czarna anda Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 GoniaP napisał(a):Iwonko, wyczuwam w Twoim poście zniecierpliwienie, co najmniej, wobec mnie. Nie upatruj we wszystkich wroga. Chcę tylko ustalić fakty, które, z racji wcześniejszego niezaangażowania w sprawę mogły mi umknąć. Ty masz umowę adopcyjną ze schronu? A czy kiedy oddając Tanię Ewie spisałaś jakąkolwiek umowę? a to spowiedz przy swiadkach ? ja mam umowe wiec jestem jej wlascieilemwiec goniu slucham bo szukalas wlasciela Quote
ewa36 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 malizna78 napisał(a):Nie? To dzieki komu Tania została wyrwana z miejsca, gdzie dogorywała? Dzięki Andzie. To Anda zadecydowała że Tania jedzie do niej. Za transport ja zapłaciłam zgodnie z życzeniem irenaki do konto Andy - i teraz Anda ma oddawać te pieniądze TYLKO dlatego, że stanowczo powstrzymała nakręcanie na wątku i głosno wyraziła inne zdanie niz towarzystwo wzajemnej adoracji - bo tym okazało się to dogo Quote
czarna anda Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 malizna78 napisał(a):No fest jej życie załatwiłas na stare lata! Po zbóju! RAj na ziemi. Ale ty się mogłaś pomylic Ciebie linczowac nie wolno. Za to irenakę i majku mozna, bo kogos trzeba. posluchaj chcesz pomoc Tani czy dalej nakrecasz watek ? Quote
ewa36 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Freya73 napisał(a):"Schamienie rozsiane" - to juz prawdziwa pandemia! Kobieto, Twoja sztuka chamskiego dialogu przeradza sie w chaos lub dlugi monolog. Zachowujesz sie jak bys zyla z dala od spoleczenstwa. Zamilcz, a zrobisz nam ogromna przysluge. I vice versa Quote
ewa36 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 a.piurek napisał(a):Czy mi się wydaje czy w twój wpis wkradł się błąd merytoryczny... Zakładam, że stało się to omyłkowo, rozumiem późna pora... Omyłkowo to Ty się tu znalazłaś Quote
malizna78 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 czarna anda napisał(a):posluchaj chcesz pomoc Tani czy dalej nakrecasz watek ? O, wlasnie dlaczego bałam się odzywać. Kto nie jest z nami, jest przeciw nam, tak? JA nakręcam watek? To sobie przypomnij swój popis.Ewie wolno. Tobie też jak widze wolno ale wszystkim innym odezwać się nie wolno bo nakrecają wątek? Stała twoja spiewka jak widze. Quote
Freya73 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 ewa36 napisał(a):I vice versa Raczej nie vice versa, ja nie prowadze chamskich dialogow, nie kopie tez ludzi, ktorym nie potrafisz odpowiedziec na zarzuty. Quote
Promyczek Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 ewo to właśnie Tania zawdzięcza tobie: I jednego nie rozumiem, anda umieściła psa u ciebie a teraz postanowiła Tanię odebrać. Dlaczego to irena ma pokrywać koszt transportu? Quote
ewa36 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 malizna78 napisał(a):O, wlasnie dlaczego bałam się odzywać. Kto nie jest z nami, jest przeciw nam, tak? JA nakręcam watek? To sobie przypomnij swój popis.Ewie wolno. Tobie też jak widze wolno ale wszystkim innym odezwać się nie wolno bo nakrecają wątek? Stała twoja spiewka jak widze. Jakoś nie widać żebyś była wystraszona Quote
ewa36 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Freya73 napisał(a):Raczej nie vice versa, ja nie prowadze chamskich dialogow, nie kopie tez ludzi, ktorym nie potrafisz odpowiedziec na zarzuty. Odniosłam przeciwne wrażenie Quote
