Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciocia Doda :loveu:
W Dębogórze jest nasza prywatna psiarnia na pięknym prawie 7 ha terenie ze stawem całość ogrodzona wysokim betonowym murem full bezpieka :cool3:
A teren przepiękny, górki, pagórki i częsciowo stary sosnowy, pachnący las z podgrzybkami :multi:

Posted

Tania zostaje u nas na zawsze ma dożywotko :loveu:
Bardzo szybko się do nas przywiązała a my do niej są możliwości i warunki więc nie ma potrzeby przerzucać jej dalej :lol:
To schorowana i słaba staruszka, niech ma spokój którego potrzebuje :shake:
Opiekę ma dobrą :multi::loveu::lol:

Posted

Wczoraj byłam u Taniusi :lol: :loveu:
Ma się coraz lepiej, ładnie i z ochotą je, skórka wyrażnie już odchodzi od kości, futerko odrasta, ogonek nie jest już taki wyskubany, człapie po wybiegu i po terenie i oszczekuje wszystko z innymi psami ( i inne psy w sasiednich kojcach :diabloti:) i trochę lepiej się porusza :loveu:
Tania zadomowiła się w Dębogórze ale co to była za radość jak pańcia przyjechała :loveu:
Wczoraj wszystkie dostały nowe obroże na pchły i kleczsze (jedna obroża dla dużego psa 60 zł :angryy:) i dodatkowo zostały potraktowane frontlainem.
No nie ma rady na to dziadostwo :mad:

Posted

Bardzo sie ciesze ze psinka zostaje na stale w Debogorze, bo-jak widac-jej tam jest tak dobrze.. na pewno nie chcialaby pojechac gdzie indziej :evil_lol: ewa moze zmien tytul...ze psinka ma domek :loveu:

Posted

Sunia ma domek i wszyscy jesteśmy zgodni, że nie nalezy już zmieniać jej miejsca pobytu ..... Dośc już się bidula wytułała ..... Zostanie u nas i będzie jej dobrze ale wąteczek zakładała Ciocia Becia :loveu::p
Dlatego ja chyba nie mogę zmienić tytułu choć bym chciała :cool1:

Posted

ewka tylko nie przesadzajcie z karma - na stawy neizbyt dobrze robi zeby sie opasla...

pamietam tanie jako psine ktora uwielbiala pilke latala za nia na krzywych nogach u marty az milo bylo patrzec

ciesze sie ze ma sie dobrze martwie sie tylko ze jak przyjdzie jesien i slota bedzie jej zimno i mokro i be czlowieka przy boku

ale coz nie mozna miec wszystkiego

buziaki

Posted

Iwonko, nie martw się :lol:
Tania lekko się poprawiła ale do opasa baaaardzo jej daleko :shake:
Nadal jest chudziną jakich mało :crazyeye: i atletą już nie będzie bo to i wiek i kondycja ogólna nie ta.
Co do tego latania ...... Próbuje i ma momenty, że podbiega, wybieg na to zresztą pozwala, ale ona szybko się męczy :shake:
A jak przyjdzie jesień to albo zabiorę ją do domu albo przeniesiemy ją do pomieszczenia szczeniakarni - jest murowane i ogrzewane.
Zreszta budy stoją wszystkie na podmórówkach i są ocieplane, a wybiegi wszystkie są już zdrenowane i odwodnione, więc nawet kiedy pada, nie jest tak żle.
Budy są z podwójnego litego drewna ze styropianem w środku, dachy zimą dodatkowo uszczelniamy kocami i słoma prawie do połowy. Zresztą tutaj zimy nie są takie ostre, jak zdarzy sie trzy dni mrozu to już krzyk i tak od kilku lat :loveu:

Posted

ewa36 napisał(a):

Co do tego latania ...... Próbuje i ma momenty, że podbiega, wybieg na to zresztą pozwala, ale ona szybko się męczy :shake:


A ja pamietam jaka była szczęśliwa u Gajowej mogąc biegać za piłeczką lub patykiem. Szcekała jak znalazła, wesoło oznajmiała całemu swiatu że znów jej się udało.
Pewnie sie meczyła ale tak czy inaczej uwielbiałaa to i nie przepuściła ojkazji żeby taki patyczek pod nogi rzucic czowiekowi z nadzieja na zabawe.

