Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

majqa napisał(a):
Pisałam już o tym wcześniej ale przypomnę. Z osobami, które przekazały Ci Tanię pod opiekę. To z nimi czyniłaś ustalenia.


Tanię zabrała ze schronu Iwona a odbierałam ją od Gajowej za wiedzą i zgodą Beki, Iwony i Gajowej.

A ty, poza tym że masz wiele zarzutów obecnie - wcześniej nie miałaś- czujesz się zwolniona ?
Uspokoiłaś już swoje sumienie ?

Posted

[quote name='irenaka']Przeczytaj może Ewo jeszcze raz moje posty, bo najwyraźniej ich nie rozumiesz.
Kłamstwem nazywam Twoje stwierdzenie, że Tania jest pod Twoją opieką, bo nie jest.
Opiekuje się nią Pan Stasiu, nie Ty.
Pytań miałam wiele i kolejny raz nie odpowiadasz na nie.
Szkoda, bo myślałam, że po odpowiedziach będzie mi łatwiej zrozumieć Ciebie.
One są nadal aktualne, więc ich powtarzać nie będę. Chyba, że chcesz?
Może zbyt wiele ich było i powinnam je pisać pojedynczo, wtedy będzie Ci łatwiej?
Pytanie nr jeden:
Kiedy byłaś u Tani?





Skąd wniosek, że będziesz miała kłopoty?



Nikczemne? Skąd znowu ten wniosek. Czy moje pytania i próba zrozumienia Twojego postępowania równa jest już w tej chwili negatywnej ocenie?



Pytałam o leczenie, sklerozy jeszcze nie mam ( choć czasem bym chciała mieć;)) i żadną miarą nie mogę się doszukać w informacji w Twoim mailu o leczeniu. Owszem, karma jest, ale leczenia brak.
Co z tą diagnostyką?

I jeszcze jedno, znana jestem z tego, że nie robię z siebie szmaty, więc moje zobowiązania wobec psa są święte. Nie próbuj mnie obrażać.
Wybacz, że odpowiadam na forum publicznym zamiast na mail, ale coś mi się wydaje, że jednego nie rozumiesz, moje pytania nie mają Cię obrażać, tylko zrozumieć. Żadną miarą mi tego nie ułatwiasz, bo odpowiedzi brak. A szkoda.

Diagnostykę przeprowadził Pan Dr Dobrowolski, ten sam, ktory badal Carego, a na miejscu jeszcze u Gajowej było przeprowadzone badanie przez Panią Dr, Hellman.
Bonharen, Chondrocan i Rimadyl, a wcześniej Scanodyl to jest właśnie leczenie.
Ostatni raz była w Wielką Sobotę - pól dnia domywałam jej tyłek, bo dostała rozwolnienia i się ofajdała.

Posted

ewa36 napisał(a):
Tanię zabrała ze schronu Iwona a odbierałam ją od Gajowej za wiedzą i zgodą Beki, Iwony i Gajowej. (...) czujesz się zwolniona ? Uspokoiłaś już swoje sumienie ?

Sama więc sobie odpowiedziałaś na pytanie, z kim sprawa DT, czy DS powinna być wyjaśniona.
Resztę przemilczę.

Posted

ewa36 napisał(a):
Diagnostykę przeprowadził Pan Dr Dobrowolski, ten sam, ktory badal Carego, a na miejscu jeszcze u Gajowej było przeprowadzone badanie przez Panią Dr, Hellman.
Bonharen, Chondrocan i Rimadyl, a wcześniej Scanodyl to jest właśnie leczenie.
Ostatni raz była w Wielką Sobotę - pól dnia domywałam jej tyłek, bo dostała rozwolnienia i się ofajdała.



Jesli coś pominełam z Twoich pytań - pisz pojedynczo - odpowiem.

