*Gajowa* Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Już nie mogę sie doczekać nowych fotek Taniulki ... Quote
AlfaLS Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 majqa napisał(a):Jak tam negocjacje z Głównodowodzącym? :lol: *Gajowa* napisał(a):Już nie mogę sie doczekać nowych fotek Taniulki ... Cioteczki dla mnie te fotki to jak pisałam - nie problem:lol:. Teraz Ewa musi porozmawiać z P. Stasiem i dać mi znać. Czy na wątku, zaglądam tu od czasu do czasu, czy na PW czy telefonicznie - telefon podałam:lol:.Czekamy.......... Quote
Isadora7 Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 [quote name='AlfaLS']Cioteczki dla mnie te fotki to jak pisałam - nie problem:lol:. Teraz Ewa musi porozmawiać z P. Stasiem i dać mi znać. Czy na wątku, zaglądam tu od czasu do czasu, czy na PW czy telefonicznie - telefon podałam:lol:.Czekamy.......... miejmy nadzieję ze nie rok, tyle sprzyjających okoliczności do załatwienia tematu :) Quote
majqa Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 AlfaLS napisał(a): (...) zaglądam tu od czasu do czasu (...) Za co wielkie dzięki. :-) Pewno Ewa tu niebawem zajrzy, wątek Daszki odwiedziła to i o Tani nie zapomni. :-) Quote
magda222 Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Ja także nie mogę doczekać się fotek. Mam nadzieję, że u Tani wszystko w porządku. Quote
magda222 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 [quote name='majqa']Za co wielkie dzięki. :-) Pewno Ewa tu niebawem zajrzy, wątek Daszki odwiedziła to i o Tani nie zapomni. :-) No właśnie... Czekamy... Quote
beka Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 O nareszcie wątek się znalazł. Po tych zmianach nic znaleźc nie mogę :(. Ewa, w listopadzie obiecałaś mi zdjecia a potem w grudniu. Od tego czasu nie rozmawiałyśmy, a wątek Tani zniknął w przepastym nowym dogo.... Od ubiegłego roku czekam na fotki o czym wielokrotnie pisałam jak również Ci mówiłam. Wiem że jestestes zapracowaną osobą, ale skoro znalazł się ktoś kto chce pojechac do Debogóry to należy to wykorzystac. Zobacz ile tu ciotek spragnionych fotek Tani. Nie każ dłużej czekac..... Quote
majqa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 [FONT=Times New Roman]Napisałaś dziś Ewo na wątku Daszy, cytuję: "Tanię przygarnęłam na prośbę Andy i potem Gajowej, bo nie było co z nią zrobić - gdzie wtedy byli wszyscy tak nią zainteresowani ?". Gdzie byli wszyscy nią zainteresowani? Odpowiadam. Wątek został założony 18.02.09. W 1 poście czytamy, że Tania trafiła do Ciebie 6.03.09. Między tymi datami upłynęło mało czasu, by ktoś inny zdążył się "urodzić" i zaoferować suni domek. Ci, których sunia zainteresowała pojawiali się na wątku, interesowali nią w trakcie jak się wątek toczył (o czym m.in. poniżej), wina ich jednak żadna, że nie byli w stanie wziąć do siebie Tani na tymczas. Ku odświeżeniu pamięci nas wszystkich :-):[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.03.2009 - Ewa pisze: "Tania od dnia przyjazdu mieska ze mną w domu w Szczecinie. (...) Jest tez kochana i bardzo grzeczna, w domu zachowuje idealnie czystośc."[/FONT][FONT=Times New Roman] i dalej: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Przez krótki czas pobytu u mnie Tania bardzo się do mnie przywiązała. WzruszAjąca jest kiedy hcodzi za mną po całym domu na swoich artretycznych nożynach i pcha mi głowę pomiędzy kolana żeby ją głaskać. (...)"[/FONT][FONT=Times New Roman] i kolejno: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Leki są niestety konieczne ponieważ Tania na zaawansowaną artrozę, reumatyzm i krzywicę. Ma też słabe serduszko, ale tu wchodzi w grę to, że jest wiekowa i niestety bardzo wyniszczona. (...) Luka po zabraniu ze schroonu była w porównaniu z Tanią w super formie."