ewa36 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 czarna anda napisał(a):pisalam do ewy z prosba o odpchlenie Tani - naturaln ejest ze w kojcu gdzie jest piach sa i pchly a ja nie moge sobie pozwolic na wprowadzenie pasazerow na gape bo potem trudno sie z tym uporac. Ewa obiecala odpchlic Tanei Frontlinem w sprayu I ze psy sa psikane na biezaco daj znak Ewa kiedy Tanieczka byla odrobaczana bo ja swoej odrobaczalam dwa miesiace temu i musze wiedziec czy Tanie odrobaczac i na chwile odrobaczania odizolowac od moich czy jest odrobaczona dziewczyna - to tez wazne bo jesli nie jest i wsadzilabym ja prosto do swoich to za chwile bede musiala odrobaczac cala 12 plus koty a to mi z lekka nie na reke :) Jesli Tanai ma ksiazeczke tez popros Stasia zeby ja dolaczyl Stasio dołączy książeczką Alfa o tym pamięta Quote
magda222 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 mysza 1 napisał(a):Nie przeczytałam całego wątku ale zupełnie nie rozumiem dlaczego sunia jest w tak koszmarnym stanie. Ale ja tego świata nie pojmuję niestety. Nie tylko Ty tego nie pojmujesz... Jak zobaczyłam zdjęcia to zaczęłam się zastanawiać czy to ten sam pies... Szczerze powiedziawszy to dziwię się, że jeszcze żyje... Quote
Wunia Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 ale numer ... powrót do punktu wyjścia tylko niunia o rok starsza :shake::shake::shake: Quote
czarna anda Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Rozmawialam, dzisiaj z Ewa powiedziala ze Pan Stasio wykapal Tanie i mala siedziala w wezle cieplowniczym zeby nie zmarzla - dzisiaj przyjedzie do niej wet z gryfina zeby sprobowac rozczesac wlosy przy pomocy silikonu dla kotow ktorym sie rozczesuje wlosy Ewa tez poinformowala ze Stasio zauwazyl ze Tania zalatwia sie pod siebie - mam nadzieje ze to z emocji , z wymasowanai jeslitek podczas kapieli Poprosilam zeby ewa dala rozwniez Tani kubraczekktory kupila Lara jak Tanai byal w hoteliku jednak okazalo sie ze kubraczek nie pojechal z Tanai do ewy tylko zostal u Gajowej - zadzwonilam zeby dowiedziec si eczy kubraczek wciaz jest bo bedzi epotrzebny Gajowa uzywala go w ciagu roku ale mimi ze jest sfatygowany i ktorys pies go pozsarpal wezme go bo jak patrzylam w interku kubraczkow juz nie ma bo zima si ekonczy a jak sa to cholernei drogie wiec lepszy sfatygowany nizeli zaden Quote
magda222 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 czarna anda napisał(a):Rozmawialam, dzisiaj z Ewa powiedziala ze Pan Stasio wykapal Tanie i mala siedziala w wezle cieplowniczym zeby nie zmarzla - dzisiaj przyjedzie do niej wet z gryfina zeby sprobowac rozczesac wlosy przy pomocy silikonu dla kotow ktorym sie rozczesuje wlosy Ewa tez poinformowala ze Stasio zauwazyl ze Tania zalatwia sie pod siebie - mam nadzieje ze to z emocji , z wymasowanai jeslitek podczas kapieli Też mam nadzieję, że to z emocji. Pozytywnych. A nie ze strachu. Może wet by najpierw odrobaczył i odpchlił Tanię, skoro już przyjeżdża z przenośnym SPA? Quote
AlfaLS Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 To Tania ma dziś dzień pełen emocji, najpierw kąpiel, później wet a jeszcze wycieczka przed nią ;). Quote
czarna anda Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 no wlasnie :) caly dzien krzatanai przy Tani :) a odnosnie zrobienai kupki pod siebei to nie sadze ze ze strachu bardziej obawiam sie czy to nie z kregoslupa - moja aza tak ma - ma zespol konskiego ogona i jak o danej porze nie wyjdzie to zdarza jej sie zrobic pod siebie ale zadko bardzo Quote
irenaka Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Możecie się wściekać,ale jako pierwszy wywrotowiec RP jestem zdania, że już w ostatnim dniu, to Tania powinna mieć spokój, bo trochę kilometrów przed sobą ma. To nie jest młody, zdrowy pies, żeby na koniec mu takie "przyjemności" fundować. To powinno być zrobione kilka miesięcy temu, a nie dziś, przy ostatnim dzwonku. Gdyby była codzienna pielęgnacja psa, to dziś Tania nie miałaby takich atrakcji:diabloti:. Quote