Posted

ewa36 napisał(a):
(...) Ostatni raz była w Wielką Sobotę - pól dnia domywałam jej tyłek, bo dostała rozwolnienia i się ofajdała.

Oj, to niefart. Pół dnia? To rzeczywiście musiała być usr... Może zaschło z poprzedniego dnia?

Posted

Pani Dr Hellman na poczatku zaleciła leki homeopatyczne i Gajowa to podawała, za wszystką się z Gajową rozliczyłam - i za leki, i za badanie przez Panią Dr.

Posted

Ireno, a co Ty tak bardzo starasz się zrozumieć ?
Ze zaopiekowałam się staruszką i zapewniłam jej byt ?
Pytałam Was wszystkie konkretnie - co mi macie do zarzucenia ?
Ja też nie będę pytań powtarzać, są jasne.
Że wg Was powinna byc w domu a jest w kojcu ?
to ja zabierzcie do domu - dlaczego skoro tak uważacie, żadna się z tym nie kwapi ?

Posted

ewa36 napisał(a):
Ireno, a co Ty tak bardzo starasz się zrozumieć ?
Ze zaopiekowałam się staruszką i zapewniłam jej byt ?
Pytałam Was wszystkie konkretnie - co mi macie do zarzucenia ?
Ja też nie będę pytań powtarzać, są jasne.
Że wg Was powinna byc w domu a jest w kojcu ?
to ja zabierzcie do domu - dlaczego skoro tak uważacie, żadna się z tym nie kwapi ?



Ireno, Ty akurat pojawiłaś się na watku Tani dopiero jak rozpetała się nagonka na mnie -i jak mówisz, chcesz zrozumieć .
Byz moze nie rozumiem ja Ciebie, więc powiedz - co chcesz zrozumieć ?
Wcześniej nie interesowałaś się Tanią wcale.
Do czego zmierzają Twoje pytania o cenę leczenia i leków ?
Chcesz mnie rozliczać z mojego ? Czy nie za mało wydałam na leczenie Tani według Ciebie ?
Czy też zamierzasz się dołozyć do leków Tani ?
Bo nikt z osób, ktore się tu wypowiadają i wieszają na mnie psy - złotówki do niej nie dołozył.
Ja zapewniam jej co mogę - wiedziałyście, gdzie idzie i w jakie warunki.
Nic innego zapewnić jej nie mogę.
Jeśli nie wiedziałyście bo Was okłamałam czy też postawiłam jak mówicie pod ścianą, co jak czytałam jest typowe dla mnie - to zajmijcie się nią, stwórzcie lepsze warunki, albo zamiast tyle gadać - bierzcie się od razu za ogłoszenia - toż już wiadomo, że wszystko co złe to ja.
Na co wobec tego jeszcze czekacie.
Za mało jeszcze zrozumiałaś Ireno ?

Posted

ewa36 napisał(a):
Ireno, co do leczenia Tani - ostatnio zapłaciłam 560 zl. za bonharen dla niej.
Poza tym rimadyl w iniekcjach - znacznie droższy od tabl. ale jak mówię - ona na swoje lata i u starych ONków podawanie leków p-zapalnych powoduje krwawienie z jelita grubego.
Poza tym Chondrocan - 190 zl. opakowanie - pytałaś o koszty.
Karma - Purina Activ 110 zł. lub eucanuba stawowa - 350 zł. opakowanie. Mam faktury, pisałam ci o tym na meilu ale skoro niniejszym pytasz - odpowiadam drugi raz.


ewa36 napisał(a):
Za wszystko zapłaciłam ja - chcesz może się dołozyć Ireno ?
Gadać ja też potrafię.


