Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

czarna anda napisał(a):
- a co tani po fotkach ? wkleilaby sobie je do albumu po smierci bo nikt nie kwapil sie z jej zabraniem oprocz gadania i biadolenia jaka biedna jak czesto na dogo sie zdarza niestey a jak przychodzi co do czego cisza ... kazdy schyla leb

Gdyby nie dązenie do zrobienia zdjęć, Tania nikt by sie nie zaiteresowal! Ludzie rok pytali, ewa zwodzila potem zniknela z wątku na kolejne watki. Dopiero jak ja zlapano gdzie indziej, to wrocila. Ale zdjęc nie chciala robić i tak! Ona dobrze wiedziala dlaczego. Gdyby nie upor majqi nikt by sie nie dowiedzial o jej biedzie! A wy tu piszecie cos o pomylce? Ze to niezamierzone było? To było z premedytacja!
Ale nikt o tym nie chce pamiętać? JA tego nie umiem zrozumieć.

Posted

malizna78 napisał(a):
Wyjątkowy talent masz! To taka prawnicza umiejetność? Przekręcanie wszystkiego? Gdyby nie majqa, potem irenaka i kilka innych osob, Tania umierałaby w ciszy i samotności. Nim anda zdecydowala się, ze Tania pojedzie do niej, juz bylo wiadomo na pewno, ze stamtąd ma byc zabrana. Juz byl szukany transport. To majqa i kilka innych osob naciskała na ciebie o fotki, ktore obiecywalas od roku. Zwodziłaś, kłamałaś i ukrywałaś prawdę. A jak juz dziewczyny nie odpuściły i postawiły cie pod sciana, to nie było wyjścia. Wtedy twoj durny wpis- ze dla tani jeszcze tylko fryzjer potrzebny! Kobieto! nigdy nie zrozumiem twojego postepowania! majku zadal konkretne pytania- w ciagu 12 miesięcy, jakie Tinka miala badania, skoro taka chorą ją zabrałaś? Badania pozwolily na umiesczenie jej w kojcu? masz te wyniki?



Pozwoliły. Badania są w książeczce zdrowia Tani, ktora pojechała razem z sunią. A badania Śremie potwierdziły, że sunia jest b. stara ale mimo to ma wszystkie narządy wewnętrzne ok. tylko aparat ruchu zwyrodniały. Jak ktoś tego nie rozumie, to nie mój problem.

Posted

malizna78 napisał(a):
NIe! No Tani tylko fryzjer jest potrzebny! Wszyscy sie czepiaja! Przecież reszta jes w porzadku a na biedna ewe nagonka? Gdyby nie ona to Tani by już nie było!



Żebyś wiedziała - Tylko. a także świety spokój.

Posted

Tytuł wątku (...) Błagamy o kasę na leczenie.
I to własnie ściągnęło tutaj większość komentujących. Jednak czytając ten wątek odechciewa się jakiejkolwiek pomocy. Anda pewnie chciałas pomóc tani, ale Twoje popisy słowne potrafią zniechęcić świętego. A ponaglanie i egzekwowanie wpłat przez ewę, sprawczynię takiego stanu, jest żenujące. Mozesz być pewna, że psu to nie pomoże

Posted

[quote name='majqa']To ja może zapytam o coś, a wcześniej zacytuję post Beki z 12.04.2010 skierowany do Ewy:
Beka pisze: "(...) Powiem Ci że po Twoich postach na temat jej zdrowia jka ja zabrałas do Debogóry zastanawiałam się z Iwona czy Tania napewno jeszcze jest na tym świecie... zresztą Iwona pisała (nie mam czasu szukac cytatów) " Nie rob niczego pochopnie......"
Pisałas ze weżmiesz ja na zimę czy jesień do domu..na poźniej chciałas wziąc inn,a niepełnosprawna sunie .... Mialam nadzieje, ze Tania skradnie Ci serce jak Bona, ale tak si nie stalo. Ja pewnie tez jestem podla, trudno jakos przezyzje........."

