*Gajowa* Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Zdjęcia Tani mnie poraziły... bezgraniczny smutek i beznadzieja w oczach, sierść w bardzo złym stanie i gdzie te pięknie stojące uszki... Pamiętam ją biegającą za piłką/patykami z "błyskiem w oku" taką ogoloną, z daleka wyglądała jak szczeniak - zresztą są na wątku zdjęcia z tego okresu. Teraz Tania po kilkumiesięcznym pobycie w domu ewy36, gdzie z pewnoscią była szczęsliwa po raz kolejny przeżywa porzucenie... biedna sunia bardzo posunęła się przez ten rok. Quote
ewa36 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 irenaka napisał(a):Nie chcę rozmawiać. Rozmawiaj Ty. Czekam na podanie godziny o której można odebrać psa. Nie musi być koniecznie w Dębogórze, może być dowolne miejsce. Kierowca podjedzie. Ireno, chciałam prosić o podanie, jak nazywa się osoba, względnie osoby, które przyjadą po Tanie - chcę to przekazać Stasiowi - wiesz, jak to stary policjant (w dobrym znaczeniu). Jak Ci dogodnie - tu albo meilem. Jesli to nie kłopot, może byc też sms - 695 666 388. Iwona wspominała o poniedziałkowym terminie, staram się to dograć na poniedziałek po południu, tak jak sugerowała Iwona. Przepraszam za zwłokę, zostalismy zaskoczeni bezprecedensowo szybką akcją a każdy coś już miał poustawiane. Iwona mówiła, że to Ty załatwiasz transport- za co ogromne dzięki - dlatego zwracam się bezposrednio do ciebie, bo tak myślę będzie najszybciej, najpewniej i najprościej, zamiast zawracać głowę Iwonie i wikłać ją w posrednictwo, choc ona się nie wymawia. Z góry dziekuję a ponieważ idę do biura i nie będę to zaglądać (raczej) w ciagu dnia, poproszę o sms lub meila. Nie powinno byc tak, że ludzie pojadą po sunię i zastaną zamknięta bramę. Quote
irenaka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 ewa36 napisał(a):Ireno, chciałam prosić o podanie, jak nazywa się osoba, względnie osoby, które przyjadą po Tanie - chcę to przekazać Stasiowi - wiesz, jak to stary policjant (w dobrym znaczeniu). Jak Ci dogodnie - tu albo meilem. Jesli to nie kłopot, może byc też sms - 695 666 388. Iwona wspominała o poniedziałkowym terminie, staram się to dograć na poniedziałek po południu, tak jak sugerowała Iwona. Przepraszam za zwłokę, zostalismy zaskoczeni bezprecedensowo szybką akcją a każdy coś już miał poustawiane. Iwona mówiła, że to Ty załatwiasz transport- za co ogromne dzięki - dlatego zwracam się bezposrednio do ciebie, bo tak myślę będzie najszybciej, najpewniej i najprościej, zamiast zawracać głowę Iwonie i wikłać ją w posrednictwo, choc ona się nie wymawia. Z góry dziekuję a ponieważ idę do biura i nie będę to zaglądać (raczej) w ciagu dnia, poproszę o sms lub meila. Nie powinno byc tak, że ludzie pojadą po sunię i zastaną zamknięta bramę. Przykro mi Ewo, nie mogę spełnić życzenia Pana Stasia. Z odległości Kraków - Szczecin trudna sprawdzić facetowi dowód osobisty. Mam nadzieję jednak, że AlfaLs będzie dysponować czasem i podjedzie z tym panem i skoro już raz została wpuszczona na teren prywatny, to teraz będzie osobą wiarygodną dla starego policjanta i więcej przeszkód już nie będziemy miały. Nasz Pan kierowca jest zawiadomiony, że Panu Stasiowi pasuje poniedziałek i dostosuje się do jakiejkolwiek godziny po południu. Mam nadzieję, że AlfaLs też będzie mogła w tej godzinie nam pomóc. Masz świętą rację, że szkoda zawracać głowę innym skoro to ja załatwiam transport, ale nie licz, że będę wydzwaniać do Pana Stasia, czy do ciebie, bo już wczoraj miałam świadomość jak takie rozmowy wyglądają. Dlatego oczekuję, że poniedziałkowy termin dograsz ty i zrobisz odpowiedni wpis na wątku. Resztą zajmę się ja. Proszę, żebyś te ustalenia zrobiła do jutra, nie chcę aby wszystko znowu była załatwione w ostatniej chwili. Quote
