Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Suczka jest młoda, ma około 2-3 lata [na oko]
Jest strasznie wychudzona, ma odmrożone uszy i problem z łapami.
Przez 2 tygodnie spała na śniegu w dzień i w nocy...
Boi się gwałtownych ruchów i obcych ludzi.
Osoby pracujące w zakładzie na teren, którego się przybłąkała traktuje jak rodzinę... Każdego wesoło witała.
Jak tam pojechaliśmy to raczej była w stosunku do Nas nieufna - obszczekała Nas porządnie.
Dopiero jak wyciągłam z samochodu kiełbaskę to podeszła merdając ogonkiem - łobuzica :evil_lol:
Aktualnie przebywa u Pani Marzeny - pracownicy owego zakładu, która zgodziła się kilka dni dziewczynę przetrzymać u siebie.
Jednak obawiam się,że niebawem może zadzwonić,że dłużej tam zostać nie może... Ponieważ nie dogaduje się z Jej psem. Nawet już do siebie skoczyły 'na dzień dobry'...

Jakieś ogłoszenia zrobię wieczorem...









  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='masienka']Czy jesli uda sie go zlapac to jest jakies miejsce gdzie bedzie mozna go umiescic? Na ile jest bezpieczny tam gdzie teraz sie znajduje? To jakis zaklad?
Dziewczyny co zrobiły zdjęcia powiedziały, że chodzący szkielecik z Niego.
Czasami ktoś rzuci kromkę suchego chleba, a czasami nie...
Jest wystraszony.
Do dzisiaj spał na śniegu. Dzisiaj dostał kartony na których widać Go na zdjęciu.

Posted

Jakby znalazły się osoby które byłby w stanie pomóc Go złapać to w sobotę byłby transport do Wrocka [teraz telefon miałam]
Tylko jeszcze klatka byłaby potrzebna...
Dzięki za namiar na tą Fundację.
Zobaczymy - może porzyczą...

Posted

Podobno On podchodzi do ludzi. Na terenie tego zakładu przebywa tylko w dzień. Jak są tam ludzie.
Zastanawiam się czy nie szłoby Go może 'dobrowolnie złapać...'
Bo On tam marznie,a w Krakowie dziewczyny coś dla Niego kombinują na czas szukania domu.
Poza tym słyszałam,że jest z tego terenu przeganiany...
Tylko problem jest taki, że osoby, które jak najbardziej chcą Mu pomóc i jutro mogą zawieźć Go do Krakowa, zawiozą Go pod warunkiem, że będzie On w samochodzie w klatce...
Czasu niewiele zostało...

Posted

witam
nazywam się Iwona i dziekuje wszystkim za pomoc w sprawie sosnowieckiej psiny.
Przeglądałam forum i ciekawa jestem co stało się z SARĄ 1060/08 z katowickiego schroniska, bo wydaje mi się że to właśnie jest nasz psina błąkająca się w sosnowcu...

http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-w-katowicach-pomozmy-im-znalezc-domy-75461/

Dzisiaj psina dostała karton z dachem, taką kartonową budę i troche szmat do środka, podobno nie jest agresywna jednak bardzo nieufna, ktoś chciał ją już raz przygarnąć ale niestety nie dała się złapać...

Mam nadzieje ze uda się tą klatke pożyczyć i jutro psina pojedzie do Uli do Krakowa a tam już będzie bezpieczna...

Dziekuje wszystkim za pomoc, jesteście jak jedna wielka rodzina :)
Iwona

Posted

Iwonko! Witam na dogo :loveu:
TAK! To Ona... :-o
Klatka bądź transporterek raczej zostaną nam porzyczone!
Tylko teraz pytanie czy Ona pozwoli do siebie podejść?
Zadzwonię do Ciebie Iwonko wieczorem. Jak będę wiedziała coś więcej...

Posted

podobno pozwala do siebie podchodzić, choć bardzo się boi, ale już jest bardziej ufna niż na początku tygodnia. Cieszę sie że transporterek będzie, wtedy tylko potrzebna pomoc do złapania jej i jedziemy do Krakowa :) strasznie się ciesze!!

Posted

To nie jest Sara, suka numer 1060/08 z katowickiego schroniska. Sara wciąż w schronisku jest. Poza tym wygląda nieco inaczej.

Niestety nie pomogę, jeśli chodzi o klatkę, bo nasza katowicka klatka jest razem z psiakiem w hotelu pod Częstochową...

Posted

[quote name='maciaszek']To nie jest Sara, suka numer 1060/08 z katowickiego schroniska. Sara wciąż w schronisku jest. Poza tym wygląda nieco inaczej.

Niestety nie pomogę, jeśli chodzi o klatkę, bo nasza katowicka klatka jest razem z psiakiem w hotelu pod Częstochową...
Hmm... Szkoda... Faktycznie na pierwszy rzut oka to podobne... [dla mnie osoby która sary nie zna...]

Posted

Klaudia co z klateczką?? Powiedź czy Ty też będziesz jutro, widze ze jesteś ze Sląska, ja będe jechała z Gliwic więc jak co mogę zabrać kogoś po drodze. Trzeba tam w miare szybko dojechać bo firma tam pracuje do 14, wiec zeby potem psina nie poszla sobie gdzieś...

Posted

Klatkę, albo transporterek trzeba odebrać dzisiaj po 16:00 ze Sosnowca...
Bo jutro dziewczyna, która jest w stanie pożyczyć będzie na akcjii w Silesii. Ja jestem z Pszczyny i trochę ciężko u mnie z transportem...
Ale na jutro będę musiała załatwić, bo Ty Iwonko i Twój mąż sami nie dacie sobie rady.
Przyjadę i wezmę kogoś od siebie...
Chciałabym,żeby już było po wszystkim... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...