Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AlfaLS napisał(a):
Ja nie widziałam żadnego innego, są tylko te młode - hodowlane.


Hodowlane?
To o hodowlane się dba, wyczesuje a o Tanię już nie:-(:-(?
Muszę się chyba obudzić, bo śnię koszmar:-(.

Posted

AlfaLS napisał(a):
Ja nie widziałam żadnego innego, są tylko te młode - hodowlane.



Chyba naciska - Tania naciska:-(.

Ewa ta sierść sama taka nie odrosła:shake:. Jeśli pies po ostrzyżeniu, wykąpaniu miałby ją czesaną, szczotkowaną np. raz dziennie wyglądałoby to zupełnie inaczej. Dlatego napisałam, że ona potrzebuje domowej opieki, takiej która jest z nią co najmniej 15-16 godzin na dobę z czego kilka godzin takich tylko dla Tani, na pielęgnację, tulenie, kochanie. Na początku na pewno więcej tego czasu będzie potrzebowała, później pewnie mniej. Ona potrzebuje MIŁOŚCI.


Zgoda Alfo.
Nie przeciwstawiam się Waszym ocenom i decyzjom.
Jeśli znajdzie się dla niej lepszy dom, nikt z nas nie będzie robić przeszkód.
Ja nie mogę jej poswiecić tylu godzin, o których piszesz.

Posted

Ewa ja wiem, ze nie możesz i Cię nie atakuję, ja piszę tylko o tym co moim zdaniem Tani jest potrzebne na już, na wczoraj. Skoro Ty nie możesz to może uda się znaleźć kogoś innego kto ją weźmie albo znajdziemy jej płatny DT bo ona potrzebuje pomocy...... Myślę, że nawet te deklaracje w jej przypadku uda się zebrać........

Posted

AlfaLS napisał(a):
Ewa ja wiem, ze nie możesz i Cię nie atakuję, ja piszę tylko o tym co moim zdaniem Tani jest potrzebne na już, na wczoraj. Skoro Ty nie możesz to może uda się znaleźć kogoś innego kto ją weźmie albo znajdziemy jej płatny DT bo ona potrzebuje pomocy...... Myślę, że nawet te deklaracje w jej przypadku uda się zebrać........


Jedną już mamy, Ewy36.
Zobaczymy kiedy się z niej wycofa.

Posted

zadecydowalam ze zabieram Tanie do siebie
Pilnie potrzebny bedzie transport bo ja jestem upupiona w domu - nie mam jak zostawic psow na tyle czasu zeby pojechac do szczecina

Ewa potrzebuje scanbadan ostatnich Tani - kiedy bylo robione i co znaczy ze nei budzac watpliwosci i namiarna lekarza prowadzacego - chce sie dowiedziec jaki jest stan zdrowia Tani zeby sie przygotowac na jej przyjazd

Ewa to ze zastanawialam sie zeby tanie zabrac do siebie zanim ja zabralas to fakt ale wobec tego ze ja mam u siebie zawsze psy chore i stare a ty nie mailas zadnego w tym zcasie wydawalo sie byc wyjsciem doskonalym dla psa ktoremu jak pisalas majac go w domu potzrebny jest kontakt z czlowiekiem - u mnie jest sfora i zawsze ten kontakt jest dzielony na wiele
Zaufalam ci i ty to zaufanie zawiodlas - najgorsze jest to ze nie wiedzisz w tym niczego zlego i nie zauwazasz co sie dzieje z psem

ja w tym zcasie kiedy ty opiekujesz sie jednym psem opiekuje sie kilkunastoma wiec nie wstawiaj gadek o tym co myslalam a czego nie

zabieram Tanie do siebie i jedyne czego oczekuje to rzeczywistych informacji o jej stanei zdrowia - rzeczywistych czyli nei ustnych przekazanych przez ciebei a potwierdzenai zrobieonia badan wszystkich jakie robilas - obdukcja i macanie weterynarza ktory ma rtg w oczach mnei nie isnteresuje

Zastanwiam sie jak maja sie koszty ktorw ponoc ponosilas w zwiazku z Tania do tego co pisalas o swoich deklaracjach - to niby skad bralas takei sumy miesiecznie na leczenei - i leczenie konkretnie czego jesli stawy i jej arthroza nie byly potwierdzone rtg
Kto przeswietlal jej kregoslup - kaszpirowski ? czy ktos z opiekujacych si eTanai ma takie fantastyczne zdolnosci radiologiczne w oczach


mam nadzieje ze takei badania istnieja i z tego solidnie sie wywiarzesz
Moj astara Aza ma robione badania co 3 miesiace tak jak reszta starych psow chorych i starych a z tego co zawsze mowilas jest to dla ciebei oczywiste ze tak sie robi wiec w tej chwili oczekuje potwierdzenai

