Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny proszę Was bardzo nie obrażajcie się, nie unoście i tak jak do tej pory starajmy się wspólnie pomóc Tani. W tej chwili to jest najważniejsze....Iwonko, Irenko, Ewo i wszystkie inne kochane Ciotki, którym Tania nie jest obojętna pomyślmy razem jak zorganizować pieniądze na to co już trzeba zapłacić: transport, klinika i to co przed nami - bo, moim zdaniem, Anda Tanie zabierze i jest jasne że będzie potrzebowała kasy na dalsze leczenie.........Musimy jakoś rozpropagować wątek, w sensie pozytywnym, żeby wchodziły tu nowe osoby i wtedy jakoś grosz do grosza będziemy wspomagać tą naszą Taniulkę....... Ma ktoś jakieś konkretne pomysły?

Posted

ewa36 napisał(a):
Nie masz kasy Ireno ?
Ale pisałaś ciut wcześniej że zapłacisz tą klinikę i będzie to mój dług wobec ciebie - tak oto kończy się pieniactwo w czystej postaci.


Pieniactwem nazywasz fakt, że zaciągnę dług, aby zapłacić za klinikę psa, którego doprowadziłaś do takiego stanu?
Ok. Niech tak będzie.
Moje zobowiązania i długi są święte.

Posted

Nie zgadzam się na bycie drogą ciocią wpierdalaną w kolejne długi wobec Ireny K, których nikt ze mną nie ustałał i o nic mnie nie pytał. I zrobie z tym w końcu porządek.

Posted

irenaka napisał(a):
Pieniactwem nazywasz fakt, że zaciągnę dług, aby zapłacić za klinikę psa, którego doprowadziłaś do takiego stanu?
Ok. Niech tak będzie.
Moje zobowiązania i długi są święte.


Moja Babcia zawsze mawiała, że takie święte to największe gadziny.
I miała rację.

Posted

irenaka napisał(a):
Masz rację, weź sprawy w swoje ręce.
Wybacz, że kosztem zaciągania długów chciałam wejść Ci w paradę. I wybacz, że umierającego psa oddałam do kliniki, nie pytajac Cię o zdanie.
Moje urażone ego, zostaw w spokoju. Czasu nie cofniesz, ja też, choć bardzo bym chciała aby Tania była tym psem którego oddawałaś w dobre ręce Ewy.
Ewa kliniki zapłacić nie chce, chce płacić za leczenie psa u Ciebie. Pytanie czy Tania dojedzie, czy zniesie ten ból. I zastanów się co by było, gdyby Gonia jej nie zabrała pod swoje skrzydła.
PW z kontem wysyłam, pamiętaj o rozliczeniu transportu z Panem Filipem.
Nie masz skrupułów w obciążaniu mnie kosztami kliniki, wiedząc, że nie mam na to kasy. Masz za to skrupuły wobec Ewy, która doprowadziła tego psa do tego stanu.
Niech tak będzie.


Irena opanuj sie prosze !!!!

Gdzie pisalam o obciazaniu ciebei kosztami kliniki ?? pislam o nie pisaniu ze jest to dlug Ewy bo nie jest
Jesli nie masz kasy to po co piszesz ze ty zaplacisz a ewa ma ci oddac - po co robisz takie nieoczekiwane zwroty akcji ?
ja cie nie obciazylam - sama si eobciazylas piszac ze je pokryjesz

Obicazasz mnie kosztami transportu - woec kto kogo obciaza Irena?
Nie wiemy co byloby z psem - ani ty ani ja ani Gonia
Jestem wdzieczna Goni i ona to wie za to ze zabrala Tanie do sremu i nigdy tego nie negowalam w zadnym poscie - bo rzeczywiscie mogla nie dojechac i wszyscy sa tu zgodni co do tego

Nie lacz postow ewy z moimi - bo mam wrazenei ze odpisujesz na moje myslac o postach ewy w ktorych pewne informacej sie pojawily