Doda_ Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Tania koszmarnie wygląda. dlaczego nikt wcześniej nie był u niej osobiście? mówię o wolontariuszkach, które mieszkają blisko. Cały czas czekaliśmy tylko na zdjecia.. bardzo długo. jeśli się myle to bardzo przepraszam.. nie czytałam całego wątku, ale zdjęcia mnie też przerazily. Quote
czarna anda Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Doda Tania nie przebywala w schronisku zeby mowic o wolontariuszach ktorzy mieli by ja odwiedzac. Quote
czarna anda Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Rozmawialam wczoraj dlugo z Ewa - co do zdrowia tanieczki Ewka wskazala ze Dr swego czasu powiedzial ze Tania nie wchlania ale nie zasugerowal karmy ktora umozliwi wchanianie pokarmu i ewentualnego Kreonu / w tym wypadku ewa nie musi wiedziec ze tak powinno sie zrobic/ wiec prawdopodobnie dlatego tez Tania jest chuda choc jak mowi Ewa bardzo duzo je Mam dwa psy z takimi schorzeniami - trzeustka i zespol zlego wchlaniania i wiem ze psiaki choc duzo jedza jeszcze wiecej wydalaja bo pokarm przez nie przelatuje Zatem zadne lekarstwa ani witaminy takze nei zostaja przyswojone Mysle ze trzeba bedzie Tani wprowadzic karme weterynaryjna np Hills ID , lub Purina gastroenteric lub Trovet dla trzustjowcow lub intestinala Szkoda ze weterynarz ze zaordynowal takiego postepowania i nie sprawdzil czy ta teoria jest sluszna - pies w takim wypadku jest wciaz glodny , zjada swoje odchody - a jak sobie przypomnialam Gajowa mowila ze Tania zjadala swoej kupy bedac u niej. Bardzo szybko pies sie wyniszcza bez odpowiedniej Diety przy takim schorzeniu Quote
Doda_ Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Czarna anda, wiem ze nie była w schronisku, ale mówiąc o wolontariuszkach miałam na myśli dogomaniaków, którzy mieszkaja blisko, czemu nikt ją wczesniej nie odwiedzał ?? Bardzo biedna psinka.... Quote
czarna anda Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Doda_ napisał(a):Czarna anda, wiem ze nie była w schronisku, ale mówiąc o wolontariuszkach miałam na myśli dogomaniaków, którzy mieszkaja blisko, czemu nikt ją wczesniej nie odwiedzał ?? Bardzo biedna psinka.... Moaj Droga ja mam tez pelno psow i nei przypominam sobei zeby stadnie wolontariusze do mnie przybywali jesli nei zglaszam takiej potrzeby ze potzrebna mi pomoc Wez pod uwage ze pies jest na prywatnym terenie na ktory nie mozna ot tak sobie wejsc bo to nie ZOO Quote
irenaka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Doda_ napisał(a):Czarna anda, wiem ze nie była w schronisku, ale mówiąc o wolontariuszkach miałam na myśli dogomaniaków, którzy mieszkaja blisko, czemu nikt ją wczesniej nie odwiedzał ?? Bardzo biedna psinka.... Pamiętaj, że Ewa była na dogo osobą bardzo zaufaną. Dziewczyny jej zaufały a teraz wychodzi cały dramat Tani i brak jakichkolwiek uczuć wobec niej ze strony Ewy. Za to zaufanie zapłacił pies i mam nadzieję, że nie będzie następnych, bo Ewa nie boi się nawet czarnych kwiatków i dogomaników, a psa może zabrać spoza dogo np. z dowolnego schroniska. Ona nie widzi tej krzywdy którą wyrządziła i wręcz uważa siebie, za wybawicielkę Tani. Jeżeli nie masz czasu przeczytać całego wątku, to przeczytaj chociaż na stronie 29 streszczenie Majqi i będziesz wiedziała, że prawie rok dziewczyny prosiły o zdjęcia a później same deklarowały, że podjadą do Tani.Ten fakt o czymś świadczy, a na dodatek okazało się, że Pan Stasiu nie życzy sobie osób trzecich na swoim terenie. A starego psa się nie leczy, nie robi mu badań, bo po co? Quote
