ab-agnieszka Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Mysle ze Maja z lekkim poslizgiem ale lekkim czyli doslowienie max tydzien czasu. Quote
pawel_wrl Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Dziewczyny, czy właśnie zostałem najgorszym człowiekiem na świecie? Czy nie widać, że na Hektorze bardzo mi zależy? Dzwoniłem do Marka, z jego jajeczkami wszystko jest ok, zawiozłem także glukozaminę na wzmocnienie jego stawów. Hektor to cudowny pies, ma stałe miejsce w moim domu i sercu. Jest mi bardzo ciężko z powodu tego, że nie ma go obok, że koliduje to wszystko z ratowaniem innych psiaków. - zobowiązałem się w tym tygodniu zorganizować chociaż połowę pieniędzy na utrzymanie Hektora w hoteliku, drugą część po wypłacie czyli 1 lipca - zależy mi na tym, żeby przyzwyczaiły się do siebie swobodnie, bez kagańców, klatek, dlatego chcę to zrobić podczas urlopu - nigdy nie zostawiłem Hektorka, zawiozłem go do Marka, gdzie wiem, że jest w dobrych rękach i wśród ludzi, których zna.. Już za nim tęsknię, mam cholernego doła i żyję nadzieją, że za miesiąc już będziemy we trójkę razem do końca, dlatego proszę Was - nie oddawajcie go do innego domku. Paweł. Quote
agaga21 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 pawel_wrl napisał(a):Dziewczyny, czy właśnie zostałem najgorszym człowiekiem na świecie? Czy nie widać, że na Hektorze bardzo mi zależy? Dzwoniłem do Marka, z jego jajeczkami wszystko jest ok, zawiozłem także glukozaminę na wzmocnienie jego stawów. Hektor to cudowny pies, ma stałe miejsce w moim domu i sercu. Jest mi bardzo ciężko z powodu tego, że nie ma go obok, że koliduje to wszystko z ratowaniem innych psiaków. - zobowiązałem się w tym tygodniu zorganizować chociaż połowę pieniędzy na utrzymanie Hektora w hoteliku, drugą część po wypłacie czyli 1 lipca - zależy mi na tym, żeby przyzwyczaiły się do siebie swobodnie, bez kagańców, klatek, dlatego chcę to zrobić podczas urlopu - nigdy nie zostawiłem Hektorka, zawiozłem go do Marka, gdzie wiem, że jest w dobrych rękach i wśród ludzi, których zna.. Już za nim tęsknię, mam cholernego doła i żyję nadzieją, że za miesiąc już będziemy we trójkę razem do końca, dlatego proszę Was - nie oddawajcie go do innego domku. Paweł. miałam wiele do powiedzenia wczoraj ale dostałam "zakaz"...dziś poza ogromnym smutkiem nie wiele we mnie jest więc tez sobie daruję... mam tylko takie pytanie: jesli za miesiąc tym dwóm psiakom nie wystarczą 2 tygodnie by się dogadać to co wtedy? a drugie pytanie to dlaczego nie pomyślałeś o tym co zrobisz jesli psy się nie pokochają od razu zanim wziąłeś hektora? nie miałeś żadnego planu biorąc go? nie upłynęła nawet doba a ty już podjąłeś decyzję że psa odwozisz.no nie rozumiem tego. nie dałeś im szansy nawet na to by się poznały. :shake: Quote
GoniaP Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Dajcie spokój Pawłowi. Myślę, że nie przemyślał do końca sprawy, ale ma jak najlepsze intencje, i wierzę, że Hektor docelowo znajdzie dom u Niego, no chyba, że go (czytaj Pawła) skutecznie zniechęcicie. Quote
agaga21 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 ja chcę wiedziec czy ma plan na przyszłość zeby sytuacja się nie powtórzyła Quote
GoniaP Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 agaga21 napisał(a):ja chcę wiedziec czy ma plan na przyszłość zeby sytuacja się nie powtórzyła Chyba jasno ten plan nakreślił, i chwała mu za to, że nie podchodzi do sprawy irracjonalnie i lekkomyślnie. Quote