Nie bede sie wiecej wypwiadac na temat Tani i tego do czego dopuscilas na tym watku bo musialabym powiedziec o kilka zdan wiecej a tego nei chce
w tej chwili dla mnieliczy sie to zeby Tanai jak najszybciej przyjechala do domu i rozumiem ze nie przylozysz do tego swojej reki trudno - coz jestes zagoniona i zapracowana

Jedynei co dodam na zakonczenie to ze wszystkie nasze czyny do nas wracaja = predzej czy pozniej
i licze na to ze doswiadczysz w swoim zyciu takich uczuc jakie zafundowalas Tani na stere lata wtedy moze zrozumiesz o co chodzi bo jak widze nic do ciebei nie dociera.

czekam na badania - prosze wklej je na forum oraz numre telefonu do lekarza prowadzacego

Piszesz ze nei planowalas zabranai Tani - a ktora z nas planowala zabranie psow w potzrebie ? psy w potzrebei to potzreba daej chwili nie pieprzonych planow hodowlanych.
jak mozna miec hodowle beda c tak wyzutym z uczuc i moc patrzec na psa w kojcu ktory umiera nei z powodu Qrwa chorob a samotnosci i odrzucenai
jak ty czulabys sie bedac w klatce zamknieta patrzac na inncy korzystjacych z kapieli i dobrostanu

Nie opowiadaj ze Tanai ma taka skoltuniana siersc genatycznie - jak dlugo zyje na tym swiecie opiekujac si epsami nei slyszalam takiej bzdury
mam wiekszosc dlugowlosych psow i wiem ile czasu trzeba na to zeby doprowadizc siersc do takiego stanu - widac ze nikt jej nie dotykal od dawna ze o czesaniu nie wspomne - jak przyjechala do ciebei i siersc jej odrastala tak ja zostawilas zeby wrocila do stanu ze schroniska - czy na tym polega opieka i dom tymczasowy
zapewnilas jej tyle i mogals 0- to znaczy miche i dach - tyle

Spieszmy sie kochac mozna tylko dodac .....

Posted

dzieki Irenka
jaka dluga droge musia przejsc tania zeby dotrzec na swoje miejsce - straszne ze juz tu byla - zatoczyla kolo

mam nadzieje ze uda mi sie wynagrodzic jej wszystko to czego musiala doswiadczyc

Posted

czarna anda napisał(a):
dzieki Irenka
jaka dluga droge musia przejsc tania zeby dotrzec na swoje miejsce - straszne ze juz tu byla - zatoczyla kolo

mam nadzieje ze uda mi sie wynagrodzic jej wszystko to czego musiala doswiadczyc


Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Postaram się pomóc.

Posted

Przeczytalam. Ufff.... Nie wiem co napisac. Bardzo zaniedbany, smutny pies, zawieszony miedzy zyciem a smiercią. 13 letni nigdy juz nie bedzie wygladal jak 9 letni, ale .... I o to ale wlasnie chodzi. To jest duza lekcja. Nie brac wiecej niz jest sie w stanie udzwignac. Rozumiem, że na poczatku chodzilo o pierwsza pomoc, ale potem przyszedl czas na druga pomoc, zeby nie tylko pies zyl, ale zyl w jak najwiekszym komforcie.
Tania, oby byl transport. Zrobilo mi sie smutno.

Posted

Iwona, swiat należy zbawiać swoimi rękami, nie cudzymi.
Skoro podjęłaś taką decyzję chwała Ci i tego się trzymajmy.

Namiar na lekarza : Dr Wit Dobrowolski 501 127 874 - proponuję kontaktuj się z Dr On Ci najlepiej wszystko wyjaśni.

Posted

ewa36 napisał(a):
Iwona, swiat należy zbawiać swoimi rękami, nie cudzymi.
Skoro podjęłaś taką decyzję chwała Ci i tego się trzymajmy.

Namiar na lekarza : Dr Wit Dobrowolski 501 127 874 - proponuję kontaktuj się z Dr On Ci najlepiej wszystko wyjaśni.