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]29.03.09 - Ewa pisze: "(...) Tanie jest schorowana i wyniszczający pobyt w schronie mówiąc wprost życia jej nie przedłuzył. Już raz została oddana do schronu, potem była u Cioci Gajowej, teraz jest u mnie. Taki tułaczy psiak."[/FONT][FONT=Times New Roman] i: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Tania chodzi za mną krok w krok po domu a kiedy coś robię kładzie się koło mnie i pomrukuje Powiedzcie mi Ciocie, jak miałabym ją oddać nawet do najlepszeg DS (gdyby takowy się znalazł)"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]30.03.09 - Ewa pisze: "(...) w domku zachowuje idealną czystość, to jeszcze na dworze nogdy nie wlazła w zadną kałuże - przeskakuje przez kałuże jak zajączek nawet zgrabnie pomimo bolących stawów Martwi mnie to, że Tania ma chyba słabe sedruszko (...)."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]06.04.09 - Ewa pisze: [/FONT][FONT=Times New Roman]"Tania w widoczny sposób zapuściła u mnie korzenie i uznała mnie za swoją opiekunkę. W domu nie odstępuje mnie na krok (...) A ja zrobię co w mojej mocy, żeby do końca swoich dni miała spokojną, bezpieczną przystań."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]07.04.09 - Ewa pisze: "Tania jest naprawdę fajna. Na razie dni są pogodne i słoneczne, ale noce wciąż chłodne. Dlatego Tania póki co zostanie u mnie w domu. Jednak kiedy ociepli się na dobre, pojedzie do Dębogóry, gdzie już czeka na nią kojec z wybiegiem, bo wchodzenie po schodach na trzecie piętro kilka razy dziennie to męka dla tego stworzenia i dla mnie."[/FONT][FONT=Times New Roman] i: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"W Dębogórze jest nasza prywatna psiarnia. Tania sie przyzwyczai. Są tam bardzo dobre warunki. Tania z ogromnym trudem pokonuje schody, morduje się i ona i ja. Ona ledwo chodzi. Tak nie może być, ona musi mieć płaski teren. Wchodzenie po schodach na trzecie piętro trwa znacznie dłużej niż cały spacer. (...) Ona ma naprawdę duże problemy z chodzeniem. Dębogóra to dla niej szansa, że się trochę ruchowo rozrusza"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]13.04.09 - Ewa pisze: "A ona naprawdę kuleje na schodach Podejrzewam, że przy tym wchodzeniu stawy bardzo ją bolą dlatego tak dyszy - z bólu chyba, skoro za patykami jest już w stanie całkiem całkiem pobiegać to raczej nie z całkowitego braku kondycji"[/FONT][FONT=Times New Roman] i: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Podejrzewam, że te łapiny ją bolą Ma artrozę i krzywicę biedactwo"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]16.04.09 - Beka pisze: "To że nie bedzie musiała wchodzic na schody pewnie wpłynie pozytywnie na stan jej zdrowia, ale to że bedzie w kojcu, bez swojego człowieka, Ciebie ......"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]17.04.09 - Tania trafia do Dębogóry.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]02.05.09 - Czarna Anda pisze:- "ciesze sie ze ma sie dobrze martwie sie tylko ze jak przyjdzie jesien i slota bedzie jej zimno i mokro i be czlowieka przy boku"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]03.05.09 - Ewa pisze: "A jak przyjdzie jesień to albo zabiorę ją do domu albo przeniesiemy ją do pomieszczenia szczeniakarni - jest murowane i ogrzewane. (...)"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]09.05.09 - Ewa pisze: "Takich zwyrodnień nie widziałam jeszcze u żadnego chodzącego psa Stawy przednich łap opuchnięte i powykręcane"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]11.05.09 - Beka pisze: "Ewa, czy z Tanią jest gorzej? Ja pamietam że łapinki były opuchnięte ale nie powykręcane.