beka Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Nie było mnie od piatku wieczorem, a tu 40 stron kłótni :(. Nie mam czasu tego czytac i nawet nie chce mi się. Jest mi bardzo przykro ze wątek który miał służyc pomocy Tani zamienił się w publiczne pranie brudów i obrzucanie się błotem. Mam nadzieję że Tania jutro wróci z Iwona do Warszawy. A jeżeli sunia bardzo cierpi, to wiem że Iwona albo zrobi wszystko żeby jej pomóc, albo pozwoli jej z godnoscia odejśc. Jest porywcza, ale o psy bardzo dba i nie mozna jej nic zarzucic. A ponieważ ma w tej chwili pod swoją opieka psa choregoo na raka i Azunie chora na wszystko, mam nadzieje że formalności na miejscu nie potwaja zbyt długo. A do Ciebie Ewa36 mam jedno słówko: przez tą całą awanturę nieżle się wybieliłaś, ale w moich oczach i jestes winna tego co się z Tania obecnie dzieje. Jeśli mas choc trochę godności to wyksztuś to słowo na p - przepraszam. Spróbuj. To nie boli. Nie zamierzam się wiecej udzielac w tym wątku. Założyłam go ponad rok temu na prośbe Twoja Ewa i Gajowej. Ponieważ tak się czujesz odpowiedzialna za Tanie poprosze moda żeby wątek przepisał na Ciebie. Quote
gagata Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='ewa36'] Jedno, co sobie zarzucam to to, że nie powiadomiłam wcześniej Iwony - ale po prostu uznałam, że Tania już w naturalny sposób dobiega kresu swego czasu ziemskiego i niech się to spokojnie dokona. Ja po prostu nie wierzę w diagnostykę i leczenie tak starego psa, jej trzeba zapewnić spokój i ograniczyc ból dopóki się da (bo wyeliminować go się nie da w tym wieku tak jak i u starych ludzi), a kiedy ból weźmie góre nad chęcią życia - dać zwierzeciu spokojnie odejśc. Zwróciła mi na to uwagę ni mniej ni więcej tylko Pani Krystyna Sroczyńska przy okazji Brendy z Wrocławia, która swego czasu u mnie była. Wczesniej myślałam tak jak sporo osób z tego wątku - leczyć diagnozować ale co ? na starość nie ma leku, przed śmiercią nie ma ucieczki. Teraz Iwona zabiera ją do siebie i zrobię wszystko, aby wesprzeć Iwonę i zabezpieczyć u niej Tanię. . To wszystko prawda, cierpiacy, nieuleczalnie chory pies, nawet z najzdrowszym sercem nadal bedzie cierpiący i nieuleczalnie chory. To zdrowe serce tylko przedłuzy jego męczarnie. Tyle tylko,że spokojne dobiegnięcie do swego kresu nie powinno oznaczać pozostawienia psa w całkowitej samotności i izolacji tak jak nie powinno sie go na siłę "ratować". A tu widzę i jedno i drugie. Najpierw ewa 36 pozostawiła Tanie sama sobie, teraz szykuje sie jej blizej nieokreslone terapie.. Mam nadzieje, ze Czarna Anda, o której wiem,że Onki kocha nad zycie właściwie ocenie stan suki w Śremie i podejmie właściwa decyzję, deczyzje najlepsza dla Tani, nie dla nas. Na reszte czas przyjdzie póżniej Quote
malizna78 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 ewa36 napisał(a):Co rzec na zakończenie - Babcia miała rację - takie święte jak Irena K to największe gadzinyJa po prostu nie mogę jak to czytam. Weszłam dzisiaj z nadzieją, że juz temat Ireny się skończył? Ale gdzie tam skończył?Teraz ja nie wytrzymałam! Jej się zarzuca kłapanie w klawiature i siedzenie przed kompem, a anda i ewa, na jej napisane dziś chyba dzis 3 posty, napisały do niej samej chyba ze 20! To wy siedzicie i klepiecie w klawiature bez umiaru!A juz twoje ostatnie posty droga ewo to przegięcie na całej linii. Zachowałas się gorzej niż prostak, chamsko i paskudnie pokazałas swoje oblicze na tym wątku już nie jeden raz. A nagonką na Irenake i kasą przykrywasz swoją ewidentną winę. Jak ty mozesz patrzyc w lustro?Ty jestes prawnikiem? Jak mozecie ciągle zarzucac irenace wycofanie się, skoro napisala wyraźnie kilka razy i nie widzialam, zeby się z tego wycofała, że zapłaci za leczenie w Sremie? Mało wam? Wyciągała psa, szukała kierowcy i dla dobre tego psa znalazła mu na trasie opiekę, gdyż groziło, że Tania nie dojedzie a wy tu ciągle roztaczacie wizję awanturniczej ireny. Ja jednak nie widzialam awantury z jej strony, za to z waszej nie ma nic więcej, ale ciagle anda przypomnia ze to wątek Tani! Quote
