Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

w obliczu wszystkiego, co ta sunia przeszła, także tego, że być może mogła jeszcze zdychać w bólu jakiś czas, odczuwam ulgę, że już nie cierpi, że nic nie boli. Wielki szacunek dla wszystkich tych, którzy swoim zdecydowanym działaniem skrócili jej cierpienia....

Posted

Dopiero weszlam na dogo. Dostalam pw od belli i mialam przejrzec watek. Nie zdazylam :(
Takie decyzje sa zawsze ogromnie trudne, ale zawsze wierze, ze osoba je podejmujaca dziala w najlepszej wierze i dla dobra( jesli mozna tak napisac) psa. Sunia juz nie cierpi. I odeszla majac czlowieka obok siebie!!! Nie zdechla zastraszona w budzie z wszystkim co zrobila pod soba tylko glaskana po glowie w najbardziej godny sposob z mozliwych.
Biegaj mala za TM silna zdorwa i radosna i czkaj tam na nas z wszystkimi naszymi czworonogami :)

Posted

majku33krakow napisał(a):
uwazam ze była to madra decyzja.prawda?

Anda na pewno rozważyła tą decyzję i sunia musiała naprawdę bardzo cierpiec, że "Anda na to się zdecydowała. To była dobra decyzja, jak nie można pomóc w inny sposób zwierzaczkowi..........:(

Posted

Cantadorra napisał(a):
Anda na pewno rozważyła tą decyzję i sunia musiała naprawdę bardzo cierpiec, że "Anda na to się zdecydowała. To była dobra decyzja, jak nie można pomóc w inny sposób zwierzaczkowi..........:(


zasłuzyła sobie na spokoj,i tak duzo wycierpiała.

Posted

[FONT=Arial Black]Taniu ['][/FONT]
Anda wiem ile kosztuje taka decyzja - słuszna ale trudna. Dziękuję to było dla Tani jedyne wyjście.


[video=youtube;mf52xZjb8ho]http://www.youtube.com/watch?v=mf52xZjb8ho[/video]

Posted

majku33krakow napisał(a):
uwazam ze była to madra decyzja.prawda?


Majku, oczywiście, że to była decyzja mądra i bardzo, bardzo TRUDNA I BOLESNA.
Czarna Ando- szacunek. Jesteśmy z Tobą po drugiej stronie monitora.

Posted

Ando!
Wspieram Cię w tej tak ciężkiej dla Ciebie chwili- dzięki za to,że byłaś "niewiernym Tomaszem" i wiem,że dzięki temu mogłaś pomóc Tani nie cierpieć dłużej:placz::placz:
Taniu,biedna suńko:-(:-( - już jesteś wolna od cierpienia!

Posted

widzę, że trochę nie trafiłam....

a raczej się spóźniłam.

trudno, pieniążki na pewno się przydadzą, a suni bardzo szkoda.....

takie decyzje zawsze są trudne

Posted

Ando, chcialam Ci na pisac na PW jak bardzo mi przykro i jak Ci wspolczuje. Masz przepelniona skrzynke, więc pisze tutaj, chociaz pewnie tu dzisiaj nie zajrzysz... Wiem,ze podjełas słuszna decyzje, chociaz bolesną dla Ciebie i dla nas, ale najlepszą dla Tani.:-(

Posted

estote napisał(a):
widzę, że trochę nie trafiłam....

a raczej się spóźniłam.

trudno, pieniążki na pewno się przydadzą, a suni bardzo szkoda.....

takie decyzje zawsze są trudne


Mysle, że trzeba wrócic do sprawy finansów. Chcialabym wiedziec, czy Anda miała fundusze na podróz do Tani? Czy pojechala na wlasny koszt ?
Wtedy należaloby Jej pomóc...

Posted

bela51 napisał(a):
Mysle, że trzeba wrócic do sprawy finansów. Chcialabym wiedziec, czy Anda miała fundusze na podróz do Tani? Czy pojechala na wlasny koszt ?
Wtedy należaloby Jej pomóc...

Też tak myślę.........

Posted

mialam nie wchodzic- ale chcialam Wam wszystkim podziekowac za wsparcie - dzieki
pojechalam do tani zeby ja zabrac do domu - przygotowana z koldra poduszkami zeby ograniczyc jej mozliwosc wytrzesnienia w czasie podrozy
ze sterydem i strzykawkami zeby w razie bolu zareagowac - nie zdarzylam -
siedzialam z Tania na zewnatrz, siedzialam dlugo i rozwazalam czy jest mi wolno probowac i znowu zawiesc psa ktorego tyle razy juz ktos w zyciu zawiodl.
Czy to egoizm czy pomoc zeby wlec ja do warszawy- patrzylam i wiem ze Tania nie chciala wiecej cierpiec. Ciesze sie ze moglam pojechac i byc tego pewna Powiem wiecej wiedziala po oo przyjechalam. mam nadzieje ze tam gdzie jest juz nigdy nikt jej nie zawiedzie. mam nadzieje ze jest cos po drugiej stronie i bylo warto dac jej przejsc tam gdzie nic nie boli.
Ktos slusznei tu powiedzial - liczy sie jakosc nie dlugosc i przez taki pryzmat patrzylam podejmujac decyzje .
Obiecalam ze nei zrobie niczego przeciw Tani - i mam nadzieje ze tak sie stalo

mam nadzieje ze tania wybaczy - ze umierala powoli sama zanim dzisiaj pozwolilam jej odejsc , ze umierala w obcym dla niej miejscu - spokojnym , cieplym ale obcym, ze zostala porzucoan kilkakrotrnie w swoim zyciu , ze zaufala choc ufac nie powinna
Ze wybaczy Ewie , mnie rowniez i wszystkim od ktorych nie dostala tyle milosci na ktora zasluzyla, w swoim zyciu.

Dziekuej wam za wsparcie - naprawde w tej chwili jest to dla mnie cholernie wazne

Posted

majku33krakow napisał(a):
ja uwazam ze honorowo musze wpłacic te 500 złpostaram sie to zrobic jak spłace koreSTOPNIOWO BEDE WPŁACAL NA KONTO CZARNEJ ANDY},nie mozna robic ze swojej buzi pupe,zle ,mi z tym.



za dużo słów tu padło nie potrzebnych.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...