Doda_ Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Nie wierzę w to co przeczytałam... Czarna Anda - Ciebie naprawdę nie poznaję, ale tu najważniejsza jest Tania i błagam Was, cioteczki, pomózmy jej.... Ando - na poczatku maja przeleję dla Tani pieniązki, na PW poproszę nr konta i dane do przelewu Quote
majqa Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Dodo_, dane do wpłaty na konto Czarnej Andy są w 1 poście. Quote
Doda_ Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 majqa napisał(a):Dodo_, dane do wpłaty na konto Czarnej Andy są w 1 poście. Dziękuje :) Quote
Lu_Gosiak Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Doda_ napisał(a):Nie wierzę w to co przeczytałam... Czarna Anda - Ciebie naprawdę nie poznaję, ale tu najważniejsza jest Tania i błagam Was, cioteczki, pomózmy jej.... .......... brawo...kolejny watek, gdzie irenaka doprowadza do mega kłótni, gdyz Ktos osmielił sie miec własne zdanie a nie padł na kolana w podziekowaniu przed Nia....straszne to, ze dzieje sie to kosztem psa niestety kazdy ma swoja wytrzymałość a czarna anda długo sie hamowała - sory ale przeinaczanioe faktow kazdego nawet świetego wyprowadziłoby z rownowagi mam nadzieje, ze jutro pies pojedzie do andy i poczuje na koniec swojego zycia w koncu milość i prawdziwa opieke - OBYY na poczatku maja na pewno cos wplace Quote
ewa36 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):brawo...kolejny watek, gdzie irenaka doprowadza do mega kłótni, gdyz Ktos osmielił sie miec własne zdanie a nie padł na kolana w podziekowaniu przed Nia....straszne to, ze dzieje sie to kosztem psa niestety kazdy ma swoja wytrzymałość a czarna anda długo sie hamowała - sory ale przeinaczanioe faktow kazdego nawet świetego wyprowadziłoby z rownowagi mam nadzieje, ze jutro pies pojedzie do andy i poczuje na koniec swojego zycia w koncu milość i prawdziwa opieke - OBYY na poczatku maja na pewno cos wplace Bardzo dziękuję za pomoc i rzetelność sądu w sprawie Quote
irenaka Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 czarna anda napisał(a):jak nie !! nie oslaniam nikogo - swoje zdanie w sprawie wypowiedziam dobrych dziesiat postow temu Kto chcial naprawde pomoc - irenak ktora si eobrazila bo mialam inne zdanie - nei czytasz watku !! i spieranie sie o 500 zlotych za transport o ktore nik nie prosil to nazywasz pomoca ?Pomocn abyla mariam ijej brat Fipi ktorzy przyczynili sie do przyjazdu Tani do poznania Masz rację Ando, moją przewiną jest też to, że natychmiast po Twoim poście, że bierzesz Tanię zadzwoniłam do Danusi i poprosiłam o pomoc w transporcie. Powinnaś zrobić to Ty. Tak bardzo chciałam, żeby Tania szybko wyjechała z Dębogóry, że zapomniałam kto powinien się tym zająć. Nie spieram się o 500,00 za transport, bo ten temat jest już załatwiony, Ewa moje pieniądze przelała do Ciebie a 500,00 za transport jest na koncie Pana Filipa. Dzisiaj z nim rozmawiałam, po rozliczenie transportu z Dębogóry do Śremu kwotę 300,00 przeleje na Twoje konto. Ja nie spieram się Ando o kwotę za transport, tylko Śrem. Ponieważ moją decyzją Tania tam trafiła i jest to mój dług, to poprosiłam o zwrot 500,00 ponieważ Ewa już to zapłaciła. Z tej kwoty opłacę Śrem. Wiem, że masz do mnie żal o tą decyzję, ale gdybym dzisiaj miała ją podjąć byłaby taka sama. Twoje rozwiązanie z podaniem kroplówki i wysłanie psa dalej była dla mnie nie do przyjęcia. Przekazałam Ci opinię Pana Filipa i wiedziałaś dobrze, że bał się jechać z Tanią nawet te 60km do Śremu. Do Warszawy pewnie by odmówił jazdy. Gdyby była inna decyzja, to pewnie dzisiaj bym była linczowana, że pies nie przeżył podróży. Z GoniąP ustalę te koszty i zapłacę z kwoty którą mi zwrócisz. Quote