Jak czytam Twoje posty Ewo, to mi ręce opadają.
Czy naprawdę kasa, jest dla Ciebie najważniejsza?
Skoro tak, to może faktycznie wklej na wątek skany faktur, bo kwoty które wymieniasz są duże i być może znajdzie się dobra dusza, która zechce Ci pomóc w finansowym utrzymaniu Tani.
Gdybyś miała problemy z wklejeniem tych faktur, to wyślij mi je na mail.
A teraz wypunktuję Ci moje pytania, będzie Ci łatwiej odpowiadać.
1/ Czy zabierając do siebie Tanię podpisałaś z dziewczynami jakąś umowę?
2/ Czy zabierając Tanię poinformowałaś dziewczyny, że docelowo trafi ona do kojca u Pana Stasia? Czy też tą informację przekazałaś później i kiedy?
3/ Jaka zrobiłaś diagnostykę Tani. Badania, prześwietlenia itp. W świetle tego co napisałaś o swojej ostatniej wizycie, bardzo też proszę o informację co było przyczyną biegunki i jakie leki dostała.
4/ Jaką umowę podpisałaś z Panem Stasiem przy oddawaniu psa pod jego opiekę?
5/ Ile psów Ewo zabierałaś najpierw do siebie do domu a później przerzucałaś do kojca u Pana Stasia?
6/ Na ile psów przerzuconych w ten sposób masz podpisane umowy?
7/ Przyjmując ( może błędne założenie), że z Panem Stasiem nie masz podpisanej żadnej umowy, to jakie gwarantujesz tym psom bezpieczeństwo, skoro nawet zdjęcia stanowią problem?

Posted

[quote name='irenaka']Jak czytam Twoje posty Ewo, to mi ręce opadają.
Czy naprawdę kasa, jest dla Ciebie najważniejsza?
Skoro tak, to może faktycznie wklej na wątek skany faktur, bo kwoty które wymieniasz są duże i być może znajdzie się dobra dusza, która zechce Ci pomóc w finansowym utrzymaniu Tani.
Gdybyś miała problemy z wklejeniem tych faktur, to wyślij mi je na mail.
A teraz wypunktuję Ci moje pytania, będzie Ci łatwiej odpowiadać.
1/ Czy zabierając do siebie Tanię podpisałaś z dziewczynami jakąś umowę?
2/ Czy zabierając Tanię poinformowałaś dziewczyny, że docelowo trafi ona do kojca u Pana Stasia? Czy też tą informację przekazałaś później i kiedy?
3/ Jaka zrobiłaś diagnostykę Tani. Badania, prześwietlenia itp. W świetle tego co napisałaś o swojej ostatniej wizycie, bardzo też proszę o informację co było przyczyną biegunki i jakie leki dostała.
4/ Jaką umowę podpisałaś z Panem Stasiem przy oddawaniu psa pod jego opiekę?
5/ Ile psów Ewo zabierałaś najpierw do siebie do domu a później przerzucałaś do kojca u Pana Stasia?
6/ Na ile psów przerzuconych w ten sposób masz podpisane umowy?
7/ Przyjmując ( może błędne założenie), że z Panem Stasiem nie masz podpisanej żadnej umowy, to jakie gwarantujesz tym psom bezpieczeństwo, skoro nawet zdjęcia stanowią problem?

