mala_czarna Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Weszłam, bo zobaczyłam banerek Irenki. Dziewczyny, przepraszam, że to powiem, ale tak obiektywnie: na tych pierwszych zdjęciach Tania też wygląda kiepsko. Ma strasznie zrezygnowaną minę, niesamowity strach i smutek w oczach. Nie wiem, może gdybym zobaczyła ją na żywo miałabym inne zdanie, ale czy rzeczywiście Ewa wyrządziła jej krzywdę? Pytam dlatego, bo bardzo łatwo kogoś oczernić, zranić, ale ciężko póxniej zmienić zdanie :( Quote
irenaka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 agaga21 napisał(a):to o tym wątku i o tej suni i o tym strasznym zaniedbaniu opowiadała mi danusia...mam nadzieję że udało się z transportem. biedna sunia, tak oszukana przez osobę, która miała być jej wybawicielką! :( Dziękuję, bo to Ty:loveu: jesteś dzisiaj moim aniołkiem. Udało się, transport dzisiaj. Nawet nie śmiałam marzyć:-( Quote
irenaka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 mala_czarna napisał(a):Weszłam, bo zobaczyłam banerek Irenki. Dziewczyny, przepraszam, że to powiem, ale tak obiektywnie: na tych pierwszych zdjęciach Tania też wygląda kiepsko. Ma strasznie zrezygnowaną minę, niesamowity strach i smutek w oczach. Nie wiem, może gdybym zobaczyła ją na żywo miałabym inne zdanie, ale czy rzeczywiście Ewa wyrządziła jej krzywdę? Pytam dlatego, bo bardzo łatwo kogoś oczernić, zranić, ale ciężko póxniej zmienić zdanie :( Poczytaj wątek. Quote
mala_czarna Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Czytałam. Rzeczywiście, w oczy rzuca się fakt, że sunia praktycznie nie szuka towarzystwa człowieka, nie chce podejść, jest osowiała i smutna. Irenko, powiem tylko tyle. Nie mam 20 lat (30 też nie, co tu kryć). Mnie po prostu przez myśl nie przejdzie żeby ktoś z Dogomaniaków mógł zrobić krzywdę zwierzęciu. :( Quote
czarna anda Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 mala_czarna napisał(a):Czytałam. Rzeczywiście, w oczy rzuca się fakt, że sunia praktycznie nie szuka towarzystwa człowieka, nie chce podejść, jest osowiała i smutna. Irenko, powiem tylko tyle. Nie mam 20 lat (30 też nie, co tu kryć). Mnie po prostu przez myśl nie przejdzie żeby ktoś z Dogomaniaków mógł zrobić krzywdę zwierzęciu. :( sa na tym swiecie rzeczy o ktorych ni esnilo sie filozofom Quote
irenaka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 mala_czarna napisał(a):Czytałam. Rzeczywiście, w oczy rzuca się fakt, że sunia praktycznie nie szuka towarzystwa człowieka, nie chce podejść, jest osowiała i smutna. Irenko, powiem tylko tyle. Nie mam 20 lat (30 też nie, co tu kryć). Mnie po prostu przez myśl nie przejdzie żeby ktoś z Dogomaniaków mógł zrobić krzywdę zwierzęciu. :( Mała Czarna, ja też nie jestem dzieckiem. Mam 48 lat. Jak weszłam na wątek, to nazwałam Ewę swoim guru. Nigdy więcej wobec nikogo nie użyję tych słów. Nigdy!!! Quote
ewa36 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 irenaka napisał(a):Nie Ewo, Ty jesteś opiekunką tego psa i z Tobą będziemy się kontaktować. Mam nadzieję, że nie będziemy mieć żadnych problemów z odbiorem Tani. To teren Stasia i wszyscy o tym wiedzą. Nie uprawiaj smarkolady, ponoć masz już swoje lata. Quote
ewa36 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Ja zaraz po tym, jak napisałyście że zabieracie Tanię, skontaktowałam się ze Stasiem i go o tym poinformowałam. Prosił, aby z nim się, kontaktować i dalej ustalać, bo on dziś po południu jedzie z kotami na wystawę i go nie będzie. Wysłałam Alfie sms w tej sprawie. A Ty Ireno wyraźnie dążysz do kłopotów. Raz jeszcze proszę - macie kontakt do Stasia i proszę w kwestii odbioru suni rozmawiać z właścieielem terenu. Ja oiczywiście będę odbierac tel. Quote
agaga21 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 mala_czarna napisał(a): Mnie po prostu przez myśl nie przejdzie żeby ktoś z Dogomaniaków mógł zrobić krzywdę zwierzęciu. :( przecież było już trochę takich przypadków :( irenko, cieszę się, ze mogłam pomóc :) Quote