NaamahsChild Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 I tu zgodzę się z Gonią. Myślę, że lepiej, jeśli Hektor teraz poczeka na właściwy moment, niż, żeby siedział teraz na chama i doprowadziłoby to do problemów. Gdyby ludzie biorąc od nas na ds psa potrafiliby pochylić głowę i powiedzieć: "popełniłem błąd, ale chcę to zmienić" i umieliby się do tego przyznać - to wierzcie mi, 90% nieudanych adopcji ominęłoby nasze futrzaki.. Ja wierzę w Pawła i w jego intencje, taka decyzja wcale nie jest łatwa - kto nie chce już, teraz, zaraz? Słomiany zapał ludzi często gaśnie. Już tak miałam z jednym psem. Kiedy zaczynałam na dogo chciałam adoptować sunię, zaznaczyłam, że mogę to zrobić najwcześniej za miesiąc. W międzyczasie wyadoptowano ją, chociaż byłam pierwsza, spełniłam wszystkie kryteria, a co najgorsze - nawet mi o tym nie powiedziano.. weszłam na wątek i..:roll: Paweł zasługuje na Hektora. Quote
GoniaP Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Tu nie chodzi o 2 pekińczyki... Tu chodzi o 2 psy "ras bojowych" w różnym wieku... Do sprawy trzeba podejść ostrożnie i mieć dobry plan... Quote
pawel_wrl Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Drogie koleżanki, Dopiero gdy opanowałem ich kłótnie, zdałem sobie sprawę, ile czasu potrzebuję na spokojne zgranie ich ze sobą. Mam tutaj na myśli spędzanie czasu bez kagańców, klatek, tak jak będzie wyglądało to w przyszłości. Biorę tutaj pod uwagę psychologię dwóch psów. Hekuś w ciągu tego miesiąca dojdzie do siebie po kastracji, jego organizm musi wyregulować się, zawsze jest to spora ingerencja w organizm zwierzaka. Agato, wiem, że będzie dobrze i uwierz mi, że robiłem wszystko by dostać teraz urlop. Dłuższy czas jest mi potrzebny najbardziej do przyzwyczajenia tej dwójki do mojej nieobecności. Trzeba zrobić to stopniowo. One w te dwa dni już zatolerowały się wzajemnie. Spięcia były niewielkie, głównie z lekkiej rywalizacji, ale w mojej obecności. Pieski nie były izolowane od siebie w żaden sposób. Stafforda mam juz 6 lat i mogę sporo powiedzieć na jego temat. Przechodziłem cięzkie chwile zdewastowanego mieszkania, ale nigdy nie poddałem się i zawsze psa kochałem tak samo. Jeśli chodzi o Hektorka rzeczywiście mogłem popełnić błąd, ale potrafiłem zadzwonić i poprosić o pomoc jeszcze na miesiąc, nigdy go nie porzuciłem, ponieważ bardzo mi na nim zależy. Cały czas o nim myślę i stanę na głowie, żeby jak najszybciej zdobyć dla niego pieniążki na hotelik. Odliczam dni do urlopu. Pozdrawiam - Paweł. Quote
agnieszka32 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Tak, ja też mam dwa psy „wojenne” :evil_lol:, jak to określiła moja 6-letnia siostrzenica, wiem co to znaczy do jednego bullowatego wprowadzać drugiego (i nie ja jedna na tym forum o tym wiem) – miałam amstaffkę, adoptowałam pitbulla. [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Tylko, że plan trzeba mieć ułożony zanim się psa adopuje ... A i tak z takiego planu guzik później wychodzi, bo nijak mają się wszelkie plany do rzeczywistości. No i nikt o zdrowym rozsadku nie będzie myślał, że psy po jednym dniu będą sobie z pyszczków jadły ... [/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Co do Pawła .... czas pokaże ...[/FONT][/FONT] Quote
pawel_wrl Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Hej, dziewczyny mam bardzo ważne pytanie. Z tego, co wiem, Hekuś nie ma żadnej książeczki medycznej. Czy któraś w Was orientuje się, jak wygląda jego stan szczepień? Quote
