Jump to content
Dogomania

Piccolo/Pompej/Sonar- basset - znów w schronisku!!!


Recommended Posts

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

on jest.. cudowny !! :cry::placz:
gdybym nie miała 4 psów ...basset jest moim marzeniem od 8 lat nieustannie:shake:
porozsyłam znajomym mamy , mam takich co by może.. może..

Posted

Podsumowując ten niewypał, bo nie wszyscy przeczytali między wierszami...
Pompej nie sprawiał żadnych problemów w, jak się wtedy wydawało, nowym domu. Wręcz przeciwnie. Pięknie bawił się z sunią rezydentką (dwulatką), po powrocie z ogrodowych harców jeszcze ją zaczepiał, ale ta jasno dała mu do zrozumienia, żeby dał jej spokój. Odszedł i zainteresował się domownikami. Szczególnie upodobał sobie pana domu. Noc przespał spokojnie na swoim posłaniu przy Jego łóżku.
Pan domu i córka byli psem zachwyceni, ale Pani, która zabiegała o tę adopcję i przeszła przez nasze procedury adopcyjne (4 niezależne osoby) nagle zmieniła front i wystraszyła się nowej sytuacji.... I tu już analizować i zgłębiać sprawy nie chcę i nie będę.
Pan Przemek zadzwonił do mnie wczoraj rano i ustaliliśmy, że odwiezie psa z powrotem do nas, czyli do hotelu. Tak też się stało. Pan żegnał się z psem z autentycznymi łzami w oczach. Opowiadał jaki jest zrównoważony, cudowny, piękny i mądry. Po prostu MUSIAŁ to zrobić, i z ciężkim sercem zrobił.
Na Pompeja na miejscu czekały stare koleżanki. Teraz mieszka z Kariną w domu, ma do dyspozycji prywatną kwaterę. I wciąż czeka na dom.
Są osoby z Gdyni, które o Niego zabiegają i dom jest w trakcie sprawdzania, ale po tej niezrozumiałej historii, musimy sobie dać parę dni czasu, żeby ochłonąć.

Posted

Mam nadzieję, że Picco znajdzie cudowny, idealny domek. Trzymam kciuki aby wszystko dobrze poszło z tym w Gdyni :kciuki:

choć najchętniej to bym sama go wzięła, kurczę no :-(

Posted

śliczny jest ten piesek z chęcią go zaadoptuje. Jestem na dogomanii pierwszy raz, zauważyłam tego psiaka przez przydatek i tak tu trafiłam :) Jeśli jest możliwośc pomocy mu z chęcią to zrobię. Od dawna planowaliśmy zakup psa tej rasy szczeniaka, ale ten mimo tego, że nim już nie jest jak najbardziej zasługuje na dobry dom. Mieliśmy kiedyś jamniczkę "po przejściach", swoimi oczami pokazywała całe swoje wnętrze, była najcudowniejszym psem na świecie, niestety od ładbych kilku lat już jej nie ma...

Posted

jeślo można prosic o jakieś kontakty z osobami zajmującymi się nim... to takie smutne jak ludzie potrafią byc podli :-( mam wystarczające warunki żeby zaopiekowac sie duzym psem wiec z malym tym bardziej nie bedzie problemu :)

Posted

moni1234511 napisał(a):
jeślo można prosic o jakieś kontakty z osobami zajmującymi się nim... to takie smutne jak ludzie potrafią byc podli :-( mam wystarczające warunki żeby zaopiekowac sie duzym psem wiec z malym tym bardziej nie bedzie problemu :)
Witaj moni :)
Podaję Ci do mnie nr. 785 030303

Posted

moni1234511 napisał(a):
:-( mam wystarczające warunki żeby zaopiekowac sie duzym psem wiec z malym tym bardziej nie bedzie problemu :)



Basset to nie jest mały pies, rasa ta zaliczana jest do ras dużych!!!! On jest tylko niski!! A waży tyle co np. Golden, czasami więcej... No i długość...spokojnie dosięga do blatów szafek i stołu... Nasz ma 7,5 mies i ma ok 120 cm długości (o ile nie więcej bo go dawno nie mierzyłam...) w każdym bądź razie jak skoczy na stojącą córke - 6-latke (140 cm) spokojnie do twarzy jej dosięga :shake:

Posted

Matko, jaka historia! teraz weszłam na wątek i po prostu uwierzyć nie mogę jak ten pies przeżył straszny początek swego życia. Ludzie są po prostu.. slowa tylko niecenzuralne mi przychodzą na myśl. Obrożą elektryczną? Czy te panie po spotkaniu z policją i odebraniu psa zaplaciły chociaż mandat?