irenaka Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):brawo...kolejny watek, gdzie irenaka doprowadza do mega kłótni, gdyz Ktos osmielił sie miec własne zdanie a nie padł na kolana w podziekowaniu przed Nia....straszne to, ze dzieje sie to kosztem psa niestety kazdy ma swoja wytrzymałość a czarna anda długo sie hamowała - sory ale przeinaczanioe faktow kazdego nawet świetego wyprowadziłoby z rownowagi mam nadzieje, ze jutro pies pojedzie do andy i poczuje na koniec swojego zycia w koncu milość i prawdziwa opieke - OBYY na poczatku maja na pewno cos wplace Patrz wątek Alberta. Też miałaś dużo do napisania, dzisiaj Cię nie ma, tak jak nie było, kiedy trzeba było pomóc. Dzieki Danusi Albert żyje i chwała jej za to. Quote
Doda_ Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Gosiak, zgadzam sie jesli chodzi o wytrzymalosc. Moze i anda dlugo sie hamowala. Mowie ze moze, bo - przyznaje sie - nie czytalam dokladnie i nie bardzo wiem o co poszlo, dlatego nie bede nikogo winić. Wiem ze Tania bedzie miała u Andy dobrze i to jest najwazniejsze.. Proszę tylko o spokój, psinka jest cięzko chora i potrzebuje pomocy. Quote
ewa36 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Za cała pewnością Anda dobrze zajmie się Tanią, na pewno lepiej niż ja to zrobiłam. Dlatego trzeba ułatwić jej zadanie - niełatwo naprawiać po kimś - i skupić się na realnej, finansowej i lekowej pomocy dla Andy, aby mogła jak najlepiej zadbać o Tanie - na pewno to zrobi, ale musi mieć czym i za co. Quote
Doda_ Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Ewo - o Twojej opiece nad Tania nie będę sie wypowiadać. Doprowadzilaś ją do takiego stanu, ze ledwo wytrzymała podróz. Była sama w kojcu, bez bliskości ze człowiekiem. Brak mi juz słów.. A Tani napewno pomożemy finansowo, nie wiem jak moge jeszcze inaczej pomóc na odleglość Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Doda_ napisał(a):Nie wierzę w to co przeczytałam... Czarna Anda - Ciebie naprawdę nie poznaję, ale tu najważniejsza jest Tania i błagam Was, cioteczki, pomózmy jej.... Ando - na poczatku maja przeleję dla Tani pieniązki, na PW poproszę nr konta i dane do przelewu Doda jutro jade po tanie - i to sie nie zmienia Dzwonilam do Goni zeby poprosic o wystawienie faktury na emira - co sama zaproponowala i wybacz ale kazdy stracilby cierpliwosc bo zamiast merytorycznych gadek zaczeto sie przezucac kwotami zadeklarowanymi Final jest taki ze nie ma na transport i nie ma na pokryci ekosztow faktury - tyle wyszlo z pomocy klapaczy w klawiature Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='irenaka']Masz rację Ando, moją przewiną jest też to, że natychmiast po Twoim poście, że bierzesz Tanię zadzwoniłam do Danusi i poprosiłam o pomoc w transporcie. Powinnaś zrobić to Ty. Tak bardzo chciałam, żeby Tania szybko wyjechała z Dębogóry, że zapomniałam kto powinien się tym zająć. Nie