[FONT=Tahoma]coz ja moge tylko wypowiedziec sie za siebie [/FONT]
[FONT=Tahoma]Ja nie wiedzialam na poczatku ze tania bedzie w Debogorze - ewka zabrala ja do domu i z tego co pisala tania doskonale czula sie w domu wiec ja w kazdym razie przyjelam ze tam zostanie [/FONT]
[FONT=Tahoma]natomiast jestem w stanie wziasc pod uwage ze pies z chorymi stawami moze miec klopot z wchodzeniem na 3 pietro w bloku bez windy - natomiast Tania jak wyjezdzala nie byla psiakiem nie chodzacym.Czlapala i nawet podbiegiwalal za patykiem.[/FONT]
[FONT=Tahoma]wykasowalo mi post w ktorym jakos z wieksza wena napisalam teraz polece skrotem [/FONT]
[FONT=Tahoma]Co do wydanai psa z domu do kojca - ja powiem szczerze mowie za siebie nie zrobilabym tego - mam u siebie conajmniej dwa ciezko chore psy - Aze z ostatniej szansy ktore byla psem nie chodzacym i druga sunie z nowotworem pluc [/FONT]
[FONT=Tahoma]widze jak one sie otwieraja w kontakcie z czlowiekiem i jak powiedziala Pani doktor od Azy ona wstala i zyje dla mnie i ja to widze kazdego dnia , Reszta chorych ktore do mnie trafily takze dochodzily do zdrowia bo wiedzialy ze sa czyjej sa kochane i warto zyc. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Natomiast rozumie ze nie kazdy musi myslec takimi kategoriami - faktem jest napewno ze gdyby Tania byla w schronisku dawno by nie zyla. Wydaje mi sie ze znajac ewe z kontaktow telefonicznych nie wyobrazam sobie ze swiadomie zrobila by cokolwiek przeciw jakiemu kolwiek psu w potrzebie. [/FONT]
[FONT=Tahoma]mam pretensje do siebie ze wiedzac ze Tania bedzie w kojcu nie zroibilam nic kompletnie zeby ja stamtad wyciagnac i dlatego tez nie moge powiedziec nic na temat tego co czytam na watku [/FONT]
[FONT=Tahoma]Zdaje sobie sprawe takze ze zcasem dla jednej istoty jestesmy w stanie zrobic duzo wiecej nizeli dla innych. Chyba tak czasem bywa - ja majac tyle psow ile mam nauczylam sie dzielic milosc na wszystkie i dlatego mam je w domu wszystkie ale jak ktos powiedzial slusznie nprmalna nie jestem..[/FONT]
[FONT=Tahoma]Wiem tez ze najlepsze leki nie zastapia milosci i troski [/FONT]
[FONT=Tahoma]widze to po Azie leczylam najrozniejszymi sposobami nie bylo dlugo poprawy poki pies sam nie zechcial - teraz jest na minimalnej ilosci lekow i bedac u niej w odiwedzinach agnieszka szefowa ostatniej szansy sama stwierdzila ze pies zyje bo ma tu moje serce - cale chodzpodzielone na jedenascie czesci. [/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma]Nie moge takze wypowiedziec sie na temat leczenia , metod , slusznosci i celowosci podawania lekow bo moje zainteresowanie Tania sprowadzalo sie do telefonow i pytanai czy wszystko w porzadku. [/FONT]
[FONT=Tahoma]W rozmowie ze mna Ewa nigdy nie powiedziala ze czegokolwiek potrzebuje dla Tani badz sa jakiekolwiek klopoty wieksze z jej zdrowiem.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Nie podpisywalam z ewa zadnej umowy DT badz DS - znajac watek Bony mialam zaufanie ze Tani bedzie dobrze bo o Bone walczyla do konca.[/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma]W glebi serca bolalo mnie jak najbardziej ze Tania jest z dala od Ewy majac mozliowsc zwiazania sie z nia przez te pare miesiecy wiedzac tez ze Pan Stasio nie mieszka tam gdzie sa psiaki i nie ma mozliwosci przebywania z nimi na codzien.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Jednak nie podejmujac zadnych dzialam w kierunku zmiany teraz nie moge rzec slowa[/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]

