Monica_20 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Tania jednak została pochowana w Dębogórze? Ewa napisała że chciała ja zabrać i pochować ale zgłosiła się za późno bo wydali już ciało. Quote
dusje Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Przepraszam, zabieram glos chociaz nie mialam zadnego wplywu na los Tani. Zabieram glos jako osoba postronna... Mowa tu o kosztach i o osobie ktora powinna je poniesc - przepraszam, nieporozumienie? Ewa wyrazila skruche i tym samym zalatwila sprawe? Prawnik? Kto Waszym zdaniem powinien uiscic koszty ostatniej podrozy Tani i jej pobytu w klinice? Dlaczego doszlo do wyjazdu Tani z Debogory? Kto jest odpowiedzialny za te decyzje? Czy ten wyjazd byl czyims kaprysem? Nie !!!! Ewa wyrazila skruche - smiechu warte !!!! Oczyscila siebie, swoje sumienie i zyje sobie spokojnie, podczas gdy Irena zostaje obciazona nie tylko kosztami ale i zarzutami nie znajdujacymi uzasadnienia w przedmiotowej sprawie ! Czarna Ando, szkoda Cie bardzo. Nawet nie wiesz co stalo sie ze zwlokami Tani i mimo to obciazasz kogos najmniej winnego i dlugami i wyrzutami sumienia. Pomysl, zanim napiszesz kolejny post z roszczeniami. Wiesz, kto powinien poniesc koszty tej podrozy i koszty pobytu w klinice? Pani Prawnik Ewa - dogo -tupeciara i jednostka przynoszaca wstyd palestrze! Rzekoma milosniczka zwierzat! Niech dziekuje na kolanach Najwyzszemu, ze mieszka i ze pracuje w panstwie bezprawia - w cywilizowanym kraju odpowiedzialaby za swoj czyn i ponioslaby adekwatna do jego ciezaru kare ! Pora chyba zajrzec do Pana Stasia i do kojcow...idylla nie zawsze nia jest i nie zawsze jest tak slodko......... jak na fotkach z jeziorkiem, zielona trawa...... Quote
majku33krakow Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 dusje napisał(a):Przepraszam, zabieram glos chociaz nie mialam zadnego wplywu na los Tani. Zabieram glos jako osoba postronna... Mowa tu o kosztach i o osobie ktora powinna je poniesc - przepraszam, nieporozumienie? Ewa wyrazila skruche i tym samym zalatwila sprawe? Prawnik? Kto Waszym zdaniem powinien uiscic koszty ostatniej podrozy Tani i jej pobytu w klinice? Dlaczego doszlo do wyjazdu Tani z Debogory? Kto jest odpowiedzialny za te decyzje? Czy ten wyjazd byl czyims kaprysem? Nie !!!! Ewa wyrazila skruche - smiechu warte !!!! Oczyscila siebie, swoje sumienie i zyje sobie spokojnie, podczas gdy Irena zostaje obciazona nie tylko kosztami ale i zarzutami nie znajdujacymi uzasadnienia w przedmiotowej sprawie ! Czarna Ando, szkoda Cie bardzo. Nawet nie wiesz co stalo sie ze zwlokami Tani i mimo to obciazasz kogos najmniej winnego i dlugami i wyrzutami sumienia. Pomysl, zanim napiszesz kolejny post z roszczeniami. Wiesz, kto powinien poniesc koszty tej podrozy i koszty pobytu w klinice? Pani Prawnik Ewa - dogo -tupeciara i jednostka przynoszaca wstyd palestrze! Rzekoma milosniczka zwierzat! Niech dziekuje na kolanach Najwyzszemu, ze mieszka i ze pracuje w panstwie bezprawia - w cywilizowanym kraju odpowiedzialaby za swoj czyn i ponioslaby adekwatna do jego ciezaru kare ! Pora chyba zajrzec do Pana Stasia i do kojcow...idylla nie zawsze nia jest i nie zawsze jest tak slodko......... jak na fotkach z jeziorkiem, zielona trawa...... masz racje,tutaj wszyscy koszty ponosza a ewa36 usuneła sie w kont i zadowolona,a sama tanie wywiezła do debogory zeby w bulu i cierpieniu odeszła, jestem za odwiedzeniem stasia bo sama ewa przyznała ze tam u stasia sa stare psy,zeby powoli sobie odeszły Quote