czarna anda Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 stonka1125 napisał(a):Rozumiem że Ty ją wyciągałaś ze schronu i ostatnia umowa jest na Ciebie i że to Ty oddałaś psa pod opiekę ewie która zrobiła z psem to co zrobiła? tak wysoki sadzie wszystko sie zgadza !!! wraz z Beka i Gajowa - taka trojca przenajswietsza Quote
Isadora7 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 czarna anda napisał(a):o gipiurze ty pisalas - przytoczylam tylko twoje odzywki czarna anda napisał(a):tu mamy owa gipiure wiec zanim ktos sie wypowie niech doczyta moja odzywka mówiła o gipurze, ty dodałaś "barchany" czy słowo "wyjeżdzaj" Quote
ewa36 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 [quote name='Promyczek']ewo to właśnie Tania zawdzięcza tobie: I jednego nie rozumiem, anda umieściła psa u ciebie a teraz postanowiła Tanię odebrać. Dlaczego to irena ma pokrywać koszt transportu? A co Tania zawdzięcza Tobie ? Quote
a.piurek Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 ewa36 napisał(a):Omyłkowo to Ty się tu znalazłaś Czyli omyłki chodzą parami trójkami czwórkami piątkami itd... Bo jestem na nim od jakiegoś czasu i do dziś zgodnie z sugestią nie krytykowałam Cię, choć mam swoje zdanie na temat Twojej roli w tej sprawie. Natomiast proszę nie rób tego co robisz w tej chwili, bo śmieszne to przestało być jakiś czas temu, a teraz co najwyżej dorasta do rangi żałosności. powyżej masz zdjęcia psa, popatrz na niego i ze spokojnym sumieniem powiedz mu, że jest ok. I proszę nie pytaj mnie co dla niego zrobiłam... Quote
Freya73 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 ewa36 napisał(a):Odniosłam przeciwne wrażenie Oczywiscie, ze odnioslas gdyz to Ty jestes chamska strona dialogu.;) Quote
czarna anda Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 malizna78 napisał(a):O, wlasnie dlaczego bałam się odzywać. Kto nie jest z nami, jest przeciw nam, tak? JA nakręcam watek? To sobie przypomnij swój popis.Ewie wolno. Tobie też jak widze wolno ale wszystkim innym odezwać się nie wolno bo nakrecają wątek? Stała twoja spiewka jak widze. wskocz na watek o czytaj wczesniej - wiec nie oskarzaj ze mnie wolno bo ja do strony 100 trzymalam buzie na klodke wiec zerknij kto i comowikl wczesniej wraz z moimi postami i prosbami o przejscie od emocji do sprawy Tani wiec czytaj calosc nie to co chcesz zobaczyc Quote
epe Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Isadora7 napisał(a):Jasne, z wyjeżdżaniem z gipura mam problem, u mnie chłopaki na Gibalaku mówią sznapsbarytonem że siekną mielonym po gałach, ale to zapewne znaczy to samo w żulerskich odzywkach. Isadora! Ja w wypowiedziach Czarnej Andy widzę podobieństwo do szefowej- p.Krystyny i mimo,ze kultura obowiązuje,to są sytuacje i osoby,które świętego z równowagi potrafią wyprowadzić!:razz: Często tak bywa,że ten tzw."kulturalny" w porównaniu z tym "wyrażającym się" mało ma do zaoferowania i niewiele robi w realu,a na forach pisze dużo i ciepło,więc wszyscy uważaja,ze jest wspaniały! Zresztą znasz życie i ludzi,więc myślę,że akurat Ty potrafisz obiektywnie ocenić sytuację na wątku!;) Quote
