Dorothy Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 prywatna psiarnia? w jakim sensie? Mozesz cos opowiedziec? Quote
ewa36 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Jest to nasz prywatny teren, uzbrojony, ogrodzony, ze stawem. Psy mieszkają cały rok na powietrzu w kojcach z wybiegami. Kojce są bardzo solidne, całe drewniane z wyjątkiem przodu, który składa się z metalowych ocynkowanych pretów. Budy wszystkie są na podmurówce i słomy nie żałujemy. Teren uzbrojony we wszystkie media. Kojce z wybiegami stoją na górce Quote
ewa36 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Ciocia Anda, Tania jest u mnie kolejny miesiąc i jedzie do Dębogóry. Tam są kontrole sanitarne a u mnie nawiedzona straż miejska. Nie mam nawet zaświadczenia o jej szczepieniu na wściekliznę ani żadnychg danych - do jakiego lekarza dzwonić w razie czego o potwierdzenie szczepienia itp. Tak nie może dalej byc, moge mieć kłopoty. Posiadanie aktualnego świadectwa szczepień jest obowiązkowe. Pilnie poprosimy o książeczkę. Trudno, to trzeba załatwić. Quote
Dorothy Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 to jak to, ona nie ma ksiazeczki? Ewa a kto tam z tymi psami jest? To Wasze osobiste psy? Ktos z nimi wychodzi na spacery? Ile ich tam jest? Stworzyliscie chyba psi raj dla roznych biedactw :-) Quote
ewa36 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Tania nie ma książeczki, bo ta została u Cioci Andy. W Dębogórze jest praktycznie cały dzień Stasio, jest też Pan Romek do pomocy. Wychodzić z nimi nie trzeba - są po prostu wypuszczane z kojców, wszystkie poza Ledzią są grzeczna a teren jest zamnknięty - całkowicie ogrodzony. Ale i tak jest roboty z psiarnią. Quote
Onaa Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Szkoda, że Tania nie może zostać z Tobą, Ewo - dla psa, zwłaszcza takiego jak Tania, najważniejsza jest świadomość, że się ma tego jednego jedynego kochającego opiekuna. Bycie jednym z kilkunastu psów, to już nie to samo. Zwłaszcza gdy do opieki jest tylko jedna osoba, które właściwie ma sporo do roboty a co tu o przytulaniu i mizianiu mówić. Mam nadzieję, że ten pan tam w Dębogórze także kocha psy tak jak dogomaniacy. Rozumiem jednak, że dla Tani u Ciebie to tylko DT. A będzie można jakieś zdjęcia Tani zobaczyć jak już tam będzie? A jeśli chodzi o psiarnię - to to słowo jakoś mi się nie najlepiej kojarzy. Czy to jest po prostu takie małe przytulisko dla piesków czy raczej coś jak hodowla ? Quote
Onaa Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Przepraszam za offa, ale czy znasz może Ewo i możesz polecić dobry dt lub hotelik niedaleko morze - najlepiej Świnoujście i okolice ? W schronisku jest starszy, schorowany pies - pilnie potrzeba go wyciągnąć z tego schronu. Ale nie wiadomo gdzie go umieścić. Quote
ewa36 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Dogo, tu jest z hotelami nie najlepiej. Jest hotel w okolicy - uciekło mi - tam, gdzie był hotelowany Lolek ale ja go oceniam tak se. Psiarnia to tylko termin umowny :cool3: tam są naprawde super warunki i okolica bajkowa. Psy mają kontakt z człowiekiem, nie jest tak, że cały czas są zamknięte w kojcach. O to naprawdę się nie martw. Tania u mnie zostaje na dożywotko choć zabrałam ją na DT, ponieważ w mojej ocenie brak szans na wyadoptowanie jej - psy młode i zdrowe bardzo długo czekają na dom. Jej allegro w ogóle nie miało zainteresowania, choć Ciocia Asior wyczarowała cudo. Tania naprawdę nie daje rady na schodach, to dla niej męka, ona ma chore, opuchnięte i schorowane stawy a załatwić się musi. Quote
ewa36 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Przypomniałam sobie - ten hotel jest w Pilchowie przyległym do Szczecina. Oczywiscie, to dużo lepsze od schronu, zwłaszcza szczecińskiego. Quote
