ewa36 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 irenaka napisał(a):Zostanie na 100% i na tak długo jak będzie trzeba. Nigdzie jej nie będziemy przewozić, bez zgody weta. GoniaP przypilnuje Tanieczki. To gdzie wobec tego przekazywać te 500 ? Quote
Jasza Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Nie wiem co napisać....Tania tam po cichutku gasła.... Oby się udało ją uratować..żeby chciała walczyć ..... Quote
ewa36 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Przekażę Iwonie, tak jak było powiedziane. Ona się teraz opiekuje staruszką i ona niech decyduje. Quote
irenaka Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 ewa36 napisał(a):To gdzie wobec tego przekazywać te 500 ? Znowu kasa? W takim momencie? Przecież już napisałam, że do Iwony. Quote
mala_czarna Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Jasza napisał(a):Nie wiem co napisać....Tania tam po cichutku gasła.... Oby się udało ją uratować..żeby chciała walczyć ..... Na pewno będzie dobrze, trzeba wierzyć. Mój post nr 675 jest chyba niewygodny, nie warto na niego było odpisać. Quote
majqa Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 mala_czarna napisał(a):(...) Jakie to smutne, że dopiero kiedy pogorszył się Twój stan zdrowia dopiero tyle osób ściągnęło na wątek. (...) Nie znam Ewy (...) ale wielokrotnie pisała tutaj o złym stanie zdrowia Tani, o tym, że praktycznie nie może chodzić, że ledwo się rusza, że szybko się męczy, że malutko przybiera na wadze. Ewa, Twoją winą, bezapelacyjnie jest to, że nie robiłaś zdjęć (...) Nie. Twój post nie jest niewygodny!!! Kamo, wpisy na wątku nie odzwierciedlają faktycznego zainteresowania Tanią. Uwierzysz, czy nie ono było i poza wątkiem. Wraz z tym spływały wieści, że pomimo wieku, stopnia schorowania stawów sunia ma się dobrze. Ewa pisała o dolegliwościach Tani, a jednocześnie, doczytaj proszę, nie pokwapiła się, by doprowadzić do pełnego przebadania suni. Krew i biochemia zostały zrobione na samym początku, wyszła w nich anemia i leukocytoza. Nigdy one nie zostały jednak powtórzone. Nie było RTG stawów, nie zostało zbadane serce (EKG, zarys serca na RTG). Psa oglądano tylko i osłuchiwano. Dlaczego? Potrzeby powtórki badań i zrobienia innych nie widzieli wspomniani na wątku weci. Ewa doskonale wiedziała, że takie badania winny zostać zrobione. Przysłowiowe zęby zjadła na swojej Boni, a i na innych wątkach, na których się udzielała sypała i sypie jak z rękawa wiedzą, jakie badania należy robić, jakie leki podawać. Biorąc to pod uwagę, a i masę godzin przegadanych z Ewą wiem, że tę orientację: co, po co, dlaczego, kiedy etc. miała i ma!!! Kiedy Tania już grzała kojec Ewa udzielała się na innych wątkach oferując wzięcie kolejnych psów, by je rehabilitować(!!!). Jakie to były psy? Z wątku magdy222 - onka Sara i z obecnego wątku fizi - kalekie szczenię (w typie labka) z wadami genetycznymi - Molly. Nauka obsługi aparatury fizykoterapeutycznej na Boni sprawiła, że Ewa uznała, że może iść za ciosem i aparaturowo usprawniać kolejne psy. Nie skomentuję tego inaczej niż wyrażając ulgę, że ani Sara, ani Molly nie dostąpiły tego zaszczytu. Gdyby na tym etapie, tego, co napisałam, Ewa chciała skomentować, że rozmawiałam z nią o Sarze, a i potem nie zaczepnie zrobiłam na wątku Sary wpis odnośnie rehabilitacji, powiem tak: rozmowa rozmową, wpisy wpisami ale poza Ewą byłam w kontakcie z innymi osobami, które również przyglądały się obu wątkom i czekały, by w podbramkowej sytuacji zareagować i zastopować wyjazdy tych psów. Na Sarze byłam delikatna, na Molly już zdecydowanie mniej, Tania i to co wyszło teraz przepełniła czarę. W międzyczasie, rozmów z Ewą, kiedy Bonia żyła, a i po jej śmierci prosiłam, by Ewa odpuściła, by nie ściągała do siebie kolejnych psich kalek. Pominę tu podawanie powodów, dla których to odradzałam, bo miały związek nie tylko z samymi psami ale i z sytuacją Ewy i nie są to informacje do upubliczniania (by uciąć łeb spekulacjom dodam, że nie chodziło o nic strasznego ale zwykłą prozę życia i jej dyktat). Quote