spieram się o 500,00 za transport, bo ten temat jest już załatwiony, Ewa moje pieniądze przelała do Ciebie a 500,00 za transport jest na koncie Pana Filipa. Dzisiaj z nim rozmawiałam, po rozliczenie transportu z Dębogóry do Śremu kwotę 300,00 przeleje na Twoje konto. Ja nie spieram się Ando o kwotę za transport, tylko Śrem. Ponieważ moją decyzją Tania tam trafiła i jest to mój dług, to poprosiłam o zwrot 500,00 ponieważ Ewa już to zapłaciła. Z tej kwoty opłacę Śrem. Wiem, że masz do mnie żal o tą decyzję, ale gdybym dzisiaj miała ją podjąć byłaby taka sama. Twoje rozwiązanie z podaniem kroplówki i wysłanie psa dalej była dla mnie nie do przyjęcia. Przekazałam Ci opinię Pana Filipa i wiedziałaś dobrze, że bał się jechać z Tanią nawet te 60km do Śremu. Do Warszawy pewnie by odmówił jazdy. Gdyby była inna decyzja, to pewnie dzisiaj bym była linczowana, że pies nie przeżył podróży. Z GoniąP ustalę te koszty i zapłacę z kwoty którą mi zwrócisz. Irena ewa 36 nie dostala od ciebie zxadnych pieniedzy ja takze kwote 500 przelewje na konto ewy 36 bo od niej je otrzymalam zatem ona zadecyduje co sie z nimi stanie Pokaz mi moje posty dotyzcace spierania sie z toba o Srem - prosze cie o to kilkakrotnie i nie mam odpoiwiedzi widze ze znowu weszlas klapac dziobem po proznicy Rozumiem ze chcesz wycofac sie ze wszystkiego udajac swieta i robiac z luidzi glupkow - zle trafilas Ireno bardzo zle - jestes dorosla i ponosisz konsekwencje swoich decyzji a ja zaraz przytocze twoje posty w ktorych deklarujesz pomoc w transporcie - ja o to nie prosilam !!!!!!!!!! Nie prosilam ci erowniez o Srem i nie dyskutowalam z faktem przewozu tam Tani - wiec odczep sie ode mnei Ireno i nie prowakuj do tego zebym sie wkurzyla n adobre i powiedziala o pare slow za duzo Sama sie deklarowalas ze pokryjesz transport - sama takze wklepalas informacje ze zajmiesz sie Sremem bo czujesz sie urazona - ciekawe czym konkretnie wiec jesli chcesz pomoc Tani nie pisz a dzialaj - bo oflagowac sie kazdy potrafi w ramach protestu a dzialania brak Mariamc i Filip i Alfa pomagaly napewno - ty klapiesz i zmieniasz zdanie przez caly czas Powtarzam - postanowilam przelac pieniadze do tego kto je wplacil - czyli ewa 36 poniewaz nie moglam sie doczekac dnia wczorajkszego na numer twojego konta sprawe zalatwilam po swojemu swoej roszczenia kieruj do swojego rozumu bo sie z nim mijasz wciaz Quote
ewa36 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='irenaka']Masz rację Ando, moją przewiną jest też to, że natychmiast po Twoim poście, że bierzesz Tanię zadzwoniłam do Danusi i poprosiłam o pomoc w transporcie. Powinnaś zrobić to Ty. Tak bardzo chciałam, żeby Tania szybko wyjechała z Dębogóry, że zapomniałam kto powinien się tym zająć. Nie spieram się o 500,00 za transport, bo ten temat jest już załatwiony, Ewa moje pieniądze przelała do Ciebie a 500,00 za transport jest na koncie Pana Filipa. Dzisiaj z nim rozmawiałam, po rozliczenie transportu z Dębogóry do Śremu kwotę 300,00 przeleje na Twoje konto. Ja nie spieram się Ando o kwotę za transport, tylko Śrem. Ponieważ moją decyzją Tania tam trafiła i jest to mój dług, to poprosiłam o zwrot 500,00 ponieważ Ewa już to zapłaciła. Z tej kwoty opłacę Śrem. Wiem, że masz do mnie żal o tą decyzję, ale gdybym dzisiaj miała ją podjąć