Łapy ja pewnie bolą, ale teraz bedzie ciepło to sobie stawy nagrzeje i bedzie ok, najgorzej jak przyjdą jesienne słoty i wilgoć..(...)"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]20.05.09 - Gajowa pisze: "A czy zobaczymy jak Taniulka teraz wygląda ?"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]24.05.09 - Ewa pisze: "Zapomniałam, w miniony piątek nie było szans na zdjęcia nawet telefonem bo Tata Stasio ganiał pszczoły na działce Aja mam mowy aparat (nie mowy numer ) i jeszcze nie umiem tego g........ obsługiwać"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]10.07.2009 - Beka pisze: "Ewa zrób jej zdjęcia proszę." i ponawia później tę prośbę.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]26.07.09 - Beka pisze: "A nie masz aparatu w komórce?"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07.09 - Ewa pisze: "W komórce mam ale nie mam jak wstawić do kompa"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07.09 - Doda_ pisze: "Ewa, możesz mi przesłać i wstawię na dogo, na pw podam ci numer komórki"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07.09 - Ewa pisze: "Zdjęcia prześlę przy najbliższej bytności u psiaków"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07.09 - Ewa pisze: "Wysłałam Cioteczkom kilka zdjęć żółwika jak jeszcze była u mnie ostrzyżona na rekruta A Cioci Dodzie prześlę najnowsze zdjęcia Tani z odrośniętym sierściuchem" - to gdzie są te zdjęcia?[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]02.08.09 - Beka pisze: "Do mnie doszło jedno, ale Tanie na nim ledwo co widać (leży pod stołem)"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]03.08.09 - majqa pisze: "Przydałby się do pomocy Ewie ktoś tam na miejscu, z aparatem." 05.08.09 - Ewa pisze: "Wczoraj byłam u Tani Ale zamiast robic zdjecia bodaj telefonem robiłam jej przymusową higienę"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] 12.08.09 - Ewa pisze: " Dziewczyny pospieszmy się z tymi zdjęciami Tania jest wiekowa i bardzo wyniszczona nie ma co się oszukiwac w tym zakresie ....."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] 18.05.09 - agnieszka32 pisze: "Ja mogę pomóc, nie ma problemu."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] 20.05.09 - majqa pisze: "Wyślę Ewie smsa z prośbą o wejście na wątek. A może już skontaktowała się z Agą?"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]agnieszka32 pisze: "Nie, nikt się ze mną nie kontaktował w tej sprawie... "[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ewa pisze: "Agnieszko ja w sobotę wyjeżdzam na 10 dni z Babcią i Ledą czy możliwa będzie mała sesyjka w poczatkach września ?"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]25.09.09 - Beka pisze: "hej dziewczyny, co z tymi zdjeciami?? Ewa wróciłaś już????" [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]06.12.09 - Bahlsa pisze: "niedługo minie 10 miesięcy od założenia wątku... co u niej słychać? wszystko w porządku? z wątku wynika, że jest w dt .... bardzo chciałabym zobaczyć jej obecne zdjęcia..."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]06.04.2010 Ewa pisze: "Majeczko bardzo dziękuję za link do wątku Taniusi - nie mogłam go odnależć po modernizacji dogo. Ja trochę kręciłam się tu i tam za pracą, wiec mnie nie było. No a potem nie mogłam znaleźć Tani na nowym dogo."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]agnieszka32 pisze: "Tak, oczywiście, moja pomoc przy zrobieniu zdjęć jest aktualna. Nie obiecuję, że uda mi się podjechać w tym, czy w przyszłym, ale w tym miesiącu - na pewno."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]13.01.2010 - Gajowa pisze: "[/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=2]Ciekawe co u Tani słychać... ewa36 tak długo milczy..." 