ewa36 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 dusje napisał(a):Przepraszam, zabieram glos chociaz nie mialam zadnego wplywu na los Tani. Zabieram glos jako osoba postronna... Mowa tu o kosztach i o osobie ktora powinna je poniesc - przepraszam, nieporozumienie? Ewa wyrazila skruche i tym samym zalatwila sprawe? Prawnik? Kto Waszym zdaniem powinien uiscic koszty ostatniej podrozy Tani i jej pobytu w klinice? Dlaczego doszlo do wyjazdu Tani z Debogory? Kto jest odpowiedzialny za te decyzje? Czy ten wyjazd byl czyims kaprysem? Nie !!!! Ewa wyrazila skruche - smiechu warte !!!! Oczyscila siebie, swoje sumienie i zyje sobie spokojnie, podczas gdy Irena zostaje obciazona nie tylko kosztami ale i zarzutami nie znajdujacymi uzasadnienia w przedmiotowej sprawie ! Czarna Ando, szkoda Cie bardzo. Nawet nie wiesz co stalo sie ze zwlokami Tani i mimo to obciazasz kogos najmniej winnego i dlugami i wyrzutami sumienia. Pomysl, zanim napiszesz kolejny post z roszczeniami. Wiesz, kto powinien poniesc koszty tej podrozy i koszty pobytu w klinice? Pani Prawnik Ewa - dogo -tupeciara i jednostka przynoszaca wstyd palestrze! Rzekoma milosniczka zwierzat! Niech dziekuje na kolanach Najwyzszemu, ze mieszka i ze pracuje w panstwie bezprawia - w cywilizowanym kraju odpowiedzialaby za swoj czyn i ponioslaby adekwatna do jego ciezaru kare ! Pora chyba zajrzec do Pana Stasia i do kojcow...idylla nie zawsze nia jest i nie zawsze jest tak slodko......... jak na fotkach z jeziorkiem, zielona trawa...... Zajrzeć do kojców Pana Stasia ? W d....... sobie zajrzyjcie - żadne wycieczki już tam nie będą wpuszczane - przypominam że to prywatny teren. A jak ktoś chce zaglądać, to niech próbuje - powodzenia. Tupeciara ? W państwie bezprawia ? Bo co ? Bo nie padłam twarzą w trociny porażona wrzaskiem bandy, która się tu zleciała ? Bo taka jest prawda o tym waszym całym dogo - dużo gadania, wrzasków, wyrzekania i gadania - a mało działania. Quote
ewa36 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 A do wyjazdu Tani doszło wyłącznie z inicjatywy i na skutek burzy rozpętanej przez Irenę K i spólkę. Ja uwazałam i uważam, że starego psa należało spokojnie pożegnać na miejscu a nie narazac na trud i ból podrózy - jaka to pomoc ? Starych drzew się nie przesadza. Zgodziłam się na to tylko z uwagi na osobę Iwony - jedynego rozsądnego człowieka na tym wątku, który działa a nie kłapie. Wyjechała żywa a wróciła w worku. Tak oto kończą się historie pomocy dogo dla starego psa. Szkoda słow. Quote
majku33krakow Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 ewa36 napisał(a):A do wyjazdu Tani doszło wyłącznie z inicjatywy i na skutek burzy rozpętanej przez Irenę K i spólkę. Ja uwazałam i uważam, że starego psa należało spokojnie pożegnać na miejscu a nie narazac na trud i ból podrózy - jaka to pomoc ? Starych drzew się nie przesadza. Zgodziłam się na to tylko z uwagi na osobę Iwony - jedynego rozsądnego człowieka na tym wątku, który działa a nie kłapie. Wyjechała żywa a wróciła w worku. Tak oto kończą się historie pomocy dogo dla starego psa. Szkoda słow. złym człowiekiem jestes Quote
majku33krakow Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 [quote name='majku33krakow']złym człowiekiem jestes,kazdy działa jak umie,jak potrafi. Quote
Czarodziejka Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Myślę, że skoro sunia jest już za TM, a sprawy doczesne prowadzą kłótni, to może zamknąć ten wątek? Quote
