Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ago, z tego, co mi podałaś zrobiłam coś takiego:

Przepiękny amstaff Hektor. Porażający smutek.


Nieszczęścia chodzą parami. Choć chciałoby się inaczej, w takim przekonaniu tkwić nakazuje historia pięknego amstaffa Hektora, którego przeznaczenie dwukrotnie przywiodło do miejsca stracenia psich dusz... schroniska. Pierwszy raz trafił tam słaniając się na nogach, z gasnącą iskrą życia w oczach i bezmiarem wyzierającego z nich smutku.
Opuszczając to miejsce, przepełniony ufnością, dumnie kroczył obok rzekomego pana, który go odnalazł. Płomień nadziei okazał się
jedynie nikłym ognikiem. Niedługo potem, wałęsający się ulicami,
w jeszcze gorszym niż uprzedni stanie, głodny, zmarznięty, przemęczony ciągłą czujnością, wystraszony i przeganiany przez ludzi Hektor na powrót został doprowadzony do schroniska. Najwyraźniej nie sprawdził się w roli wymarzonego agresora, jakim można było zaszpanować, popisać się przed niejednym zazdrosnym okiem. Ludzie, którym zapadł głęboko w serca, postanowili zawalczyć o jego stan fizyczny i psychiczny. Biedak miał więc leczoną skórę, ta była w opłakanym stanie. Został solidnie odżywiony, by mógł nabrać należnej mu masy ciałka. Największe rany powstały jednakże w jego wnętrzu, wypalając w nim piętno niewiary w lepsze jutro i zawodu na człowieku. Właśnie je
najtrudniej wyleczyć. Niezwykle łagodny, nie wykazujący cienia
agresji, tak cudny i tak bardzo skrzywdzony nikomu nieznaną
przeszłością pies, z dnia na dzień coraz bardziej pogrąża się
w zwątpieniu, poddaje i niknie... Z ogromną niechęcią opuszcza
budę, jakby nie chciał już dostrzec uroku otaczającego świata, jakby chciał ujść ludzkiej uwadze, czując, że nie stoi za nią nic ponad litością, a to za mało, aby ktoś zechciał zamienić ją w potrzebę ofiarowania mu siebie, uczuć i nowego domu. Ostatnim rzutem na taśmę, wyrwany ze schroniska, umieszczony został w hoteliku dla zwierząt w Bogatyni. Nie może jednak być jego wiecznym rezydentem. Kończą się środki zdobyte na utrzymanie Hektora i czas, jaki przyjęto za wystarczający na poprawę jego sytuacji.
Stroniąc od jutra, grzęznąc w przeszłości i bojąc się dnia teraźniejszego, czeka biedak na łut szczęścia i swoją szansę.
Jeśli pojawi się ktoś, kto przywróci blask jego oczom, znajdzie
w Hetkorze przyjaciela, towarzysza i obrońcę, który po kres swych dni będzie spłacał dług zaufania i miłości!
Nie pozwólcie wrócić Hektorowi do schroniska!
To będzie największa klęską tego stworzenia, przedsionkiem piekieł i zapowiedzią marnego końca! Jeszcze nie jest za późno...



Osoby zainteresowane pomocą Hektorowi proszone są
o kontakt z panią Agnieszką, pisząc na adres............
lub dzwoniąc na numer..........................................

  • Replies 773
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

byłam u dzieci, właśnie przyjechaliśmy, jestesmy przemoczeni do gaci :evil_lol:, cali w błocie, mojemu synowi najpierw Roki a później Całus chciały zdjąć gips z ręki za wszelką cenę :evil_lol: - ręka w pozycji do zabawy i coś co przypomina kość :evil_lol: było zachętą do zabawy

będą fotki ale później teraz lecimy z Fionką na siku bo chwilowo nie pada

Hektorek jest przecałuśny :loveu:

Posted









jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia ale lało i ciemno okropnie

Hektor to super psiak ... już nie stroni od obcych, otworzył się na człowieka, jest bardziej ufny
Stan skóry jest w stanie dość dobrym, za tydzień postaram się podrzucić dla niego tabletki z kwasami omega 6 i 3 i biotynką

Hektorek bardzo przypomina ni Ziutka znaczy Zeusa ... zrównoważony i mądry psiak :loveu: ... tylko kochać

Posted

szkoda ze wam się pogoda nie udała ale z tego co widzę psiaki bardzo z wizyty zadowolone:lol:
mogłabyś powiedzieć cos więcej na temat stanu skóry hektora?czy w takim razie(bo rozumiem ze jest w miarę ok ale nie tak jak być powinno)sama dieta nie wystarczy?

Posted

[SIZE=2]wybaczcie proszę offa:

BARDZO PROSZĘ O POMOC!

PIĘKNY ASTEK ŻYJE OD MIESIĘCY W "PIWNICY" BEZ WIDOKU SŁOŃCA, BEZ ZAPACHU TRAWY, BEZ KONTAKTU Z LUDŹMI!!!
WEGETUJE W ZIMNYM, BETONOWYM POMIESZCZENIU, GDZIE NAWET NIE MA NAJMNIEJSZEJ SZANSY NA TO, BY KTOŚ GO WYPATRZYŁ:-(

http://www.dogomania.pl/forum/f28/baron-3-letni-piekny-pitbull-zyje-bez-slonca-trawy-ludzi-pomoz-127735/



postanowiłyśmy z ab-agnieszką zabrać go do hoteliku ale same nie damy rady...
proszę o pomoc dla BARONA!!!
proszę o nawet najskromniejsze deklaracje finansowe
(choćby po 5, 10, 15 zł) i bazarki na tego pięknego psiaka, który zgnije bez waszej pomocy w tej piwnicy...:-(
z waszą pomocą damy radę, wyciągniemy go do hotelu i znajdziemy wspaniały dom!

Posted

ania z poznania napisał(a):
Hektorek pięknie wygląda, na klacie już nie ma alergi, uda zaczynają mu zarastać sierścią. Jest bardzo otwarty, bawi się z Lukasze,ładnie reaguje na komendy, ogólnie słodziak :lol:.


Teraz to tylko domek .... oby się taki jak najszybciej znalazł.

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Hectorku kochany teraz Twoj czas.
Jest chetny domek we Wroclawiu.
Jak tylko bede wiedziala konkrety to dam znac.:eviltong:

Trzymam kciuki :multi: ..... byle okazał się konkretny, psinka na to BAAARDZO zasługuje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...