irenaka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 ewa36 napisał(a):To teren Stasia i wszyscy o tym wiedzą. Nie uprawiaj smarkolady, ponoć masz już swoje lata. Wszyscy też wiedzą, że masz klucze do posesji i nadal nie widzę problemu z wydaniem psa. Cały czas wmawiasz też ludziom na wątku, że Tania jest u Ciebie. Smarkolada:evil_lol:? Niezłe, ale niestety w twoim wykonaniu. ewa36 napisał(a):Ja zaraz po tym, jak napisałyście że zabieracie Tanię, skontaktowałam się ze Stasiem i go o tym poinformowałam. Prosił, aby z nim się, kontaktować i dalej ustalać, bo on dziś po południu jedzie z kotami na wystawę i go nie będzie. Wysłałam Alfie sms w tej sprawie. A Ty Ireno wyraźnie dążysz do kłopotów. Raz jeszcze proszę - macie kontakt do Stasia i proszę w kwestii odbioru suni rozmawiać z właścieielem terenu. Ja oiczywiście będę odbierac tel. Ciekawe? Stasiu nie odbiera telefonów, Ty umywasz ręce od wydania psa. Stasia nie ma do poniedziałku. Rozumiem , że psy żywią się same? Faktycznie, czasem potrzebna jest pewna zaradność życiowa, ale chyba nie w przypadku zależnych od człowieka zwierząt. Kłopoty? Kocham je, bez nich nie ma życia. Sprawa Tani i twojej opieki nad nią, jest warta wszelkich kłopotów:evil_lol:. Quote
czarna anda Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 nie rozumiem - czy nawet tyle nie mozna zrobci dla tego biednego psa zeby go wydac i pomoc mu zyc normalnei wsrod ludzi? Rozumiem ze psy zywiaz sie zabami i trawa - sa wegetarianinami badz tez obzeraja sie wzjaemnei A gdyby cokolwiek sie stalo w ciagu dwoch dni - skret zoladka , pogryzienai to tez nie ma komu udzielic pomocy psu - ? Czyli teraz wiemy pod jaka opieka byla Tania - brak dostepu do psa osoby ktora ja ta wsadzila Ewa nie rob tego Tani - pomoz jej wyjechac do mnei - tylko o to prosze zostaw swoja urazona dume gleboko w kieszeni bo to pies jest tu wartoscia nadrzedna w tej chwili nie ty podobno ja kochacie ? wiec zrob dla niej ta jedna rzecz prosze - pomoz dziewczynom zabrac ja do samochodu i spokojnie wyjechac o co zreszta apelowalas jak juz jest tak szybko transport to pojawiaja sie jakies wyimaginowane klopoty nie wyopbrazam sobei zebym mogla zostawic psy na dwa dni bez opieki - a mamy ich tyle samo z panem stasiem Nawet jednego bym sie nie warzyla zostawic na tak dlugo co dopiero tylu Quote
irenaka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 agaga21 napisał(a): irenko, cieszę się, ze mogłam pomóc :) Dziękuję:loveu: Bez Ciebie i Danusi byłabym bez szans. Quote
beka Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 Ewa a może mogłaby poczekac u ciebie do wieczora?? to tylko kilka godzin. spójrz w jej puste, smutne oczy i pomóż Quote
Atrisko Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Trafiłam tu dzięki Irenkowej "ku przestrodze"... dużo by pisać o wrażeniach i osobistych odczuciach...ale nie to.... Ewo ja Cię "podziwiam".... butna i z tupetem do końca, do ostatniego słowa... Nikt Ci nie dziękuje? to ja to zrobię...dziękuję Ci za lekcję jaką mi udzieliłaś... będę się wystrzegać takich osób i ich chęci pomocy.Osób podobnych do Ciebie. Nie znam Cię i nie wiem ile masz lat... ale zachowujesz się jak rozkapryszona smarkula... wszyscy są winni, tylko nie Ty.... Może jak ochłoniesz przeczytasz swoje wypowiedzi na spokojnie i zrozumiesz o czym piszę... A za Tanię trzymam kciuki... Quote
irenaka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 beka napisał(a):Ewa a może mogłaby poczekac u ciebie do wieczora?? to tylko kilka godzin. spójrz w jej puste, smutne oczy i pomóż Nie licz na to, dobra wola w tym przypadku, to utopia. Jak dzisiaj Tania nie wyjedzie od Pana Stasia, to będzie najlepszy dowód na to, jak Ewa widzi dobro tego psa. Quote
czarna anda Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Rozumiem ze pan Stasio jest hodowcom i wyda nam Tanie dziesiaj poniewaz nie chce aby pojawily sie informacje o hodowcy ktory utrudnai zabranie psa w stanie widocznym na zdjeciach oraz na wszystkich hodowlanych watkach owczarkowych podsuniety watek Tani Jednych to nie obejdzie ale beda tacy ktorzy wezma pod uwage ze jest to zle a beda to fakty a nie pomowienia wiec Ewa apeluje o rozwage w tej kwestii Quote