czarna anda Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 irenaka napisał(a):Możecie się wściekać,ale jako pierwszy wywrotowiec RP jestem zdania, że już w ostatnim dniu, to Tania powinna mieć spokój, bo trochę kilometrów przed sobą ma. To nie jest młody, zdrowy pies, żeby na koniec mu takie "przyjemności" fundować. To powinno być zrobione kilka miesięcy temu, a nie dziś, przy ostatnim dzwonku. Gdyby była codzienna pielęgnacja psa, to dziś Tania nie miałaby takich atrakcji:diabloti:. masz w tym momencie racje ze troche duzo emocji naraz Quote
beka Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 irenaka napisał(a):Możecie się wściekać,ale jako pierwszy wywrotowiec RP jestem zdania, że już w ostatnim dniu, to Tania powinna mieć spokój, bo trochę kilometrów przed sobą ma. To nie jest młody, zdrowy pies, żeby na koniec mu takie "przyjemności" fundować. To powinno być zrobione kilka miesięcy temu, a nie dziś, przy ostatnim dzwonku. Gdyby była codzienna pielęgnacja psa, to dziś Tania nie miałaby takich atrakcji:diabloti:. Nic dodac nic ując...... Nie da sie nadrobic w jeden dzien tego czego nie zrobiło się przez rok Quote
Wunia Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 czarna anda napisał(a):Rozmawialam, dzisiaj z Ewa powiedziala ze Pan Stasio wykapal Tanie i mala siedziala w wezle cieplowniczym zeby nie zmarzla - dzisiaj przyjedzie do niej wet z gryfina zeby sprobowac rozczesac wlosy przy pomocy silikonu dla kotow ktorym sie rozczesuje wlosy Ewa tez poinformowala ze Stasio zauwazyl ze Tania zalatwia sie pod siebie - mam nadzieje ze to z emocji , z wymasowanai jeslitek podczas kapieli Poprosilam zeby ewa dala rozwniez Tani kubraczekktory kupila Lara jak Tanai byal w hoteliku jednak okazalo sie ze kubraczek nie pojechal z Tanai do ewy tylko zostal u Gajowej - zadzwonilam zeby dowiedziec si eczy kubraczek wciaz jest bo bedzi epotrzebny Gajowa uzywala go w ciagu roku ale mimi ze jest sfatygowany i ktorys pies go pozsarpal wezme go bo jak patrzylam w interku kubraczkow juz nie ma bo zima si ekonczy a jak sa to cholernei drogie wiec lepszy sfatygowany nizeli zaden obłęd w ciapki, psa się kąpie, bo wyjeżdża ... wyobrażam sobie co Tania przeżywa ... odpuścić już jej trzeba, bo drogę musi przeżyć ... Przepraszam, że się wcinam, ale tylu miesięcy nie da się nadrobić w jedno przedpołudnie, bo to powoduje szkodę dla samego psa, o którego dobra przecież chodzi ... Quote
Wunia Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 irenaka napisał(a):Możecie się wściekać,ale jako pierwszy wywrotowiec RP jestem zdania, że już w ostatnim dniu, to Tania powinna mieć spokój, bo trochę kilometrów przed sobą ma. To nie jest młody, zdrowy pies, żeby na koniec mu takie "przyjemności" fundować. To powinno być zrobione kilka miesięcy temu, a nie dziś, przy ostatnim dzwonku. Gdyby była codzienna pielęgnacja psa, to dziś Tania nie miałaby takich atrakcji:diabloti:. Święte słowa Irenaka ... Quote
bela51 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 czarna anda napisał(a):Rozmawialam, dzisiaj z Ewa powiedziala ze Pan Stasio wykapal Tanie i mala siedziala w wezle cieplowniczym zeby nie zmarzla - dzisiaj przyjedzie do niej wet z gryfina zeby sprobowac rozczesac wlosy przy pomocy silikonu dla kotow ktorym sie rozczesuje wlosy Ewa tez poinformowala ze Stasio zauwazyl ze Tania zalatwia sie pod siebie - mam nadzieje ze to z emocji , z wymasowanai jeslitek podczas kapieli Poprosilam zeby ewa dala rozwniez Tani kubraczekktory kupila Lara jak Tanai byal w hoteliku jednak okazalo sie ze kubraczek nie pojechal z Tanai do ewy tylko zostal u Gajowej - zadzwonilam zeby dowiedziec si eczy kubraczek wciaz jest bo bedzi epotrzebny Gajowa uzywala go w ciagu roku ale mimi ze jest sfatygowany i ktorys pies go pozsarpal wezme go bo jak patrzylam w interku kubraczkow juz nie ma bo zima si ekonczy a jak sa to cholernei drogie wiec lepszy sfatygowany nizeli zaden Ja mam kubraczek który jest ciasny troche na mojego tłuściocha ONkę. Ale dla obcietej z futra Tani może byc dobry. Jeśli chcesz, to go Tani podaruję, tylko podaj mi adres do wysyłki. Quote