irenaka Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 [quote name='mala_czarna']Taniu kochana, życzę Ci dużo zdrówka. Na pewno będzie dobrze. Jakie to smutne, że dopiero kiedy pogorszył się Twój stan zdrowia dopiero tyle osób ściągnęło na wątek. Z nielicznymi wyjątkami, od 1 do 15 kwietnia nikogo nie interesował co dzieje się z Tanią. Nie znam Ewy, nie widziałam jej na oczy, ale wielokrotnie pisała tutaj o złym stanie zdrowia Tani, o tym, że praktycznie nie może chodzić, że ledwo się rusza, że szybko się męczy, że malutko przybiera na wadze. Ewa, Twoją winą, bezapelacyjnie jest to, że nie robiłaś zdjęć, pomimo tego, że proponowano Ci to. Decyzję o przeniesieniu Tani do kojca podjęto 18 kwietnia. Od tego momentu na wątku pojawiła się tylko Doda. Dopiero 2 maja odezwała się czarna anda. Nie mniej jednak mocno ściskam kciuki za Tanię. Bardziej durnowatego postu, to już dawno nie czytałam. Rozumiem, że od frekwencji na wątku zależała jakość opieki nad Tanią, którą gwarantowała Ewa? Kochająca i czuła opiekunka? Pchły nie powinna mieć pod opieką a co dopiero chorego, wymagającego leczenia psa. To co pisała na wątku Ewa, a to co faktycznie z psem się działo, to dwie skrajnie różne rzeczy. Ale oczywiście każdy może mieć własne zdanie. Zdjęcia to tylko jeden z dowodów na stan Tani. Na dodatek jeszcze wczoraj rano biegała. To ci dopiero rewelacja:angryy: Quote
mala_czarna Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Izunia, i sama teraz widzisz skąd tyle niedopowiedzeń. Ja już się nauczyłam, że absolutnie o wszystkim trzeba pisać na wątku. Żadne pw, żadne telefony nie są tak istotne jak jasne przedstawianie sytuacji psa na Dogo :( Quote
mala_czarna Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 irenaka napisał(a):Bardziej durnowatego postu, to już dawno nie czytałam. Nie obrażaj mnie proszę, bo już wspominałam, że nie jestem nastolatką. Tylko o tyle proszę. Quote
irenaka Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 mala_czarna napisał(a):Nie obrażaj mnie proszę, bo już wspominałam, że nie jestem nastolatką. Tylko o tyle proszę. Przykro mi, że w takiej sytuacji, tak się właśnie zachowujesz. Quote
czarna anda Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 [quote name='mala_czarna']Taniu kochana, życzę Ci dużo zdrówka. Na pewno będzie dobrze. Jakie to smutne, że dopiero kiedy pogorszył się Twój stan zdrowia dopiero tyle osób ściągnęło na wątek. Z nielicznymi wyjątkami, od 1 do 15 kwietnia nikogo nie interesował co dzieje się z Tanią. Nie znam Ewy, nie widziałam jej na oczy, ale wielokrotnie pisała tutaj o złym stanie zdrowia Tani, o tym, że praktycznie nie może chodzić, że ledwo się rusza, że szybko się męczy, że malutko przybiera na wadze. Ewa, Twoją winą, bezapelacyjnie jest to, że nie robiłaś zdjęć, pomimo tego, że proponowano Ci to. Decyzję o przeniesieniu Tani do kojca podjęto 18 kwietnia. Od tego momentu na wątku pojawiła się tylko Doda. Dopiero 2 maja odezwała się czarna anda. Nie mniej jednak mocno ściskam kciuki za Tanię. Moja droga jak zabralam Aze z ostatniej szansy przestalam udzielac sie na watku czyli moja frekwencja powinna zadecydowac o tym co sie dzieje z psem jak rozumiem ? Jak zabralam Diune w stanie skrajnego wyczerpanai z guzami i zaczelam ja leczyc moaj frekwencja rowniez spadla bo zajelam sie psem a na pisarstwo nie mam czasu bo ogarniam zdecydowanei wiekzsa ilosc psow chorych i starych nizeli liczy niejdna hodowla zdrowych Jak zabralam Zarie ltora miala byc uspiona to tez przestalam, udzielac si ena watku bo rowniez zajelam sie psem a nie pisaniem wierszy nie chce mi sie wymieniac innych bo musialabym pisac kilak minut a to nie miejsce i zcas na tego rozdaje pisarstwo. wiec nie wypisuj ze frekwencja i opisy na dogo sa miernikiem opieki bo to oznacza ze nie masz pojecia co znaczy opieka nad chorym psem- nie sztuka pisac co sie dzieje sztuka temu zaradzic. To jest watek pomocy dla Tani i wpisywanei dat kto i kiedy sie wypowiedzial jest przepraszam ze to powiem idiotyzmem - bo Tanie tym nie pomozesz chyba ze masz pomysl na pomoc to pisz - pomoc mile widziana Quote
majqa Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 mala_czarna napisał(a):Izunia, i sama teraz widzisz skąd tyle niedopowiedzeń. Ja już się nauczyłam, że absolutnie o wszystkim trzeba pisać na wątku. (...) Choć nie w ząb mi to, muszę przyznać - MASZ RACJĘ!!! GoniuP, dziękuję, że chcesz pomóc i dograłaś Śrem. :lol: Quote