Ewa nie przeginaj
zbawiam swait swoimi rekami od lat w tym jednym przypadku zaufalam komus bo uwazalam ze pies w konfiguracji jeden na jeden bedzie mial lepsze warunki nizeli u mnie w przytulisku geriatrycznym

Troche skruchy i samokrytyki i nie ukrywaj tego co zrobilas za impertynencja bo tylko sie pograzasz

Nikt ci pistuletu do skroni nie przylozyl - sama podjelas decyzje o zabraniu Tani do siebie do domu a potem wywalilas ja do konca gdzi enawet Bog o niej zapomnial

nie wkyrwiaj mnie do tego stopnia zebym posunela sie dalej w swoich dywagacjach na temat twojego podejscia do psow gdzi enie pierwszy raz wywalilas jednego psa do debogory przyjelas nastepnego
przypomnij sobie swoja osobista suke ktora po 7 latach bycia z toba wywiozlas w ramach milosierdzia do kojca - suke z domu zeby pomoc Bonie potem zabralas Tanei znowu ja wywalilas - potem znowu zabralas swoja suke i nie wiem czy ja masz czy znowu ja wywalilas
Nie chce w tej chwili dywagowac na temat twojej milosci do bony - czy bylo tak rzeczywiscie bo mam watpliwosci wobec faktow ktory dotycza Tani
Usypianie psa bo ma chory pecherz nie skomentuje - moja Aza ni powinan w takim razie zyc od roku bo wciaz ma nawracajace stany zapalne pecherza
wiec skoncz ta durna dyskusje i schyl glowe obsypujac ja popiolem choc tyle a moze az tyle

do tej pory trzymalam buzie n aklodke bo nie lubieklapac jesli nie widze jak jest - sa zdjecia i jesli ty nie widzisz ze suka wyglada o niebo gorzej nizeli wtedy kiedy zabieralam ja ze schronu to jestes slepa albo udajesz ze nei widzisz dla wlasnego spokoju sumienai

ja jak doskonale wiesz ratuje psy swoimi rekami - w swoim domu i swoimi silami - nie wpierdzialam ich komus na glowe jak ty w przypadku Tani i debogory WIEC MILCZ KOBIETO bo to jedyne co mozesz w tej sytuacji zrobic to pewne
Utwierdzilas mnei w przekonani ze nie mozn aufac nikomu i nigdy wiecej nie popelnei tego błedu

i mam nadzieje ze zanim Tania przyjedzie do mnie nie przydarzy jej sie jakas niesamowita filipinska choroba na ktora umrze nagle

Posted

A jeśli chodzi o moją osobistą sukę to w czasie pobytu Bony u mnie rzeczywiście była w Dębogórze w takich samych warunkach jak Tania - w kojcu.
Nie ucierpiała na tym, wręcz przeciwnie, schudła i nabrała formy bedąc od szczeniaka psem domowo-kanapowym.
Była tam - też w kojcu - Luka zabrana ze schronu w Szczecinie.
Nic złego się nie działo.

Posted

Ps - Luką zajmowałam się w taki sam sposób i w takich samych warunkach, jak obecnie Tanią.
Zdjęcia Luki są na jej watku.
W niczym nie przypominała Tani stąd moje wnioski.
Ale moze się mylę.

Posted

ewa36 napisał(a):
Organizujmy transport jak najszybciej w takim razie.


Twoje życzenie, jest dla nas rozkazem:evil_lol:.
Transport Tani jest załatwiony na dzisiejszy wieczór. Mam nadzieję, że AlfaLS będzie dzisiaj dysponować czasem i podjedzie z człowiekiem który przewiezie Tanię do Czarnej Andy.

Posted

ewa36 napisał(a):
Mówisz poważnie o terminie dzisiejszego wieczoru ?
Dam znać Stasiowi, żeby czekał na tel od Was.


Jestem za stara na żarty w takiej sytuacji. Godziny dokładnej w tym momencie nie podam, ale jak będę ją znać, to wpiszę na wątek.

Posted

ewa36 napisał(a):
Ok.
Poinformowałam Stasia o Waszej decyzji - prosił, aby w kwestii zabrania staruszki Alfa kontaktowała się już bezpośrednio z nim.


Nie Ewo, Ty jesteś opiekunką tego psa i z Tobą będziemy się kontaktować.
Mam nadzieję, że nie będziemy mieć żadnych problemów z odbiorem Tani.

Posted

to o tym wątku i o tej suni i o tym strasznym zaniedbaniu opowiadała mi danusia...mam nadzieję że udało się z transportem. biedna sunia, tak oszukana przez osobę, która miała być jej wybawicielką! :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...