ab-agnieszka Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 pawel_wrl napisał(a):Hej, dziewczyny mam bardzo ważne pytanie. Z tego, co wiem, Hekuś nie ma żadnej książeczki medycznej. Czy któraś w Was orientuje się, jak wygląda jego stan szczepień? Hektor nie ma ksiazeczki szczepien poniewaz zostal zabrany z miejsca gdzie takich rzeczy sie nie prowadzi. Chcialabym poinformowac ze Pawel pokryje koszt pobytu Hektora u Marka do czasu jego urlopu. Quote
agnieszka32 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 [quote name='ab-agnieszka']Hektor nie ma ksiazeczki szczepien poniewaz zostal zabrany z miejsca gdzie takich rzeczy sie nie prowadzi. Chcialabym poinformowac ze Pawel pokryje koszt pobytu Hektora u Marka do czasu jego urlopu. [FONT=Verdana]TO[/FONT][FONT=Verdana] trzeba pochwalić :p[/FONT] Quote
andzia69 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 fioneczka napisał(a):pobyt u Marka i dieta czyni cuda ... myślę że jeszcze witaminki i będzie ok skóra nie jest idealna ale wygląda o niebo lepiej niż wyglądała jak widziałam go ostatnio czy coś blizej wiadomo odnośnie skóry? czy to była alergia ? czy cos innego? bo nie mogę znaleźć:cool3::oops: czy dostaje coś na stan sierści ? może mu olej z wiesiołka podawac... Mam nadzieję, że Paweł wytrwa w swym postanowieniu i Hektor jednak znajdzie swoje miejsce na ziemi:p Quote
ab-agnieszka Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 Andzia stan skory nie jest idealny ale o niebo lepiej. Ladnie zarastaja mu miejsca wylysien. Hektor ma allergie pokarmowa. Sunia Pawla rowniez jest alergiczka. Quote
pawel_wrl Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Tak, Lea ma alergię dotykową. Jak za bardzo poszaleje w wysokich trawach czerwienieje, robią się jej bąbelki. Je to samo, co Hekuś - lamb&rice, kiedy ma zaczerwieniony brzuszek zanim dam jej miskę z wodą rozpuszczam w niej 1-2 tabletki wapna, pomaga. Hektorkowi zrobię komplet szczepień i odrobaczanie, przy okazji mój wet zerknie na jego skórę. Na dniach wyślę Markowi pocztą odżywki na poprawienie odporności i sierść, glukozaminę na stawy już ma :) Miłych snów - Paweł. Quote
anastacia Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 pawel_wrl napisał(a):Tak, Lea ma alergię dotykową. Jak za bardzo poszaleje w wysokich trawach czerwienieje, robią się jej bąbelki. Je to samo, co Hekuś - lamb&rice, kiedy ma zaczerwieniony brzuszek zanim dam jej miskę z wodą rozpuszczam w niej 1-2 tabletki wapna, pomaga. Hektorkowi zrobię komplet szczepień i odrobaczanie, przy okazji mój wet zerknie na jego skórę. Na dniach wyślę Markowi pocztą odżywki na poprawienie odporności i sierść, glukozaminę na stawy już ma :) Miłych snów - Paweł. Dobrze chociaż, że wapno pomaga. Czekam co tam stwierdzi wet u Hektorka trzymam kciuki Quote
pawel_wrl Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Po pobycie u Marka skóra na pewno poprawiła się w porównaniu do tego, co na zdjęciach ze schronu. Preparat witaminowy, który podeślę do hoteliku powinien wzmocnić jego organizm. Biorę pod uwagę, że na skórze Hekusia może być jakiś grzybek, ponieważ przez miesiąc był w stanie do tego podatnym. Najbardziej martwią mnie okolice uszu i "łokci" tylnych łap. Wiem, że chłopcy o to dbają i smarują specjalnym preparatem. Powoli szykuję strategię na jego pielęgnację, gdy będzie już u mnie. Na początek jego organizm trzeba wzmocnić. Porządna karma jest ważna, myślę poważnie o Acanie dla alergików. Do wody będę dodawał wapna, żeby zminimalizować stany alergiczne u piesków. Z pielęgnacji biorę pod uwagę hexaderm + smarowanie uszu i powoli zarastających miejsc olejkiem herbacianym. Są to naturalne środki, mogą tylko pomóc. Quote
