Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z moim mężem to jest tak, że on mi zawsze pomoże bo wie ile dla mnie znaczą takie bidule, ale nigdy mnie nie narazi na niebezpieczeństwo, tak więc jeśli psina zaszczeka bądź zawarczy każe mi wsiadać do auta i koniec. A sama do Krakowa nie pojade, szczególnie w taką pogodę, więc chcąc niechcąc musi jechac ze mną. Potrzebna pomoc do złapania bidulki :(

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kurcze, możemy nawet po kogoś podjechać... Jest na forum jakaś dziewczyna z zabrza może ona?!?! Napewno spróbujemy pojechać sami jak się nikt nie znajdzie, ale na 90% wiem jak sie to skończy :(

Posted

Ula opowiadała mi o tym psie ale ja nie dźwignę tego finansowo. Opcją jest krakowskie schronisko, gdzie w szpitalu (jeśli jest chora) wyleczą, zaszczepią i można w miarę pojawienia się możliwości finansowych przenieść bidulę do hotelu. Lepsze to niż poniewierka, zimno i głód. Żeby psa od razu umieścić w hotelu, trzeba podać surowicę, odrobaczyć, zaszczepić i jeśli to suka, wysterylizować. Każda doba to 15zł. Jeśli moja sytuacja finansowa rozwiąże się pozytywnie (Fuks pójdzie do nowego domu, z płaceniem za Sabę i Kajtka nie zostanę sama a jest to wersja optymistyczna), psiaka z Katowic przejmę. W tej chwili mogę ogłosić w Dzienniku Polskim. Nie mam możliwości wszystkiego sfinansować.

Posted

Klaudia ja będę z koleżanką, powiedziała ze na 100% jedzie więc jak Ty z kimś będziesz to spokojnie damy rade. Troszke mnie zmartwił post tamb, podejrzewam że jest to Tamara od Uli, nie chce żeby psiak trafił do schroniska, wbrew wszystkiemu uważam że wolność jest lepszym rozwiązaniem niż schron. Też mogę finansowo wspomóc psinę, byle nie schron!!!!

Posted

iwona213 napisał(a):
Klaudia ja będę z koleżanką, powiedziała ze na 100% jedzie więc jak Ty z kimś będziesz to spokojnie damy rade. Troszke mnie zmartwił post tamb, podejrzewam że jest to Tamara od Uli, nie chce żeby psiak trafił do schroniska, wbrew wszystkiemu uważam że wolność jest lepszym rozwiązaniem niż schron. Też mogę finansowo wspomóc psinę, byle nie schron!!!!


Widzę, że ekipa już zebrana :p

Posted

iwona213 napisał(a):
Troszke mnie zmartwił post tamb, podejrzewam że jest to Tamara od Uli,
Tak, tamb to Tamara.

iwona213 napisał(a):
nie chce żeby psiak trafił do schroniska, wbrew wszystkiemu uważam że wolność jest lepszym rozwiązaniem niż schron.
To zależy jaki schron i jaka wolność. Jeśli schron jest niezły to mimo wszystko jest bezpieczniejszy niż bieganie psa bez opieki po ulicach. Bo na tej wolności może wpaść pod samochód, mogą go jacyś gówniarze dorwać i zabawić się jego kosztem, mogą go pogryźć dotkliwie jakieś psy, może być coraz bardziej głodny, może potwornie zmarznąć, wreszcie może zostać złapany i zawieziony do schronu na podległym terenie. Wiem, że schronisko to nie luksus, to niefajne miejsce dla psa, ale jeśli to schron niezły to psina będzie miała tam opiekę weterynaryjną, zapewnione jedzenie i picie oraz opiekę wolontariuszy, którzy porobią zdjęcia i ogłoszenia, a jak będzie taka potrzeba to zapewne wyciągną psa do hotelu (przy wsparciu dogomaniaków, jak to zwykle bywa :) ).
No chyba, że właściciele terenu, na którym sunia przebywa zgodziliby się na to, by przebywał tam cały czas. Wtedy można by skombinować jakąś budę albo coś na jej kształt i spokojnie szukać domu.