09.01.2010 - Gajowa pisze: "Już nie mogę sie doczekać nowych fotek Taniulki .." Napisałaś dziś Ewo na wątku Daszy, cytuję: "[/FONT]Akurat Beka ani tym bardziej Gajowa nie zgłaszają żadnych uwag. Mamy zresztą kontakt tel. Dzwoniłam do Stasia w tej kwestii, pytał w co ja się wpakowałam i dlaczego tak bardzo ktoś chce suńkę zobaczyć." i: "Stasio mówi aby podać Alfie numer telefonu skoro tak Was przyparło - ale uprzedzam, że przeczytałam mu zaangażowane wpisy." Alfo jeśli możesz odezwij się do mnie - e.rzeuska@post.pl nie będę publicznie cudzego tel. podawać. " - Alfa podała na wątku numer do siebie, nic prostszego niż podać jej numer do pana Stasia smsem lub na PW. :-) Ewo, nikogo nagle nie przyparło. Na zdjęcia czekamy od miesięcy!!! Mało tego, nie widzę w tym nic dziwnego (o czym napisałam na Daszy), zresztą nie tylko ja. Chcieliśmy zobaczyć, jak na przestrzeni miesięcy zmieniła się mocno, co niejednokrotnie podkreślasz, schorowana sunia, po prostu, po ludzku ucieszyć oko. To takie zdumiewające? :roll: Quote
majqa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 [quote name='beka'](...) Ewa, w listopadzie obiecałaś mi zdjecia a potem w grudniu. Od tego czasu nie rozmawiałyśmy, a wątek Tani zniknął w przepastym nowym dogo.... Od ubiegłego roku czekam na fotki o czym wielokrotnie pisałam jak również Ci mówiłam. (...) No to chyba mamy jasność, że i Beka bezskutecznie dobijała się o zdjęcia, nie tylko pisząc ale i mówiąc/ prosząc. Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 majqa napisał(a):No to chyba mamy jasność, że i Beka bezskutecznie dobijała się o zdjęcia, nie tylko pisząc ale i mówiąc/ prosząc. Ktoś ma bardzo dużo czasu. Rozmawiałam już z Alfą i podałam Jej numer tel. do Stasia. Wszystkim przypominam, że w Dębogórze nie jestem u siebie. I wszyscy o tym wiedzieli, jak sunia do mnie jechała. Nie zamordowałam jej ani nie sprzedałam szalnoemu kolekcjonerowi. Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 I wyciagnę wnioski z tej historii - każdy dobry uczynek będzie ukarany Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Beatko, nie martw się. Mam nadzieję, że to już załatwione. Rozmawiałam z Alfą i ona na pewno odezwie się do Stasia i wszystko uzgodni. Będą zdjęcia. Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 [quote name='majqa'][FONT=Times New Roman]Napisałaś dziś Ewo na wątku Daszy, cytuję: "Tanię przygarnęłam na prośbę Andy i potem Gajowej, bo nie było co z nią zrobić - gdzie wtedy byli wszyscy tak nią zainteresowani ?". Gdzie byli wszyscy nią zainteresowani? Odpowiadam. Wątek został założony 18.02.09. W 1 poście czytamy, że Tania trafiła do Ciebie 6.03.09. Między tymi datami upłynęło mało czasu, by ktoś inny zdążył się "urodzić" i zaoferować suni domek. Ci, których sunia zainteresowała pojawiali się na wątku, interesowali nią w trakcie jak się wątek toczył (o czym m.in. poniżej), wina ich jednak żadna, że nie byli w stanie wziąć do siebie Tani na tymczas. Ku odświeżeniu pamięci nas wszystkich :-):[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.03.2009 - Ewa pisze: "Tania od dnia przyjazdu mieska ze mną w domu w Szczecinie. (...) Jest tez kochana i bardzo grzeczna, w domu zachowuje idealnie czystośc."[/FONT][FONT=Times New Roman] i dalej: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Przez krótki czas pobytu u mnie Tania bardzo się do mnie przywiązała. WzruszAjąca jest kiedy hcodzi za mną po całym domu na swoich artretycznych nożynach i pcha mi głowę pomiędzy kolana żeby ją głaskać. (...)"