Doda_ Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 czarna anda napisał(a):Moaj Droga ja mam tez pelno psow i nei przypominam sobei zeby stadnie wolontariusze do mnie przybywali jesli nei zglaszam takiej potrzeby ze potzrebna mi pomoc Wez pod uwage ze pies jest na prywatnym terenie na ktory nie mozna ot tak sobie wejsc bo to nie ZOO Ewa dosc dlugo nie wstawiała fotki tani, dla mnie to bylo podejrzane. W takich sytuacjah sprawdzić zwierze trzeba. Tak jak np wizyty poadopcyjne. Zwierząt w nowych domkach nie można sprawdzać? A to że do Ciebie nie przyjeżdzali, nic dziwnego, zwierzęta u ciebie mają dobrze i o tym wiedzą inni. Ale czy Tania naprawdę miała dobrze u Ewy? Nie wiedziałam, teraz po fotkach wiem już, ze nie. Nie mówilam, zeby przyjeżdzali do ewy, tylko do tani bo to ona potrzebowała pomocy, nie Ewa. Quote
Doda_ Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 ireno - z tym ze ewa była osobą zaufaną, zgadzam się. też kiedyś wierzyłam w to co mówi, myślalam naprawdę ze tania ma u niej świetnie. Tania jest u niej dlugo, napewno czekala az ktos przyjedzie i zauwazy, ze potrzebuje pomocy... a gdyby bylo juz za pozno? nie chce o tym myslec :| wrzucę parę grosików na jej leczenie, jak zostanie juz zabrana. Quote
czarna anda Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Doda_ napisał(a):Ewa dosc dlugo nie wstawiała fotki tani, dla mnie to bylo podejrzane. W takich sytuacjah sprawdzić zwierze trzeba. Tak jak np wizyty poadopcyjne. Zwierząt w nowych domkach nie można sprawdzać? A to że do Ciebie nie przyjeżdzali, nic dziwnego, zwierzęta u ciebie mają dobrze i o tym wiedzą inni. Ale czy Tania naprawdę miała dobrze u Ewy? Nie wiedziałam, teraz po fotkach wiem już, ze nie. Nie mówilam, zeby przyjeżdzali do ewy, tylko do tani bo to ona potrzebowała pomocy, nie Ewa. :) dzieki za dobre slowo :) natomiast nie ma co juz roztrzasac rzeczy wstecz - Tania szykuje sie do drogi i mam przekonanie ze Ewa dogada sprawe z Panem Stasiem bo jak wczoraj rozmawialysmy o welu rzeczach m.inn na temat tego co dla psa ze schronu jest opieka Ewa przyznala ze pewnych rzeczy nie wziela pod uwage -ze jednak micha, kat , woda i spokoj to nie wszystko sa jeszcze potrzeby wyzsze ktore takze odczuwaja psy i w tym jestesmy juz teraz zgodne. teraz najwazniejsze zeby Tanai dojechala jak najszybciej , zostala zdiagnozowana /znam weterynarzy ktorzy uwazaja ze starego psa nie ma co leczyc i diagnozowac bo szkoda czasu i kasy i znam wiele takich przypadkow i sama mam juz grupe zaufanych i wiedzy sporo ze nikt mi kitu nie wepchnie :) wiec Tanai bedzie miala przeglad i bedziemy wiedziec co iw trawie piszczy. Wiadomo ze nie bede jej prostowac lap i farbowac wlosow :) trzeba jej pozwolic zyc godnie , w cieple, milosci i komforcie oraz bez bolu i taki mam cel Quote
Cantadorra Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Niestety ja rowniez sie spotkalam z wetami, ktorzy nie widza celu w leczeniu starego psa. Najwazniejsze jest to, ze Tania teraz bedzie miala lepiej. Ewa na pewno bedzie chciala sie zrehabilitowac i zrobic wszystko co mozliwe, zeby sprawnie przebiegla akcja odbioru sunieczki. Mysle, ze trzeba bedzie zorganizowac troche pieniedzy na diagnostyke Tani i specjalistyczna karme. Co ty na to Anda? Quote
AlfaLS Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 W poniedziałek mogę jechać tylko chciałabym wcześniej wiedzieć o której mamy tam być, niestety muszę swoje sprawy też jakoś poukładać;). Zrobimy Tani jeszcze parę fotek bo to super sunia... Quote
Bambino Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Właśnie dlatego, żeby nie daj Boże nie było takich zdjęć, jak banerek Tani postanowiłam, że Grafit zostaje u mnie nadal na dt. Irenko, mam nadzieję, że jajo się nie wysiedziało :evil_lol: Quote
