Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziewczyny juz nei cytujmy ewy , jej listow sms bo to naprawde droga donikad - kazda z nas juz sie wypowiedziala w tym temacie i mysle ze wystarczy

Tanai teraz jest tu sprawą i "wazne sa te dni ktorych jeszcze nie znamy"

szkoda energii na kopanie lezacego juz w tej chwili

Posted

czarna anda napisał(a):
(...) szkoda energii na kopanie lezacego juz w tej chwili

Trudno się z tym nie zgodzić, sęk jednak w tym, że Ewa nie jest tzw. leżącym, nie ma poczucia, że coś zawaliła, czemu dała wyraz w zacytowanym przez Irenę mailu. Ma godny podziwu tupet domagać się oddania jej Tani. Nie sposób było się powstrzymać i do tego nie odnieść.

Czekamy na wieści Tańkowe!!! :lol:

Posted

Rozmawiałam z Filipem ,zabierał od nas Morisa na operację do Śremu,potwierdzał to ,co już wiecie, czyli totalne zaniedbanie psa.Wierzę,że w Śremie postawią ją na "nogi".

A akupunktura naszego starego onka Alberta ze spondylozą postawiła na łapy tak mocno ,że zaczął gonić koty.

Posted

Weszłam na ten wątek dzisiaj i przeczytałam go w całości. Nie czuję się uprawniona do komentarzy, zresztą - uważam, że są zbędne w tej sytuacji. Cieszę się, że już jest, jak jest.
Chciałam tylko podziękować osobie, która zrobiła banerek z tekstem. Bardzo, naprawdę bardzo dużo można się z tego wątku nauczyć, gdy tylko czyta się go naprawdę uważnie. Powinien być lekturą obowiązkową dla dogomaniaków - tych początkujących i nawet tych starszych.

Posted

U Alberta zaczynaliśmy od jednej igły, by dojść do 10.
Początkowo się denerwował ,na wszelki wypadek był trzymany przez 3 osoby.
Pózniej się przyzwyczaił i praktycznie wystarczyło go głaskać, miał 3 serie, po 10 razy.

Posted

20 min.
Na początek było zaprzyjaznianie się Pani z Albertem, smaczki , głaski , spacerki.
Zaczęiśmy od masażu łap na oliwce imbirowej a póżniej masaż na przemian z akupunkturą.

Posted

Cantadorra napisał(a):
Anda, a psy grzecznie leżą na akupunkturze? (...)

Boli i to króciutko sam moment wkłucia, potem zostaje już tylko pacjenta (człowiek, zwierzę) utrzymać w ryzach, zapanować, by wyznaczony czas wytrwał w miarę w bezruchu. W przypadku piesków pewno to nie lada wyzwanie. ;-)

Posted

[quote name='mariamc']20 min.
Na początek było zaprzyjaznianie się Pani z Albertem, smaczki , głaski , spacerki.
Zaczęiśmy od masażu łap na oliwce imbirowej a póżniej masaż na przemian z akupunkturą.

Jeżeli pozwolisz Danusiu:loveu:, to wrzucę link do wątku Alberta. Dziewczyny sobie poczytają jak fantastycznie postawiałaś go na nogi.
I też była awanturka:evil_lol: i też z moim udziałem, ale szczerze przyznam, że nie żałuję.
Dzisiaj Alberta by nie było gdyby nie Ty.
http://www.dogomania.pl/threads/135220-Albert-już-bezpieczny-i-szczęśliwy-)-)

Posted

moje 3 psy mialy akupunkture oraz kot :)
wszystkie grzecznei znosily - Anda i malta mialy jeszcze u dr brzezny sp teraz aza u dr zukiewicz oraz kota z panleukopemia rowniez korzystal :) z kotem to dopiero hard core :)
Aza grzecznie lezy a po wyjeciu igiel spi mocno ze hej przez ok godzine potem wstaje i wierzga i nie daje spac bo dr przyjezdza do azy zeby czula si ekomfortowo u siebie bo akupunktura wymaga takze spokoju wewmetrznego a nie ma jak w swoim koszyku


Rozmaeialam z Gonai i powiedziala ze Tana lepiej - ze ma charakterek - szczerzy sie do psow jak przechodza obok
mam nadzieje ze to z powodu miejsca nowego oraz niepewnosci bo u mnie niestety przejdzie lekki chrzest bojowy jednak pocieszam sie tym ze nie takie psy wprowadzalam do swoich - tylko sek w tym ze Tanai jest stara i schorowana babina i nie wprowadzania nowego psa sie boje tylko tego zeby nikt jej nie zrobil krzywdy - 11 to jednak sfora duza

Posted

Cały dzień nie zaglądałam tu żeby się dowiedzieć co u Tani bo niestety nie miałam jak. A teraz patrzę i bardzo się cieszę, że wszystko na dobrej drodze:lol:. Taniulka wszystko będzie dobrze, niedługo będziesz w swoim domu :loveu:

Posted

leonarda napisał(a):
Weszłam na ten wątek dzisiaj i przeczytałam go w całości. Nie czuję się uprawniona do komentarzy, zresztą - uważam, że są zbędne w tej sytuacji. Cieszę się, że już jest, jak jest.
Chciałam tylko podziękować osobie, która zrobiła banerek z tekstem. Bardzo, naprawdę bardzo dużo można się z tego wątku nauczyć, gdy tylko czyta się go naprawdę uważnie. Powinien być lekturą obowiązkową dla dogomaniaków - tych początkujących i nawet tych starszych.


Już trzy razy zaczynałam pisać posta...trzy razy czytałam historię Tani...trzy razy doznawałam tak wielkiego pomieszania emocji,że w końcu rezygnowałam i... po pewnym czasie zaczynałam znowu...najwyższa pora by w koncu napisać,ale tylko ostateczne wnioski...nie chcę i nie widzę potrzeby by odnosić się do dt...HAŃBA DOGO w pełni oddaje wszystko!
Dobrze,że Tania już ma szansę na poważne i odpowiedzialne jej potraktowanie...dziękuję!

Posted

[quote name='czarna anda']Dzieki ...
rozumiem kobieto ze masz malo swoich psow i wydatkow
To był moment amnezji więc byłam przekonana, że nie mam żadnego futrzaka, stąd i to kliknięcie - kasę ślij. :-)
Zresztą... gie to nie kasa w morzu potrzeb Tańci. :-(
Skoku na bank szczerze sobie życzę Goniu, byle uszedł mi płazem. ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...