Doda_ Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Ewo - po pierwsze, mówi się 'starszy' pies, a nie stary, ale najgorsze jest to że twoim zdaniem nie ma sensu leczyć zwierząt w starszym wieku. Traktujesz starsze psy jak śmiecie.. nie trzeba leczyć bo po co wydawać kasę na 'stare', które i tak za niedługo odejdą.. A gdybyśmy tak samo mówili o Tobie? Gdybyś była starszą osobą? Nie mam najmniejszych wątpliwości, ze byłoby Ci bardzo przykro. Może w Dębogórze jest pięknie, nie byłam i nie widziałam, ale widok pięknych krajobrazów nie wystarcza zwierzętom. One - chyba już niejedna osoba tobie mówiła - potrzebują milości, bliskości ze człowiekiem i OPIEKĘ WETERYNARYJNĄ też ! A tania ani miłości, bliskości ze człowiekiem ani opiekę weterynaryjną nie miała tam.. nie wierzę ze Twoje psy miały/mają tam dobrze..Może nie, a Ty tego nie widzisz. Nie widzisz jak cierpią. To prawda ze nie wszystkie psy fundacyjne są w domach, nie wszystkie mają luksusowe domki - ale są otoczone miłością, mają zapewnioną opiekę wet, chodzą na spacery i tak dalej.. Ale Tania, nie wierzyłam własnym oczom, koszmarnie wyglądała na tych zdjeciach zrobionych jeszcze w Dębogórze.. I błagam, nie gadaj już ze nie widzisz nic złego! Bardzo szkoda tych wszystkich psów, które całe życie są tam. Chyba też potrzebują pomocy. Quote
malizna78 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 beka napisał(a): A do Ciebie Ewa36 mam jedno słówko: przez tą całą awanturę nieżle się wybieliłaś, ale w moich oczach i jestes winna tego co się z Tania obecnie dzieje. Jeśli mas choc trochę godności to wyksztuś to słowo na p - przepraszam. Spróbuj. To nie boli. Z całym szacunkiem do wszystkich na tym watku. Ja tu jestem nowa i moze nie znam zasad panujących na tym forum, ale dziwie sie, ze taka osoba jak ewa ma jeszcze prawo tu wchodzic. Uważam, ze to ona jest winna w całości wszystkiemu, co się stało, a swoim pieniactwem i prostactwem faktycznie wykorzystała sytuację i wybieliła się, przyklaskując co chwile brawami,! Nikt tak jak irenaka dosadnie, nie pokazał wszystkim do tej pory coz robiła ewa z Tania! Dlatego takim wrogiem się stała dla ewy, i sprytnie to wykorzystała! To hańba! Ta pani powinna miec zakaz zbliżania sie do tego watku, może na inne, gdzie podobno pomaga wyśmienicie- niech sobie jest, ale tutaj powinna być wywieziona na taczkach! Nigdy nie zrozumiem jak mozna byc taka nedzną kreaturą i udawać człowieka, a sloma z butów wystaje na odległośc! Kasa to nie wszystko! Ta bardzo udająca miłośc do Tani, nie miała czasu nawet przyjechac, aby się z nią pożegnać! Quote
majku33krakow Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 malizna78 napisał(a):Z całym szacunkiem do wszystkich na tym watku. Ja tu jestem nowa i moze nie znam zasad panujących na tym forum, ale dziwie sie, ze taka osoba jak ewa ma jeszcze prawo tu wchodzic. Uważam, ze to ona jest winna w całości wszystkiemu, co się stało, a swoim pieniactwem i prostactwem faktycznie wykorzystała sytuację i wybieliła się, przyklaskując co chwile brawami,! Nikt tak jak irenaka dosadnie, nie pokazał wszystkim do tej pory coz robiła ewa z Tania! Dlatego takim wrogiem się stała dla ewy, i sprytnie to wykorzystała! To hańba! Ta pani powinna miec zakaz zbliżania sie do tego watku, może na inne, gdzie podobno pomaga wyśmienicie- niech sobie jest, ale tutaj powinna być wywieziona na taczkach! Nigdy nie zrozumiem jak mozna byc taka nedzną kreaturą i udawać człowieka, a sloma z butów wystaje na odległośc! Kasa to nie wszystko! Ta bardzo udająca miłośc do Tani, nie miała czasu nawet przyjechac, aby się z nią pożegnać! malizna jestes kochana,swietne słowa Quote