czarna anda Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Cantadorra napisał(a):Niestety ja rowniez sie spotkalam z wetami, ktorzy nie widza celu w leczeniu starego psa. Najwazniejsze jest to, ze Tania teraz bedzie miala lepiej. Ewa na pewno bedzie chciala sie zrehabilitowac i zrobic wszystko co mozliwe, zeby sprawnie przebiegla akcja odbioru sunieczki. Mysle, ze trzeba bedzie zorganizowac troche pieniedzy na diagnostyke Tani i specjalistyczna karme. Co ty na to Anda? Bardzo bede wdzieczna :) bo sama troche cienko przede ostatnimi czasy przy tylu chorych :) Mysle ze najpierw trza pobrac krew , zobacze jak jej kupy , wezme ciepla kupe na badania - pasozyty i wchlanianie i jak sie potwierdzi przypuszczenie to Tanai bedzie musiala miec karme jak przy trzustkach oraz kreon Lek ktory stosuje u starych psow z problemami z lapami to karsivan - ma mniejsze prawdopodobienstwo staczek Choc Aza i tego nie moze przyjmowac i mamy i z tego wyjscie Dr Kasia Zukiewicz ktora zajmuje sie na sggw rehabilitacja koni metodami naturalnymi - akupunktura naprawia Aze co jakis zcas i chodzi jak ta lala :) zreszta ta sama lekarka akupunktura ruszyla Azie przewod pokarmowy bo stanely kimpletnie jelita i weci zalamali rece - a akumpunktura po 4 razach ruszyl z kopyta wiec na wszystko jest sposob poki zwierze nie cierpi trza walczyc - co prawad mam tendencje jak wiedza ci co mnie znaja do wskrzeszanai umarlych :) ale coz kazdy swoej wady ma :) Quote
irenaka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Cantadorra napisał(a):Niestety ja rowniez sie spotkalam z wetami, ktorzy nie widza celu w leczeniu starego psa. Najwazniejsze jest to, ze Tania teraz bedzie miala lepiej. Ewa na pewno bedzie chciala sie zrehabilitowac i zrobic wszystko co mozliwe, zeby sprawnie przebiegla akcja odbioru sunieczki. Mysle, ze trzeba bedzie zorganizowac troche pieniedzy na diagnostyke Tani i specjalistyczna karme. Co ty na to Anda? Ja myślę Cantadorra, że nie mamy co pytać Andy o zdanie. Zaraz napisze, że sobie poradzi:evil_lol:. A moim zdaniem trzeba już zbierać deklaracje, aby zabezpieczyć Tanię. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Anda będzie kochać Tanię, da jej ciepło i miłość,ale bardzo bym nie chciała, żeby przy tym sprawy finansowe spowodowały, że Anda nie je, nie śpi, tylko się martwi, bo zabrała Tanię do siebie i nie może jej zapewnić odpowiedniej opieki. Jedną deklarację już mamy, Ewa 36 deklarowała ok.200,00 miesięcznie, zobaczymy jakie potrzeby będzie miała Tania i myślę, że trzeba ogłosić pospolite ruszenie ze zbiórką, Anda nie może zostać z kolejnym psem sama. AlfaLS napisał(a):W poniedziałek mogę jechać tylko chciałabym wcześniej wiedzieć o której mamy tam być, niestety muszę swoje sprawy też jakoś poukładać;). Zrobimy Tani jeszcze parę fotek bo to super sunia... Dziękuję:loveu:. To super wiadomość. Musimy poczekać na ustalenia Ewy, ale mam nadzieję, że drugi termin odbioru Tani już wypali;). Quote
irenaka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Bambino napisał(a):Właśnie dlatego, żeby nie daj Boże nie było takich zdjęć, jak banerek Tani postanowiłam, że Grafit zostaje u mnie nadal na dt. Irenko, mam nadzieję, że jajo się nie wysiedziało :evil_lol: Mam taką grubą d..., że trudno dojrzeć, czy sie coś pod nią wysiedziało:evil_lol:. A za Grafia jestem Ci dozgonnie wdzięczna:loveu:, bo stresik był na maxa. Teraz tylko DS i śpię spokojnie. Quote
irenaka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 czarna anda napisał(a):Bardzo bede wdzieczna :) bo sama troche cienko przede ostatnimi czasy przy tylu chorych :) Mysle ze najpierw trza pobrac krew , zobacze jak jej kupy , wezme ciepla kupe na badania - pasozyty i wchlanianie i jak sie potwierdzi przypuszczenie to Tanai bedzie musiala miec karme jak przy trzustkach oraz kreon Lek ktory stosuje u starych psow z problemami z lapami to karsivan - ma mniejsze prawdopodobienstwo staczek Choc Aza i tego nie moze przyjmowac i mamy i z tego wyjscie Dr Kasia Zukiewicz ktora zajmuje sie na sggw rehabilitacja koni metodami naturalnymi - akupunktura naprawia Aze co jakis zcas i chodzi jak ta lala :) zreszta ta sama lekarka akupunktura ruszyla Azie przewod pokarmowy bo stanely kimpletnie jelita i weci zalamali rece - a akumpunktura po 4 razach ruszyl z kopyta wiec na wszystko jest sposob poki zwierze nie cierpi trza walczyc - co prawad mam tendencje jak wiedza ci co mnie znaja do wskrzeszanai umarlych :) ale coz kazdy swoej wady ma :) Coś mi się wydaje, że Ty już wysiadujesz też jakieś jajo;) i nie możesz się doczekać przyjazdu Tani:evil_lol:. Będzie dobrze, Tania będzie miała kochający dom, rece które ją pieszczą i poczucie bezpieczeństwa. To coś co nie jest do kupienia za żadną cenę. Miłość czyni cuda. Bardzo Ci dziękuję:loveu:. Quote
