prostu nasze poczciwe klucze, lub kawałek łańcuszka :P Ano ;) Tylko takie "szpecjalistyczne" :lol: Quote
adda Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś innego, bo tyle szumu było o te krążki. A to po prostu nasze poczciwe klucze, lub kawałek łańcuszka :P Ano ;) Tylko takie "szpecjalistyczne" :lol: :lol: jak widać, na wszystkim można troszkę kasy przyciąć :D Quote
tufi Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 No bo jak fachowiec napisze, ze tylko i wylacznie takie krazki daja niepowtarzalny wkurzajacy psa dzwiek, to to swiete jest i tylko takim czyms mozna psa wyszkolic 8) :lol: Quote
adda Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 No bo jak fachowiec napisze, ze tylko i wylacznie takie krazki daja niepowtarzalny wkurzajacy psa dzwiek, to to swiete jest i tylko takim czyms mozna psa wyszkolic 8) :lol: :lol: :lol: :lol: A najfajniejsze jest, że większość to łyka i interesik się kręci :D :D :D Ale jakby część kasy z tego szła na schroniska to byłabym za. Quote
tufi Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 To podobnie jak z klikerem - zakretka od frugo albo takie cos sprzedawane na odpustach moze swietnie spelniac te funkcje - no ale... ;) Quote
adda Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 To podobnie jak z klikerem - zakretka od frugo albo takie cos sprzedawane na odpustach moze swietnie spelniac te funkcje - no ale... ;) Ha ha, żerują na miękkim sercu psiarzy :D Quote
tufi Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Ha ha, żerują na miękkim sercu psiarzy :D Taak - i nie tylko oni - jak mialam szkolenie w sklepie zoologicznym, to tez sie oburzalam za techniki, jakie kazali nam stosowac, byle tylko klient jak najwiecej kupil :evilbat: Quote
Agnes Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 no coz...dla mojej lancuch nie jest "straszny" a niestety kluczami rzucac nie moge :evil: mam "kiepski" rodzaj kluczy do takich rzeczy;) Quote
PATIszon Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 To masz przechlapane. Musisz zainwestowac w dyski. 0X Quote
Weronika Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 Ja tam mam gruby łańcuch (kilka oczek) zakończony kolorowym pomponem (coby łatwiej go było znależć) i działa. :lol: Quote
UTAAP Posted December 6, 2004 Posted December 6, 2004 Czy mozecie mnie uswiadomic, bo ja nie bardzo rozumiem :oops: Rzucam na ziemie tymi krazkami, kluczami, lancuchem, czy czym tam jeszcze kiedy pes robi cos zle - tak? I co, i pes sobie mysli:"Co to bylo, lepiej przestane robic to, co wlasnie robie" - tak? Jakos mnie to nie przekonuje :-? ... Quote
tufi Posted December 6, 2004 Posted December 6, 2004 To ma byc tak 8) Pies sobie w krzakach wcina jakas znalezione padlinke na przyklad - a Ty - z zaskoczenia - rzucasz tymi krazkami/kluczami/lancuchem - jest halas - pies sie wystraszy - przestaje konsumowac padline - chwalisz go. Pies nie ma widziec, ze to Ty czyms rzucasz - on ma tylko uslyszec, ze kolo niego spada cos, co bardzo halasuje - ma skojarzyc nieprzyjemny dzwiek z czyms, co zle robi. Quote
Weronika Posted December 6, 2004 Posted December 6, 2004 Lepiej bym tego nie określiła ,,i jak się piesu zaniepokoi to dobrze by było go zawołać do siebie i pochwalić za to że przyszedł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.