Doda_ Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 malizna78 napisał(a):Z całym szacunkiem do wszystkich na tym watku. Ja tu jestem nowa i moze nie znam zasad panujących na tym forum, ale dziwie sie, ze taka osoba jak ewa ma jeszcze prawo tu wchodzic. Uważam, ze to ona jest winna w całości wszystkiemu, co się stało, a swoim pieniactwem i prostactwem faktycznie wykorzystała sytuację i wybieliła się, przyklaskując co chwile brawami,! Nikt tak jak irenaka dosadnie, nie pokazał wszystkim do tej pory coz robiła ewa z Tania! Dlatego takim wrogiem się stała dla ewy, i sprytnie to wykorzystała! To hańba! Ta pani powinna miec zakaz zbliżania sie do tego watku, może na inne, gdzie podobno pomaga wyśmienicie- niech sobie jest, ale tutaj powinna być wywieziona na taczkach! Nigdy nie zrozumiem jak mozna byc taka nedzną kreaturą i udawać człowieka, a sloma z butów wystaje na odległośc! Kasa to nie wszystko! Ta bardzo udająca miłośc do Tani, nie miała czasu nawet przyjechac, aby się z nią pożegnać! Podpisuję się obiema rączkami i nózkami! Quote
Helga&Ares Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Zamieściłam film, na którym widać jak porusza się Tania. Niestety, w rzeczywistości wygląda to gorzej. [video=youtube;qTn4WVvZq9g]http://www.youtube.com/watch?v=qTn4WVvZq9g[/video] Quote
GoniaP Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Trudno przedrzeć się przez ten gąszcz wypowiedzi o różnej wartości merytorycznej, więc uściślę co mam uściślić i znikam do swoich obowiązków. Fakturę za pobyt Tani w klinice w Śremie pokryje Irenaka, z którą tak ustaliłam jeszcze zanim Tania tam w ogóle trafiła. Przy okazji rozmowy telefonicznej z Czarną Andą, która miała miejsce parę dni temu, podałam jej nr. tel do kliniki i nazwisko lekarza prowadzącego. Anda rozmawiała z lekarzem, w ich ustalenia się nie wgłębiam, bo Tania to pies Czarnej Andy, o czym informowała tu na wątku. Cieszę się, że Anda już jutro pojedzie do Tani i mam nadzieję, że zapadną właściwe decyzje. Pies jest do jej dyspozycji. Quote
agaga21 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Helga&Ares napisał(a):Zamieściłam film, na którym widać jak porusza się Tania. Niestety, w rzeczywistości wygląda to gorzej. widać, że bardzo cierpi :( Quote
malizna78 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 GoniaP napisał(a):Trudno przedrzeć się przez ten gąszcz wypowiedzi o różnej wartości merytorycznej, więc uściślę co mam uściślić i znikam do swoich obowiązków. Fakturę za pobyt Tani w klinice w Śremie pokryje Irenaka, z którą tak ustaliłam jeszcze zanim Tania tam w ogóle trafiła. Przy okazji rozmowy telefonicznej z Czarną Andą, która miała miejsce parę dni temu, podałam jej nr. tel do kliniki i nazwisko lekarza prowadzącego. Anda rozmawiała z lekarzem, w ich ustalenia się nie wgłębiam, bo Tania to pies Czarnej Andy, o czym informowała tu na wątku. Cieszę się, że Anda już jutro pojedzie do Tani i mam nadzieję, że zapadną właściwe decyzje. Pies jest do jej dyspozycji.O proszę. Więc jednak jest tak jak myslałam. Irenaka się z niczego jak widac nie wycofuje i tak, jak pisała i mówiła, pokrywa koszty kliniki w Sremie. I za to została okrzyknieta aferzystką roku! Dużo się nauczyłam na tym watku. GoniuP bardzo dziekuję za informacje- krótką i konkretną. Helga, dziękuję za filmik. Nie skomentuje. Irenako, jesli to czytasz, proszę o numer konta na PW, chętnie wyślę jakiś grosz do ciebie. Nie bedzie to dużo, ale chociaż tak chcialabym pomóc Tani i tobie tez. Quote