malizna78 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 ewa36 napisał(a):Dzięki Andzie. To Anda zadecydowała że Tania jedzie do niej. Za transport ja zapłaciłam zgodnie z życzeniem irenaki do konto Andy - i teraz Anda ma oddawać te pieniądze TYLKO dlatego, że stanowczo powstrzymała nakręcanie na wątku i głosno wyraziła inne zdanie niz towarzystwo wzajemnej adoracji - bo tym okazało się to dogo Wyjątkowy talent masz! To taka prawnicza umiejetność? Przekręcanie wszystkiego? Gdyby nie majqa, potem irenaka i kilka innych osob, Tania umierałaby w ciszy i samotności. Nim anda zdecydowala się, ze Tania pojedzie do niej, juz bylo wiadomo na pewno, ze stamtąd ma byc zabrana. Juz byl szukany transport. To majqa i kilka innych osob naciskała na ciebie o fotki, ktore obiecywalas od roku. Zwodziłaś, kłamałaś i ukrywałaś prawdę. A jak juz dziewczyny nie odpuściły i postawiły cie pod sciana, to nie było wyjścia. Wtedy twoj durny wpis- ze dla tani jeszcze tylko fryzjer potrzebny! Kobieto! nigdy nie zrozumiem twojego postepowania! majku zadal konkretne pytania- w ciagu 12 miesięcy, jakie Tinka miala badania, skoro taka chorą ją zabrałaś? Badania pozwolily na umiesczenie jej w kojcu? masz te wyniki? Quote
Promyczek Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 ewa36 napisał(a):A co Tania zawdzięcza Tobie ? Najlepszą metodą obrony jest atak? Stajesz się ........ (sama sobie wpisz) Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 a.piurek napisał(a):Czyli omyłki chodzą parami trójkami czwórkami piątkami itd... Bo jestem na nim od jakiegoś czasu i do dziś zgodnie z sugestią nie krytykowałam Cię, choć mam swoje zdanie na temat Twojej roli w tej sprawie. Natomiast proszę nie rób tego co robisz w tej chwili, bo śmieszne to przestało być jakiś czas temu, a teraz co najwyżej dorasta do rangi żałosności. powyżej masz zdjęcia psa, popatrz na niego i ze spokojnym sumieniem powiedz mu, że jest ok. I proszę nie pytaj mnie co dla niego zrobiłam... elokwencja godna erudyty i nie omylnego jedynego w swej madrosci co jest smieszne w tej chwili ? Quote
stonka1125 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 czarna anda napisał(a):posluchaj chcesz pomoc Tani czy dalej nakrecasz watek ? pojedziesz, zobaczysz, Tani naprawdę niewiele można pomóc, jak ją zobaczyłam to pierwszą moja myślą była eutanazja, ale potem w gabinecie u weta kiedy powiedzieli, że serce osłuchowo ok, to pomyślałam że futrzakowi trafił sie los na loterii, że będzie dobrze, bo jeżeli serce tyka ok to damy radę dalej, widziałam że ledwo co rusza girkami, ale myśłałam że może to po podróży, może diabli wiedzą co, zawsze chwytamy się drobiazgów, ja mam nadzieję że uda jej się umrzeć w spokoju i przytulonej do człowieka, myślę że jak ją ją cz.anda zobaczysz to po prostu przytulisz i będziesz wiedziała co dalej... Quote
ewa36 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 epe napisał(a):Isadora! Ja w wypowiedziach Czarnej Andy widzę podobieństwo do szefowej- p.Krystyny i mimo,ze kultura obowiązuje,to są sytuacje i osoby,które świętego z równowagi potrafią wyprowadzić!:razz: Często tak bywa,że ten tzw."kulturalny" w porównaniu z tym "wyrażającym się" mało ma do zaoferowania i niewiele robi w realu,a na forach pisze dużo i ciepło,więc wszyscy uważaja,ze jest wspaniały! Zresztą znasz życie i ludzi,więc myślę,że akurat Ty potrafisz obiektywnie ocenić sytuację na wątku!;) Jeszcze raz brawo Quote
