Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest to nasz prywatny teren, uzbrojony, ogrodzony, ze stawem. Psy mieszkają cały rok na powietrzu w kojcach z wybiegami. Kojce są bardzo solidne, całe drewniane z wyjątkiem przodu, który składa się z metalowych ocynkowanych pretów. Budy wszystkie są na podmurówce i słomy nie żałujemy. Teren uzbrojony we wszystkie media. Kojce z wybiegami stoją na górce

Posted

Ciocia Anda, Tania jest u mnie kolejny miesiąc i jedzie do Dębogóry. Tam są kontrole sanitarne a u mnie nawiedzona straż miejska. Nie mam nawet zaświadczenia o jej szczepieniu na wściekliznę ani żadnychg danych - do jakiego lekarza dzwonić w razie czego o potwierdzenie szczepienia itp. Tak nie może dalej byc, moge mieć kłopoty. Posiadanie aktualnego świadectwa szczepień jest obowiązkowe. Pilnie poprosimy o książeczkę. Trudno, to trzeba załatwić.

Posted

to jak to, ona nie ma ksiazeczki?

Ewa a kto tam z tymi psami jest? To Wasze osobiste psy? Ktos z nimi wychodzi na spacery? Ile ich tam jest? Stworzyliscie chyba psi raj dla roznych biedactw :-)

Posted

Tania nie ma książeczki, bo ta została u Cioci Andy.
W Dębogórze jest praktycznie cały dzień Stasio, jest też Pan Romek do pomocy. Wychodzić z nimi nie trzeba - są po prostu wypuszczane z kojców, wszystkie poza Ledzią są grzeczna a teren jest zamnknięty - całkowicie ogrodzony. Ale i tak jest roboty z psiarnią.

Posted

Szkoda, że Tania nie może zostać z Tobą, Ewo - dla psa, zwłaszcza takiego jak Tania, najważniejsza jest świadomość, że się ma tego jednego jedynego kochającego opiekuna. Bycie jednym z kilkunastu psów, to już nie to samo. Zwłaszcza gdy do opieki jest tylko jedna osoba, które właściwie ma sporo do roboty a co tu o przytulaniu i mizianiu mówić.
Mam nadzieję, że ten pan tam w Dębogórze także kocha psy tak jak dogomaniacy.
Rozumiem jednak, że dla Tani u Ciebie to tylko DT.
A będzie można jakieś zdjęcia Tani zobaczyć jak już tam będzie?
A jeśli chodzi o psiarnię - to to słowo jakoś mi się nie najlepiej kojarzy. Czy to jest po prostu takie małe przytulisko dla piesków czy raczej coś jak hodowla ?

Posted

Przepraszam za offa,
ale czy znasz może Ewo i możesz polecić dobry dt lub hotelik niedaleko morze - najlepiej Świnoujście i okolice ?
W schronisku jest starszy, schorowany pies - pilnie potrzeba go wyciągnąć z tego schronu. Ale nie wiadomo gdzie go umieścić.

Posted

Dogo, tu jest z hotelami nie najlepiej. Jest hotel w okolicy - uciekło mi - tam, gdzie był hotelowany Lolek ale ja go oceniam tak se.
Psiarnia to tylko termin umowny :cool3: tam są naprawde super warunki i okolica bajkowa. Psy mają kontakt z człowiekiem, nie jest tak, że cały czas są zamknięte w kojcach. O to naprawdę się nie martw.
Tania u mnie zostaje na dożywotko choć zabrałam ją na DT, ponieważ w mojej ocenie brak szans na wyadoptowanie jej - psy młode i zdrowe bardzo długo czekają na dom. Jej allegro w ogóle nie miało zainteresowania, choć Ciocia Asior wyczarowała cudo.
Tania naprawdę nie daje rady na schodach, to dla niej męka, ona ma chore, opuchnięte i schorowane stawy a załatwić się musi.

Posted

Nabraniem ciałka tego bym nie nazwała. Powiedzmy, że skóra zaczęła jej odchodzić od kości :diabloti:
Dodo, jeśli masz możliwość, to będę Ci bardzo zobowiązana za allegratkę dla Tani :Rose:
Jeśli nawet ona sama domku nie znajdzie, to zawsze bez echa takie zadziałanie nie przejdzie, bo zwróci uwagę ludzi na kwestię bezdomniaków :shake:

Posted

ewa36 napisał(a):
Posty przeskoczyły toteż pisze na wszelki wypadek raz jeszcze - obie z Tanią będziemy wdzięczne za allegratkę :lol:

Przecież Tania ma alegratkę. Na str.4 jest wykaz stron, na których ogłaszałam sunię, alegratka jest wymieniona jako pierwsza.

Posted

Ciociu Majgo, dziękujemy :loveu:
Wesołych Świat dla wszystkich naszych Cioć i podopiecznych :loveu:
Tania w najbliższy poniedxiałek albo wtorek jedzie do Dębogóry, bo to wchodzenie po schodach wychodzi coraz słabiej niestety :shake:
Po płaskim terenie pójdzie powolutku, ale te schody kilka razy dziennie to koszmar :shake:

Posted

Na pewno będzie tęsknić już jest moim cieniem ale nie ma wyjścia :shake: Ona nieadaje rady z tymi schodami, chodzi z trudem choć troszeczkę nabrała sił, Luka też bardzo tęskniła ale zadomowiła się na całego i uznała Dębogórę za swój dom :loveu: Nie jedzie w nieznane ani niepewne, a moze jeszcze się tam rozrusza :shake:

Posted

Tanieczko, mała sunieczki, mimo wszystko ci się udało :shake:
Tania jest tak chuda i ma tak opuchnięta łapy (pomimo pewnej poprawy :-o) że z daleka wygląda jak szczeniak :shake:

Posted

Chyba w najbliższy czwartek Tańka pojedzie do Dębogóry, bo szybciej organizacyjnie nie dam rady :shake:
A ona naprawdę kuleje na schodach :shake: Podejrzewam, że przy tym wchodzeniu stawy bardzo ją bolą dlatego tak dyszy - z bólu chyba, skoro za patykami jest już w stanie całkiem całkiem pobiegać to raczej nie z całkowitego braku kondycji :shake: Trochę sił już odzyskała ale Tania to staruszka :-( Jest naprawdę kochaną, grzeczniutką suczynką :placz:

Posted

Tania zaczyna już przypominać psa ! Nawet klatka piersiowa lekko się rysuje :loveu: Mimo to nadal jest chuda i słaniutka kondycyjnie :shake:
Podejrzewam, że te łapiny ją bolą :shake: Ma artrozę i krzywicę biedactwo :-(
Te zmiany już się nie cofną, ale może trochę się rozchodzi w Dębogórze :lol:
Luka odzyskała tam formę :placz:

Posted

W czwartek większa wyprawa- żółwik jedzie do Dębogóry :razz:
Bedzie tam pełzać bez przeszków i nie będzie forsować chorych stawów na schodach :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...