Posted

Poszczekuje cały czas i porusza się po wybiegu cały czas na zmianę albo chodząc albo truchtając. Wczoraj poszyśmy na obchód i też podbiegała za piłką albo za kawałkiem kory, ale jednak pomimo poszczekiwania ona się męczy. Rusza niby biegiem a po chwili hamuje i truchta po czym znów podbiegnie kawałek i znów truchta i tak cały czas. Widać jednak że chce być aktywna. Moim zdaniem to brak sił i kondycji oraz stan stawów. Choć z wyglądu już coraz bardziej przypomina psa, jak przyjechała była jak deska. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak wyglądała zaraz po zabraniu ze schronu. Luka miała ponad 6 kg niedowagi po pólrocznym pobycie w schronie a Tania ? Ona wygląda jak szczeniak a nie jak dorosły ON :shake:

Posted

Wczoraj byłam u żółwika :multi::loveu::p
Taniusia ma apetyt jak nie wiem co zjada największą michę suchego z ewszystkich kundli :crazyeye:
A oprocz tego mięsko, ktore codziennie przynosi Tata Stasio a ja wczoraj przywiozłam rybki i serduszka drobiowe :lol:
Wszystko zjedzone, nic dla myszek nie zostało :diabloti:
Taniusia teraz dopiero zaczyna się poprawiać wagowo i trochę nabierać (uczciwie można to rzec obecnie) i siersciuch odrasta :p
Po wybiegum jak i po płaskim terenie porusza się całkiem sprawnie choć ona szybko się męczy :shake:
A może to nie zmęczenie tylko bolą ją łapiny arthrozę ma z daleka widoczną .......
Takich zwyrodnień nie widziałam jeszcze u żadnego chodzącego psa :shake:
Stawy przednich łap opuchnięte i powykręcane :shake:

Posted

Ale za to tylne łapiny zaczynają się poprawiać mięśnie zaczęly się lekko rysować :loveu:
Jednak ruch wcale nie musi być forsowny starczy że sobie drepta swoim tempem :loveu:
Wszystkie zostały już wcześniej zaopatrzone w obroże przeciwkleczszowe a wczoraj jescze odbyło się czesanko i kropienie frontlainem :p

Posted

Ewa, czy z Tanią jest gorzej?
Ja pamietam że łapinki były opuchnięte ale nie powykręcane.

Łapy ja pewnie bolą, ale teraz bedzie ciepło to sobie stawy nagrzeje i bedzie ok, najgorzej jak przyjdą jesienne słoty i wilgoć..(przynajmniej tak to funkcjonuje u mojej babci).

Mizianko dla Tanieczki.

Posted

Beatko, nie jest gorzej, a kondyzyjnie jest nawet troszeczkę lepiej.
Chodzi o to, ze artroza nie odpuszcza ani się nie zmniejsza zaraza, a Taniusia ma oprócz tego krzywicę przednich łap. Miała ją od początku, miała ją już u Marty bo w takim stanie została zabrana ze schronu i przywieziona. To widac na jej pierwszych zdjęciach, może nie zwróciłaś na to uwagi.
Krzywicę psiak nabywa w młodości jeśli w okresie wzrostu ma znaczny niedobór pottrzebnych składników nimeralnych. Innymi słowy, jeśli jest marnie karmiony a tak na pewno było z Taniusią, bo ona jest po prostu mała jak na ONka i nie chodzi tu tylko o postschroniskową chudość, ale o wielkość kośćca. Taniusia trochę już przybrała apetyt bardzo jej służy i zaczyna już z wyglądu przypominać psa a nie deskę :loveu:
Łapiny jednak są jakie są :shake:

Posted

Słuchajcie, ostatnią informację o Taniusi umieściłam na wątku Bonusi :-(
Od śmierci Bonusi nie mogę spać :-(
Muszę z tym coś zrobić

Posted

W piątek znów pojadę z wielkim garem ugotowanym przez Babcię do dziewczynek :loveu:
Taniusia jest w ciut lepszej formie :loveu:
Jej ruchy odrobinę nabrały elastyczności. Ona b. dużo je i sadzi dużo koooopek, ale mało przybiera - właściwie prawie wcale. Na razie czekamy, Dr mówił, że tak zabiedzony i wyniszczony orgznizm jak jej na poczatku słabo przyswaja ale to się z czasem zmieni.
Cóż, oby.

Posted

Zrobię zdjęcia komórką albo zmolestuję Staśka bo on ma cyfrówkę tylko czy będzie pamiętal aby wysłać mi zdjęcia e-mailem :shake: u niego to idzie jak krew z nosa i nic dziwnego zadbać o naszą gromadkę to już zajęć i obowiązków wystarczy :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...