[/FONT][FONT=Times New Roman] i kolejno: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Leki są niestety konieczne ponieważ Tania na zaawansowaną artrozę, reumatyzm i krzywicę. Ma też słabe serduszko, ale tu wchodzi w grę to, że jest wiekowa i niestety bardzo wyniszczona. (...) Luka po zabraniu ze schroonu była w porównaniu z Tanią w super formie."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]29.03.09 - Ewa pisze: "(...) Tanie jest schorowana i wyniszczający pobyt w schronie mówiąc wprost życia jej nie przedłuzył. Już raz została oddana do schronu, potem była u Cioci Gajowej, teraz jest u mnie. Taki tułaczy psiak."[/FONT][FONT=Times New Roman] i: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Tania chodzi za mną krok w krok po domu a kiedy coś robię kładzie się koło mnie i pomrukuje Powiedzcie mi Ciocie, jak miałabym ją oddać nawet do najlepszeg DS (gdyby takowy się znalazł)"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]30.03.09 - Ewa pisze: "(...) w domku zachowuje idealną czystość, to jeszcze na dworze nogdy nie wlazła w zadną kałuże - przeskakuje przez kałuże jak zajączek nawet zgrabnie pomimo bolących stawów Martwi mnie to, że Tania ma chyba słabe sedruszko (...)."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]06.04.09 - Ewa pisze: [/FONT][FONT=Times New Roman]"Tania w widoczny sposób zapuściła u mnie korzenie i uznała mnie za swoją opiekunkę. W domu nie odstępuje mnie na krok (...) A ja zrobię co w mojej mocy, żeby do końca swoich dni miała spokojną, bezpieczną przystań."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]07.04.09 - Ewa pisze: "Tania jest naprawdę fajna. Na razie dni są pogodne i słoneczne, ale noce wciąż chłodne. Dlatego Tania póki co zostanie u mnie w domu. Jednak kiedy ociepli się na dobre, pojedzie do Dębogóry, gdzie już czeka na nią kojec z wybiegiem, bo wchodzenie po schodach na trzecie piętro kilka razy dziennie to męka dla tego stworzenia i dla mnie."[/FONT][FONT=Times New Roman] i: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"W Dębogórze jest nasza prywatna psiarnia. Tania sie przyzwyczai. Są tam bardzo dobre warunki. Tania z ogromnym trudem pokonuje schody, morduje się i ona i ja. Ona ledwo chodzi. Tak nie może być, ona musi mieć płaski teren. Wchodzenie po schodach na trzecie piętro trwa znacznie dłużej niż cały spacer. (...) Ona ma naprawdę duże problemy z chodzeniem. Dębogóra to dla niej szansa, że się trochę ruchowo rozrusza"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]13.04.09 - Ewa pisze: "A ona naprawdę kuleje na schodach Podejrzewam, że przy tym wchodzeniu stawy bardzo ją bolą dlatego tak dyszy - z bólu chyba, skoro za patykami jest już w stanie całkiem całkiem pobiegać to raczej nie z całkowitego braku kondycji"[/FONT][FONT=Times New Roman] i: [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Podejrzewam, że te łapiny ją bolą Ma artrozę i krzywicę biedactwo"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]16.04.09 - Beka pisze: "To że nie bedzie musiała wchodzic na schody pewnie wpłynie pozytywnie na stan jej zdrowia, ale to że bedzie w kojcu, bez swojego człowieka, Ciebie ......"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]17.04.09 - Tania trafia do Dębogóry.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]02.05.09 - Czarna Anda pisze:- "ciesze sie ze ma sie dobrze martwie sie tylko ze jak przyjdzie jesien i slota bedzie jej zimno i mokro i be czlowieka przy boku"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]03.05.09 - Ewa pisze: "A jak przyjdzie jesień to albo zabiorę ją do domu albo przeniesiemy ją do pomieszczenia szczeniakarni - jest murowane i ogrzewane. (...)"