Jump to content
Dogomania

Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!


Recommended Posts

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sonia już w drodze do nowego domku, myślę że przed północą powinna tam dotrzeć. Sonia wyjechała w południe wraz z czterema innymi psimi współpasażerami. Na więcej szczegółów musimy poczekać, aż Magda dojedzie do domu, odeśpi tą długą trasę i napisze trochę więcej.
Piszę dopiero teraz, bo też musiałam trochę odespać "nocne Polaków rozmowy".

Posted

Hej Babeczki :lol: Juz jestesmy...od wczoraj od 23.15

Dotarlismy do domku bez zaklocen, cali i zdrowi. Psiaki spisaly sie na medal. Zadnych awantur, cisza jak`makiem zasial :lol:

Sonia spisala sie na 10 :lol: Spala przez prawie cala droge; na postoju wyszalala sie odrobinke, niestety, musialam jej odmowic spuszczenia ze smyczy:evil_lol:

Jechala w dobrowym towarzystwie, na zdjeciach zobaczycie, w Olawie dobila nieplanowana szczeniora 3 miesieczna - zaraza i paskuda, ale tak pieknie prosila o wycieczke do NL, ze nie moglam jej nie wziac ;) Wkrotce zaczniemy szukac jej domku zanim panna poustawia moje psiaki :evil_lol:

Fotki Soni beda juz z nowego domku, na razie wrzucam te z PL :lol:

PS. TZ zachowal sie i moge nadal mieszkac w moim domu:evil_lol: Jak myslicie? Warto mu jaka laurke wyslac na maila? :evil_lol::lol:




Jeszcze w hoteliku :lol: Sonia nas zobaczyla i chyba czula, ze za chwilke opusci przytulny kat.

Pani Doroto, maksior i madziek :multi: - z calego serca dziekujemy za wspaniala opieke nad Sonia. Dziekujemy rowniez wszystkim, ktorym los Soni nie jest obojetny :loveu: Cudowni ludzie...dzieki nim psiaki czuja sie swietnie - jak w domu :multi:





Tutaj kochana ciotka z Sonia i Carrie na spacerku :loveu:



Sonia sie ululala.............biedna Sonia :evil_lol:




Tej maliznie zachcialo sie zwiedzac Amsterdam i okolice :evil_lol: Mowisz- masz;)







Carrie z Kocurkiem...maksiorowym :loveu:







Mial byc Tycinek, miala byc sunia z Rybnika.........jesli nie Tycinek........los zrzadzil, ze Bobby przemowil do serduszka i Pana i Jego Rodziny.....:loveu:

Od wczoraj Bo jest juz we wlasnym kochanym domku :multi:Dzieki Rodzinko, jestescie super :loveu:

Posted

Bardzo dziękuję Dusje i wszystkim za opiekę nad Sonią!!! Uspokoiły mnie te zdjęcia i bardzo się cieszę, że Sonia tak dzielnie zniosła podróż i wszystko jest ok.Będę czekała zniecierpliwością na nowe informacje o niej.Pozdrawiam ;)

Posted

dusje ty moja kochana,jak mnie te foteczki cieszą:multi:tyle psiaczkow szczesliwych, no teraz jestem taka hapy ,ze chyba nie usnę:multi:TZ należy się bużka , a nie laurka :evil_lol: :buzi:podejrzewam,ze nastepne psy w domu jest w stanie przeżyć ,gorzej jak byś nas przywiozła:diabloti:brak mi słów żeby moją radość i wdzieczność okazać:loveu: jak się patrze na te pyszczki,to mi się wszystko chce robić,widać sens wszystkiego ...o jeny..:multi:Sonia faktycznie ululana,no ale na takiej podusi nie mogło być inaczej.Malizna ratlerkowa widać inny nałóg ma..:evil_lol: dziekuję wszystkim za pomoc :loveu:czy kwestie finansowe są uregulowane, czy trza co dopłacić?bo nie wiem czy ktos dopłacil brakującą kwotę?

Posted

:loveu:Otrzymalam fotki ze spacerku Soni. Mala jest pieknie zsocjalizowana i bardzo kochana. Toleruje wszystkie psiaki i koty:multi::loveu: Juz od wczoraj jest ogloszona na stronce fundacji i tylko patrzec jak znajdzie wspanialy dom. Tak pisze mi Teya - zalozycielka fundacji.

Zaraz beda 2 foty naszej panny:loveu:








Soniu kochana :loveu: Na pewno szybko bedziesz miala domek i kochanych ludzi. teraz Sonia jest pod opieka Thabity - przyjaciolki Tei z fundacji. Bardzo fajna osoba i odpowiedzialna. Sonia podbila jej serce, ale Thabita nie moze jej zatrzymac u siebie, ma potezne stadko :lol:

Jestem przekonana, ze lada moment zamieszcze tu zdjecia z nowego domku Soni :lol: Thabita wybiera tylko najlepsze- jest symbolem najcudowniejszego DT i za to kochamy Thabite :loveu:

Seila, mozesz byc spokojna o los Soni. Jeszcze raz przepraszam Cie za malo przyjemny post. Mam nadzieje, ze wybaczysz. Nie chcialam Cie zranic, zrozumialam, ze zrobilas wszystko co moglas, zeby Sonia znalazla dom :lol: Przyjmij moje przeprosiny i usmiechnij sie do starej dusje, ok?

Pozdrawiam Was babeczki wszystkie jak tam stoicie:lol::evil_lol: i zapewniam, ze znajdziemy super dom dla Soni.