Fakten tez jest ze Srem nei byl w planach i rzeczywiscie Tania miala jechac prosto do mnie tak bylo ustalone - jednak wyskoczyly sprawy na ktore niukt z nas nie mial wplywu i tania trafila do sremu ze wzgledu na swoj stan - nikt w kazdym razie ja nie mam o to pretensji i nie wmawiaj mk czegos czego nie powiedzialam ni napisalam

I wybacz ale z Panem Filipem nie bede sie rozliczac.
A twoej rozlizcanei w sprawie Sremu i placenei za to jest jakas emocjonalna bzdeta w ktora sama sie wkrecasz
bez wzgledu na wszystko pieniadze ktore Ewa wyslala trafia n atwoje konto

Posted

[quote name='AlfaLS']Dziewczyny proszę Was bardzo nie obrażajcie się, nie unoście i tak jak do tej pory starajmy się wspólnie pomóc Tani. W tej chwili to jest najważniejsze....Iwonko, Irenko, Ewo i wszystkie inne kochane Ciotki, którym Tania nie jest obojętna pomyślmy razem jak zorganizować pieniądze na to co już trzeba zapłacić: transport, klinika i to co przed nami - bo, moim zdaniem, Anda Tanie zabierze i jest jasne że będzie potrzebowała kasy na dalsze leczenie.........Musimy jakoś rozpropagować wątek, w sensie pozytywnym, żeby wchodziły tu nowe osoby i wtedy jakoś grosz do grosza będziemy wspomagać tą naszą Taniulkę....... Ma ktoś jakieś konkretne pomysły?

Jasne, Alfa. Ludzie pchają się drzwiami i oknami, żeby pomóc. Widać to na wątku.
Ja swoje napisałam. Czarna Anda uważa, że fair jest brać ode mnie pieniądze, ale obciążać Ewy już nie ma zamiaru, bo koszt był nie uzgodniony.
Moja decyzja o Śremie i mój koszt.
Koniec tematu.

Posted

Tanię widziałam raz, mam w głębokim poważaniu to,że nie byłam na wątku wcześniej, pies jest w okropnym do stanie , do którego niewątpliwie został doprowadzony w u dotychczasowych opiekunów, to co stało się z psem jest ich winą i gdyby którakolwiek z Was zobaczyła psa w stanie, w jakim obecnie jest Tania, gdziekolwiek indziej uderzałaby w te pędy do wszystkich możliwych organizacji pro zwierzęcych o interwencję i taka interwencja nie byłaby bezzasadna, w myśl art.7.1 pies zostałby po prostu odebrany dotychczasowym opiekunom, jeżeli ktokolwiek myśli inaczej, to wszystko co robimy mija się z celem i jest mierzeniem każdego inną miarą.Ewa36 pisze, ze u Gajowej już było widać że suka ma powykręcane stawy, dlaczego więc tę okropną zimę , kiedy wszyscy walczyliśmy o każde źdźbło słomy i ciepłą wodę dla psów zdrowych, Tanię z chorobą stawów i widocznymi zwyrodnieniami pozostawiono w budzie, powinna wylegiwać się w najcieplejszym miejscu a i tak ta zima byłaby dla niej diabelsko trudna. Mam tylko nadzieję, że cierpienia Tani nie będą trwały bez końca...

Posted

ewa36 napisał(a):
Moja Babcia zawsze mawiała, że takie święte to największe gadziny.
I miała rację.

Powinna jeszcze dodać, chroń mnie Panie przed takimi wnuczkami, które nie wiedzą co to honor i odpowiedzialność a inni za nie świecą oczami.

Posted

irenaka napisał(a):
Jasne, Alfa. Ludzie pchają się drzwiami i oknami, żeby pomóc. Widać to na wątku.
Ja swoje napisałam. Czarna Anda uważa, że fair jest brać ode mnie pieniądze, ale obciążać Ewy już nie ma zamiaru, bo koszt był nie uzgodniony.
Moja decyzja o Śremie i mój koszt.
Koniec tematu.


Irena opanuj emocje- gdzie ja to napisalam ??
pokaz gdzie ? nie oskarzaj mnie bezpodstawnei o slowa ktorych nie wypwoiedzialam bo to jest cholernei nie fair

nie wzielam grosza od Ciebei !!!!!!!!!!