Iwono, zbywana byłaś i Ty i Beka (i my na wątku) w kwestii zdjęć. Relacje o stanie psa miałaś telefoniczne. Powiedz proszę, skoro poczuwasz się do bycia prawnym opiekunem psa co zrobiłaś, by dowiedzieć się/ sprawdzić, jak realnie mają się sprawy z Tanią? Jesteś mocno przejęta jej stanem, nie dowierzasz, co mogę zrozumieć, że jest aż tak źle jak pisze Gonia. Co jednak uczyniłaś, by przez bity rok mieć pewność, że sunia ma się dobrze, że jest przebadana, że ma się dobrze w kojcu?
Ewa zadawała mi pytania, gdzie ja byłam w międzyczasie, na co zgodnie z prawdą odpowiadałam, że interesowałam się Tanią poza wątkiem, dzwoniąc do Beki, pisząc do niej PW, dopytując, prosząc, by może jednak udało się wydębić te zdjęcia, które też oddają choć częściowo obraz psa.
Jednakże... Czy to moją wolą Tania trafiła do Ewy? Czy to aby na pewno ja powinnam być osobą, której los Tani winien spędzać sen z powiek? Ja ją wyciągnęłam ze schronu na siebie i ja powinnam odpowiadać za to, co się z nią dalej działo?
Jeśli Beka pisze prawdę, że obie miałyście wątpliwości (jak w cytacie), czemu te wątpliwości nie pchnęły Cię ku działaniu?

z ewa bylam caly czas w kontakcie i sama wiesz o tym i tak samo jak i ty nikt nie bral pod uwage ze cos jest nie tak czyz nie ?
zajelas si etym ty super - ale teraz nie mow gdzi ebylam wtedy bo nei ma potzreby robic jednej rzevzy we dwoch - chcesz nadac wieksza range temu co zrobilas -= super podnies sobie swoje ego nie mam nic przeciw
ja w tym czasie zajmowalam si epsami ktore sa tu i nie bede ci wymieniac ich ilosci bo nie mamochoty przezucac sie teraz kto i ile zrobil . W czasie jak zajmowalas sie jedna sprawa ja ogarnialam conajmniej kilka
przytocze jeszcze raz to co pisalam wczesniej - wszystkie jestescie aniolami zawsze i wszedzie - nikt nigdy nie sprawil ze upalilo wam si eskryzdlo bo cos wam umknelo cos mozna bylo zrobic lepiej ?
wiec nie jatrz Iza i nie pisz gladko wbijajac szpilki z kultura bo to jest wlasnie wredne a nie napisanie dosadnie slow " wal sie ' czy mam to w dupie "
i nie pisz slodko iwonko kiedy wbijasz mi igly bo to jest mdle

Posted

czarna anda napisał(a):
Goniu wiec co chcialas rzec wlascielowi Tani ktorym wedlug umowy jestem ?i moralnie takze o czym pisalamnie raz
No właśnie nie jestem pewna kto jest właścicielem.... Więc hamuję się zanim rzeknę ;)

Posted

malizna78 napisał(a):
Gdyby nie dązenie do zrobienia zdjęć, Tania nikt by sie nie zaiteresowal! Ludzie rok pytali, ewa zwodzila potem zniknela z wątku na kolejne watki. Dopiero jak ja zlapano gdzie indziej, to wrocila. Ale zdjęc nie chciala robić i tak! Ona dobrze wiedziala dlaczego. Gdyby nie upor majqi nikt by sie nie dowiedzial o jej biedzie! A wy tu piszecie cos o pomylce? Ze to niezamierzone było? To było z premedytacja!
Ale nikt o tym nie chce pamiętać? JA tego nie umiem zrozumieć.


no i co w zwiazku z tym co powiedziałaś wynika dla Tani ?

Posted

ewa36 napisał(a):
Pozwoliły. Badania są w książeczce zdrowia Tani, ktora pojechała razem z sunią. A badania Śremie potwierdziły, że sunia jest b. stara ale mimo to ma wszystkie narządy wewnętrzne ok. tylko aparat ruchu zwyrodniały. Jak ktoś tego nie rozumie, to nie mój problem.

Tylko? Z takim zwyrodnieniem, bardzo starego psa, z domu do kojca na 30 stopniowe mrozy? Mialaś sumienie? Trzeba jej bylo szukac domu skoro nie mogla chodzic po schodach! Trzeba było ją nosić! Poczytałabyś inne watki. Można się wiele nauczyć.Większe psy, chore są noszone. Pies z nowotworem, dziewczyna z chorym kręgosłupem nosiła do góry, żeby mógl umrzec w domu.
Tina Miala od tego czasu robione badania? Jak często? Jakie byly wyniki badań? Nie? No tak, to nie twoj problem. Tinie tylko fryzjer po zimie jest potrzebny.

Posted

Promyczek napisał(a):
Tytuł wątku (...) Błagamy o kasę na leczenie.
I to własnie ściągnęło tutaj większość komentujących. Jednak czytając ten wątek odechciewa się jakiejkolwiek pomocy. Anda pewnie chciałas pomóc tani, ale Twoje popisy słowne potrafią zniechęcić świętego. A ponaglanie i egzekwowanie wpłat przez ewę, sprawczynię takiego stanu, jest żenujące. Mozesz być pewna, że psu to nie pomoże


Ponaglanie i egzekwowanie wpłat przez ewę ? A w ktorym miejscu ? Zresztą, dopóki się nie odzywałam też nie było chętnych do wpłat.