Posted

dodam jeszcze że pies jest na ulicy Baczyńskiego, czyli na tej samej co schronisko, więc może faktycznie lepiej niech jedzie do tego Krakowa, chociaz i tak nie pozwole mu zostać w schronisku...

Posted

Powiem tak: jeśli pies miałby biegać wolno to będzie ryzyko, że trafi do sosnowieckiego schroniska... Poza tym nie jest, jak piszesz, mile widziany na terenie tej firmy, więc w końcu zaczną go przeganiać, a wtedy rzeczywiście będzie biegał po ulicach i wcześniej czy później trafi do koszmarnego sosnowieckiego schronu. Kraków jest o niebo, a nawet o 10 nieb, lepszy...

Posted

No to rzeczywiście trzeba to biedactwo jak najszybciej stamtąd zabrać nim je przepędzą w siną dal albo , co gorsza, sami zawiozą do sosnowieckiego schroniska :( powodzenia dziewczyny! dajcie jutro znać jak Wam poszło.

Posted

Wczoraj pojechałam złapać suczkę.
Wjechałam na teren firmy - i zaraz rzuciła mi się w oczy 'kartonowa buda' podeszłam więc szybko - z budy wyszedł psiak, zaczął na mnie strasznie szczekać i warczeć - na nic było moje uspokajanie.
W końcu z zakładu pracy zaczęli wychodzić pracownicy.
Wypytywali mnie po co mi psiak - skąd o Nim wiem i wogóle skąd jestem. Kazali mi się legitymować.
Do transporterka który miałam suczka nie miała szans wejść.
Wiedziałam,że Iwona w takim wypadku suni raczej nie weźmie, tymbardziej,że dziewczyna na nas szczekała, a pracowników zakładu pracy traktowała jak znajomych :eviltong:
Ogólnie suczka w bardzo złym stanie.
Odmrożone uszy, nos. Wychudzona. Bojąca się każdego gwałtownego ruchu. No i z problemem z łapami - na tylne łapki bardzo pokracznie staje. No nie ma się co dziwić... Mróz zrobił swoje.
Dogadałam się z jedną miłą Panią z zakładu,że zabierze suczkę na kilka dni do siebie.
Mała do Niej lgnęła. Pozwoliła grzecznie zapiąć smycz. Słychała wszystkiego co Pani Marzena do Niej mówiła.
Ogólnie suczka jest łagodna. Boi się obcych. Ale myślę,że jak kilka dni spędzi w domowych warunkach wśród ludzi to zmieni swoje podejście.

Dzwoniłam wieczorem do owej Pani z zapytaniem jak się czuje psinka. Powiedziała,że na 'dzień dobry' capły się z Jej psem. Ale jakoś daje sobie radę. Powiedziała też,że od czasu jak przyjechała z pracy [ po 14:00 ] do mojego telefonu [ po 20:00 ] mała cały czas śpi przy kaloryferze.
Przemarznięta biedulka strasznie...
A oto Ona:









Posted

xmatrix szukamy domu...
Jak narazie jest u Pani Marzeny - jak nie będzie mogła tam dłużej zostać to możliwe,że pojedzie do hoteliku pod Krakowem...
Ale wiadomo,że dla takiego psa domowe ciepło [pod każdym względem] jest lepsze niż hotelik...

Wiedzma... Jaką zasługę... To prędzej tej Pani Marzenie, że Ją zabrała :evil_lol:
Jutro trzeba Ją zabrać do weta. Bo te łapy musi zobaczyć wet...
Poza tym szczepienia... I ogólnie pewnie przeziębiona jest...
Dopiero teraz w normalnych warunkch wszystko zacznie wychodzić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...