ewa36 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Ciocia Doda :loveu: W Dębogórze jest nasza prywatna psiarnia na pięknym prawie 7 ha terenie ze stawem całość ogrodzona wysokim betonowym murem full bezpieka :cool3: A teren przepiękny, górki, pagórki i częsciowo stary sosnowy, pachnący las z podgrzybkami :multi: Quote
Doda_ Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Wow, no to psinka super trafiła !!! :loveu: Czy sunka czeka na domek? Moze zostaje tam na zawsze? Quote
ewa36 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Tania zostaje u nas na zawsze ma dożywotko :loveu: Bardzo szybko się do nas przywiązała a my do niej są możliwości i warunki więc nie ma potrzeby przerzucać jej dalej :lol: To schorowana i słaba staruszka, niech ma spokój którego potrzebuje :shake: Opiekę ma dobrą :multi::loveu::lol: Quote
ewa36 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Jutro odwiedzę Taniusię :loveu: Sunia dostaje do jedzonka bardzo odżywczą Purinę - 7 kg kosztuje 100 :crazyeye: (Tata Stasio jej kupił) Quote
ewa36 Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Tata Stasio jest niezawodny jak zwykle :lol: Codziennie podkarmia Taniusię świeżą wołowinką :multi: Quote
ewa36 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Wczoraj byłam u Taniusi :lol: :loveu: Ma się coraz lepiej, ładnie i z ochotą je, skórka wyrażnie już odchodzi od kości, futerko odrasta, ogonek nie jest już taki wyskubany, człapie po wybiegu i po terenie i oszczekuje wszystko z innymi psami ( i inne psy w sasiednich kojcach :diabloti:) i trochę lepiej się porusza :loveu: Tania zadomowiła się w Dębogórze ale co to była za radość jak pańcia przyjechała :loveu: Wczoraj wszystkie dostały nowe obroże na pchły i kleczsze (jedna obroża dla dużego psa 60 zł :angryy:) i dodatkowo zostały potraktowane frontlainem. No nie ma rady na to dziadostwo :mad: Quote
Doda_ Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Bardzo sie ciesze ze psinka zostaje na stale w Debogorze, bo-jak widac-jej tam jest tak dobrze.. na pewno nie chcialaby pojechac gdzie indziej :evil_lol: ewa moze zmien tytul...ze psinka ma domek :loveu: Quote
ewa36 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Sunia ma domek i wszyscy jesteśmy zgodni, że nie nalezy już zmieniać jej miejsca pobytu ..... Dośc już się bidula wytułała ..... Zostanie u nas i będzie jej dobrze ale wąteczek zakładała Ciocia Becia :loveu::p Dlatego ja chyba nie mogę zmienić tytułu choć bym chciała :cool1: Quote
czarna anda Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 ewka tylko nie przesadzajcie z karma - na stawy neizbyt dobrze robi zeby sie opasla... pamietam tanie jako psine ktora uwielbiala pilke latala za nia na krzywych nogach u marty az milo bylo patrzec ciesze sie ze ma sie dobrze martwie sie tylko ze jak przyjdzie jesien i slota bedzie jej zimno i mokro i be czlowieka przy boku ale coz nie mozna miec wszystkiego buziaki Quote
ewa36 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Iwonko, nie martw się :lol: Tania lekko się poprawiła ale do opasa baaaardzo jej daleko :shake: Nadal jest chudziną jakich mało :crazyeye: i atletą już nie będzie bo to i wiek i kondycja ogólna nie ta. Co do tego latania ...... Próbuje i ma momenty, że podbiega, wybieg na to zresztą pozwala, ale ona szybko się męczy :shake: A jak przyjdzie jesień to albo zabiorę ją do domu albo przeniesiemy ją do pomieszczenia szczeniakarni - jest murowane i ogrzewane. Zreszta budy stoją wszystkie na podmórówkach i są ocieplane, a wybiegi wszystkie są już zdrenowane i odwodnione, więc nawet kiedy pada, nie jest tak żle. Budy są z podwójnego litego drewna ze styropianem w środku, dachy zimą dodatkowo uszczelniamy kocami i słoma prawie do połowy. Zresztą tutaj zimy nie są takie ostre, jak zdarzy sie trzy dni mrozu to już krzyk i tak od kilku lat :loveu: Quote
ewa36 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Zresztą szczerze mówiąc Tania jest tak wiekowa i tak wyniszczona że raczej wiele zim jej nie czeka .... :shake: Quote
beka Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 ewa36 napisał(a): Co do tego latania ...... Próbuje i ma momenty, że podbiega, wybieg na to zresztą pozwala, ale ona szybko się męczy :shake: A ja pamietam jaka była szczęśliwa u Gajowej mogąc biegać za piłeczką lub patykiem. Szcekała jak znalazła, wesoło oznajmiała całemu swiatu że znów jej się udało. Pewnie sie meczyła ale tak czy inaczej uwielbiałaa to i nie przepuściła ojkazji żeby taki patyczek pod nogi rzucic czowiekowi z nadzieja na zabawe. Quote