Pieniadze ktora wyslala mi Ewa 36 otzrymasz na konto pomimo tego ze wczesniej uznalas ze koszt transportu bierzesz na siebie = i znowu mowa o pieniadzach w sytacji kiedy pies potzrebuje pomocy
a wwczesniej zarzucalo sie to ewie ze mowi o kasie jak pies potrzebuej pomocy

Opamietaj sie Irena

Posted

stonka1125 napisał(a):
Tanię widziałam raz, mam w głębokim poważaniu to,że nie byłam na wątku wcześniej, pies jest w okropnym do stanie , do którego niewątpliwie został doprowadzony w u dotychczasowych opiekunów, to co stało się z psem jest ich winą i gdyby którakolwiek z Was zobaczyła psa w stanie, w jakim obecnie jest Tania, gdziekolwiek indziej uderzałaby w te pędy do wszystkich możliwych organizacji pro zwierzęcych o interwencję i taka interwencja nie byłaby bezzasadna, w myśl art.7.1 pies zostałby po prostu odebrany dotychczasowym opiekunom, jeżeli ktokolwiek myśli inaczej, to wszystko co robimy mija się z celem i jest mierzeniem każdego inną miarą.Ewa36 pisze, ze u Gajowej już było widać że suka ma powykręcane stawy, dlaczego więc tę okropną zimę , kiedy wszyscy walczyliśmy o każde źdźbło słomy i ciepłą wodę dla psów zdrowych, Tanię z chorobą stawów i widocznymi zwyrodnieniami pozostawiono w budzie, powinna wylegiwać się w najcieplejszym miejscu a i tak ta zima byłaby dla niej diabelsko trudna. Mam tylko nadzieję, że cierpienia Tani nie będą trwały bez końca...


nikt z tym nie polemizowal

Posted

czarna anda napisał(a):
Irena opanuj sie prosze !!!!

Gdzie pisalam o obciazaniu ciebei kosztami kliniki ?? pislam o nie pisaniu ze jest to dlug Ewy bo nie jest
Jesli nie masz kasy to po co piszesz ze ty zaplacisz a ewa ma ci oddac - po co robisz takie nieoczekiwane zwroty akcji ?
ja cie nie obciazylam - sama si eobciazylas piszac ze je pokryjesz

Obicazasz mnie kosztami transportu - woec kto kogo obciaza Irena?
Nie wiemy co byloby z psem - ani ty ani ja ani Gonia
Jestem wdzieczna Goni i ona to wie za to ze zabrala Tanie do sremu i nigdy tego nie negowalam w zadnym poscie - bo rzeczywiscie mogla nie dojechac i wszyscy sa tu zgodni co do tego

Nie lacz postow ewy z moimi - bo mam wrazenei ze odpisujesz na moje myslac o postach ewy w ktorych pewne informacej sie pojawily

Fakten tez jest ze Srem nei byl w planach i rzeczywiscie Tania miala jechac prosto do mnie tak bylo ustalone - jednak wyskoczyly sprawy na ktore niukt z nas nie mial wplywu i tania trafila do sremu ze wzgledu na swoj stan - nikt w kazdym razie ja nie mam o to pretensji i nie wmawiaj mk czegos czego nie powiedzialam ni napisalam

I wybacz ale z Panem Filipem nie bede sie rozliczac.
A twoej rozlizcanei w sprawie Sremu i placenei za to jest jakas emocjonalna bzdeta w ktora sama sie wkrecasz
bez wzgledu na wszystko pieniadze ktore Ewa wyslala trafia n atwoje konto


Ewa nie miała mi oddawać tych pieniędzy za klinikę. Chciałam, żeby trafiły do Ciebie, bo wiem, że masz masę psów i na dodatek pewnie zabierzesz Tanię ( tak czuję).
Miałam zrobić dokładnie tak jak z transportem. Nie chciałam zwrotu żadnej kasy na swoje konto.
Ale skoro ja jestem za klinikę odpowiedzialna, to będzie mój koszt a z transportu się wycofuję.
Pana Filpa poproszę o rozlicznie, skoro Ty nie chcesz.