fioneczka Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 [quote name='andzia69']czy coś blizej wiadomo odnośnie skóry? czy to była alergia ? czy cos innego? bo nie mogę znaleźć:cool3::oops: czy dostaje coś na stan sierści ? może mu olej z wiesiołka podawac... Mam nadzieję, że Paweł wytrwa w swym postanowieniu i Hektor jednak znajdzie swoje miejsce na ziemi:p czy to alergia ??? - według Marka alergia pokarmowa, jednak żadne badania nie były robione deklarowałam opłacenie badań pod kątem nużeńca, swierzbu, grzybów i bakterii ale Marek powiedział że najpierw wprowadzi karmę dla alergików a później, jeśli efektu nie będzie będziemy się martwić o badania kupiłam dla Hektora preparat w caps ten sam który dostaje moja Fionka Viacutan Plus Viacutan Plus dodatek dietyczny - witaminki i odżywki - zdrowie - Kot - CzteryLapki - karmy, akcesoria (odpowiednik EfaOlie) ale podobno Hektor dostał po nim uczulenia ... wiec u Fionki też odstawiłam :oops: choć miałam wrażenie że jej jednak troszkę pomaga Quote
pawel_wrl Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Asia, Lea dostaje preparaty firmy viyo. Nie ma uczulenia, w formie plynu, kótry psu smakuje. Codziennie nalewam do spodeczka, chlipie tylko uszka się trzęsą. Hektorkowi też smakowało. Właśnie ten preparat chcę wysłać Markowi. We Wrocławiu jest również dostępny hexoderm. Olejek herbaciany kosztuje w okolicach 10zł. Na pewno muszę go zaszczepić, więc oględziny skóry zrobię od razu. Link do viyo: Jak działa Viyo? ~ seria napojów zwiększających naturalną odporność psów i kotów. Quote
Alicja Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 [FONT=Arial]Paweł , jak cenowo stoją te preparaty , pierwszy raz sie z tym spotkałam . [/FONT] Quote
agnieszka32 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]Paweł , jak cenowo stoją te preparaty , pierwszy raz sie z tym spotkałam . [/FONT] Alicja, ja je kupowałam Sarze, jak miała problemy z gronkowcem, ale nawet liznąć, ni spojrzeć w ich kierunku nie chciała :evil_lol: A cenowo jest OK, ok.17-20 zł za 500 ml. Można kupić w sklepach zoologicznych, zarówno w tych "stacjonarnych", jak i w internetowych Quote
Alicja Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 [quote name='agnieszka32']Alicja, ja je kupowałam Sarze, jak miała problemy z gronkowcem, ale nawet liznąć, ni spojrzeć w ich kierunku nie chciała :evil_lol: A cenowo jest OK, ok.17-20 zł za 500 ml. Można kupić w sklepach zoologicznych, zarówno w tych "stacjonarnych", jak i w internetowych [FONT=Arial]no to nie ryzykuję , bo Ozzy w smakach wybredny :mad:[/FONT] Quote
fioneczka Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 agnieszka32 napisał(a):Alicja, ja je kupowałam Sarze, jak miała problemy z gronkowcem, ale nawet liznąć, ni spojrzeć w ich kierunku nie chciała :evil_lol: A cenowo jest OK, ok.17-20 zł za 500 ml. Można kupić w sklepach zoologicznych, zarówno w tych "stacjonarnych", jak i w internetowych Aga a co podawałaś zamiast tego ?? Quote
pawel_wrl Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Ceny wrocławskie: viyo - 19 PLN hexoderm - 36 PLN olejek herbaciany - do 20 PLN u mnie Lea i Hektor wcinały ze spodka to pierwsze bardzo chętnie. P.s. Asia jak coś to mogę spróbować zakombinować jakąś próbkę i wysłać listem priorytetowym. Zobaczysz, czy będzie chlipać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.