ewa36 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Dziekujemy Ciociu Dogo ! Wszystkim naszym Ciociom i ich podopiecznym Wesołych, cudownych Świat i wiosny w sercu przez cały rok :loveu: Quote
*Gajowa* Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Ciekawa jestem czy Taniulka nabrała ciałka ;) ... Quote
ewa36 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Nabraniem ciałka tego bym nie nazwała. Powiedzmy, że skóra zaczęła jej odchodzić od kości :diabloti: Dodo, jeśli masz możliwość, to będę Ci bardzo zobowiązana za allegratkę dla Tani :Rose: Jeśli nawet ona sama domku nie znajdzie, to zawsze bez echa takie zadziałanie nie przejdzie, bo zwróci uwagę ludzi na kwestię bezdomniaków :shake: Quote
ewa36 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Posty przeskoczyły toteż pisze na wszelki wypadek raz jeszcze - obie z Tanią będziemy wdzięczne za allegratkę :lol: Quote
Doda_ Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 czy psinka ma alegratke? jesli nie, to czy mam jej zrobić ? Quote
majqa Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 ewa36 napisał(a):Posty przeskoczyły toteż pisze na wszelki wypadek raz jeszcze - obie z Tanią będziemy wdzięczne za allegratkę :lol: Przecież Tania ma alegratkę. Na str.4 jest wykaz stron, na których ogłaszałam sunię, alegratka jest wymieniona jako pierwsza. Quote
ewa36 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Ciociu Majgo, dziękujemy :loveu: Wesołych Świat dla wszystkich naszych Cioć i podopiecznych :loveu: Tania w najbliższy poniedxiałek albo wtorek jedzie do Dębogóry, bo to wchodzenie po schodach wychodzi coraz słabiej niestety :shake: Po płaskim terenie pójdzie powolutku, ale te schody kilka razy dziennie to koszmar :shake: Quote
beka Posted April 11, 2009 Author Posted April 11, 2009 Biedulka, pewnie bedzie za Tobą tęsknić... Quote
ewa36 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Naprawdę cienko idzie Tani pokonywanie schodów :-( Quote
ewa36 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Na pewno będzie tęsknić już jest moim cieniem ale nie ma wyjścia :shake: Ona nieadaje rady z tymi schodami, chodzi z trudem choć troszeczkę nabrała sił, Luka też bardzo tęskniła ale zadomowiła się na całego i uznała Dębogórę za swój dom :loveu: Nie jedzie w nieznane ani niepewne, a moze jeszcze się tam rozrusza :shake: Quote
ewa36 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Tanieczko, mała sunieczki, mimo wszystko ci się udało :shake: Tania jest tak chuda i ma tak opuchnięta łapy (pomimo pewnej poprawy :-o) że z daleka wygląda jak szczeniak :shake: Quote
ewa36 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Chyba w najbliższy czwartek Tańka pojedzie do Dębogóry, bo szybciej organizacyjnie nie dam rady :shake: A ona naprawdę kuleje na schodach :shake: Podejrzewam, że przy tym wchodzeniu stawy bardzo ją bolą dlatego tak dyszy - z bólu chyba, skoro za patykami jest już w stanie całkiem całkiem pobiegać to raczej nie z całkowitego braku kondycji :shake: Trochę sił już odzyskała ale Tania to staruszka :-( Jest naprawdę kochaną, grzeczniutką suczynką :placz: Quote
ewa36 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Tania zaczyna już przypominać psa ! Nawet klatka piersiowa lekko się rysuje :loveu: Mimo to nadal jest chuda i słaniutka kondycyjnie :shake: Podejrzewam, że te łapiny ją bolą :shake: Ma artrozę i krzywicę biedactwo :-( Te zmiany już się nie cofną, ale może trochę się rozchodzi w Dębogórze :lol: Luka odzyskała tam formę :placz: Quote
ewa36 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 W czwartek większa wyprawa- żółwik jedzie do Dębogóry :razz: Bedzie tam pełzać bez przeszków i nie będzie forsować chorych stawów na schodach :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.