Posted

[quote name='irenaka']Ewa nie miała mi oddawać tych pieniędzy za klinikę. Chciałam, żeby trafiły do Ciebie, bo wiem, że masz masę psów i na dodatek pewnie zabierzesz Tanię ( tak czuję).
Miałam zrobić dokładnie tak jak z transportem. Nie chciałam zwrotu żadnej kasy na swoje konto.
Ale skoro ja jestem za klinikę odpowiedzialna, to będzie mój koszt a z transportu się wycofuję.
Pana Filpa poproszę o rozlicznie, skoro Ty nie chcesz.

Irena apeluje - rozum nad emocje

PISZE DUZYMI LITERAMI

GDZIE JA KAZALAM CI PLACIC ZA KLINIKE - ZACYTUJ MNIE PROSZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
GDZIE NAPISALAM ZE TY JESTES ZA KLINIKE ODPOWIEDZIALAN - ZACYTUJ MNEI PROSZE !!!!!!!!


JAK MOGE CHCIEC ROZLICZYC PANA FILIPA SKORO WLASNEI BEDE ROBIC ZWROT PIENIEDZY KTORE DOSTALAM OD EWY 36 A KTORE WCZESNIEJ PRZENACZYLAS NA TRANSPORT TANI NA TWOJE KONTO JAK TYLKO DOSTANE NUMER TWOEJGO KONTA- WIEC PALTNOSC ZA TRANSPORT MA BYC PODWOJNA ??

Sama mowiac ze zaplacisz za klinike teraz wkladasz swojE slowa w moje usta - nie rob tego bo to mnie wkurwia

swoaj droga nie mozna raz moiwc jednego a za chwile mowic - "sie wycofuje" bo powiedzialas cos nieopatrznei i nie wiesz jak teraz wybrnac

Tak czy inaczej - mam w dupie te 500!!!i mozecie sobei sporzytkowac je jak tylko chcecie poza mna bo aj sie w to nie bawie za stara jestem juz na to

Posted

stonka1125 napisał(a):
Tanię widziałam raz, mam w głębokim poważaniu to,że nie byłam na wątku wcześniej, pies jest w okropnym do stanie , do którego niewątpliwie został doprowadzony w u dotychczasowych opiekunów, to co stało się z psem jest ich winą i gdyby którakolwiek z Was zobaczyła psa w stanie, w jakim obecnie jest Tania, gdziekolwiek indziej uderzałaby w te pędy do wszystkich możliwych organizacji pro zwierzęcych o interwencję i taka interwencja nie byłaby bezzasadna, w myśl art.7.1 pies zostałby po prostu odebrany dotychczasowym opiekunom, jeżeli ktokolwiek myśli inaczej, to wszystko co robimy mija się z celem i jest mierzeniem każdego inną miarą.Ewa36 pisze, ze u Gajowej już było widać że suka ma powykręcane stawy, dlaczego więc tę okropną zimę , kiedy wszyscy walczyliśmy o każde źdźbło słomy i ciepłą wodę dla psów zdrowych, Tanię z chorobą stawów i widocznymi zwyrodnieniami pozostawiono w budzie, powinna wylegiwać się w najcieplejszym miejscu a i tak ta zima byłaby dla niej diabelsko trudna. Mam tylko nadzieję, że cierpienia Tani nie będą trwały bez końca...


Dlatego że Tania nie może pokonywać schodów a ja mieszkam na piętrze bez windy i ta informacja pojawiła się już wielokrotnie.
Jak uważasz, ze to jest mierzenie inną miarą - to rób interwencję.
W sądzie, z biegłymi wszystko sobie wyjaśnimy kto co powinien i dlaczego.