Dorothy Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 tak Czarodziejko, by uszanowac pamiec Taniuszki chyba lepiej. klotnie nic nie dadza... ale przyczepilabym ten watek na samej gorze z wielkim napisem KU PRZESTRODZE... :-( Quote
majku33krakow Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Dorothy napisał(a):tak Czarodziejko, by uszanowac pamiec Taniuszki chyba lepiej. klotnie nic nie dadza... ale przyczepilabym ten watek na samej gorze z wielkim napisem KU PRZESTRODZE... :-( jestem za zamknieciem,tak jak mowi dorotka Quote
AlfaLS Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Taniu (*) śpij spokojnie kruszynko...................:-(:-(:-( Quote
Promyczek Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Czyli zamykamy wątek a Irenaka zostaje z 1025zł długu? To jest w porządku? Quote
majku33krakow Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Promyczek napisał(a):Czyli zamykamy wątek a Irenaka zostaje z 1025zł długu? To jest w porządku? za co tyle i czemu ona? Quote
bela51 Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 majku33krakow napisał(a):za co tyle i czemu ona? Też chciałam zapytać skąd sie wzięła ta kwota??? Może przydałoby sie solidne rozliczenie, kto za co zaplacił, zrobione przez osoby zainteresowane, bo takie wpisy powodują tylko niepotrzebne zamieszanie. Quote
majqa Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 bela51 napisał(a):(...) Może przydałoby sie solidne rozliczenie, kto za co zaplacił, zrobione przez osoby zainteresowane (...). W moim odczuciu nie "może", a "na pewno" potrzebne jest takie rozliczenie (z wstawieniem w 1 post): zestawienie wpłat i wydatków, czyli tak, jak to robisz na Barnabie Belu. Quote
czarna anda Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 chryste Panei - irenaka wycofala sie z transportu - a z klinika wyskoczyla w zamian za transport - kazdy ma jakies dlugi z ktorymi zostaje - irenaka nie jest swieta i jedyna zadluzona na tym tym lez Padole!! Wiec tak naprawde w cale nie wiadomo z jakim dlugiem irena zostaje - za klinike nikt jej nie kazal niczego placic - poczytaj Promyczku watek dokladnei zamiast klapac tym dziobem bo widac nie masz zadnych swoich problemow i zyjesz cudzymi - gdybys miala zajela bys sie czyms kurcze bardziej produktywnym nizeli klapanie w klawiature po proznicy Irene nikt oi nic nie prosil - chciala pomoc a teraz udaje swieta pokryzwdzona - gdyby zamiast obrazanai sie i strzelanai fochow jak male dziecko zostala przy pomocy w transporci enie bylo by sprawy - a ze urazona duma i wydete ego popchnelo ja do zrobienia zadymy to moze wyciagnie na przyszlosc wnioski sluszne - ale nie mam na to wplywu ani zaden z was tez Rozumiem tez ze nikomu nie chcialo sie wrocic do postow samej ireny i tego co nakrecila z dawaniem i braniem i wycofywaniem i znowu robi sie folwark zwierzecy Poza tym rozumiem ze nilkt nei potrafil si eodniesc do mojego merytorycznego postu dotyczacego kliniki i czynionych w niej zabiagow niepotrzebnych =- ktos podjal decyzj eo tym zeby robic mnostwo rtg -wiec jest znowu konsekwencja ktora nalezy poniesc na swoich plecach Mozn abylo ograniczyc wydatki wklinice - niepotrzebne do minimum i wtedy kowta byal by o polowe mniejzsa napewno zamknijcie ten watek prosze niech tanai spi spokojnie - choc to jej dajmy - i dosc juz klapania po proznicy - szczegolnie tych ktorzy w sprawe tani wtracili sie n akocu robiac tylko dym Jesli ktos ma pretensj epo wplate ktora na moje konto uczynil - czyli