Posted

[quote name='czarna anda'] (...) Ja nie wiedzialam na poczatku ze tania bedzie w Debogorze - ewka zabrala ja do domu i z tego co pisala tania doskonale czula sie w domu wiec ja w kazdym razie przyjelam ze tam zostanie (...) jestem w stanie wziasc pod uwage ze pies z chorymi stawami moze miec klopot z wchodzeniem na 3 pietro w bloku bez windy - natomiast Tania jak wyjezdzala nie byla psiakiem nie chodzacym.Czlapala i nawet podbiegiwalal za patykiem.(...) Co do wydanai psa z domu do kojca - ja powiem szczerze mowie za siebie nie zrobilabym tego (...) Natomiast rozumie ze nie kazdy musi myslec takimi kategoriami - faktem jest napewno ze gdyby Tania byla w schronisku dawno by nie zyla. (...) ja majac tyle psow ile mam nauczylam sie dzielic milosc na wszystkie i dlatego mam je w domu wszystkie ale jak ktos powiedzial slusznie nprmalna nie jestem.. (...) W rozmowie ze mna Ewa nigdy nie powiedziala ze czegokolwiek potrzebuje dla Tani badz sa jakiekolwiek klopoty wieksze z jej zdrowiem. (...) Nie podpisywalam z ewa zadnej umowy DT badz DS - znajac watek Bony mialam zaufanie ze Tani bedzie dobrze bo o Bone walczyla do konca.(...) W glebi serca bolalo mnie jak najbardziej ze Tania jest z dala od Ewy majac mozliowsc zwiazania sie z nia przez te pare miesiecy wiedzac tez ze Pan Stasio nie mieszka tam gdzie sa psiaki i nie ma mozliwosci przebywania z nimi na codzien. (....)
Dziękuję za wypowiedź.

Podsumujmy:

1. Fragment wczorajszego postu Beki: "(...) Czy wiedziałyśmy że ja zabierasz do Dębogóry? Tak powiedziałś mi o tym. Czy mi się to podobałao? Nie i pisałam o tym. Tak samo jak byłam przeciwna zabraniu Boni do Dębogóry bo taki był Twój pierwszy pomysł.(...)"
Na początku Czarna Anda nie wiedziała, że Tania trafi do Dębogóry. Rozumiem, że została o tym poinformowana. Podobnie ma się rzecz z Beką.
Nijak ma się to więc do wpisu Ewy z 10.04.2010: "Dziewczyny dobrze wiedziały, że pójdzie dalej."

2. Nie kwestionuję tego, że pies z chorymi stawami może mieć kłopoty z pokonywaniem schodów. Można mu jednak w tym pomóc. Tania z chwilą zabrania nie była psem lecącym przez ręce, bezwładnym. Można mu było pomóc w pokonywaniu bardzo dogodnych schodów (byłam, widziałam, sama chciałabym mieć takie w bloku, a i w domu rodzinnym), zwłaszcza, że plany takie były co do porażonej, naprawdę dużej onki. Obie dziewczyny - Czarną Andę i Bekę bolało to, że sunia trafiła do kojca.

3. Czarna Anda pisze, że sama nie wywiozłaby psa do kojca, gdyby miała taką sytuację. Podobnie przeciwna była temu Beka. Czarna Anda rozumie jednak, że nie każdy musi myśleć takimi kategoriami. Jak widać nie każdy. Ja tych kategorii również nie podzielam.

4. Z tego, co czytam, a czego wobec tego nie podważam, zabranie Tani ze schronu uratowało jej skórę.

5. Ewa nie zgłaszała potrzeb związanych z Tanią (rozumiem, że i potrzeb finansowych), w tym i związanych z jej zdrowiem.

6. Żadna umowa - DT/ DS nie została podpisana.

7. Starsza sunia, według opisów Ewy mocno schorowana stawowo trafiła w kolejne ręce. Tam przebywa w kojcu, w miejscu, gdzie właściciel tego terenu nie przebywa cały czas.

Czarna Ando, Beko! Wobec powyższego mam pytanie, jak życzycie sobie by był ten dom traktowany, jako tymczas, czy jako DS? Pytam w kwestii dania szansy Tani na prawdziwy dom (warunki mieszkaniowe). Są te ogłoszenia potrzebne, czy też nie?