byłaby taka sama. Twoje rozwiązanie z podaniem kroplówki i wysłanie psa dalej była dla mnie nie do przyjęcia. Przekazałam Ci opinię Pana Filipa i wiedziałaś dobrze, że bał się jechać z Tanią nawet te 60km do Śremu. Do Warszawy pewnie by odmówił jazdy. Gdyby była inna decyzja, to pewnie dzisiaj bym była linczowana, że pies nie przeżył podróży. Z GoniąP ustalę te koszty i zapłacę z kwoty którą mi zwrócisz. Dostrzegam potrzebę odniesienia się do tego stwierdzenia Ireny i tak : 1. i przede wszystkim nie przelałam Iwonie pieniędzy Ireny, a tylko przelałam środki własne - moje własne dla jasności 2. Irena niczego ze mną nie uzgadniała i charakter jej roszczeń i dyspozycji w stosunku do mnie jest jednoznaczny - przyjdzie i na to czas, 3. darczyńcą kwoty zł. 500 dla Iwony jestem wyłącznie ja, a nie osoby wypisujące o moich wyimaginowanych długach 4. jako darczyńca sprzeciwiam się jakimkolwiek zwrotom pieniędzy - powtarzam moich pieniędzy - przez Iwonę dla kogokolwiek ponieważ ja przekazałam to dla Iwony a jeśli Irena lub ktokolwiek inny uważa, że to nie moje środki to niech wystąpi na drogę postępowania sądowego o ustalenie i zwrot długu. wszytko Quote
Lu_Gosiak Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 irenaka napisał(a):Patrz wątek Alberta. Też miałaś dużo do napisania, dzisiaj Cię nie ma, tak jak nie było, kiedy trzeba było pomóc. Dzieki Danusi Albert żyje i chwała jej za to. mialam duzo do napisania bo bylam u psa dwa razy w odwiedzianach, wiec widzialam go na zywo...podczas, gdy Ty tylko umialas sprzed komputera oskarzac wszystkich dookola...nie iwdzac psa na oczy Nikt nie umniejsza zasług Danusi Quote
ewa36 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Podstawa prawna : art. 411 pkt 1 i pkt 2 k.c. : Nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, ze nie był do świadczenia zobowiązany (jak w tym wypadku), a także jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (jak w tym wypadku, natomiast zgłoszone przez irenakę żadanie zwrotu przez Iwonę kwoty otrzymanej ode mnie rażąco zasady wspólżycia społecznego narusza - jeszcze w wiadomej sytuacji). Więcej darmowych porad udzielać nie będę konsultacja 200 zl. Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 irenaka napisał(a):Tak Ewo, nie bez przyczyny używam liczby mnogiej, piszę nie tylko w swoim imieniu, dałam komuś słowo i go dotrzymam. Jako prawnik powinnaś też wiedzieć, że nawet umowa słowa, zwłaszcza jeżeli ma potwierdzenie na forum publicznym jest w sądzie brana pod uwagę. Zaniechanie, zaniedbanie i brak staranności w wykonywaniu opieki nad Tanią jest tak duże, że nawet emir arabski się dziwi, że ty jako prawnik się tego dopuściłaś i nie wiesz jakie mogą być konsekwencje. On czyta, ja wyciągam wnioski z tego co mówi. Próbujesz rzucić ochłapy Iwonie, sądząc, że 100,00 wystarczy na utrzymanie tego psa? Wynika z tego, że nie tylko psy traktujesz jak śmieci, próbujesz też tak traktować ludzi. Wiedząc, że Iwona ma 11 psów na utrzymaniu proponujesz kwotę, którą pewnie wydajesz na kawę i ciasteczko w dobrej knajpie. Pozbywasz się problemu i umywasz ręce, bo jesteś wielce obrażona. Te pieniądze nie są dla Iwony, tylko dla Tani, którą doprowadziłaś do takiego stanu, że łez mi brakuje. Ja już cię oceniałam, inni to zrobią jak przeczytają. Ireno