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]09.05.09 - Ewa pisze: "Takich zwyrodnień nie widziałam jeszcze u żadnego chodzącego psa Stawy przednich łap opuchnięte i powykręcane"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]11.05.09 - Beka pisze: "Ewa, czy z Tanią jest gorzej? Ja pamietam że łapinki były opuchnięte ale nie powykręcane.Łapy ja pewnie bolą, ale teraz bedzie ciepło to sobie stawy nagrzeje i bedzie ok, najgorzej jak przyjdą jesienne słoty i wilgoć..(...)"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]20.05.09 - Gajowa pisze: "A czy zobaczymy jak Taniulka teraz wygląda ?"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]24.05.09 - Ewa pisze: "Zapomniałam, w miniony piątek nie było szans na zdjęcia nawet telefonem bo Tata Stasio ganiał pszczoły na działce Aja mam mowy aparat (nie mowy numer ) i jeszcze nie umiem tego g........ obsługiwać"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]10.07.2009 - Beka pisze: "Ewa zrób jej zdjęcia proszę." i ponawia później tę prośbę.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]26.07.09 - Beka pisze: "A nie masz aparatu w komórce?"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07.09 - Ewa pisze: "W komórce mam ale nie mam jak wstawić do kompa"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07.09 - Doda_ pisze: "Ewa, możesz mi przesłać i wstawię na dogo, na pw podam ci numer komórki"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07.09 - Ewa pisze: "Zdjęcia prześlę przy najbliższej bytności u psiaków"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07.09 - Ewa pisze: "Wysłałam Cioteczkom kilka zdjęć żółwika jak jeszcze była u mnie ostrzyżona na rekruta A Cioci Dodzie prześlę najnowsze zdjęcia Tani z odrośniętym sierściuchem" - to gdzie są te zdjęcia?[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]02.08.09 - Beka pisze: "Do mnie doszło jedno, ale Tanie na nim ledwo co widać (leży pod stołem)"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]03.08.09 - majqa pisze: "Przydałby się do pomocy Ewie ktoś tam na miejscu, z aparatem." 05.08.09 - Ewa pisze: "Wczoraj byłam u Tani Ale zamiast robic zdjecia bodaj telefonem robiłam jej przymusową higienę"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] 12.08.09 - Ewa pisze: " Dziewczyny pospieszmy się z tymi zdjęciami Tania jest wiekowa i bardzo wyniszczona nie ma co się oszukiwac w tym zakresie ....."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] 18.05.09 - agnieszka32 pisze: "Ja mogę pomóc, nie ma problemu."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] 20.05.09 - majqa pisze: "Wyślę Ewie smsa z prośbą o wejście na wątek. A może już skontaktowała się z Agą?"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]agnieszka32 pisze: "Nie, nikt się ze mną nie kontaktował w tej sprawie... "[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ewa pisze: "Agnieszko ja w sobotę wyjeżdzam na 10 dni z Babcią i Ledą czy możliwa będzie mała sesyjka w poczatkach września ?"[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]25.09.09 - Beka pisze: "hej dziewczyny, co z tymi zdjeciami?? Ewa wróciłaś już????" [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]06.12.09 - Bahlsa pisze: "niedługo minie 10 miesięcy od założenia wątku... co u niej słychać? wszystko w porządku? z wątku wynika, że jest w dt .... bardzo chciałabym zobaczyć jej obecne zdjęcia..."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]06.04.2010 Ewa pisze: "Majeczko bardzo dziękuję za link do wątku Taniusi - nie mogłam go odnależć po modernizacji dogo. Ja trochę kręciłam się tu i tam za pracą, wiec mnie nie było. No a potem nie mogłam znaleźć Tani na nowym dogo."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]agnieszka32 pisze: "Tak, oczywiście, moja pomoc przy zrobieniu zdjęć jest aktualna. Nie obiecuję, że uda mi się podjechać w tym, czy w przyszłym, ale w tym miesiącu - na pewno."