Posted

DZIĘKI DUSJE za te fotki :multi: :multi:

Nie gniewam się ;) Nic się nie stało, pewnie puściły Ci nerwy stąd ten post do mnie. Jestem Ci BARDZO wdzięczna, że zainteresowałaś się i zaopiekowałaś Sonieczką. To naprawdę super wierna i wdzięczna psinka.
Aż łzy mi się zakręciły jak ją zobaczyłam (szkoda, że tylko na zdjęciu -ale cóż takie jest życie, czasem niesprawiedliwe).Teraz czuję się spokojna o jej los ;) Będę czekała z niecierpliwością na jakieś wiadomości i nowe foteczki Soni.

POZDRAWIAM I JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ BAARRDZO !!! ;);)
Buziaczki dla Soni :lol:

Posted

Seila :lol: dziekuje, ze przyjelas przeprosiny. Faktycznie nerwy puscily, ale nie ma tego zlego co na dobre nie wyjdzie ;)

Sonieczka ma sie dobrze :loveu: Zasluzyla na dobry domek i taki bedzie wkrotce...wiem, ze tak sie stanie. Nie martw sie o sunie... da rade i tylko patrzec jak bedzie gadac po holendersku ;) Zawsze bede ja miec w sercu... wywiozlam mala :evil_lol: i czuje sie odpowiedzialna za jej przyszlosc. Nie bedzie osamotniona, w koncu ma ciotke na miejscu ;) a ciotka czuwa :lol: Wiem, ze teraz przezywa, bo i jezyk obcy i inne srodowisko. Przejdzie jej....kilka dni i po tragedii :lol: Sonia juz sie wkrecila w psie towarzystwo i nie odpuszcza. Jest bezpieczna i kochana przez jej opiekunke.

Ciesze sie ogromnie z takiego zakonczenia :multi:Bede szalec,gdy Sonia znajdzie juz staly domek i zamelduje mi ze, jest naprawde szczesliwa:lol:

Posted

Ja zas, grubo po polnocy, skladam Wszystkim kochanym babeczkom kolejne podziekowania i zalaczam dla Was sliczne kwiatuszki :lol:



Dziekuje seila, kmonika, monika55, wilczek, maksior, magicznaoaza, Nel a, Kuba 123, Alojzyna i wszystkim innym - tu nie wymienionym/ za co z gory przepraszam/, ktorzy pomogli suni w znalezieniu jej DT i pragna dla niej juz stalego domku :loveu:

Specjalne podziekowania dla kmoniki za przedstawienie nam Soni i maksiorek - za Jej pomoc w znalezieniu hoteliku dla malej :loveu:

maksiorek :loveu: naprawde serdeczne dzieki za wszystko :multi: Oj, kobieto:loveu: co my bysmy zrobily bez Ciebie :lol:

Ilez juz razy pomoglas ratowac psiaki :multi:

Naprawde, z calego serca dzieki i za goscine i za niezapomniane wspolnie spedzone chwile i za Twoja dobroc :lol: Jestes cudowna osoba i dziekuje Najwyzszemu, ze pozwolil mi Ciebie poznac. Nie tylko dlatego, ze laczy nas wspolny cel - jest cos wiecej, co ogromnie doceniam i nigdy nie chcialabym zaprzepascic - maksiorku :loveu: - szacunek dla Ciebie :lol:

Dalej juz, wyraze wdziecznosc na skypie, pozwolisz?;) Bo bardzo pragne powiedziec Ci to osobiscie i dopiero wowczas bede najbardziej szczesliwym czlowiekiem pod sloncem :multi:Jak fajnie jest spotykac na swej drodze takich ludzi jak Ty.

PS. Genek rowniez wdzieczny :lol: Pozdrawia Cie serdecznie :lol:

Posted

Dusje co u Soni??? Jak zaaklimatyzowała się w nowym miejscu???
Bardzo jestem ciekawa czy wszystko jest u niej w porządku???
Pozdrawiam :lol:

Posted

seila, na dogo i wogole na necie bywalam rzadko ze wzgledu na totalne oslabienie choroba po powrocie z PL. Meczyla mnie i goraczka i wszystko co mozliwe, teraz juz do siebie doszlam i obiecuje, ze jeszcze w tym tygodniu nawiaze kontakt z domkiem i zapytam o Sonieczke. Przedwczoraj rozmawialam krotko tel. z przyjaciolka Thabity, u ktorej przebywa Sonia i wiem, ze mala swietnie sobie radzi. Niemniej jednak, zalacze jak najszybciej opowiesci o Soni, obiecuje :lol: Sonia na pewno znajdzie dobry domek staly. Jest porzadna i kochana psina.
Nie martw sie,prosze :lol: Bedzie dobrze ;) Mowiac szczerze, chcialabym jak najszybciej zobaczyc Sonie w jej juz stalym domku, ale wiem ze czasami trzeba troszke cierpliwosci. Tak bylo np. z Kamunia - mixem border collie z Zielonej Gory. Przeszla wiele - jej Pani zmarla, a rodzina nie chciala jej pomoc, a sunia byla juz starsza. Mala posiedziala na DT nieco dluzej niz myslelismy, ale znalazla wspanialy domek i cieszy sie i miloscia i wreszcie - zdrowkiem - bo byla potwornie zapasiona, a to znow w jej wieku grozilo powaznymi konsekwencjami :shake: Przyjdzie czas na Sonie, uwierz i badz dobrej mysli :lol:

Posted

seila, rozmawialam dzisiaj, po moim poprzednim poscie - z Teya.

W tym tygodniu zainteresowana rodzina ma zamiar odwiedzic Sonie i ja poznac. Cos sie kroi, ale czy zaoowocuje adopcja, tego nie wiemy. Trzymajmy kciuki :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...