Posted

Lepszego podsumowania nie może być.
Może tylko jedna uwaga i prośba do Czarnej Andy. Nie obarczaj się żadną winą, ja też bym zaufała.
I nie rozumiem dlaczego ludzie którzy zaufali mają czuć się winni a osoba odpowiedzialna nie.
Mam nadzieję, że doczekamy się odpowiedzi na pytania.

Posted

[quote name='majqa']Dostałam smsa od Ewy, że znów ma problem z logowaniem. Wysłała więc Irence maila z prośbą o wklejenie na wątek.

Fakt, dostąpiłam tego zaszczytu, choć nie wiem dlaczego.
Z przykrością wklejam mail Ewy, jednocześnie informuję, że faktur mi nie przesłała i odpowiedzi na pytania też niestety nie.



[FONT=Arial]"Znowu nie mogę się zalogowac na dogo dlatego bądź uprzejma wkleić moją odpowiedź w całości i bez zmian - zachowam tego meila. [/FONT]
[FONT=Arial]Deklarowałaś wklejanie faktur, wiec zacznij od tego. [/FONT]

[FONT=Arial]Co do postu Majgi - nareszcie konkrety, o które wnosiłam od poczatku tej przepychanki. [/FONT]
[FONT=Arial]Skoro macie tyle watpliwosci i zastrzezeń, obyście znalazły jej lepszy dom. [/FONT]

[FONT=Arial]Co do Twojego postu - nie Twoja sprawa, ile psów przerzuciłam do kojca do Pana Stasia. Nadto nie widzę w tej kwestii zwiazku z Tanią. [/FONT]
[FONT=Arial]Nie widzę też powodu, dla jakiego czujesz się uprawniona do zadawania mi pytań, ile psów przerzuciłam do kojca Pana Stasia. [/FONT]
[FONT=Arial]Nawet, jeśli uważasz się za Świete Psie Oficjum, nie będziesz zagladała w garniki ani mnie, ani Panu Stasiowi. [/FONT]

[FONT=Arial]Co do diagnostyki, to nie wiem dlaczego w ogóle wspominasz o RTG, skoro Tania nie miała i nie ma zadnych złamań, zwichnięc itp a jej jedyną dolegliwoącią jest starośc i artroza. [/FONT]
[FONT=Arial]W zwiazku z tym, badanie czy jak to nazywasz diagnostyka - nie obejmowało RTG, a tylko oględziny lekarskie - zaznaczam że podwójne - Dr Hellman i Dr Dobrowolski - oraz badanie krwi i osłuchanie. [/FONT]
[FONT=Arial]Co do kasy,to jest ważna bo [FONT=Arial]ja [/FONT]na to pracowałam i wiem, jak ciężko było zarobić na tyle, aby to wszystko udźwignąć. [/FONT]
[FONT=Arial]Aby jednak zaspokoić Twoją dociekliwośc dodam, że krzywdzę w kojcach Pana Stasia także inne psy. Jutro zobaczycie, jak bardzo cierpią. [/FONT]
[FONT=Arial]Ja w ten sposób okazuję miłość - zarabiając kasę i zabezpieczając byt i wszystko co konieczne - zupełnie jak mężczyżni :) "[/FONT]

Posted

[quote name='irenaka'] (...) Deklarowałaś wklejanie faktur, wiec zacznij od tego.
(...) Co do kasy,to jest ważna bo ja na to pracowałam i wiem, jak ciężko było zarobić na tyle, aby to wszystko udźwignąć.
Aby jednak zaspokoić Twoją dociekliwośc dodam, że krzywdzę w kojcach Pana Stasia także inne psy. Jutro zobaczycie, jak bardzo cierpią. (...)
W cytacie pozostawione są fragmenty maila Ewy, do nich się odniosę.

Irena nie dostała skanów faktur (o czym pisze), nie ma więc jak ich wkleić.