Posted

Promyczek napisał(a):
Tytuł wątku (...) Błagamy o kasę na leczenie.
I to własnie ściągnęło tutaj większość komentujących. Jednak czytając ten wątek odechciewa się jakiejkolwiek pomocy. Anda pewnie chciałas pomóc tani, ale Twoje popisy słowne potrafią zniechęcić świętego. A ponaglanie i egzekwowanie wpłat przez ewę, sprawczynię takiego stanu, jest żenujące. Mozesz być pewna, że psu to nie pomoże


promyczek zobacz od kiedy sa moje wpisy a od kiedy toczy sie tu prywatna wendette - i badz obiektywna w sowim czytaniu

Posted

ewa36 napisał(a):
no i co w zwiazku z tym co powiedziałaś wynika dla Tani ?


Miedzy innymi Twoja wine w doprowadzeniu psa do stanu, w jakim jest. Nie potrafisz czytac ze zrozumieniem???

Posted

[quote name='epe']Isadora!
Ja w wypowiedziach Czarnej Andy widzę podobieństwo do szefowej- p.Krystyny i mimo,ze kultura obowiązuje,to są sytuacje i osoby,które świętego z równowagi potrafią wyprowadzić!:razz:
Często tak bywa,że ten tzw."kulturalny" w porównaniu z tym "wyrażającym się" mało ma do zaoferowania i niewiele robi w realu,a na forach pisze dużo i ciepło,więc wszyscy uważaja,ze jest wspaniały!
Zresztą znasz życie i ludzi,więc myślę,że akurat Ty potrafisz obiektywnie ocenić sytuację na wątku!;)

Wybacz ale nie rozumiem o czym mówisz? Co ma piernik do wiatraka. Moim szefem jest facet i na pewno nie ma na imię Krystyna.


[quote name='majqa'][...]
Jeśli Beka pisze prawdę, że obie miałyście wątpliwości (jak w cytacie), czemu te wątpliwości nie pchnęły Cię ku działaniu?

Kluczowe pytanie, mam nadzieję że zostanie zauważone.

[quote name='malizna78']Gdyby nie dązenie do zrobienia zdjęć, Tania nikt by sie nie zaiteresowal! Ludzie rok pytali, ewa zwodzila potem zniknela z wątku na kolejne watki. Dopiero jak ja zlapano gdzie indziej, to wrocila. Ale zdjęc nie chciala robić i tak! Ona dobrze wiedziala dlaczego. Gdyby nie upor majqi nikt by sie nie dowiedzial o jej biedzie! A wy tu piszecie cos o pomylce? Ze to niezamierzone było? To było z premedytacja!
Ale nikt o tym nie chce pamiętać? JA tego nie umiem zrozumieć.

cóż nic dodać nic ująć.

Posted

malizna78 napisał(a):
Tylko? Z takim zwyrodnieniem, bardzo starego psa, z domu do kojca na 30 stopniowe mrozy? Mialaś sumienie? Trzeba jej bylo szukac domu skoro nie mogla chodzic po schodach! Trzeba było ją nosić! Poczytałabyś inne watki. Można się wiele nauczyć.Większe psy, chore są noszone. Pies z nowotworem, dziewczyna z chorym kręgosłupem nosiła do góry, żeby mógl umrzec w domu.
Tina Miala od tego czasu robione badania? Jak często? Jakie byly wyniki badań? Nie? No tak, to nie twoj problem. Tinie tylko fryzjer po zimie jest potrzebny.

Nawet imienia psa nie doczytalas - TANIA

Posted

czarna anda napisał(a):
(...) nikt nie bral pod uwage ze cos jest nie tak czyz nie ? (...) wiec nie jatrz Iza i nie pisz gladko wbijajac szpilki z kultura bo to jest wlasnie wredne a nie napisanie dosadnie slow " wal sie ' czy mam to w dupie "

Właśnie dlatego, że coś mi nie grało dopytywałam Bekę o Tanię. Rozumiem wobec tego co piszesz, że Beka nie napisała prawdy i Tobie grało wszystko. OK, przyjmuję to do wiadomości.
Nie jątrzę tylko zadaję proste pytania. Powiadasz, że mój sposób pisania jest wredny? OK, też to przyjmuję do wiadomości. Słowa dosadne, jakich nie tylko Ty Iwono poużywałaś na wątku owszem, nie są wredne, są po prostu chamowate. Do takich się nie posunę, choć nie ukrywam, że obce mi nie są.

