seila Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Jesteście super . Sama nie dałabym rady z tymi wszystkimi ogłoszeniami. Mam nadzieję że sie jej uda. Quote
kmonika Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 :painting:wieczorny spacerek się przyda Quote
kmonika Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 domku znajdz się,zegar tyka nieubłaganie, a na dworze tak zimno.....:bigcry:monika55 bardzo dziekuje za pomoc w ogłaszaniu,nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła:loveu:modlę się,żeby jakiś domek się odezwał,choćby tymczasowy.Na pewno ktoś czeka na taką piękną sunię,tylko jeszcze nie wie o tym,że mu pisana... Quote
monika55 Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Sonia szuka domu Sonia szuka domu / Psy > Owczarki Niemieckie - Sosnowiec Robimy dalej.:loveu: Quote
kmonika Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 seila napisz coś o Soni jeszcze,opisz ją nam dokładnie.Może domek się dziś znajdzie? Quote
dusje Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Skocz na gore slicznoto :loveu:. Nie mozesz trafic do schronu, nie tam twoje miejsce:-( Gdzie jest ten czlowiek ktory czeka na ciebie? Quote
seila Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Sonia jest kochana. Bardzo, bardzo wierna sunia. Uwielbia pieszczoty, na spacerach lubi sie wylatać, ale raz zawołam i jest przy mnie. Usłuchana ,wierna i bardzo czujna.Za miłość jej ofiarowaną i opiekę naprawdę umie sie odwdzięczyć.Poprostu jest super.... Na dogomanie zaglądam jak mogę często pomiędzy szpitalem, a opieka nad dzieckiem. Mocno trzymam kciuki. Dzieki dziewczynki za wszystko. Quote
kmonika Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 bardzo prosimy o więcej ogłoszeń:loveu: hopsaj Sonia do góry:multi: Quote
kuba123 Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 wrzuciłam ją na wątek DON-ków na dogo może tam coś wymyślą Quote
kmonika Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 kuba123 napisał(a):wrzuciłam ją na wątek DON-ków na dogo może tam coś wymyślą bardzo dziękuję:loveu::loveu::loveu: Quote
monika55 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 No to jeszcze [url=http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/11213] Jeszcze Pajeczyna czeka. Zjada mi czesc postow.:crazyeye: Quote
kuba123 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Sonieczko śliczna dziewczynko coraz mniej czasu ci zostało Quote
seila Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Już tracę nadzieję, że znajdzie sie dla niej domek. A czasu mam coraz mniej. Błagam- o dobre serduszko i pomoc dla niej! Jest poprostu kochaniutka, tylko ma wyjątkowego pecha w swoim pieskim zyciu. Quote
seila Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Pilny domek dla Soni !! Bardzo prosze o pomoc!! Quote
seila Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Dzisiaj popołudniu muszę Sonie zawieść do schroniska, bo mama jeśli dobrze pójdzie to wychodzi w czwartek ze szpitala, a ja muszę sierść dobrze wysprzątać. Tak mi ciężko , że tam musi trafić.Nie umiem sobie z tym wszystkim poradzić..... Quote
kuba123 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 co u Soni? czy już w schronie biedna mała Quote
seila Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Dzisiaj zmuszona byłam ją zawieżć-tzn. zrobił to za mnie mój mąż ,bo ja nie byłam w stanie tego zrobić. Pracowałam w schronisku, więc wszyscy obiecali że nie będzie jej zle-poza oczywiście stresem, który teraz przeżywa. Dzwonił dzis Pan do mnie -wyczytał ogłoszenie na allegro(bo tam ją wytawiłam) i obiecał, że jutro ją zabierze. Ma duże mieszkanie, a na wiosnę przeprowadzają się do domku-idealnie. Ma też 5 letnie dziecko i chodzi mu o spokojną suczke . Nie cieszę się jeszcze, bo boje się że zapeszę.Ma dzwonić do mnie rano i umówić się na popołudniu po odbiór Soni. Nie będę spała spokojnie dopóki wiem, że ona jest w schronisku. Czasami wolałabym być oziębłą babą która ma wszystko w nosie.Pracując w schronisku na codzień spotykałam się z ludżmi dla których przyprowadzenie i zostawienie tam swojego zwierzaka nie było żadnym problemem.Ten tydzień porównać mogę jesdynie z koszmarem.Już nawet nie mam siły do płaczu.Zastanawiam sie dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe. Kocham zwierzaki, a sytuacja zdrowtna mojej rodziny zabrania mi posiadania ich. Dziękuję Wam wszystkim za zaangażowanie. Dobrze, że są tacy dobrzy ludzie jak Wy. Jutro napiszę czy Pan ją zabrał. Będę modliła się o to. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.