[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]13.01.2010 - Gajowa pisze: "[/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=2]Ciekawe co u Tani słychać... ewa36 tak długo milczy..." 09.01.2010 - Gajowa pisze: "Już nie mogę sie doczekać nowych fotek Taniulki .." Napisałaś dziś Ewo na wątku Daszy, cytuję: "[/FONT]Akurat Beka ani tym bardziej Gajowa nie zgłaszają żadnych uwag. Mamy zresztą kontakt tel. Dzwoniłam do Stasia w tej kwestii, pytał w co ja się wpakowałam i dlaczego tak bardzo ktoś chce suńkę zobaczyć." i: "Stasio mówi aby podać Alfie numer telefonu skoro tak Was przyparło - ale uprzedzam, że przeczytałam mu zaangażowane wpisy." Alfo jeśli możesz odezwij się do mnie - e.rzeuska@post.pl nie będę publicznie cudzego tel. podawać. " - Alfa podała na wątku numer do siebie, nic prostszego niż podać jej numer do pana Stasia smsem lub na PW. :-) Ewo, nikogo nagle nie przyparło. Na zdjęcia czekamy od miesięcy!!! Mało tego, nie widzę w tym nic dziwnego (o czym napisałam na Daszy), zresztą nie tylko ja. Chcieliśmy zobaczyć, jak na przestrzeni miesięcy zmieniła się mocno, co niejednokrotnie podkreślasz, schorowana sunia, po prostu, po ludzku ucieszyć oko. To takie zdumiewające? :roll: Wiesz Ty co ? widać, że masz dużo czasu i dużo zaangażowania - zapraszam wobec tego na watek Malwy ze Szczytna. Tam literatura jest bardzo pozadana, wątek leży a psina czeka w schronie. Tania jest zabezpieczona, nie trzeba się o nią martwić. Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 a ja nie musze i nie będe się tłumaczyć jak w przedszkolu i jeszcze na czerwono mi wyłuszczono jak w podstawówce. Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ewa36 napisał(a):a ja nie musze i nie będe się tłumaczyć jak w przedszkolu i jeszcze na czerwono mi wyłuszczono jak w podstawówce. Nie dodałam, że Malwa czeka w schronie znacznie dłużej niż Tania na zdjęcia. to dlatego, że zaangażowanie co po poniektórych mnie poraziło. Quote
irenaka Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Czytam i nie wierzę. Ewo, Ty dla mnie jesteś guru, ale rozumiem dziewczyny. Każda z nas bardzo emocjonalnie angażuje się na watkach naszych podopiecznych. Nie rozumiem, dlaczego tak długo trzeba czekać na zdjęcia o które dziewczyny proszą? Czy Tania mieszka w jakimś ciepłym pomieszczeniu, czy w boksie zewnętrznym? Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Irenko, Tania mieszka w Dębogórze - na terenie będącym własnością Stasia i dzięki jego uprzejmosci. Nie jestem tam właścicielem i nie mam prawa się szrogęsić w sensie wprowadzania osób z zewnątrz - bez znaczenia czy na jedną chwilę, czy na dwie. Sądzę, że to jest zrozumiałe. Ja finansuje w 100% jej pobyt tam w sensie karmy, leków, szczepień, zakupu świeżego mięska, mleka, rybek, jajek i wozimy na zmianę lub razem z Dziadkiem. Mieszka w ocieplonej budzie zdrewnianym, całkowicie krytym kojcem i wybiegiem 75 m2, specjalnie wysypanym piaskiem kwarcowym, takim jak na plaży. Stasio to zrobił dla kaleczek i staruszek jak jeszcze była Bonusia. Wszyscy zaintersowani, a zwłaszcza niniejszym zaangażowani wiedzą, w jakie warunki pojechała i z jakich została zabrana. Stasio tak się wkurzył tym jątrzeniem, że żadnych więcej psów z dogo tam nie przyjmie - a niejedna jeszcze bida mogłaby tam znaleźć cichy kąt. Zaangażowani niech sobie winszują - każdy kto myśli wie o co chodzi - zdjęcia będą. Quote