punkytowalas ewe a robisz to samo - a nawet gorzej udajac wspolczucie i chec pomocy manipulancie Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 czarna anda napisał(a):Gonia powiedz prosze jaki bedzie rachunek za Tanie w lecznicy - trzeba wiedziec na jaka kwote nalezy sie przygotowac Popros lekarza jesli moge cie poprosic aby weterynarz wypowiedzial sie jaka karme jego zdaniem Tania powinna dostac - czy stawowa czy dla wrazliwych zoladkow - musze sie do tego przygotowac jak przyjedzie dziewczyny czy mozna bedzie zrobic dla Tani allegro cegielkowe ? Jesli u mnie weterynarz Doktor Katarzyna Zukiewicz od akupunktury zdecyduje ze warto Tani zaserwowac zabiegi / moge podac numer do Pani doktor jesli ktokolwiek chcialby zasiegnac informacji/ to sa takze koszty ktorych nie uniose sama na ta chwile - Tania bedzie pod opieka Doktor Marzeny Cieciery ktora jest moja kolezanka i dobrym weterynarzem - moge takze podac numer jesli ktokolwiek chcialby zapytac co z Tania fachowca jak Taniusia juz bedzie w domu Mysle sobei ze nie bedzie mozna jej faszerowac na dluzsza mete non stop przeciwzapalnymi lekami bo bol stawow ustapi a sypnie sie watroba i dojdzie do owrzodzenia scian zoladka jak czesto bywa w takich wypadkach niestety Zatem Gonia podaj przyblizona kwote zebysmy wiedzialy na co sie przygotowac i pomyslaly wspolnie jak ja uzbierac mam przyjaciol serdecznych ktorzy maja wydawnictwo - zawsze pomagali mi w plakatach ktore mozna zrobic i rozeslac w interku badz wydrukowac i wywiesic w zaprzyjaznionych lecznicach i miejscach ktore uznamy za dobre na ten cel Chcialabym tez poprosic o zaprzestanie linczu Ewy - nic juz tym nikt nie pomoze i bedzie dochodzic do eskalacji emocji u kazdej ze stron a jak wiemy najlepsza obrona jest zawsze atak. ostatnioi mielismy w polityce smak tego co sie dzieje jak ludzie nie potrafia odpuscic i do jakich tragedi musi dojsc aby zaprzestac atakow. Tani to nie wroci roku w kojcu nie usmierzy bolu lapek nie zwroci braku ludzkiej reki przed zasnieciem Mam nadzieje ze Tania bedzie mogla miec kolejny rok podarowany bo tyle osob pomaga by tak sie stalo - i to jest teraz najwazniejsze..... to moj post z przed kilku dni - propsilam o konkrety nie dpstalam ich Quote
ewa36 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):mialam duzo do napisania bo bylam u psa dwa razy w odwiedzianach, wiec widzialam go na zywo...podczas, gdy Ty tylko umialas sprzed komputera oskarzac wszystkich dookola...nie iwdzac psa na oczy Nikt nie umniejsza zasług Danusi o to widzę historia się powtarza Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 czarna anda napisał(a):dziewczyny juz nei cytujmy ewy , jej listow sms bo to naprawde droga donikad - kazda z nas juz sie wypowiedziala w tym temacie i mysle ze wystarczy Tanai teraz jest tu sprawą i "wazne sa te dni ktorych jeszcze nie znamy" szkoda energii na kopanie lezacego juz w tej chwili nastepna moja prosba kilka dni temu o cisze na planei i wrocenie do spraw tani - i znowu nic klapaly dziobem wciaz Irenaka i spolka Quote
