Jump to content
Dogomania

Halo,halo!!! Łatuś ma dom!!!A jednak wszysto jest mozliwe :)


Recommended Posts

Posted

Chcę Wam przedstawić Łatka,którego poznałam ok tydzień temu.
Piszę o Nim,bo niewiele dobrego zaznał w swoim psim zyciu..
Łatek miał właściciela alkoholika,który umarł w lipcu.Był (i jest) uwiązany na krótkim łańcuchu,przed parterowym małym budynkiem,gdzie mieszkają
jeszcze dwie rodziny (kwitnąca patologia - alkoholicy ).Od smierci swojego pana dostawał jeśc mniej regularnie..Zwracała uwagę za ciasno zawiązana obroża ściskająca szyję..Budy nie ma.
Pojechaliśmy tam silna grupą 3 osób.
Łatek ma podobno 5 lat,jest psem ufnym,dał sobie zmienic obrożę..Już Go nie uwiera.Łańcuch był związany sznurkiem i udało Mu się zerwać z łańcucha.Na poczatek bał się wyjść,potem biegał na oślep po ulicy.
W związku z tym na nowy, dłuższy łańcuch.Jest dokarmiany.Na jedzenie rzuca sie jakby je widział po raz pierwszy...
Problemem jest oczywiście nieprzewidywalność reakcji alkoholików,niedawno np jeden z nich rzucał w Łatka kijem...\
Trzeba Go stamtąd zabrać.
Oto zdjęcia Łatka:

Zmiana obroży:


Łatek w nowej obroży




I jeszcze jedno zdjęcie (jeszcze przed wymianą łańcucha-tearz ma dłuższy..)


Szukamy domu dla biedaka.Nic nie wiem o Jego reakcjach na inne zwierzęta,wydaje mi się,że najpierw potrzebowałby socjalizacji.
W całym swoim zyciu spedzonym na łańcuchu nie mógł się zbyt wiele o swiecie dowiedzieć..
DT płatny również wchodzi w grę.

  • Replies 260
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

do góry chłopaku
zabawną ma Łatek tą czarna kropkę na główce...... nie śmiejcie się ale moje pierwsze skojarzenie to lądowisko na całusy:evil_lol:

Posted

Tymczasowo sytuacja jest opanowana ,ale to jest jasne,że prędzej czy później trzeba Go stamtąd zabrać.
W weekend poogłaszam Łatka...Choć szczerze powiem,że mam watpliwości.
Bo chyba najlepiej byłoby umieścić psiaka w hoteliku lub DT, zsocjalizowac Go trochę i wtedy szukać domu...
Jedno co jest optymistyczne,że Łatuś nie stracił jeszcze ufności do człowieka.

Posted

Korenia,z tym Łatkiem wszystko co napisałam to prawda.Jego sytuacja rzeczywiście nie jest za fajna...ale bardzo dramatyczna,to tez nie.On tak żyje od prawie 5 lat...
Na miejscu jest zorganizowana ekipa (w tym moja siostra- bo ja w tej chwili jestem ok 120 km od piesia), która dokarmia psa..codziennie ktoś inny (trzy osoby).Poza ty Łatek dostaje też jeść od zamieszkujących tam alkoholików (tu z regularnościa bywa róznie).
Dziś np Łatka odwiedziła moja siostra.Zawiozła Mu jedzenie (mówiła,że Ci co tam mieszkają akurat mieli fazę na karmienie psa,był tam garnek z resztkami zupy,jakaś miska).W tej chwili mogę powiedzieć,że Łatek nie jest głodny i bedziemy dbać o Niego dopóki stamtąd nie wyjedzie....
Łańcuch (ma kupiony nowy dłuższy) musi mieć niestety.On nie ma kompletnie wyczucia odległości,biegnie na oślep...
W sobotę zrobię nowe zdjęcia Łatkowi..
I tak sobie myślę (rozmawiałam o ty z Pucką),że najlepiej byłoby,żeby Łatuś prosto z łańcucha trafił do hoteliku i trochę się podsocjalizował...Będzie to możliwe,jak dom znajdzie Gerda z hoteliku u Murki,albo pies z łańcucha(też od alkoholika),który w niedzielę pojedzie za mną do hoteliku Ani+Milva +Ulver....
Chyba,że zainteresuje się Nim jakiś dogomaniak...albo jeszce cos innego wymyślę...
Jakoś srednio to sobie wyobrażam,że taki przestraszony pies prosto z łańcucha trafia prosto do mieszkania...i np za dwa dni jest zwrot..
Spróbuję Go trochę poogłaszać,choć nie do końca mam przekonania,że to najlepsze wyjście w przypadku takiego psa.
Tytuł watku oczywiście moge zmienić,np dopisać,że pilnie potrzebny DT..