ci ktorych wymienilam w poscie swoim kilka stron wczesniej 3 osoby- prosze podac numer konta zrobei zwrot - na maila bo nie mam czasu an sledzenie czegos co sie juz skonczylo mail ikantorowicz@poczta.onet.pl Jakos nie bylo chetnych zeby pojechac do Tani i pomoc mi w decyzji na miejscu zato jest kupa chetnych ktorzy gadaja w proznie jak w wiekszosci na tym watku i w wiekdszosci w takuich sytuacjach Tych rozlizcajacych jest zawszew wiecej nizeli dzialajacych Nie sztuka dzialac na odleglosc Weszlam na ten watek po raz ostatni - i mam wrazenei ze jesli ktokolwiek z was zabaierajacych teraz glos n akoncu mialby rzeczywiscie robote przy psach i kotach - chorych i potrzebyjacych nie mielibyscie czasu na tye niepotrzebnej energi wbijanej palcem w klawiature na odleglosc Zenada , zenada i tyle Quote
czarna anda Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 belu - pisalam w swoim posci edotyzcacym kliniki i kwoty - weic warto sie zastanowic po co badania nic nie wnoszace i kosztotworcze a tego pytanai nikt nie zadal oprocz mnie - a szkoda Kady kto wsadza psa do weterynarza ma wplyw na to co bedzi erobione - nie wyobrazam sobei ze tak nie jest ja nie od dzisiaj lecze psy - w domu , szpitalu i zawsze mam wplyw na to co robi weterynarz i za jaka kwote - i mam prawo dyskutowac z jakiego powodu jakie badania powiem po raz ostatni - ja prosilam o badanie lrwi i leki przeciwbolowe - tyle a co bylo robione ponadto - trudno - koszt decydenta Quote
czarna anda Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 dusje napisał(a):Przepraszam, zabieram glos chociaz nie mialam zadnego wplywu na los Tani. Zabieram glos jako osoba postronna... ? Czarna Ando, szkoda Cie bardzo. Nawet nie wiesz co stalo sie ze zwlokami Tani i mimo to obciazasz kogos najmniej winnego i dlugami i wyrzutami sumienia. Pomysl, zanim napiszesz kolejny post z roszczeniami. ...... Moja droga Dusie - zwloki Tani zostaly wydane panu Filipowi ktory zawiozl je na prosbe ewy do debogory - i zostala pochowana w debogorze jednak ewa sie nie spoznila i zwloki nie poszly do spalenai jak sie okazalo - najpierw sie zorientuj jak jest a potem zabieraj glos w sprawie osobo postronna - i zapewniam cie ze wiem co sie stalo z Tania - jak pamietasz bylam przy niej w czasie jej smierci - JA - NIE TY wiec prosze nie zabieraj glosu w sprawiei o ktorej nie masz bladego pojecia- chyba ze poprostu chcialas cos napisac bez wzgledu na zasadnosc i wiedze- tak ot z nudow lub choldujac zasadzie - wazn e zeby zaistniec byle jak ale zaistniec - to ok rozumiem co do dlugow - tez widze nie doczytalas i zabierasz glos bez wiedzy i uprzedniego przygotowanai - coz czasem tak bywa - jak w sejmie - gadamy nie wiemy o czym ale gadamy by zaistniec - nie pomagajac w trakcie ale zabierajac glos po sprawie - przykro... i zal..Coz tak najlatwiej zza komputerka - majac czas i nie wiedzac do konca co z nim zrobic .Rozejrzyj sie na watkach - jest tyle psow ktorym trzeba pomoc - realnie oczywiscie mam na mysli - sugeruje delikatnie skumuluj swoaj energie lub jej nadmiar na dzialaniu... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 ewa36 napisał(a):Zajrzeć do kojców Pana Stasia ? W d....... sobie zajrzyjcie - żadne wycieczki już tam nie będą wpuszczane - przypominam że to prywatny teren. A jak ktoś chce zaglądać, to niech próbuje - powodzenia. Tupeciara ? W państwie bezprawia ? Bo co ? Bo nie padłam twarzą w trociny porażona wrzaskiem bandy, która się tu zleciała ? Bo taka jest prawda o tym waszym całym dogo - dużo gadania, wrzasków, wyrzekania i gadania - a mało działania. Jestem zszokowana poziomem wypowiedzi.... Jakim prawem, uzurpujesz sobie, Ewo, prawo do wyrażenia powyższej oceny ? Co dokładnie możesz powiedzieć o działaniach wielu osób z tego, jak piszesz, całego waszego dogo ? Wiele osób wcale nie epatuje na dogo swoim działaniem.... Dlaczego używasz sformułowań typu: "banda" ? Generalizowanie nie jest obiektywne... ewa36 napisał(a):A do wyjazdu Tani doszło wyłącznie z inicjatywy i na skutek burzy rozpętanej przez Irenę K i spólkę. Ja uwazałam i uważam, że starego psa należało spokojnie pożegnać na miejscu a nie narazac na trud i ból podrózy - jaka to pomoc ? Starych drzew się nie przesadza. Zgodziłam się na to tylko z uwagi na osobę Iwony - jedynego rozsądnego człowieka na tym wątku, który działa a nie kłapie. Wyjechała żywa a wróciła w worku. Tak oto kończą się historie pomocy dogo dla starego psa. Szkoda słow. Czy to nie u Ciebie sunia spędziła ciężką zimę na zewnątrz, w kojcu ? Taniu , przykro mi... , Quote
bela51 Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 czarna anda napisał(a):belu - pisalam w swoim posci edotyzcacym kliniki i kwoty - weic warto sie zastanowic po co badania nic nie wnoszace i kosztotworcze a tego pytanai nikt nie zadal oprocz mnie - a szkoda Kady kto wsadza psa do weterynarza ma wplyw na to co bedzi erobione - nie wyobrazam sobei ze tak nie jest ja nie od dzisiaj lecze psy - w domu , szpitalu i zawsze mam wplyw na to co robi weterynarz i za jaka kwote - i mam prawo dyskutowac z jakiego powodu jakie badania powiem po raz ostatni - ja prosilam o badanie lrwi i leki przeciwbolowe - tyle a co bylo robione ponadto - trudno - koszt decydenta Ando, pytając o koszty miałam na myśli rownież, a może przede wszystkim ,Ciebie. Bo skoro zwróciłas wyłozone przez Ewe pieniądze, sądziłam, że poniosłaś koszty przejazdu do Śremu. A jak wiadomo samochody na wode nie jeżdża. Znowu oberwałam za niewinność.:evil_lol: Quote
majku33krakow Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 czarna anda napisał(a):chryste Panei - irenaka wycofala sie z transportu - a z klinika wyskoczyla w zamian za transport - kazdy ma jakies dlugi z ktorymi zostaje - irenaka nie jest swieta i jedyna zadluzona na tym tym lez Padole!! Wiec tak naprawde w cale nie wiadomo z jakim dlugiem irena zostaje - za klinike nikt jej nie kazal niczego placic - poczytaj Promyczku watek dokladnei zamiast klapac tym dziobem bo widac nie masz zadnych swoich problemow i zyjesz cudzymi - gdybys miala zajela bys sie czyms kurcze bardziej produktywnym nizeli klapanie w klawiature po proznicy Irene nikt oi nic nie prosil - chciala pomoc a teraz udaje swieta pokryzwdzona - gdyby zamiast obrazanai sie i strzelanai fochow jak male dziecko zostala przy pomocy w transporci enie bylo by sprawy - a ze urazona duma i wydete ego popchnelo ja do zrobienia zadymy to moze wyciagnie na przyszlosc wnioski sluszne - ale nie mam na to wplywu ani zaden z was tez Rozumiem tez ze nikomu nie chcialo sie wrocic do postow samej ireny i tego co nakrecila z dawaniem i braniem i wycofywaniem i znowu robi sie folwark zwierzecy Poza tym rozumiem ze nilkt nei potrafil si eodniesc do mojego merytorycznego postu dotyczacego kliniki i czynionych w niej zabiagow niepotrzebnych =- ktos podjal decyzj eo tym zeby robic mnostwo rtg -wiec jest znowu konsekwencja ktora nalezy poniesc na swoich plecach Mozn abylo ograniczyc wydatki