czarna anda Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 malizna78 napisał(a):Wyjątkowy talent masz! To taka prawnicza umiejetność? Przekręcanie wszystkiego? Gdyby nie majqa, potem irenaka i kilka innych osob, Tania umierałaby w ciszy i samotności. Nim anda zdecydowala się, ze Tania pojedzie do niej, juz bylo wiadomo na pewno, ze stamtąd ma byc zabrana. Juz byl szukany transport. To majqa i kilka innych osob naciskała na ciebie o fotki, ktore obiecywalas od roku. Zwodziłaś, kłamałaś i ukrywałaś prawdę. A jak juz dziewczyny nie odpuściły i postawiły cie pod sciana, to nie było wyjścia. Wtedy twoj durny wpis- ze dla tani jeszcze tylko fryzjer potrzebny! Kobieto! nigdy nie zrozumiem twojego postepowania! majku zadal konkretne pytania- w ciagu 12 miesięcy, jakie Tinka miala badania, skoro taka chorą ją zabrałaś? Badania pozwolily na umiesczenie jej w kojcu? masz te wyniki? - a co tani po fotkach ? wkleilaby sobie je do albumu po smierci bo nikt nie kwapil sie z jej zabraniem oprocz gadania i biadolenia jaka biedna jak czesto na dogo sie zdarza niestey a jak przychodzi co do czego cisza ... kazdy schyla leb Quote
malizna78 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='Promyczek']ewo to właśnie Tania zawdzięcza tobie: I jednego nie rozumiem, anda umieściła psa u ciebie a teraz postanowiła Tanię odebrać. Dlaczego to irena ma pokrywać koszt transportu?NIe! No Tani tylko fryzjer jest potrzebny! Wszyscy sie czepiaja! Przecież reszta jes w porzadku a na biedna ewe nagonka? Gdyby nie ona to Tani by już nie było! Quote
majqa Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='czarna anda'] (...) ja zabiore Tanie w poniedzialek i tym sie zajme Wlascieiem Tani jestem ja wedlug papierow zeby juz nie bylo watpliwosci i ujadania To ja może zapytam o coś, a wcześniej zacytuję post Beki z 12.04.2010 skierowany do Ewy: Beka pisze: "(...) Powiem Ci że po Twoich postach na temat jej zdrowia jka ja zabrałas do Debogóry zastanawiałam się z Iwona czy Tania napewno jeszcze jest na tym świecie... zresztą Iwona pisała (nie mam czasu szukac cytatów) " Nie rob niczego pochopnie......" Pisałas ze weżmiesz ja na zimę czy jesień do domu..na poźniej chciałas wziąc inn,a niepełnosprawna sunie .... Mialam nadzieje, ze Tania skradnie Ci serce jak Bona, ale tak si nie stalo. Ja pewnie tez jestem podla, trudno jakos przezyzje........." Iwono, zbywana byłaś i Ty i Beka (i my na wątku) w kwestii zdjęć. Relacje o stanie psa miałaś telefoniczne. Powiedz proszę, skoro poczuwasz się do bycia prawnym opiekunem psa co zrobiłaś, by dowiedzieć się/ sprawdzić, jak realnie mają się sprawy z Tanią? Jesteś mocno przejęta jej stanem, nie dowierzasz, co mogę zrozumieć, że jest aż tak źle jak pisze Gonia. Co jednak uczyniłaś, by przez bity rok mieć pewność, że sunia ma się dobrze, że jest przebadana, że ma się dobrze w kojcu? Ewa zadawała mi pytania, gdzie ja byłam w międzyczasie, na co zgodnie z prawdą odpowiadałam, że interesowałam się Tanią poza wątkiem, dzwoniąc do Beki, pisząc do niej PW, dopytując, prosząc, by może jednak udało się wydębić te zdjęcia, które też oddają choć częściowo obraz psa. Jednakże... Czy to moją wolą Tania trafiła do Ewy? Czy to aby na pewno ja powinnam być osobą, której los Tani winien spędzać sen z powiek? Ja ją wyciągnęłam ze schronu na siebie i ja powinnam odpowiadać za to, co się z nią dalej działo? Jeśli Beka pisze prawdę, że obie miałyście wątpliwości (jak w cytacie), czemu te wątpliwości nie pchnęły Cię ku działaniu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.