Bambino Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 irenaka napisał(a):Mam taką grubą d..., że trudno dojrzeć, czy sie coś pod nią wysiedziało:evil_lol:. A za Grafia jestem Ci dozgonnie wdzięczna:loveu:, bo stresik był na maxa. Teraz tylko DS i śpię spokojnie. Teraz jeszcze muszę zadzwonić do dzielnicowego i zapytać, co on jako władza na skargi bab z tipsami ??? Moje misie leżą teraz na podłodze i wygrzewają się przez szybę na słoneczku. Niestety Grafit w osobnym pokoju, ale słońce do niego też dociera Quote
ewa36 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 irenaka napisał(a):Przykro mi Ewo, nie mogę spełnić życzenia Pana Stasia. Z odległości Kraków - Szczecin trudna sprawdzić facetowi dowód osobisty. Mam nadzieję jednak, że AlfaLs będzie dysponować czasem i podjedzie z tym panem i skoro już raz została wpuszczona na teren prywatny, to teraz będzie osobą wiarygodną dla starego policjanta i więcej przeszkód już nie będziemy miały. Nasz Pan kierowca jest zawiadomiony, że Panu Stasiowi pasuje poniedziałek i dostosuje się do jakiejkolwiek godziny po południu. Mam nadzieję, że AlfaLs też będzie mogła w tej godzinie nam pomóc. Masz świętą rację, że szkoda zawracać głowę innym skoro to ja załatwiam transport, ale nie licz, że będę wydzwaniać do Pana Stasia, czy do ciebie, bo już wczoraj miałam świadomość jak takie rozmowy wyglądają. Dlatego oczekuję, że poniedziałkowy termin dograsz ty i zrobisz odpowiedni wpis na wątku. Resztą zajmę się ja. Proszę, żebyś te ustalenia zrobiła do jutra, nie chcę aby wszystko znowu była załatwione w ostatniej chwili. Ireno, chodziło mi tylko o imię - aby było wiadomo KTO przyjedzie, nie było mowy o legitymowaniu. skoro załatwiasz transport, to chyba masz kontakt z człowiekiem ? Trudno wydać psa osobie całkiem anonimowej. Potwierdzam poniedziałkowy termin - po południu - dogram godziny i dam znać Alfie. Oczywiścię, że Ona nie jest w Debogórze anonimowa. Quote
ewa36 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Iwona mi napisała że Pan Kierowca ma na imię Filip - czy to potwierdzasz Ireno ? O to tylko chodzi o nic więcej - musżę mu powiedzieć kto przyjedzie. Alfa jest już mu osobą znaną. Quote
ewa36 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 A co do deklaracji - czytaj dokładnie Ireno, nie to, co tobie pasuje Quote
czarna anda Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 ewa rozmawiala ze mna przez telefon i potwierdzila ze pod koniec miesiaca wplaci na konto Tani 100 i to jest jej delaracja stala - jesli bedzie miala wiecej funduszy wplaci wiecej - przekazuje informacje Quote
irenaka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 ewa36 napisał(a):A co do deklaracji - czytaj dokładnie Ireno, nie to, co tobie pasuje Masz rację Ewo, mam problem ze zrozumieniem twoich postów które pozwolę sobie zacytować: ewa36 napisał(a):200 zł. miesięcznie będę w stanie Ci przekazać dla Tani. To niewiele, ale zawsze coś na początek. ewa36 napisał(a):Więcej w ramach stałych wpłat nie dam rady. ewa36 napisał(a):Ale - aby uniknąć zamieszania , zróbmy tak, że przemyślę swoje finanse i dam Ci ostatecznie znać jak to mogłaby być kwota - być może to będzie mniej niestety. Ty w międzyczasie zastanów się, czy rzeczywiście zabierasz Tanię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.