Owszem, pracowałaś na wydatki na Tanię. Tego nie kwestionuję. Nie kwestionuję i faktu, że dowolna kasa jest ważna i mało komu przychodzi łatwo. Ponieważ jednak z wpisu Czarnej Andy wynika, że nie zgłaszałaś potrzeb związanych z Tanią rozumiem, że na te wydatki się godziłaś.

Zakładam, co do zdjęć, że zobaczę na pewno, zgodnie z zapowiedziami, super kojce otulone kwarcowym piaskiem. Co to zmienia Ewo? Co to zmienia w przypadku starszej, przygłuchawej suni, z chorymi stawami, nie mającej stałego kontaktu z człowiekiem, jego pieczy? Ponadto, jeśli istotnie pan Stasio nie mieszka na miejscu, a psy są przez jakąś część doby zostawione bez stałego nadzoru, to Tania z racji jej przypadłości nie jest w najszczęśliwszej sytuacji. Wiem też, że zobaczę Tanię, która "(...) chodzi i korzysta z dobrodziejstwa ruchu i stymulacji poprzez obecnosc stada. (...)"

Ewa wysłała do mnie i kolejne smsy. W jednych z nich pisze, że według niej, wręcz do znudzenia, odpowiedziała na wszystkie zadane jej pytania, w drugim, że jeszcze Gajowa powinna się wypowiedzieć. Ewo, nic prostszego, dzwoń do Gajowej, pisz i proś o wejście na wątek.

Do czegoś jeszcze odniosę się Ewo, mianowicie do konkretnych wpisów z ostatnich dni.
Twoje wpisy brzmiały:
"(...) Tanię przytuliłam i zapewniam jej byt. (...)", "I ja, i moi Dziadkowie, i Stasio pokochaliśmy tą starowinkę. Uważam, że należycie się nią opiekuję i zapewniam optymalne warunki. (...)" - specyficzne to przytulenie suni. Optymalność warunków (mieszkanie, a kojec) dyskusyjna.

"(...) Iza, jako że się znamy i nie jesteśmy dla siebie anonimowe, powinnaś gasić pozary na watku Tani a nie je rozniecać.(...), "(...) Bardzo dużo macie wszystkie do powiedzenia i do zarzucenia mi kłamstw, krzywdy psa, prób nakłaniania do kumoterstwa .....chyba nic nie pominełam. (...)" - Nie bardzo rozumiem części mówiącej o próbach nakłaniania do kumoterstwa ale skoro do tego nawiązujesz... Wyrazem kumoterstwa byłoby Ewo, gdybym z powodu tego, że nie jesteś mi anonimowa nabrała wody w usta i nie zajęła stanowiska w sprawie suni.

Piszesz o sobie Ewo: "(...) dałam się poznać jako człowiek wywiazujacy się z opieki rzetelnie i godnie aż do konca (...)" - Bardzo się cieszę, że masz dobre samopoczucie.

Posted

Rozmawiałam z Iwoną i uważamy, ( Iwona też się wpisze) że Tanieczce należy dac szanse na życie w domu przy człowieku. Tymbardziej jeśli jak pisze Ewa na powykręcane łapki (czego wcześniej nie było) znaczy to że choroba postępuje. Trzeba sie spieszyc. Dlatego prosze o pomoc w ogłoszeniach.

Posted

Ewo, wiem, że czytasz wątek więc jeszcze jedno. Proszę, naprawdę proszę, postaraj się skorzystać z czyjejś pomocy (sąsiad, znajomy, whoever) i zalogować na forum. Może zrestartuj komputer? A może zainstaluj inną przeglądarkę niż Internet Explorer i na niej spróbuj logowania? Nie zasypuj mnie jednak smsami. W krótkim czasie 7 (!!!) to aż nadto szczęścia, a na ile Cię znam to nie ostatnie Twoje słowo. ;)
Wiem, że potrafisz puścić istną lawinę... więc litości. :evil_lol: Na mnie to nie działa.
I już nieco poważniej. Na Twoje życzenie wrzucam treść ostatniego z smsów i na tym koniec. Nie jestem Twoim posłańcem informacyjnym:
Treść wspomnianego smsa:
"I napisz na wątku że nie czuję się winna bo wasze wyobrazenia o warunkach są inne. Nie uwazam teź aby psu stała się z tego powodu krzywda"

Jeśli chcesz, by ktoś wstawiał wiadomości od Ciebie szukaj proszę innego jelenia.