wklinice - niepotrzebne do minimum i wtedy kowta byal by o polowe mniejzsa napewno zamknijcie ten watek prosze niech tanai spi spokojnie - choc to jej dajmy - i dosc juz klapania po proznicy - szczegolnie tych ktorzy w sprawe tani wtracili sie n akocu robiac tylko dym Jesli ktos ma pretensj epo wplate ktora na moje konto uczynil - czyli ci ktorych wymienilam w poscie swoim kilka stron wczesniej 3 osoby- prosze podac numer konta zrobei zwrot - na maila bo nie mam czasu an sledzenie czegos co sie juz skonczylo mail ikantorowicz@poczta.onet.pl Jakos nie bylo chetnych zeby pojechac do Tani i pomoc mi w decyzji na miejscu zato jest kupa chetnych ktorzy gadaja w proznie jak w wiekszosci na tym watku i w wiekdszosci w takuich sytuacjach Tych rozlizcajacych jest zawszew wiecej nizeli dzialajacych Nie sztuka dzialac na odleglosc Weszlam na ten watek po raz ostatni - i mam wrazenei ze jesli ktokolwiek z was zabaierajacych teraz glos n akoncu mialby rzeczywiscie robote przy psach i kotach - chorych i potrzebyjacych nie mielibyscie czasu na tye niepotrzebnej energi wbijanej palcem w klawiature na odleglosc Zenada , zenada i tyle nie powinnas sie tak wypowiadac czarna anda,to jest niegrzecznie w ten sposob mowic,bo wiesz jak ciezko jest zarobic pare złotych.uwazaj na to co mowisz bo ludzie sie od ciebie odsuną,a to pomoc ludzi jest potrzebna i współpraca znimi,zwierzeta zwierzetom nie pomogom tylko ludzie zwierzetom,TROCHE SZACUNKU DLA CZŁOWIEKA CZARNA ANDÓ! Quote
Promyczek Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 czarna anda piszesz, że irenaka podjęła się zapłaty za klinikę i to Jej problem, Ty deklarowałaś zwrot irenaka pieniędzy za transport (500zł) i zwróciłas? To twoje deklaracje zwrotu: Napisał czarna anda wal sie ze swoimi pieniedzmi [...] Napisał czarna anda [...] Sama mowiac ze zaplacisz za klinike teraz wkladasz swojE slowa w moje usta - nie rob tego bo to mnie wkurwia [...] Tak czy inaczej - mam w dupie te 500!!!i mozecie sobei sporzytkowac je jak tylko chcecie poza mna bo aj sie w to nie bawie za stara jestem juz na to Napisał czarna anda dziecinko prosilam o to zebys wkleila moje slowa ze mi sie nie podoba twoja decyzja - nie ma ich wiec IREANO nei tworz ARTEFAKTOW na swoj urzytek bo to jest NIEUCZCIWE I CHAMSKIE I NIE PIERDZIEL WKOLKO O TYCH PIENIADZACH BO SIE WYRZYGAM [...] Napisał czarna anda Irena nie przeginaj paly - [...] Ja zdecydowalam sie na zabranei Tani ni ty swieta krowo wiec trzymaj swoj dziub w koncu na glodke i nei klep nim bez ladu i skladu bos nei pelikan [...] i gowno mnei obchodza twoje dlugi droga Ireno -mam swoje w ktore wycofujac sie z pomocy Tani ty mnei wpedzilas w tej chwili wiec sie zamknij juz [...] WIEC NIE ZACHOWUJ SIE JAK EWA KTORA OSKARZASZ ZE NEI PRZEPROSI JAK ROBI ZLE POKAZ ZE JESTES INAN BO NARAZIE WALISZ NA OSLEP SLEPAKAMI W SWEJ ZAPALCZYWOSCI KOBIETO I PRZEPROS MNEI ZA TO CO WYPISYWALAS KILAK POSTOW WCZESNIEJ A TWOJA KASE DOSTANIESZ I WSADZ SE JA W DUPE I SIE UDLAW I UWAZAJ ZEBYS SIE NIE ZAKSZTUSILA TROSKA UDAWANA zastanawiam się kto kogo ma przepraszać Gdy majku zaoferował Ci pomoc takze podziękowałas: Napisał czarna anda majku spadaj stad - widze ze czopek nie podzialal na ciebie proponuje wyjdz na balkon i skocz i zobacz moze jestes batmanem a jak wyladujesz mozesz sie oflagowac szukasz wrazen na noc - nie umiesz spac ? rob pompki - gora - dol a rano znajdz szybko swojego lekarza lub przywiaz sie do dzrewa i glosno pierdnij moze cie ktos tam uslyszy