Paola06 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Co u Stefanka?Jaki ma charakter?Byl u weta? Quote
Inez de Villaro Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Dt do jutra bez netu...cierpliwości..:) wobec ludzi nie jest agresywny...przyjazny, wobec zwierząt na razie nie wiemy... Quote
KasiaO Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 A jak po wizycie u weta? Zdrowy chłopak? Quote
Inez de Villaro Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Myślę, że jak dt odzyska dostęp do neta, to zaraz napisze o wszystkim na pewno !! Quote
IwonaWoj Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 W takim razie pozostaje jedynie cierpliwie czekać na informacje :-P Quote
monikab Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 cudownie że udało się wyciągnąć typowo kanapowego leniwca ze spartańskich schroniskowych warunków,napewno szybciej dojdzie do siebie w cieple i godziwych warunkach.A może fafluna ktoś szuka?może warto sprawdzić czy ma tatuaż lub chip i ewentualnie popytać w związku kynologicznym? Quote
ata Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 hala, halo Stefanku odezwij sie :p karmia Cie tam chociaz:diabloti: bo jak nie, to.....:mad::mad: Quote
ata Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 juz 24h minely od ostatniego postu.....halo halo jakies wiesci... tzn, nie jakies tylko same najlepsze:cool3: Quote
Maupa4 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Przeklejam informacje z "adopcji buldożków": Nie 14:18, 22 Lut 2009 "dotarliśmy do domciu .... wyjazd się opóźnił nam ale najważniejsze, że pies bezpieczny ... tak jak pisała lavinia śmierdział strasznie, dosłownie jak końskie odchody. w podróży był w miarę spokojny - a to siedział a to stał (pchał się na przednie siedzenie). położył się dopiero w poznaniu kiedy zatrzymaliśmy się żeby kupić obrożę. razem z mężem "wypraliśmy go" - woda była dosłownie czarno, brązowo, czerwona - zmyliśmy krew z ogonka - ma tam jakąś rankę ale za bardzo nie daje sobie tam zaglądać. myślę, że potrzebuje czasu żeby zaufać, że nie zrobi mu się krzywdy. tak samo zachowywał się kiedy chciałam mu posmarować ranki na pyszczku. ale nic na siłę. nie wygląda to tak tragicznie. prosiłam martę żeby spróbowała wieczorem jak trochę się zaklimatyzuje. .... ....trzeba go sprawnie wysterylizować, bo nie ma znaczenia czy to babska czy chłopska noga ....chyba był psem domowym bo od razu zainteresowała go kanapa ....zaraz zmniejszę zdjęcia i powrzucam. na forum pojawię się dopiero we wtorek bo na razie nie będę miała dostępu do internetu. " Śro 13:05, 25 Lut 2009 "przepraszam, że odzywam się dopiero dzisiaj ale nie miałam dostępu do internetu. ale już szybciutko zdaję relację. Stefan w niedzielę był u weta i tak: psiak ma 3-4 lata, ogólnie stan zdrowia ok, poza zapaleniem spojówek, brudnymi uszami i okropnym zapchleniem. nie brudzi w domu, ale kiedy wyjdzie na dwór robi swoje i zwiewa do domu ... .... przestał puszczać śmierdzące bąki. no i chrapie w nocy jak chłop styrany z pola - nie idzie go dobudzić ... .... boi się piekarnika - wczoraj pierwszy raz szczekał właśnie na piekarnik, kiedy marta go otworzyła. bardzo dużo śpi, praktycznie cały czas. na psy reaguje obojętnie. kiedy przechodzą obok nie wykazuje zbytniego zainteresowania. i teraz najlepsze podczas niedzielnego spaceru zaczepiła martę pani z 2 buldożkami i była stefanem zauroczona - kiedy dowiedziała się, że będzie szukał domku pobiegła do męża zapytać czy by go nie przygarnęli. po 5 minutach była u marty z informacją, że owszem bardzo chętnie by go przygarnęli ... pani okazała się marcie legitymacją chyba towarzystwa opieki nad zwierzętami więc myślę, że byłby to odpowiedzialny domek. oczywiście najpierw trzeba przeprowadzić wywiad - to na razie tyle. zaraz uciekam .... .... będę też dzisiaj dzwoniła do pani weterynarz z pytaniem odnośnie sterylizacji. aha za tydzień od wizyty czyli w poniedziałek stefan będzie miał szczepienia. marta mówiła, że poprawiła mu się sierść i już nie jest taka tłusta. proszę was o troszkę cierpliwości w związku z moją nieobecnością bo z netu korzystam teraz grzecznościowo i jak będę mogła to zaraz się tu pojawię ..." Śro 16:26, 25 Lut 2009 "nie było dziś pod tel. pani wet, która go badała więc nic nie wiem nt ewentualnej sterylizacji. będę dzwoniła jeszcze jutro" I zdjęcia Stefana ... :cool3: Zdjęcia są z niedzieli Quote