irenaka Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ewuś, to niedobrze, że Pan Stasiu się zdenerwował i taką podjął decyzję, bo ucierpią inne psy:shake:. Ale też rozumiem. Pamiętam jedną z pierwszych moich adopcji. Był to starszy, niewidomy pies i znalazł super dom. Przez pierwsze dwa tygodnie miałam non stop zdjęcia i informacje. Później nagle to ucichło i autentycznie przestraszyłam się. Myślałam, że oszaleję, bo facet miał wyłączony telefon. Jak w końcu odebrał, to myślałam, że mu tętnicę szyjną przygryzę a okazało się, że był chory. Był wściekły, ze nawet chorować mu nie wolno, a ja autentycznie pobeczałam się, że facet nic nie rozumie. Na szczęście szybko dogadaliśmy się i już widział, że dopóki nie zobaczę uśmiechu na pyszczku tego psa, to on spać spokojnie nie będzie:evil_lol:. Zdjęcia wysyłał non stop i ciągle pytał, czy nie mam dość, tak przekornie;). Czasami nerwy są zupełnie niepotrzebne, tylko porozumienie dla dobra psa. Quote
majqa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ewa36 napisał(a):Wiesz Ty co ? widać, że masz dużo czasu i dużo zaangażowania - zapraszam wobec tego na watek Malwy ze Szczytna. (...) . Pozwolisz, że sama wybiorę przedmiot mojego zainteresowania. :-) Quote
majqa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ewa36 napisał(a):(...) zdjęcia będą. Dziękujemy!!! :-) Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 majqa napisał(a):Pozwolisz, że sama wybiorę przedmiot mojego zainteresowania. :-) Pozwolę - tylko zejdź już ze mnie ze swoim zainteresowaniem bo trochę mi duszno. Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 irenaka napisał(a):Ewuś, to niedobrze, że Pan Stasiu się zdenerwował i taką podjął decyzję, bo ucierpią inne psy:shake:. Ale też rozumiem. Pamiętam jedną z pierwszych moich adopcji. Był to starszy, niewidomy pies i znalazł super dom. Przez pierwsze dwa tygodnie miałam non stop zdjęcia i informacje. Później nagle to ucichło i autentycznie przestraszyłam się. Myślałam, że oszaleję, bo facet miał wyłączony telefon. Jak w końcu odebrał, to myślałam, że mu tętnicę szyjną przygryzę a okazało się, że był chory. Był wściekły, ze nawet chorować mu nie wolno, a ja autentycznie pobeczałam się, że facet nic nie rozumie. Na szczęście szybko dogadaliśmy się i już widział, że dopóki nie zobaczę uśmiechu na pyszczku tego psa, to on spać spokojnie nie będzie:evil_lol:. Zdjęcia wysyłał non stop i ciągle pytał, czy nie mam dość, tak przekornie;). Czasami nerwy są zupełnie niepotrzebne, tylko porozumienie dla dobra psa. Nic na to nie poradzę Irenko. Starałam się temu zapobiec ale widzisz, co się dzieje. Quote
majqa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ewa36 napisał(a):Pozwolę - tylko zejdź już ze mnie ze swoim zainteresowaniem bo trochę mi duszno. Błąd rozumowania. Nie Ty interesujesz mnie Ewo tylko zdjęcia Tani. :-) Quote
ewa36 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 majqa napisał(a):Błąd rozumowania. Nie Ty interesujesz mnie Ewo tylko zdjęcia Tani. :-) Szkoda słów - milczenie jest najlepszą odpowiedzią na zaangażowanie Quote
AlfaLS Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Drogie Cioteczki - tak jak napisała Ewa mam numer telefonu do Pana Stasia ale ponieważ Pan się troszkę zezłościł naleganiem na zdjęcia - Ewa pisała o tym - to zadzwonię do niego w poniedziałek, jak emocje troszkę opadną:evil_lol:. Zadzwonię i postaram się umówić na jakiś jak najbliższy pasujący Panu Stasiowi termin. Obiecuję, że zabiorę mu mało czasu - ot, wejdę, przywitam się miło, zobaczę Tanię, zrobię zdjęcia / duuuuuuuużo - bo Citeczki chcą duuuuuuuuuuużo /, pięknie się pożegnam i znikam;). A potem zaraz do domku i wstawię te fotki na wątek:lol:. Dlatego bardzo Was proszę - wytrzymajcie jeszcze troszkę, mam nadzieję, że już niedługo......... Ewa, dzięki za ten telefon:loveu: Pozdrów Pana Stasia od nas i przekaż mu że co złego to nie ja, żeby mnie widłami nie pogonił:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.