irenaka Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Ok, w takim razie poproszę Pana Filipa o zwrot moich pieniędzy. Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 czarna anda napisał(a):majeczka prosze dosc tego - to nie temat pt moja opinia nt Ewy 36 - kazdy ma prawo oczywiscie wypowiedziec swoje zdanie ale mysle ze zrobiono to juz tu nie raz - jjesli jest taka potrzeba mozn zalozyc nowy watek gzdie kazda ze stro bedzi emiala prawo wypowiedac swoej opinie ale zatytulujcie go - opinia na temat ewy - nei na watku Tani CARY ORAZ FUNDACJA ROTKA NIE MAJA NIC WSPOLNEGO Z TANIA - TO WATEK TANI Rozumem twoje rozgoryczenie i szanuje cie bardzo za konsekwencje w dzialaniu i dowiadywaniu sie o Tanie ale prosze nie czas i miejsce natakie niepotrzebne eskalowanie negatywnych emocji. Mna tez telepia emocje z powodu Tani , umierajacego u mnie psa przez durnote ludzka, debili wetow i organizacje ktora powinna psu pomoc a spierdzielila temat i wielu innych rzeczy Kazdy juz wypowiedzial sie w kwestii co mysli o ewie i wystarczy - rozumiem ze zdania nie zmienilas i jest to juz ni eraz jasno wypowiedziane ale pystkowki na forum gdzi eliczy sie teraz pies sa niepotrzebne i uwazam ze powinny byc przez moderatora usuniete bo jesli ktokolwiek bedzie chcial dowiedziec sie czegos o Tani ktorej jest to watek to nie przebrnie przez eskalacje emocji i pyskowki - ktore teraz nikomu i niczemu nie pomoga to moj post prawie przed wkurwem - znowu prosilam i nic ,,, dalkej klapaly dziobem w klawoature bez ladu i skladu a Tania umykala Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 czarna anda napisał(a):Irenka nikt nie polemizuje z tym co napisala Iza Prpsilam tylko to zeby nie jatrzyc i wyciagac teraz miliona spraw w ktorych sama Tania sie zgubi Dlatego zaproponowalam nowy temat w ktorym kazdy wpowie opinie i je wyrazi na tematy rozne kolejna mojha proba.... rowniez bez efektu powrotuy do tani nie pieniedzy nie klotni Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='majqa']Baw mnie, baw. :evil_lol: Moja pomoc Caremu polegała na zrobieniu mu zdjęć, poogłaszaniu go, dograniu allegro z Isadorą, dograniu pomocy fundacyjnej. W stałym kontakcie byłam z szefową Rottki (a szefowa z domem Carego) i jak wspomniałam kobieta do oporu czekała na danie mi znać, że nie realizujesz złożonej deklaracji. Kiedy się o tym dowiedziałam rozmawiałam z Tobą, dzwoniłam do Gosi dowiedzieć się, jak to wyglądało z jej punktu widzenia. Czy ja miałam jakiekolwiek obowiązek bycia w stałym kontakcie z Gosią? Żadnego Ewo, żadnego!!! Ty szukałaś pomocy dla psa z własnej hodowli, Ty winnaś być w kontakcie fundacją, która pospieszyła z pomocą i z domem, który dał mu szansę na jeszcze trochę życia nie ja!!! To był Twój, a nie mój zakichany obowiązek!!! Coś Ci tu nie gra??? Oj, Ewa, nie gra i to mocno ale bynajmniej nie ze mną!!! :evil_lol: jeden z wielu watkow dotyzcacych Tani.... i jatrzenai i oskarzen - jak rozumiem tylko w jjedna strone mozn abylo takowe slac i dlatego prosilam o spokoj kilkakrotnei bez pdzewu.... Quote
ewa36 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 irenaka napisał(a):Ok, w takim razie poproszę Pana Filipa o zwrot moich pieniędzy. Coś podobnego. W ostateczności Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 majku33krakow napisał(a):ciocia irenaka powiedziała ze niechce tych 500 zł odemnie powiedziała zebym czarna anda wpłacił,wiec co jakis czas bede wpłacał po troche. sprawa 500 zlotych nabiera kolorow Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.