majqa Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 beka napisał(a):(...) Nie da sie nadrobic w jeden dzien tego czego nie zrobiło się przez rok Interwencja pielęgnacyjna, którą wypisz - wymaluj oddaje powiedzenie: Użałował się Pan Bóg raka. Dał mu rozum tam, gdzie sraka. Cieszę się Taniu, że jesteś coraz bliżej wyjścia ze swojej krainy szczęśliwości. Quote
Wunia Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 majqa napisał(a):Interwencja pielęgnacyjna, którą wypisz - wymaluj oddaje powiedzenie: Użałował się Pan Bóg raka. Dał mu rozum tam, gdzie sraka. Cieszę się Taniu, że jesteś coraz bliżej wyjścia ze swojej krainy szczęśliwości. Cześć Majquś ;) Tego o raku nie znałam :D:D:D Quote
AlfaLS Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Taniu szykuj się - za godzinkę do Ciebie jadę:lol:. Na drogę kupiłam Ci piękną, żółtą miseczkę na wodę bo teraz to już tylko słoneczne dni przed Tobą prawda?:loveu: Quote
irenaka Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 AlfaLS napisał(a):Taniu szykuj się - za godzinkę do Ciebie jadę:lol:. Na drogę kupiłam Ci piękną, żółtą miseczkę na wodę bo teraz to już tylko słoneczne dni przed Tobą prawda?:loveu: :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
magda222 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 irenaka napisał(a):Możecie się wściekać,ale jako pierwszy wywrotowiec RP jestem zdania, że już w ostatnim dniu, to Tania powinna mieć spokój, bo trochę kilometrów przed sobą ma. To nie jest młody, zdrowy pies, żeby na koniec mu takie "przyjemności" fundować. To powinno być zrobione kilka miesięcy temu, a nie dziś, przy ostatnim dzwonku. Gdyby była codzienna pielęgnacja psa, to dziś Tania nie miałaby takich atrakcji:diabloti:. Nikt nie ma prawa się wściekać, bo masz 100 % racji. Raczej przydałoby się Tani odrobaczenie i odpchlenie o co prosiła czarna anda. Wunia napisał(a):obłęd w ciapki, psa się kąpie, bo wyjeżdża ... wyobrażam sobie co Tania przeżywa ... odpuścić już jej trzeba, bo drogę musi przeżyć ... Przepraszam, że się wcinam, ale tylu miesięcy nie da się nadrobić w jedno przedpołudnie, bo to powoduje szkodę dla samego psa, o którego dobra przecież chodzi ... Wunia, bo problem polega na tym, że nie o dobro psa tu chodzi. Tylko o największe zamaskowanie tego w jakim jest stanie. Bo już na zdjęciach widać. że w koszmarnym... Quote
elmira Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Pojechała już sunia? Dawała znać Alfa? Przyznam szczerze, że dawno nic tak mną nie wstrząsnęło, jak sytuacja w której znalazła się Tania. Quote
irenaka Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 elmira napisał(a):Pojechała już sunia? Dawała znać Alfa? Przyznam szczerze, że dawno nic tak mną nie wstrząsnęło, jak sytuacja w której znalazła się Tania. Jeszcze nic nie wiem. Zrobię wpis jak tylko będę coś wiedzieć. Quote
Cantadorra Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Czekam na wiesci i trzymam kciuki za szczesliwa podróż. Quote
irenaka Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Tania już w drodze do Andy. Choć dzisiaj to nie nastąpi. Zatrzymają się pod Poznaniem w hoteliku i Tania prześpi spokojnie noc. Jutro ruszają w dalszą drogę. Co do stanu Tani pewnie napisze więcej Alfa. Z tego co mnie przekazano, wiem, że chodzi ociężale i kuleje na jedną łapkę:-(. Teraz zasnęła w samochodzie. Miejsca ma dużo, niech maleństwo odpoczywa:-(. Quote
Cantadorra Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Odpoczywaj starsza smutna damo, bedziesz miala teraz juz tylko lepiej........ Quote
irenaka Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 GoniaP napisał(a):No i ja czekam na Twój wpis Irenko... Witaj kochanie:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.