byle dalej od nas Mnie zarzuciłaś debilizm a teraz masz żal, że kłapię dziobem zamiast pomagać? Komu? Rok temu taką Tanię wydałaś ewie: A tak Tania wyglądała po roku tej opieki: I nadal nie rozumiem dlaczego koszty próby uratowania Tani ma ponosić irenaka. Ona tylko wyłożyła pieniądze na transport. Zamiast zwrotu (a zanim zaczęłaś Ją obrażać chciała ten zwrot przekazać na utrzymanie i leczenie Tani Tobie) otrzymała stek obelg. Czepiasz się kosztów opieki z klinice, a przecież ich nie poniosłaś w żaden sposób. Quote
Redpit Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 :shake: tak doprowadzić psa... :angryy: to jest żenada... gdzie ONa trafiła :shake: - to mordownia rodem OLKUSZ, albo obecne MAŁOSZYCE :-( :candle: Taniu - bądź tam szczęśliwa i pamiętaj o tym co zrobili... :mad: Quote
AlfaLS Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 majqa napisał(a):W moim odczuciu nie "może", a "na pewno" potrzebne jest takie rozliczenie (z wstawieniem w 1 post): zestawienie wpłat i wydatków Moim zdaniem też to jest potrzebne;). Możemy dyskutować kto i co, czyli jakie wydatki, uznaje za zasadne ale np. ja doceniam gest Ireny, która w odruchu serca chciała pomóc Tani i wyłożyła pieniądze na podróż:p. To co stało się później to inna bajka, te niepotrzebne wymiany zdań i unoszenie się honorem z różnych stron nie służy sprawie czyli ogólnie pomocy psom, nie tylko Tani choć ona tu była najważniejsza. Jednak jeśli ktoś z zaglądających na wątek miałby ochotę po prostu pomóc tym co wyłożyli pieniądze to dlaczego nie??????? Przecież kiedyś my możemy być po tej drugiej stronie - pomożemy nie licząc na innych ale jak miło będzie gdy inni też zechcą pomóc nam;). bela51 napisał(a):Ando, pytając o koszty miałam na myśli rownież, a może przede wszystkim ,Ciebie. Bo skoro zwróciłas wyłozone przez Ewe pieniądze, sądziłam, że poniosłaś koszty przejazdu do Śremu. A jak wiadomo samochody na wode nie jeżdża. Znowu oberwałam za niewinność.:evil_lol: To prawda Ando, doceniamy to że byłaś przy Tani. Samochody rzeczywiście na wodę nie jeżdżą, jeśli ktoś chce Ci jakoś, choćby częściowo pomóc w pokryciu tego wydatku to dla mnie jest to tylko docenienie tego co dla Tani zrobiłaś. Myślę, że nikt tu nie ma złych intencji;). Rzeczywiście Tania została przywieziona do Dębogóry. I, jak napisała Anda, bardzo dobrze się stało że nie poszła do pieca jak niepotrzebny śmieć ale została pochowana. Całym sercem dziękuję losowi za to że w tym przypadku Ewa wykazała się ogromną determinacją i nawet mnie do tego przekonała, bo przyznaję na początku nie popierałam tego pomysłu /Dębogóry nie pochowania;). Byłam za pochowaniem ale nie w Dębogórze/. I w jeszcze jednej kwestii Ewa ma rację, szkoda że pomyśleliśmy o tym za późno - Tanię powinna zobaczyć Anda / bo do niej Tania miała trafić / tu na miejscu. Może wtedy inaczej by się jej losy potoczyły.....Może podróż by była inna.... Może sunia odeszłaby bez tej męczącej podróży.... Może powinna zostać przebadana przez weta, któremu ktoś z nas ufa....Może........Może...... Tak jak pisałam - mnie historia Tani dużo dała do myślenia. Mam nadzieję, że innym też........ A zamykać wątek to chyba jeszcze za wcześnie, poczekajmy aż pewne sprawy się wyjaśnią.... Quote
majku33krakow Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 uwazam ze zamknac go trzeba,tu tylko brak kultury i ublizanie ludziom jest.kazdy ma dosc swoich problemow.tani juz nie ma Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.