Posted

GoniaP napisał(a):
Tania w klinice jest pod Emirem. Jeśli chcecie się załapać na naszą zniżkę, to faktura musi być wystawiona na fundację. Jeśli chcecie fakturę na siebie, to formę płatności należy ustalić bezpośrednio z wetem prowadzącym - nie mnie o tym decydować.
Kwoty nie znam.
Nie rozumiem pytania Czarnej Andy: "jak mam w razie czego odebrać psa z kliniki"



Goniap dzwonilam do ciebei - nie odbierasz

Jesli moglabym cie prosic o ustalenei z lekarzem prowadzacym kosztow
jesli mozna oczywiscie znizk aemira w tej sytuacji bedzie super pomoca

Posted

[quote name='czarna anda']Irena apeluje - rozum nad emocje

PISZE DUZYMI LITERAMI

GDZIE JA KAZALAM CI PLACIC ZA KLINIKE - ZACYTUJ MNIE PROSZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
GDZIE NAPISALAM ZE TY JESTES ZA KLINIKE ODPOWIEDZIALAN - ZACYTUJ MNEI PROSZE !!!!!!!!


JAK MOGE CHCIEC ROZLICZYC PANA FILIPA SKORO WLASNEI BEDE ROBIC ZWROT PIENIEDZY KTORE DOSTALAM OD EWY 36 A KTORE WCZESNIEJ PRZENACZYLAS NA TRANSPORT TANI NA TWOJE KONTO JAK TYLKO DOSTANE NUMER TWOEJGO KONTA- WIEC PALTNOSC ZA TRANSPORT MA BYC PODWOJNA ??

Sama mowiac ze zaplacisz za klinike teraz wkladasz swojE slowa w moje usta - nie rob tego bo to mnie wkurwia

swoaj droga nie mozna raz moiwc jednego a za chwile mowic - "sie wycofuje" bo powiedzialas cos nieopatrznei i nie wiesz jak teraz wybrnac

Tak czy inaczej - mam w dupie te 500!!!i mozecie sobei sporzytkowac je jak tylko chcecie poza mna bo aj sie w to nie bawie za stara jestem juz na to

Przez cały czas, od momentu kiedy prawda o Tani wyszła na jaw, to ja prosiłam o rozum Ciebie.
To, że zaciągnęłam dług po to, żeby Tania szybko mogła wyjechać od Ewy, to fakt.
Ale nie prosiłam o zwrot tych pieniędzy na swoje konto, tylko Twoje, bo chciałam pomóc.
Nie podoba Ci się moja decyzja o klinice, trudno. Ją też chciałam opłacić na takiej samej zasadzie jak transport, czyli moje długi by rosły.
Sprawa rozliczenia transportu jest banalnie prosta. Skoro do mnie trafia zwrot 500,00, to 500,00 od Ewy jest u Pana Filipa, który po rozliczenie trasy Dębogóra - Poznań zwróci Ci różnicę ( lub Ewie).
A z czego ja nie mogę wybrnąć to nie rozumiem?
Ale ja tak naprawdę niewiele rozumiem.
Cieszę się, że masz w dupie moje 500,00, bo tak się składa, że musiałabym je spłacać przez dwa miesiące. A tak, mam też sprawę mojego długu z głowy.

Posted

ewa36 napisał(a):
Dlatego że Tania nie może pokonywać schodów a ja mieszkam na piętrze bez windy i ta informacja pojawiła się już wielokrotnie.

Wiedziałaś gdzie mieszkasz, dlaczego więc podjęłaś się opieki nad Tanią ,aaaaaaa pewnie miałaś nadzieję że Tania nagle zacznie fruwać, nie wyszło......

Posted

[quote name='ewa36']Tobie Stonko za to wyszło
Prymitywem az kapie z Twoich wypowiedzi, jestes prawnikiem, a jezyk rynsztokowy typu "wal sie" i inne zwroty.

Pomijam fakt, ze kazda Twoja wypowiedz nie jest konstruktywna, konkretna odpowiedzia na stawiane Ci zarzuty. Brak argumentow - nazwijmy to po imieniu.