ms_arwi Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Tania w drodze do Śremu. Filip mowil, ze sunka dzisiaj ma sie duzo lepiej, odzyla po wczorajszej podrozy. Mimo wszystko tak jak wczesniej ustalono sunka jedzie do kliniki zeby ja zdiagnozowac i wzmocnic. Quote
AlfaLS Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 ms_arwi napisał(a):Tania w drodze do Śremu. Filip mowil, ze sunka dzisiaj ma sie duzo lepiej, odzyla po wczorajszej podrozy. Mimo wszystko tak jak wczesniej ustalono sunka jedzie do kliniki zeby ja zdiagnozowac i wzmocnic. Nareszcie choć troszkę lepsze wiadomości. Dziękujemy za nie bardzo...Tania wczoraj przeszła aż za dużo, sama podróż to już stres a jeszcze ta kąpiel rano, te próby czesania - to za dużo na starego schorowanego psa........Taniu nadal wszyscy trzymamy kciuki za ciebie........... Quote
bela51 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Ja tez odetchnęłam z ulgą, tak bardzo sie o nią bałam... Może pobyt w klinice wzmocni sunieczkę. Quote
Cantadorra Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Na pewno weci zrobią co w ich mocy, zeby mala wzmocnic. Tania trzymaj sie kochana, zebys mogla jeszcze pozyc troszke w jak najlepszym komforcie. Quote
czarna anda Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 dziewczyny jesli Tania jest w lepszej kondycji moze byloby lepiej wzmocnic ja kroplowka i diagnozowac w warszawie ? boje sie ze takie zmiany miejsca i zostawienei jej na noc w klinice w nastepnym nowym miejscu beda dla niej straszne Gonia P jak bedziesz na miejscu prosze zerknij czy po wzmocnieniu nie mozna jej wiezc do domu...i diagnozowac na mijescu - mysl eze warszawa ma wieksze mozliwowosci w tym zakresie, Ja mialam informacje ze z Tanai jest bardzo zle / gorzej nizeli wczoraj/i myslalam ze dlatego jedzie do Sremu bo moze nie dojechac a jesli jest lepiej nizeeli wczoraj to wiezmy ja juz na miejsce docelowe prosze .... Quote
Bambino Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Dziewczyny nie wypowiadam się, bo nie mam praktycznie żadnej wiedzy na temat chorych psów. Trzymam natomiast mocno kciuki za Tanię. Sorry, że nie zaproponuję żadnych pieniędzy, ale w tej chwili mam po prostu pustki na koncie. Taniu buziaczki :buzi::buzi: Quote
GoniaP Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 czarna anda napisał(a):dziewczyny jesli Tania jest w lepszej kondycji moze byloby lepiej wzmocnic ja kroplowka i diagnozowac w warszawie ? boje sie ze takie zmiany miejsca i zostawienei jej na noc w klinice w nastepnym nowym miejscu beda dla niej straszne Gonia P jak bedziesz na miejscu prosze zerknij czy po wzmocnieniu nie mozna jej wiezc do domu...i diagnozowac na mijescu - mysl eze warszawa ma wieksze mozliwowosci w tym zakresie, Ja mialam informacje ze z Tanai jest bardzo zle / gorzej nizeli wczoraj/i myslalam ze dlatego jedzie do Sremu bo moze nie dojechac a jesli jest lepiej nizeeli wczoraj to wiezmy ja juz na miejsce docelowe prosze .... Proszę zadzwoń do mnie na 785 03 03 03 lub podaj mi swój nr... Quote
czarna anda Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Cantadorra napisał(a):Czarna anda, masz zapchana skrzynkę :) odetkalam juz skrzynke Quote
czarna anda Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 rozmawialam z Gonia P - lekarz zrobi wszystko zeby Tania mogla jak najszybciej jechac do domu - Gonia ma do niego zaufanie ustalilysmy ze zrobia badania krwi na miejscu zeby wiedziec co w trawie piszczy a pelna diagnostyka dalsza juz w warszawie -wiec ja w takim razie zdaje sie na ich opinie i czekam na na Tanie wraz z psiakami - obiecaly mi ze powitaja mala cieplo otrzymalam wplate 200 zl od ewa36 na Tanie oraz od bahlsa - 100 dziekujemy bardzo czyli na Tanei mamy 300 zlotych w tej chwili !!! Quote
majqa Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Ufam zdaniu Goni, a i miałam możliwość obserwacji wątków, na których były wpisy odnośnie poczynań pana doktora ze Śremu. Ma serce i naprawdę się stara. Już mu Gonia ;-) dostarczyła poważnych przypadków = zagwozdek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.