malizna78 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Post ewy z 5.04!!![quote name='ewa36'] Witam Wszystkie Ciotki ! Jestem już .... Majeczko bardzo dziękuję za link do wątku Taniusi - nie mogłam go odnależć po modernizacji dogo. Ja trochę kręciłam się tu i tam za pracą, wiec mnie nie było. No a potem nie mogłam znaleźć Tani na nowym dogo. Jest i ma się dobrze - jeśli tak można powiedzieć o tak wiekowej suni. Choć ściślej - raz lepiej, raz gorzej. Ona jest całkowicie głucha więc na pewno ma więcej niż 12 lat. Dobrze, że widzi i je za dwóch, ale przybrała niewiele na moje oko - nie wiem czemu. Śiersć odrosła, ale sfilcowana - jak się ociepli, to znowu trzeba będzie ją wytrymować. Nie wiem dlaczego tak się dzieje z tą sierścia. Jest kochana i bardzo lgnie do człowieka. Zdjęć nie mam jak zrobić - nie mam aparatu - już mówiłam. Jest ochotniczka ale w związku z wyjazdami nie miałam jak tego załatwić.Jak to się ma do filmiku, ktory nam pokazała Helga? Ma sie dobrze, lgnie do człowieka! Jestem wstrząsnięta. Kiedy 5.04 przeczytałam ten post, to wyobraziłam sobie starutką onkę, kochana, przytulaśną uśmiechniętą. Poza tym chcę przypomnieć, że ewa ze 2 lub 3 razy pisala, że Tania jest u niej! Nawet się na majqe denerwowałam troche, ze tak naciska na te zdjecia, bo byłam pewna, że tu są sami zaufani ludzie.I myślałam sobie, że ta ewa to jest trochę biedna, że się jej czepiaja. Pojęcia nie miałam, że to taka obłudna kobieta! Ale gdy zobaczyłam w koncu zdjęcia,gdzie Tania siedzi sfilcowana, przygnębiona i samotna, to wyłam przed kompem jak bóbr! Od tego czasu codziennie zaglądałam tu po kilkadziesiąt razy. To przekracza ludzkie pojecie! Ja nie spotkałam na dogomanii drugiego takiego watku, może jeszcze mało widziałam, wiem. Mam pytanie do kogoś mądrego. Bo zaczyna mnie męczyć pewien problem. Jak ta sytuacja się ma prawnie? Skoro ewa wzięła Tanię na DT a nawet jak napisała na DS, to czy rzeczywiście to nie ona powinna zwrócic pieniądze, za całe przedsięwzięcie związane z jej ratowaniem? Czytałam regulamin dogomanii i wiem, że jak pies jest u kogos na DS, to nawet bazarku na takiego psa nie można zrobić, bo odpowiedzialnośc finansowa spoczywa na opiekunie psa. JA nie mówie, że nie powinniśmy pomóc, ale czy to nie ewa jest osobą, która powinna o tą pomoc prosić i którą to powinno tak naparwdę obchodzić najbardziej? Będę wdzięczna za wyjaśnienia. Quote
bela51 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Zajrzałam tu po kilku godzinach i widze, że druga zmiana dorwała sie do klawiatury. Przeciez te tematy były juz przerabiane po co najmniej kilka razy na tym watku. Czy naprawde nigdy nie przestaniecie wałkowac tego samego w kółko? Kto, dlaczego, winien,. nie winien, bardziej winien....:shake: Dobrymi radami wybrukowane jest piekło. Ciekawe, kto udzieli Andzie pomocy, jesli przywiezie Tanie do Warszawy. Majku, co Ty znowu wypisujesz, ze "czarna anda nie chce pokrywać kosztów." A z jakiej racji , do pioruna ONA ma je pokrywać?????????????? Ten watek skazany jest na zagładę.:shake: A miał słuzyc pomocy dla Tani... Quote
