Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='pawel_wrl']Ten obrazeczek do link do większego zdjęcia :) Docelowo wstawiam najczęściej 800x600, taka rozdziałka szybko ładuje się i wszystko widac tak jak trzeba :)

p.s. Dzisiaj Hektor chciał zjeść odkurzacz, jak sprzątałem :roflt:

nie no ludziska pomocy !!!!!! ... głodzi Hektorka :eviltong:

  • Replies 773
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pawel_wrl napisał(a):
Ten obrazeczek do link do większego zdjęcia :) Docelowo wstawiam najczęściej 800x600, taka rozdziałka szybko ładuje się i wszystko widac tak jak trzeba :)

ja wieeeem, ale trzeba kliknąć i czekać aż fotosik otworzy.
przyjemniej ogląda sie na wątkach zdjęcia w "normalnych" rozmiarach.

Posted

Wróciłem ze spacerku. Hektorek musi wbić się w rytm dużego miasta. Dla niego jest tu mnóstwo nowych zjawisk: uprawiający sport ludzie, dużo piesków, niektóre urządzenia w domu, niuniek musi przyzwyczaić się do tego, zakumać, że to jest normalne i nie trzeba się denerwować. Będzie jeden dzień głodówki. Kupa nadal luźna, duża, w domu "gazuje". Niech wypróżni się do zera i będziemy obserwować. Karmę zmieniam powoli, bo dostałem od chłopaków ze dwa kilo tej, co jadł u nich. Miłej nocy :)

Posted

Wrócilismy ze spaceru, straszny upał, Hektor wskoczył do rzeki, co przy jego uszach akurat nie jest mi na rękę, ale już wiem, że dobrze pływa :razz: Dzisiaj jest dzień focha, bo trzeba było czyścić i zakrapiać uszy. Misiek jest wtedy w opasce na pysiu, bo na zadowolonego to on nie wygląda. Przy tym zabiegu spokojny też nie jest, raczej mam małe rodeo. Muszę nad nim popracować, bo na swoje imię reaguje ewentualnie w domu, jak wspominałem wcześniej musi nawiązać się między nami więź, a na razie Hektor ma swój świat, chociaż do głaskania to jest pierwszy. Idę z nim do weta, bo martwi mnie jego układ pokarmowy. On nie jest zdrowy :shake: Bulgocze mu w brzuchu, jak je to gazuje niesamowicie, kupa jest za rzadka i śmierdzi, jakby to powiedzieć - zgnilizną. Dzisiaj na głodówce robi prawie wodą. Jedzenie jakby przez niego przelatywało. Robale albo jakieś zapalenie. Od tego trzeba zacząć, bo tu tkwi cała odporność, inaczej wszystkie inne zabiegi, dobre karmy nic nie dadzą. Zaraz wrzucę jakieś foto.

Posted

Paweł, spokojnie, co najmniej przez kilka dni Hektor może mieć biegunkę, puszczać gazy, itd, nawet jeśli je tą samą karmę, co dotychczas.
Zmiana miejsca pobytu, stres, zmiana wody, wszystko ma wpływ na jego układ pokarmowy. Przecież nawet ludzie mają z tym problemy w razie zmiany miejsca pobytu, a co dopiero zwierzaki po przejściach. Ale do weta przejść się nie zaszkodzi ;).

Posted

a ja proponuję to co kazał zrobić dr Popiel jak lala miała kłopoty z brzuszkiem ... na "cieniutkim" rosołku ugotować ryż i tak 2 - 3 dni
cienki rosołek to 3-4 skrzydełka na ok 1 litry wody, później skrzydełka wyjąć a na tym ryżyk ugotować ... moze zjeść nawet alergik (słowa veta nie moje)

Posted

Byłem u weta na wszelki "w" i rzeczywiście te wszystkie nowe czynniki mogły spowodować zaburzenia pracy jelit, a co za tym idzie podrażnienia, dlatego dzisiaj ostatnie "wydaliny" miały lekkie domieszki krwi. Dostał lek na receptę spowalniający ruch robaczkowy, 4-6 tabletek dziennie, do tego podtrzymujemy głodówkę jeszcze przez dobę. Jedyne co je to kawałeczek chleba z pasztetem, bo gdzieś te tabletki muszę upchać. Zobaczymy, co będzie dalej. Coś mu się akurat śni, bo majta ogonkiem, a jak chrapie :crazyeye: Jakbym trzymał grizzly w domu :diabloti: I foteczka:

Posted

Psiaki spały w nocy 9 godzin, Hektor obudził się razem ze mną. Wodą już nie robi, ciągle na rzadko, jest trochę krwi, ale wet powiedział, że może być, jeżeli jelita pracują ciagle na wysokich obrotach. Ale dzisiaj jakiś ryżyk to muszę mu dać, bo misio traci siły i na spacerek nie idzie tak chętnie. Miłego dnia :)

p.s. Z higieną uszu mała poprawa. Nasączam wacik roztworem olejku herbacianego, Hektor trzyma głowę mi na kolanie i zabiegi jakoś znosi.

Posted

Dzisiaj foteczek nie będzie, bo cały dzień zabiegany. Postaram się do niedzieli zrobić tą wizytę dla Majki. Hektorek dostał dietetyczne jedzonko, ryż z jagnięciną, uwierzcie mi, że długo szukałem puszki, która będzie miała najmniej 70% zawartości tego mięska. Dostał dzisiaj dwie porcje: torebka ryżu i 1/3 mięska, bo to duża pucha. Od rana "2" nie robił, a gazy znikome. Dostaje dziennie 4 tabletki na ustabilizowanie jelit i dwie kapsułki Dicofloru (dzięki hajaa za info). Misiek po żarełku odzyskał siły, dzisiaj był dosyć posłuszny, nawet zrobiłem go trochę w bambuko na spacerze, bo pusciłem smycz i pół kilometra luzem zasuwał przy nodze :diabloti: Powolutku otwiera się, na spacerach zaczyna bawić się z Leą, lepiej reaguje, jak coś do niego mówię. Doszły niesmiertelniki, facet naprawdę super je wykonał. Panciu też sobie sprawił, bo dokumentów przy d...e nigdy nie nosi :) Pozdrawiam.

Posted

Identyfikujemy się :) A najlepsze są reakcje ludzi - większość idzie szerokim łukiem. Najczęściej obczajają moje dwie bestie, po czym jest szybkie spojrzenie w górę na "wariata", który je trzyma :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...