A domku u pana Przemka szkoda bardzo, na zdjęcia Piccolo wyglądał tam na szczęśliwego :-(

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Psina już w nowym domu, ma wspaniałą rodzinę i do towarzystwa bassetkę.
GoniaP znalazła mu naprawdę wspaniały dom.
To są materiały, relacje o Pompeju od nowych opiekunów, którzy ślą relacje do GoniP.
Myślę Goniu, że się nie pogniewasz, że przekazałam informacje. Chciałam, żeby już wszyscy się cieszyli razem, że się tak dobrze skończyło.

Oto informacje o Piccolo Pompeju z nowego domu w Gdyni.
"Jest szalony, cały czas zaczepia do zabawy i naśladuje Mambusię.
Jest bardzo mądrutki i cwany... chyba jak każdy długouchy...
Zdjęcia po spacerku i 3 godzinnym bieganiu...
PS. zaprzyjaźnił się bardzo z naszych znajomych 1,5 rocznym goldenem i jak na zdjęciach widać chyba Pompejka harce troszkę zmęczyły zmęczony ale szczęśliwy...
Przeklejam maila.
Witam!!!
Przepraszam za brak informacji wczoraj, ale nie miała internetu przesyłam zdjęcia z dwóch dni. Strasznie ciężko jest mu zrobić zdjęcia na spacerze jest strasznie ruchliwy i zanim zdjęcie pstrykne on już robi coś innego...
Mambusia na podwórku pokazała mu norkę gdzie mieszkają jeże i codzinnie razem tak kopią.
Pompejek cały czas zaczepia nas i Mambę do zabawy, ale suńka jak ma już dość zabawy to ustawia Pompejkaa po kątach i strasznie mu matkuje już mu pokazała, że siusiu robi się na dworz, a nie w domu (i jak na razie nie siusia w domu tylko na dworzu) i dziś nawet pokazał że chce wyjść się załatwić. Kupe niestety dziś jeszcze w nocy zrobił w domu, ale wie że zrobił źle bo kuli ogon pod siebie i ucieka na fotel. Ale dziś na wieczornym spacerku zobaczył, że Mamba załatwia się na dworzu i również się załatwił. Jesteśmy dobrej myśli że czystości nauczy się od Mambusi.
Suńska dziś się troszkę na nas obraziła, bo zrozumiała, że Pompejek z nami zostaje.
Uwielbia się w domu bawić pusta butelką po piciu. Jest strasznie wścibski i wszędzie musi zajrzeć najmniejszy szmer w domu, a on już biegnie zobaczyć co się dzieje (pamiętamy, Mambulinda zachowywała się dokładnie tak samo).
Zaprzyjaźnił się już z psami na osiedlu.
Jest bardzo wesoły i jesteśmy zdziwieni, ze pomimo takich przejść tak pogodnie się zachowuje i pogodnie na wszystko reaguje.
Już wiemy też, że nie lubi bananów, ale lubi pomidora, winogrona i lody.
Nie mamy, żadnych problemów przy karmieniu psiaków, każde idzie do swojej miski, ale jak kończą jeść to spr, czy przypadkiem ten drugi nie dostał czegoś innego i może lepszego. Pierwsze dwa dni zjadł wszytko co dostał w misce, a dziś troszkę zostawił.
Uwielbia mężczyzn za moim chłopakiem i tatą po prostu szaleje.
Ale jak Mambusia za bardzo matkuje Pompejkowi to ucieka do mnie.
Jak idzie spać to zasypia z sunią na kanapie a potem zmienia miejsce spania i śpi na fotelu.
I bardzo jest zainteresowany laptopem jak zaczynałam pisać maila to położył mi pysk na klawiaturze i obserwował ekran a potem kursor.
Wprowadził bardzo wiele uśmiechu i radości do naszego domu pokochaliśmy go całymi naszymi serduszkami.
Moja mama wczoraj nawet powiedziała, że jak się będę wyprowadzać to mi go nie odda i że musimy sobie zaadoptować innego basseta.
Jest Kochany i bardzo się cieszymy, że go mamy. On również wygląda na szczęśliwego. Uwielbia dawać buziaki.
Po tym weekendzie zabieramy Pompejka na spacer na plaże bardzo ciekawa jest czy nie zwariuje jak zobaczy tyle piasku bo bardzo lubi kopać.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...