ewa36 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Poszczekuje cały czas i porusza się po wybiegu cały czas na zmianę albo chodząc albo truchtając. Wczoraj poszyśmy na obchód i też podbiegała za piłką albo za kawałkiem kory, ale jednak pomimo poszczekiwania ona się męczy. Rusza niby biegiem a po chwili hamuje i truchta po czym znów podbiegnie kawałek i znów truchta i tak cały czas. Widać jednak że chce być aktywna. Moim zdaniem to brak sił i kondycji oraz stan stawów. Choć z wyglądu już coraz bardziej przypomina psa, jak przyjechała była jak deska. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak wyglądała zaraz po zabraniu ze schronu. Luka miała ponad 6 kg niedowagi po pólrocznym pobycie w schronie a Tania ? Ona wygląda jak szczeniak a nie jak dorosły ON :shake: Quote
ewa36 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Najważniejsze jednak, że ma apetyt :p Wczoraj oprócz suchych groszków wciagnęła biały serek i mięsko :loveu: Quote
ewa36 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 W piątek odwiedzę Taniusię :loveu: to napisze co i jak :p Quote
ewa36 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Wczoraj byłam u żółwika :multi::loveu::p Taniusia ma apetyt jak nie wiem co zjada największą michę suchego z ewszystkich kundli :crazyeye: A oprocz tego mięsko, ktore codziennie przynosi Tata Stasio a ja wczoraj przywiozłam rybki i serduszka drobiowe :lol: Wszystko zjedzone, nic dla myszek nie zostało :diabloti: Taniusia teraz dopiero zaczyna się poprawiać wagowo i trochę nabierać (uczciwie można to rzec obecnie) i siersciuch odrasta :p Po wybiegum jak i po płaskim terenie porusza się całkiem sprawnie choć ona szybko się męczy :shake: A może to nie zmęczenie tylko bolą ją łapiny arthrozę ma z daleka widoczną ....... Takich zwyrodnień nie widziałam jeszcze u żadnego chodzącego psa :shake: Stawy przednich łap opuchnięte i powykręcane :shake: Quote
ewa36 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Ale za to tylne łapiny zaczynają się poprawiać mięśnie zaczęly się lekko rysować :loveu: Jednak ruch wcale nie musi być forsowny starczy że sobie drepta swoim tempem :loveu: Wszystkie zostały już wcześniej zaopatrzone w obroże przeciwkleczszowe a wczoraj jescze odbyło się czesanko i kropienie frontlainem :p Quote
beka Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 Ewa, czy z Tanią jest gorzej? Ja pamietam że łapinki były opuchnięte ale nie powykręcane. Łapy ja pewnie bolą, ale teraz bedzie ciepło to sobie stawy nagrzeje i bedzie ok, najgorzej jak przyjdą jesienne słoty i wilgoć..(przynajmniej tak to funkcjonuje u mojej babci). Mizianko dla Tanieczki. Quote
ewa36 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Beatko, nie jest gorzej, a kondyzyjnie jest nawet troszeczkę lepiej. Chodzi o to, ze artroza nie odpuszcza ani się nie zmniejsza zaraza, a Taniusia ma oprócz tego krzywicę przednich łap. Miała ją od początku, miała ją już u Marty bo w takim stanie została zabrana ze schronu i przywieziona. To widac na jej pierwszych zdjęciach, może nie zwróciłaś na to uwagi. Krzywicę psiak nabywa w młodości jeśli w okresie wzrostu ma znaczny niedobór pottrzebnych składników nimeralnych. Innymi słowy, jeśli jest marnie karmiony a tak na pewno było z Taniusią, bo ona jest po prostu mała jak na ONka i nie chodzi tu tylko o postschroniskową chudość, ale o wielkość kośćca. Taniusia trochę już przybrała apetyt bardzo jej służy i zaczyna już z wyglądu przypominać psa a nie deskę :loveu: Łapiny jednak są jakie są :shake: Quote
ewa36 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 O i zapomniałam dodać że w najbliższy piątek wszystkie kondle będą szczepione na boreliozę :loveu: Quote
ewa36 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Noooooo, Taniusia zaszczepiona i wyczesana :loveu: Jutro kojelna wizyta :loveu: Quote
ewa36 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Słuchajcie, ostatnią informację o Taniusi umieściłam na wątku Bonusi :-( Od śmierci Bonusi nie mogę spać :-( Muszę z tym coś zrobić Quote
ewa36 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 W piątek znów pojadę z wielkim garem ugotowanym przez Babcię do dziewczynek :loveu: Taniusia jest w ciut lepszej formie :loveu: Jej ruchy odrobinę nabrały elastyczności. Ona b. dużo je i sadzi dużo koooopek, ale mało przybiera - właściwie prawie wcale. Na razie czekamy, Dr mówił, że tak zabiedzony i wyniszczony orgznizm jak jej na poczatku słabo przyswaja ale to się z czasem zmieni. Cóż, oby. Quote
ewa36 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Zrobię zdjęcia komórką albo zmolestuję Staśka bo on ma cyfrówkę tylko czy będzie pamiętal aby wysłać mi zdjęcia e-mailem :shake: u niego to idzie jak krew z nosa i nic dziwnego zadbać o naszą gromadkę to już zajęć i obowiązków wystarczy :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.