ewa36 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 czarna anda napisał(a):nie rozumiem - czy nawet tyle nie mozna zrobci dla tego biednego psa zeby go wydac i pomoc mu zyc normalnei wsrod ludzi? Rozumiem ze psy zywiaz sie zabami i trawa - sa wegetarianinami badz tez obzeraja sie wzjaemnei A gdyby cokolwiek sie stalo w ciagu dwoch dni - skret zoladka , pogryzienai to tez nie ma komu udzielic pomocy psu - ? Czyli teraz wiemy pod jaka opieka byla Tania - brak dostepu do psa osoby ktora ja ta wsadzila Ewa nie rob tego Tani - pomoz jej wyjechac do mnei - tylko o to prosze zostaw swoja urazona dume gleboko w kieszeni bo to pies jest tu wartoscia nadrzedna w tej chwili nie ty podobno ja kochacie ? wiec zrob dla niej ta jedna rzecz prosze - pomoz dziewczynom zabrac ja do samochodu i spokojnie wyjechac o co zreszta apelowalas jak juz jest tak szybko transport to pojawiaja sie jakies wyimaginowane klopoty nie wyopbrazam sobei zebym mogla zostawic psy na dwa dni bez opieki - a mamy ich tyle samo z panem stasiem Nawet jednego bym sie nie warzyla zostawic na tak dlugo co dopiero tylu Iwona Tani do ciebie dojedzie nie martw się. Quote
ewa36 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 beka napisał(a):Ewa a może mogłaby poczekac u ciebie do wieczora?? to tylko kilka godzin. spójrz w jej puste, smutne oczy i pomóż Nie mam teraz jak pojechać do Dębogóry. W domu jest w tej chwili zresztą Leda. Quote
ewa36 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 irenaka napisał(a):Wszyscy też wiedzą, że masz klucze do posesji i nadal nie widzę problemu z wydaniem psa. Cały czas wmawiasz też ludziom na wątku, że Tania jest u Ciebie. Smarkolada:evil_lol:? Niezłe, ale niestety w twoim wykonaniu. Ciekawe? Stasiu nie odbiera telefonów, Ty umywasz ręce od wydania psa. Stasia nie ma do poniedziałku. Rozumiem , że psy żywią się same? Faktycznie, czasem potrzebna jest pewna zaradność życiowa, ale chyba nie w przypadku zależnych od człowieka zwierząt. Kłopoty? Kocham je, bez nich nie ma życia. Sprawa Tani i twojej opieki nad nią, jest warta wszelkich kłopotów:evil_lol:. Ireno Dziadek ma klucze, nie ja. chcesz z nim porozmawiać ? 693 333 458 Quote
irenaka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 ewa36 napisał(a):Ireno Dziadek ma klucze, nie ja. chcesz z nim porozmawiać ? 693 333 458 Nie chcę rozmawiać. Rozmawiaj Ty. Czekam na podanie godziny o której można odebrać psa. Nie musi być koniecznie w Dębogórze, może być dowolne miejsce. Kierowca podjedzie. Quote
AlfaLS Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Rozmawiałam z Panem Stasiem. Niestety, zgodnie z jego informacjami Tania może zostać wydana dopiero w poniedziałek. Wcześniej nie da rady:shake:. Dziś już nikogo w Dębogórze nie ma i - jak dobrze zrozumiałam - nie będzie. Pan Stasio ma swoje prywatne, rodzinne sprawy i nimi się zajmuje. Jutro i w niedzielę będzie zaś na Międzynarodowej Wystawie Kotów, która u nas w Szczecinie się będzie odbywała /nie odwołali/ i u psów będzie tylko bardzo wcześnie i późnym wieczorem - nie jest w stanie podać dokładnych godzin bo np. nie wiadomo o której w danym dniu te wystawy się pokończą. Na teren posesji nikt oprócz niego nie może wejść / Ewa, pracownik/ bo jest spuszczony groźny pies, który terenu pilnuje. Pies ten boi się i słucha tylko Pana Stasia, reszta ludzi boi się tego psa:shake:. Czyli pierwszy termin - poniedziałek.... Quote
ewa36 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Stasia już nie ma. Ja mogę być w Dębogórze we wtorek po południu. Quote
ewa36 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 irenaka napisał(a):Wszyscy też wiedzą, że masz klucze do posesji i nadal nie widzę problemu z wydaniem psa. Cały czas wmawiasz też ludziom na wątku, że Tania jest u Ciebie. Smarkolada:evil_lol:? Niezłe, ale niestety w twoim wykonaniu. Ciekawe? Stasiu nie odbiera telefonów, Ty umywasz ręce od wydania psa. Stasia nie ma do poniedziałku. Rozumiem , że psy żywią się same? Faktycznie, czasem potrzebna jest pewna zaradność życiowa, ale chyba nie w przypadku zależnych od człowieka zwierząt. Kłopoty? Kocham je, bez nich nie ma życia. Sprawa Tani i twojej opieki nad nią, jest warta wszelkich kłopotów:evil_lol:. I nie kłam ze Stasio nie odbiera tel. Alfa już z nim rozmawiała. Quote
majqa Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Korzystając z dobrodziejstwa podsunięcia cudzego mi kompa... Na ten moment napisałyście już wszystko Dziewczyny... :-( Pozostaje mi tylko podziękować, że Tania jest na wylocie, nawet nie śmiałam o tym marzyć. Quote
pati_zabrze Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Sunia przeszła straszną metamorfozę :shake: Wierzyć się nie chce, że coś takiego stało się w miejscu, które miało odmienić jej los na lepszy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.