majku33krakow Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 bela51 napisał(a):Zajrzałam tu po kilku godzinach i widze, że druga zmiana dorwała sie do klawiatury. Przeciez te tematy były juz przerabiane po co najmniej kilka razy na tym watku. Czy naprawde nigdy nie przestaniecie wałkowac tego samego w kółko? Kto, dlaczego, winien,. nie winien, bardziej winien....:shake: Dobrymi radami wybrukowane jest piekło. Ciekawe, kto udzieli Andzie pomocy, jesli przywiezie Tanie do Warszawy. Majku, co Ty znowu wypisujesz, ze "czarna anda nie chce pokrywać kosztów." A z jakiej racji , do pioruna ONA ma je pokrywać?????????????? Ten watek skazany jest na zagładę.:shake: A miał słuzyc pomocy dla Tani... nieczytałem tego watku,ale skoro broni ewe36 niech razem pokrywają,ewa ma sie dostosowac,anie wyrazic zgode na spłate,doprowadziła do takiego stanu psa Quote
majku33krakow Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 bela51 napisał(a):Eh... ręce opadają, szkoda mojego czasu... czasu i nerwow.bo jak by ktos odpuscił,to było by oki Quote
majku33krakow Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 przepraszam mały offik http://www.dogomania.pl/threads/183882-Eutanazja-czy-operacja-Pilnie-potrzebne-pieniądze-na-operację-Murzyna!!!/page21 Quote
AlfaLS Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Czarna Ando, Taniu trzymam za Was obie jutro kciuki. Za Ciebie Ando, żebyś szczęśliwie pojechała i wróciła bo wiemy, że w domu zostaje ciężko chora suczka więc myśli będą krążył od jednej suni do drugiej i za Tanię, żeby została podjęta najlepsza dla tej psiny decyzja i żeby wreszcie mogła być "u siebie". Będziemy tu jutro zaglądać oczekując wiadomości....... Wyściskaj proszę ode mnie Taniulkę. Bardzo proszę....... Quote
majku33krakow Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='AlfaLS']Czarna Ando, Taniu trzymam za Was obie jutro kciuki. Za Ciebie Ando, żebyś szczęśliwie pojechała i wróciła bo wiemy, że w domu zostaje ciężko chora suczka więc myśli będą krążył od jednej suni do drugiej i za Tanię, żeby została podjęta najlepsza dla tej psiny decyzja i żeby wreszcie mogła być "u siebie". Będziemy tu jutro zaglądać oczekując wiadomości....... Wyściskaj proszę ode mnie Taniulkę. Bardzo proszę....... andzia odemnie tez.przepraszam cie za te wpisy dziwne. Quote
bela51 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Mysle, że wszyscy powinnismy trzymac mocno kciuki za Tanie i jej szczęsliwa podróz do domu Andy. Bardzo chce wierzyc, że wszystko bedzie dobrze. Ando , powodzenia !!! Quote
Cantadorra Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Anda, czekamy na wiesci. Daj prosze znac co zdecydowalas, jak tylko bedziesz przy kompie. Trzymaj sie! Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Cantadorra napisał(a):Anda, czekamy na wiesci. Daj prosze znac co zdecydowalas, jak tylko bedziesz przy kompie. Trzymaj sie! dam znac Gagacie jak bede wracac - tak sie z nia umowilam mam nadzieje ze uda mi sie ja przywiezc do mnie - nadzieje zawsze umiera ostatnia wiec jade z mysla o przywiezieniu Tani do domu Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 majku33krakow napisał(a):andzia odemnie tez.przepraszam cie za te wpisy dziwne. nie ma sprawy :) Quote
Bliss Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 czarna anda napisał(a):nie ma sprawy :) od razu tu przyjemniej :) trzymam kciuki! Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Helga&Ares napisał(a):. Obawiam się, że dalsze życie Tani będzie dla niej pasmem cierpień. Nie ciągnijcie jej na siłę, bo przecież chodzi o jakość życia, a nie o długość. Ona się męczy! ! obiecuje ci ze jesli jest jak mowisz nie pozwole na to byc cierpiala w podrozy czuje sie jak pod sciana - bo jakakolwiek decyzje podejme spada na mnie i kazda jest zła. Nie jestem Bogiem wiec jesli si ew niego bawie chce miec pewnosc ze slusznie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.