Posted

[quote name='irenaka']Przez cały czas, od momentu kiedy prawda o Tani wyszła na jaw, to ja prosiłam o rozum Ciebie.
To, że zaciągnęłam dług po to, żeby Tania szybko mogła wyjechać od Ewy, to fakt.
Ale nie prosiłam o zwrot tych pieniędzy na swoje konto, tylko Twoje, bo chciałam pomóc.
Nie podoba Ci się moja decyzja o klinice, trudno. Ją też chciałam opłacić na takiej samej zasadzie jak transport, czyli moje długi by rosły.
Sprawa rozliczenia transportu jest banalnie prosta. Skoro do mnie trafia zwrot 500,00, to 500,00 od Ewy jest u Pana Filipa, który po rozliczenie trasy Dębogóra - Poznań zwróci Ci różnicę ( lub Ewie).
A z czego ja nie mogę wybrnąć to nie rozumiem?
Ale ja tak naprawdę niewiele rozumiem.
Cieszę się, że masz w dupie moje 500,00, bo tak się składa, że musiałabym je spłacać przez dwa miesiące. A tak, mam też sprawę mojego długu z głowy.

dziecinko prosilam o to zebys wkleila moje slowa ze mi sie nie podoba twoja decyzja - nie ma ich wiec IREANO nei tworz ARTEFAKTOW na swoj urzytek bo to jest NIEUCZCIWE I CHAMSKIE

I NIE PIERDZIEL WKOLKO O TYCH PIENIADZACH BO SIE WYRZYGAM

NIKT CIE NIE PROSIL ANI NIE KAZAL ZACIAGANAI DLUGOW - WIEC JESLI JUZ POMAGASZ TO JESLI COS JEST NIE PO TWOJEJ MYSLI NIE WYPOMINAJ POMOCY

JA NIEJEDNOKROTNIE ZACIAGAM DLUGI ZEBY LECZYC SWOEJ PSY I KOTY I NIE SNIA CI SIE NAWET KWOTY O KTORYCH MOWIE - WIEC Z DLUGAMI MI NIE WYSKAKUJ BO MNEI TO NIE WZRUSZA - TWOJE DECYZJA TWOJ DLUG - KTORY CO PRAWDA STAL SIE MOIM ALE COZ MAM GEST
POMAGASZ NIE WYPOMNAJ - HASLO PRZEWODNIE

JA DECYDUJAC SI ENA ZBRANEI TANI NIE ANALIZOWALAM WIEKI CZY MNIE STAC CZY NIE - PODJELAM DECYZJE - CHCIALAS POMOC CHWALA CI - ALE TERAZ MI TEGO NIE WYPOMNAJ I TEJ SUCE KTORA POTZREBUJE POMOCY A KTORA PONOC TAK WALCZYSZ WYCIAGAJAC Z DEBOGORY


POKAZ MI MOJE POSTY GDZIE NAPISALAM SLOWA KTORE MI WKLADASZ W USTA DO CHOLERY ALBO WEZ COS NA USPOKOJENIE I WROC

POWTARZAM W ZADNYM MOIM POSCIE NIE MA INFORMACJI O TYM ZE MAM PRETENSJE ZE SUKA POJECHALA DO SREMU - CHYBA ZE MI TO UDOWODNISZ WSKAZUJAC CYTAT

NEI AM ROWNIEZ W ZADNYM POSCIE PRETENSJI O TO CO ROBILAS I ROBISZ OPROCZ TEGO ZE NIE JEDNOKROTNEI PROSILAM ZEBY WROCIC DO SPRAWY TANI ZAMIAST LINCZU EWY


WIEC PRZESTAN TWORZYC NA SWOJ URZYTEK W TEJ CHWILI SLOWA KTORE SA TYLKO W TWOJEJ GLOWIE ALBO WSKAZ MI W MOICH POSTACH CYTAT DO KTOREGO SIE ODNOSISZ

JESLI NIE ZNAJDZIESZ TAKIEGO CYTATU CHCIALABYM ZEBYS PRZEPROSILA MNEI ZA TO CO WYPISUJESZ A CZEGO NEI MA

WIEC WYBIERAJ ALBO WSKAZ ALBO PRZEPROS I DAJ SOBIE SPOKOJ DO CHOLERY Z TYMI SLOWAMI PELNYMI PATOSU BO ZARAZ SI EOKAZE ZE JA WRAZ Z EWA CHCIALAM ZABIC TANIE JAK DALEJ POJDZIESZ W SWOICH IMAGINACJACH

Posted

stonka1125 napisał(a):
Wiedziałaś gdzie mieszkasz, dlaczego więc podjęłaś się opieki nad Tanią ,aaaaaaa pewnie miałaś nadzieję że Tania nagle zacznie fruwać, nie wyszło......