Posted

beka napisał(a):
(...) Dlatego prosze o pomoc w ogłoszeniach.

Czekam zatem na czwartkowe zdjęcia i ogłaszam. Dziękuję Beko za odpowiedź w sprawie ogłoszeń.

Posted

[quote name='majqa']Ewo, wiem, że czytasz wątek więc jeszcze jedno. Proszę, naprawdę proszę, postaraj się skorzystać z czyjejś pomocy (sąsiad, znajomy, whoever) i zalogować na forum. Może zrestartuj komputer? A może zainstaluj inną przeglądarkę niż Internet Explorer i na niej spróbuj logowania? Nie zasypuj mnie jednak smsami. W krótkim czasie 7 (!!!) to aż nadto szczęścia, a na ile Cię znam to nie ostatnie Twoje słowo. ;)
Wiem, że potrafisz puścić istną lawinę... więc litości. :evil_lol: Na mnie to nie działa.
I już nieco poważniej. Na Twoje życzenie wrzucam treść ostatniego z smsów i na tym koniec. Nie jestem Twoim posłańcem informacyjnym:
Treść wspomnianego smsa:
[I]"I napisz na wątku że nie czuję się winna bo wasze wyobrazenia o warunkach są inne. Nie uwazam teź aby psu stała się z tego powodu krzywda"[/I]

Jeśli chcesz, by ktoś wstawiał wiadomości od Ciebie szukaj proszę innego jelenia.

Ewa, krzywda mu się nie dzieje, ale jeśli znajdzie się ktos kto staruszke weźmie do domu, przytuli, pozwoli wygrzac stawy przy kominku czy kaloryferze, to taka szansa jej sie należy.
W schronisku by już nie żyła, jestem tego pewna. To ze została zabrana po waszej (Twojej i Iwony )rozmowie uratowało jej życie. Teraz trzeba jej poprawic jakośc tego życia.

Posted

[FONT=Arial]Kolejny mail:[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Ps - nie widzę też powodu, dla którego w sprawie Tani mailabym akurat przed Tobą gęsto się tłumaczyć. [/FONT][FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Arial]Jeśli tego nie wkleisz, zrobią to inni forumowicze z zaznaczeniem, dlaczego tak się stało. [/FONT][FONT=Times New Roman][/FONT]

Kolejny mail:
[FONT=Arial]Dostapiłaś tego zaszczytu, bo masz wiele pytań - takze w kwestiach, które nie powinny Cię interesować. [/FONT][FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Arial]Zeby nie było, źe się nie odzywam i nie można się ze mna skontaktować. [/FONT][FONT=Times New Roman][/FONT]

[quote name='majqa']

Jeśli chcesz, by ktoś wstawiał wiadomości od Ciebie szukaj proszę innego jelenia.

Podpisuję się pod tym zdaniem, również nie życzę sobie dalszej korespondencji.

Posted

W związku z kolejnym smsem, ósmym z rzędu!!! :-o :-o :-o
Ewo, jeszcze raz proszę daj sobie na wstrzymanie, a mnie daj spokój smsami!!! Chcesz wrzucenia wszystkich Twoich smsów, wrzucaj je sama!!!!! W jakimś momencie forum Cię wpuści. Dotarło?
Daruj sobie sformułowania: "Bierzcie się za robotę." Napisałam na wątku, że pomogę ogłoszeniowo, kiedy dojdą czwartkowe zdjęcia ale poleceń mi nie wydawaj z łaski swojej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...