Posted

malizna78 napisał(a):
Tylko? Z takim zwyrodnieniem, bardzo starego psa, z domu do kojca na 30 stopniowe mrozy? Mialaś sumienie? Trzeba jej bylo szukac domu skoro nie mogla chodzic po schodach! Trzeba było ją nosić! Poczytałabyś inne watki. Można się wiele nauczyć.Większe psy, chore są noszone. Pies z nowotworem, dziewczyna z chorym kręgosłupem nosiła do góry, żeby mógl umrzec w domu.
Tina Miala od tego czasu robione badania? Jak często? Jakie byly wyniki badań? Nie? No tak, to nie twoj problem. Tinie tylko fryzjer po zimie jest potrzebny.


Dziecko, idż już spać. Albo sama idź ją nosić.

Posted

wiesz co ewa36 ty to masz tupet pisac nma tym watku,dałas psa panu stasiowi do kojca bo niechodziła po schodach,a kupiłas jej artrofhlex na stawy,probowałas?,moja 10letnia sunia to ma artrofhlex do karmy jej daje,dawałas jej karme na stawy?lepiej było do kojca wsadzic bo taniej,poco staremu psu artrofhlex za 160 zł kupowac,przeciez jest stary to zdechnie,ewa36 nie wypowiadaj sie na watku juz.

Posted

Czarna Ando!
Smutno mi,że dziewczyny tak odbieraja teraz Ciebie,jakbyś była winna całej sytuacji!:shake:
Uważam,że skoro nie ma chętnych na wzięcie,leczenie lub nawet podjęcie decyzji o eutanazji - to żadna z nas nie ma prawa wypisywać słów,które Cię ranią,albo powodują Twoje emocje:shake:
Chyba,że nie doczytałam i są tacy odważni,którzy słowa chcą zamienić w czyn?

Posted

[quote name='Isadora7']Wybacz ale nie rozumiem o czym mówisz? Co ma piernik do wiatraka. Moim szefem jest facet i na pewno nie ma na imię Krystyna.




Kluczowe pytanie, mam nadzieję że zostanie zauważone.



cóż nic dodać nic ująć.

Isadora na poczatkowych stronach napisalam ze nie bede zabierala glosu i walila w ewe bo sama mamsobie do zarzucenia sporo w tej sprawie wie wybacz ale nie mamzamiaru powtarzac - wroc do stron poczatkowych i poczytaj dokladnie

co do dzialania - gdzi ekucharek szesc nie ma co jesc
mam sie czym zajmowac i w tym celu cala chwale mogla zjesc majga - zajmowala sie tym od poczatku do konca wiec nie bylo powododu sie wtracac

ale rozumiem ze taraz mamy tu nowa winna CZARNA ANDA - i super i powiem ci jedno mam to gdzies

Posted

malizna78 napisał(a):
Nie moge! Nie wierzę w to co czytam! Po prostu nie wierzę!


A wam się wydaje, że można wskrzesić 15-letniego owczarka ? Ze co niby tu jeszcze można wg was zrobic badaniami ?
Ona ma mieć spokój i łagodzenie bólu bo wyeliminować się go nie da - a jak nie da się bólu nawet ograniczać, to trzeba pozwolić jej godnie, spokojnie odejśc.

Posted

czarna anda napisał(a):
(...) nie pisz slodko iwonko kiedy wbijasz mi igly bo to jest mdle

Przepraszam, może przeoczyłam spoufalanie się per Iwonko, sądziłam, że piszę Iwono ale OK, wróćmy do Czarnej Andy. :-)

Posted

ewa36 napisał(a):
no i co w zwiazku z tym co powiedziałaś wynika dla Tani ?

Co w zwiazku z tym wynika dla Tani? To wynika, ze dzięki temu została zabrana z kojca! Dzięki temu wynika to, ze wyszla prawda jaka jestes odpowiedzialna i ze nie wolno Ci dawać juz zadnego psa nigdy więcej. Wynika to, ze Tania, jeśli w ogole bedzie żyła, to w normalnych warunkach. Wynika tez to, ze dzieki tym zdjęciom- jesli Tania umrze, umrze otoczona miłością, głaskana i tulona. A ty zamiast przy niej siedzieć, ślesz kasę i wypisujesz bzdury, tlumaczac sie nie ze swojego niedbalstwa, tylko z braku czasu. Nawet pożegnac się z Tania nie mialaś czasu! Gdybys ją kochala, nigdy bys na to nie pozwolila.
Ale gdyby nie majqa i uporczywe dopytywanie sie, nigdy bysmy tego wszystkiego nie wiedzieli. Anda dalej bylaby w kontakcie telef z ewa i bylaby pewna ze jest wszystko dobrze. A Tania umieralaby w bólu, ciszy i samotności. Bez fryzjera w dodatku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...