Posted

Strasznie żal mi psów na łańcuchach. W grudniowym Moim psie było coś takiego, co tak strasznie mnie poruszyło, mimo, że wiem o tym problemie, ale każdy poszeczególny przypadek jest inny....
"Co kupić psu na Gwiazdkę? Nową obrożę czy nową zabawkę?A może jakiś odiechany gadżet, artykuł zdecydowanie nie pierwszej potrzeby, który zwierzakowi może się i przyda, ale przede wszystkim ucieszy oko właściciela? Fora internetowe w przedświąteczny czas tętniąod pomysłów i porad: gdzie lepiej, gdzie taniej... Włączyliścmy się w ten nurt z własnymi pomysłami - lecz mamy inny apel.
Trafiłam ostatnio na wsi do gospodarstwa, jakich wiele: dom, stajnia i pies na łańcuchu - dokładnie na wprost okien. Łaodny, niewielki piesek, całym sobą proszący: zabierz mnie stąd! Bo nie ma nawet budy z podłogą, tylko kilka cieegieł za całe schronienie, kawał blachy za miskę, w której nie ustoi nawet pare kropel wody, a na szyji szeroką obręcz twardą jak stal, która wiele lat temu była skórzaną obrożą - choć w stajni obok nie brakuje słomy, ani desek na porządną budę. Chciałam spełnić jego marzenie i zamiast nowej budy, obroży, miski i choć trochę dłuższego łańcucha - po prostu go stamtąd zabrać. Ale właścicielka twierdziła, że go kocha, ma go już tyle lat... A przez te wszystkie lata patrzy ze swojego okna - i nie widzi nic a nic... Dlateo, gdy już kupice prezenty i staniecie w wigilijny wieczór przy oknie, by wypatrywać pierwszej gwiazdki, opuścice czasem wzrok..." Dorota Jarzębowska.

Posted

Korenia,mi tez bardzo żal...i robię co mogę..najgorzej się czułam,jak się dowiedziałam,że ma bardzo ciasno zaciśniętą obrożę.
Nie wiem,co to za zwyczaj uwiązywania psów na krótkich łańcuchach...ale tu w podlaskim (podejrzewam,że nie tylko),to dość częsty proceder...
Powolutku zaczyna to się zmieniać,ale niestety częśc psów nie ma szczęścia w zyciu i wisi na tych łańcuchach...
Łatkowi budy nie ma sensu wstawiać-bo sprzedadzą za gorzałkę...
Myślę,że zabranie stamtąd Łatka do hoteliku bedzie najrozsądniejsze.
Oby sie to udało jak najprędzej...
I oczywiście zawsze po drodze może trafić się ten ktoś, komu Łatuś zapadnie z serce...

Posted

Łatek jest monitorowany...już nie rzuca się na jedzenie.Po prostu zjada,dość szybko,ale nie jest to rzucanie się na jedzenie.
Dłuższy łańcuch poprawił Mu trochę komfort zycia.Ale tylko trochę.
Oto zdjecia z rudery Łatka...












A tak w ogóle to cała sytuacja jest niesamowita...wchodzi się na nie swoje podwórko,fotografuje psa (bardzo dyskretnie,żeby nikogo nie podrażnić),jakby co jest wymówka,że pani Bozena kazała..
Mozna sobie przyjść,odpiąć psa z łańcucha i pójść..nikogo to za bardzo nie obchodzi.I tak zresztą mam nadzieję bedzie,jak tylko znajdzie się gdzies miejsce dla Łatka...
Wolałabym,żeby trafił najpierw do hoteliku.Wtedy więcej moznaby o Nim napisać.Za bardzo boję się sytuacji,zwrotu z adopcji..na razie np.nie reguje na kury,ale tez nie zareagował szczekaniem jak wchodziłyśmy na podwórko..Chyba jest trochę wycofany...
Korenia dzięki za banerek..zaraz sobie wstawię:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...