Ja nie rozumiem, czemu dolewasz oliwy do ognia. Te sprawe, na wątku juz wszyscy przerabiali. I tak jest dość nerwowo. Czy tylko po to weszłas na wątek?

Posted

[quote name='Freya73']Prymitywem az kapie z Twoich wypowiedzi, jestes prawnikiem, a jezyk rynsztokowy typu "wal sie" i inne zwroty.

Pomijam fakt, ze kazda Twoja wypowiedz nie jest konstruktywna, konkretna odpowiedzia na stawiane Ci zarzuty. Brak argumentow - nazwijmy to po imieniu.

Jako prawnik wiem, że do każdego należy przemawiać w sposób dla niego zrozumiały.
Ty co masz konstruktywnego do dodania w sprawie Tani ?
Twoja kolej na konstruktywną wypowiedź.

Posted

ewa36 napisał(a):
Jako prawnik wiem, że do każdego należy przemawiać w sposób dla niego zrozumiały.
Ty co masz konstruktywnego do dodania w sprawie Tani ?
Twoja kolej na konstruktywną wypowiedź.


Nie bede znizac sie do Twojego poziomu i nic nie dodam gdyz jestem zaledwie obserwatorem, jak wiekszosc czytajacych ten watek.
Tobie zas polecam nauke czytania ze zrozumieniem.

Posted

irenaka napisał(a):
Przez cały czas, od momentu kiedy prawda o Tani wyszła na jaw, to ja prosiłam o rozum Ciebie.
To, że zaciągnęłam dług po to, żeby Tania szybko mogła wyjechać od Ewy, to fakt.
Ale nie prosiłam o zwrot tych pieniędzy na swoje konto, tylko Twoje, bo chciałam pomóc.
Nie podoba Ci się moja decyzja o klinice, trudno. Ją też chciałam opłacić na takiej samej zasadzie jak transport, czyli moje długi by rosły.
Sprawa rozliczenia transportu jest banalnie prosta. Skoro do mnie trafia zwrot 500,00, to 500,00 od Ewy jest u Pana Filipa, który po rozliczenie trasy Dębogóra - Poznań zwróci Ci różnicę ( lub Ewie).
A z czego ja nie mogę wybrnąć to nie rozumiem?
Ale ja tak naprawdę niewiele rozumiem.
Cieszę się, że masz w dupie moje 500,00, bo tak się składa, że musiałabym je spłacać przez dwa miesiące. A tak, mam też sprawę mojego długu z głowy.


i dodam ze rozumeim ze cudzymi rekami chcesz splacac przez ciebei zaciagniete dlugi - super pomysl ze tez nie wpadlam na to sama je zaciagajac - biore pomysl - zajebisty

Posted

Proszę Was opanujcie emocje. Ireno, Ando, to do niczego nie prowadzi.
Wszyscy bylismy wdzięczni za to, ze Anda weźmie Tanie, Ireno, przeciez Ty rowniez.
Czy nagle stała sie wrogiem, bo zabrała glos w sprawie pieniedzy, którymi chcecie obciązyc Ewe?
Ja tez uważam, że nie mozna nikogo, bez uzgodnienia wpędzac w takie koszty. Nie osądzajcie Ewy tak jednoznacznie. Popelniła bląd, ale nie wierze ,że było to działanie celowe. Pomaga psom, chciała pomoć finansowo teraz w transporcie i leczeniu Tani, bo czuje sie odpowiedzialna.
Ale nie można robic pewnych rzeczy na siłę. Wiele z nas nie wytrzepie nagle kilku stów z rękawa, ale można zbierac pieniądze i uregulowac dług za transport, czy tez za klinikę. Skakaniem sobie do gardła niczego nie załatwicie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...