KasiaO Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Matko jakie cudo z niego..te minki..:loveu: Quote
ata Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 zdjecia bombowe...usmiac sie mozna:evil_lol: wiec czekamy na dalsze wiadomosci...Dziekuje!!:loveu: Quote
Inez de Villaro Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Stefan juz po kastracji, czuje sie dobrze, miał rtg kręgosłupa przy okazji...wszystko w porządku, teraz przeszkadza mu jedynie kołnierz na szyi..:) Quote
Patsi Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Śliczny chłopak! :loveu: Niech szybko wraca do formy! Quote
Alojzyna Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 przepraszam za offa - kolejny buldog angielski potrzebuje pomocy http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomozcie-bulldog-angielski-szuka-dt-pilne-odkupuje-go-od-okrutnej-wlascicielki-132588/ Quote
Inez de Villaro Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Szukamy Stefanowi domu stałego!!! Juz gotowy czeka w dt!!! Kasiu zmień tytuł watku....proszę!!!! Quote
Paola06 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Nikt do Stefcia nie zaglada:placz: Domek stały potrzebny:placz::placz: Quote
ata Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 oj!! przepraszam, wiedzałam że Stefanek bezpieczny i jakoś tak o nim zapomniałam :oops: widzę ogromny płacz, czy coś sie dzieje ....może napiszecie tutaj jaki on właściwie ma charakter....co lubi a czego nie..... Quote
Paola06 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Płacz bo szuka nadal domku,a poza tym jakis fatalny wysyp BA:( Quote
Polla Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Buldog Angielski - Stefan - tymczasowo gości u mnie :smile: ma ok 3-4 lata i jest naprawdę wspaniałym psem. jest pozytywnie nastawiony do ludzi i innych psów. uwielbia myzianie po pleckach :smile: załatwia się na zewnątrz i bardzo ładnie chodzi na smyczy. dobrze znosi podróż samochodem i nie sprawia problemów jeżdżąc windą. Stefciu dużo czasu spędza drzemiąc - taki z niego niekłopotliwy piesek :smile: czasami pokazuje różki kiedy próbuje sprawdzić co na ławie lub szafie leży do jedzonka, ale bardzo ładnie reaguje na FE! nie wolno! no lubi sprawdzić czy czasami coś nie zmieniło się na jego :-D jestem pewna, że ktoś kto go przygarnie będzie miał z niego mnóstwo radości By pollajaga at 2009-02-27 Quote
monikab Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Stefan wygląda przepięknościowo,cudownie byłoby gdyby znalazł dom mający doświadczenie w wychowywaniu bulldogów,(może to zbyt wygórowane wymagania?)mam anglika dlatego wiem ze są to psy wyjatkowe,charakterne,mające swoje humory,zachcianki,a do tego mało odporne przez przerasowienie,dlatego warto byłoby uprzedzić potencjalnego przyszłego właściciela fafelka o mozliwościach chorób tej rasy psa a co sie z tym wiąże kosztami.Byleby nie trafił na kogoś, kto będzie chciał się psiakiem chwalić i jego niebywałą urodą.Mam nadzieję,że Stefek znajdzie sój azyl na reszte swoich dni,jest słodki i nie można nie kochać bulldogów nawet za ich dziwactwa Quote
andzia69 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 czy Reisa kontaktowała się z którąś z was w sprawie adopcji? na wątku w przygarnę psa napisała: "Znalazłam tego pieska ze schroniska. Nazywa się Stefan :smile: (to chyba ten sam bo Stefan jest w DT w poznaniu) Wczoraj rozmawiałam z Panią u której jest na Tymczasie i chcę uruchomić procedurę adopcyjną. Mam nadzieje że wszystko się uda i już niedługo będziemy się cieszyć jego towarzystwem :fadein: Znalazłam go tu: Buldożki do Adopcji - wątek zbiorczy !" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.